- mój nie-problem i czy iść z nim do psychologa?
#1
Zaczynając od tego że mój problem moim obiektywnym okiem jest po prostu śmieszny i to takie dziecięce byłe co ale zacznę od początku uprzedzam że nawet możecie mnie wyśmiać, bo mam tendencje do wyolbrzymiania problemów.
Otóż... od pewnego czasu nawiedzają mnie myśli, które tkwią w mojej głowie przez cały czas typu ' Jestem mało dziewczęca' i nawet najmniejsze skojarzenie potrafię bać się tego że stracę swoją dziewczęcość i potrafię się na ten temat zapłakać - Według mnie to zwykłe kompleksy według moich znajomych - może to prowadzić depresję oczywiście nie widzę sensu w moim życiu, a kiedy z kimś rozmawiam zawsze potem rozpatruję to w myślach tysiąc razy i zawsze znajduję w swym zachowaniu tysiąc błędów rzec jasna. Poza tym - Chorobliwa nieśmiałość im bardziej kogoś lubię tym trudniej mi nawiązać normalną rozmowę.

Moje próźba ? Mimo wszystko martwi mnie to co się dzieję, czy to może być coś poważnego czy zwykły brak pewności siebie? Czy warto iść z tym do psychologa szkolnego czy zostanę odesłana z kwitkiem? Czy aby nie przesadzam? Mogę dodać że niektórzy polecają mi nawet wizytę u psychiatry co akurat jest lekkim 'przegięciem'
Odpisz
#2
Hmmm jak bym wiedział co napisałaś wyżej to może bym pomógł ale za cholerę tego nie rozumiem    :Uśmiecha się szeroko:
All the children are insane waiting for the summer rain
Odpisz
#3
ufasz temu psychologowi szkolnemu? jeśli to równy gość/babka to warto iść jak najbardziej i pogadać tak "o życiu". a jeśli to taka typowa, sztywna frojdowska lampucera co naczytała się mondrych ksionrzek"TM i teraz masturbuje wszystkich swoim parasocjopedologią to odpuść   :Diabeł:, i spróbuj:
a)znaleźć kogoś, kto cię poważnie wysłucha (mama, siostra, bo z "psiapsiółami to różnie się wychodzi, hee)- ale nie zdziw się jak usłyszysz "weź się w garść", "nie wymyślaj", "przestań piepszyć". bo ludzie ogólnie rozumieją problemy, ale dotyczące własnego tyłka.
b)psycholog nie jest głupią opcją, może trafisz na kogoś sensownego
to, że czujesz iż coś jest nie tak znaczy, że problem istnieje, nie warto zamiatać go pod dywan, i wmawiać sobie, że wszystko jest ok. ale też nie przejmować się i przybijać. to tylko przejściowa cześć życia i osobowości. btw Winona Ryder też miała ten kompleks, hee
a składnia faktycznie fatalna   :Śmieje się radośnie:
Odpisz
#4
A jak się ten brak dziewczęcości przejawia? O co z tym chodzi?
Psycholog szkolny zazwyczaj jest mało sensowny, ale pójść do jakiegoś zawsze można, najwyżej powie, że nic złego się nie dzieje i po prostu za bardzo się przejmujesz. Bo jak sama stwierdziłaś - właśnie tak jest. Jeśli twoje obawy są bezpodstawne i tylko sama siebie nakręcasz to po pierwsze trzeba to zaniechać. Spójrz na sytuację obiektywnie, uspokój emocje, czy na pewno dzieje się wszystko tak strasznie? To co opisujesz jest raczej normalne i częste, ale oczywiście jeśli się tym martwisz to nie ma co bagatelizować jak kolega wyżej zauważył.
[Obrazek: banner1.png]
Odpisz
#5
Nie nie, to nie jest problem by iść do psychologa, samo pójscie sprawi, że zaczniesz wiązać to z czymś negatywnym i poważnym, dużo jest osób nie pewnych siebie, którzy też lubią głupio analizować. Zazwyczaj tacy ludzie są bardziej "kochający" i szanujący przyjaźń itp. Więc, nie ma co, poprawuj troche nad pewnoscia siebie i wuala    :Uśmiecha się:

A co do wyglądu i dojrzałości, kobiet/dziewczyny często znajdują w sobie jakiś problem, który dla mężczyzn nie istnieje, wiele razy to słyszałem od na prawde ślicznych dziewczyn.
Odpisz
#6
Wg. mnie problemy zdecydowanie dla psychologa. Niewidzenie sensu w życiu ,ciągła analiza w głowie, nieśmiałość, niska samoocena. Nie jest to nic dużego ,ale samo nie minie, to nie katar.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#7
Lepiej iść do psychologa z małym problemem żeby go zlikwidować już u źródła, a nie czekać aż będzie to już coś poważnego. Póki jest chęć zmiany trzeba korzystać.
[Obrazek: banner1.png]
Odpisz
#8
Szyszka napisał(a):A jak się ten brak dziewczęcości przejawia? O co z tym chodzi?
Psycholog szkolny zazwyczaj jest mało sensowny, ale pójść do jakiegoś zawsze można, najwyżej powie, że nic złego się nie dzieje i po prostu za bardzo się przejmujesz. Bo jak sama stwierdziłaś - właśnie tak jest. Jeśli twoje obawy są bezpodstawne i tylko sama siebie nakręcasz to po pierwsze trzeba to zaniechać. Spójrz na sytuację obiektywnie, uspokój emocje, czy na pewno dzieje się wszystko tak strasznie? To co opisujesz jest raczej normalne i częste, ale oczywiście jeśli się tym martwisz to nie ma co bagatelizować jak kolega wyżej zauważył.

Brak dziewczęcości? To głównie analizy po prostu analizuję swoje zachowanie na te które według mnie kobiece nie jest [np przeklinanie, bicie się, zbyt gwałtowne wybuchy gniewu ] A jak znajdę takie chłopięce zachowania w swym postępowaniu - potrafię popaść w coś rodzaju paniki, tylko że nie okazuję tego na zewnątrz.

A za składnie przepraszam najmocniej.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "Bądź sobą" - nie sądzicie, że ten zwrot nie ma sensu, w przypadku osób ... EasyPeasy 55 4 114 03 Gru 2018, Pon 17:59
Ostatni post: fort
  Skierowanie do szpitala psychiatrycznego - iść czy nie iść? GoodbyeKitty 5 663 10 Mar 2017, Pią 1:22
Ostatni post: stap!inesekend
  Mój brat ma problem ze swoim życiem. Proszę o pomoc. siostra87 22 2 475 08 Maj 2016, Nie 1:38
Ostatni post: marcinnn
  PROBLEM!!! monia0011 4 2 572 03 Cze 2010, Czw 18:09
Ostatni post: Oligopol
  Problem Zwiazany Z Uzaleznieniem I Proba Wyjscia Z W/W 303 10 3 631 16 Mar 2009, Pon 22:24
Ostatni post: Basia
  straszny problem z niesmiałościa... jeleń 9 4 724 21 Sty 2009, Śro 17:37
Ostatni post: Anima Libera


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.