- Moja historia
#1
Witam wszytkich z tego forum! Nie wiem po co to wszystko piszę ale po prostu muszę się komuś wygadać. Pamiętam że od podstawówki byłem pogodnym chłopakiem wszyscy w klasie mnie lubieli byłem nawet jednym z najbardziej lubianych. Miałem dużo kumpli itd. Przez pierwsze 2 klasy gimnazjum było tak samo miałem dużo kolegów kilka koleżanek i kilku przyjaciół w klasie (z jednym przyjaźnię się do dzisiaj).Nawet pamiętam że bardzo podobałem się dziewczyną gdy miałem taką bujną czuprynę    :Uśmiecha się szeroko:.
Jednak od zawsze byłem czasami poniżany przez kumpli przez moją uległą osobowość. Najgorszy horror zaczął się w 3 gim gdy mój najlepszy ziomek odszedł z klasy i kilku typków zaczęło mnie gnębić.Później było już tylko gorzej w liceum zacząłem skrywać emocje i zauważyłem że jestem jakiś dziwny (a społeczny). Pomimo że mam teraz 2 przyjaciół kilku kolegów to cały czas czuję stres gdy zabierają mnie w jakieś inne towarzystwo. FS zauważyłem u siebie już 3 lata temu prubuję to jakoś zwalczyć ale po prostu brakuje mi już siły. Jak myślicie czy w przyszłości czeka mnie samotność ? Mam 18 lat mieszkam w woj. Lubuskim w Gorzowie Wlkp. Chciałbym jeszcze dodać że jakby była możliwość załapania kontaktu z kimś z forum np. przez GG byłbym bardzo szczęśliwy    :Wystawia język:
Odpisz
#2
Hej. Troszkę przeżyłeś i w sumie niewiele mogę Ci doradzić napisze jedno. Staraj się nie dopuszczać do siebie myśli że będziesz samotny bo to cholerstwo potrafi być mega dołujące    :Uśmiecha się puszczając oko:
W poszukiwaniu odpowiedzi
Odpisz
#3
Chciałbym żeby jeszcze inni użytkownicy forum coś napisali na ten temat. A jak narazie to na samotność nie narzekam bo zacząłem się ostatnio trzymać w paczce znajomych i odziwo czuję się przy nich w miare swobodnie. Kilka dni temu miałem straszny nawrót fobii mój przyjaciel powiedział że jakoś zdziczałem. Kiepsko przyjąłem te słowa trochę się zdołowałem ale w pewien spasób zmotywował mnie do działania.I od tamtego dnia jakoś zmieniam się na lepsze
Odpisz
#4
Zastanawianie się nad tym gdy ma się znajomych/przyjaciół to jak zastanawianie się czy w przyszłości przejedzie Cie samochód. Nikt Ci tego nie powie bo nikt tego nie wie. Trzymaj się obecnych znajomych skoro się z nimi dobrze czujesz, tyle.
szukam żony
Odpisz
#5
Właśnie mimo wszysto mam dużo znajomych i wydaje mi się że nawet mnie lubią ostatnio jak się z nimi żegnałem jeden kumpel którego znam może 3 miesiące powiedział że "Nawet podejdę żeby się pożegnać z Matim" czy coś w tym stylu    :Wystawia język:
Odpisz
#6
To po co tworzyć problemy których nie ma? Rozumiem ludzi którzy przygotowują się do III WŚ, odkładają pieniądze na starość (powiedzmy, że rozumiem) czy budują bunkier na wypadek apokalipsy zombie, ale Ty... nawet jakbyś wiedział, że będziesz samotny to co z tym zrobisz? Kupisz sobie zapas lodów i zaczniesz nagrywać komedie na płyty? Przecież wszystko zależy od tego co zrobisz, chyba nie wierzysz w bzdury typu "przeznaczenie". Po prostu nie trać wartościowych znajomości w głupi sposób, wgl ich nie trać.
szukam żony
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moja historia Shiro 43 2 146 21 Kwi 2017, Pią 21:04
Ostatni post: czayan
  Moja historia i poradźcie mi coś, błagam, bo już nie moge :( kuniguni 5 1 530 04 Kwi 2015, Sob 14:32
Ostatni post: wdd
  Dobra,oto moja cała historia.Co mi radzicie? ten który jest 11 1 760 25 Lut 2015, Śro 17:44
Ostatni post: Gollum
  Moja Sytuacja tomek_1996 12 1 513 21 Sie 2014, Czw 1:47
Ostatni post: Niered
  Moja fobia Pinoccio 19 1 809 19 Mar 2012, Pon 14:44
Ostatni post: Zas
  Moja krotka historia, potrzebuje pomocy. Mackos112 2 806 02 Wrz 2009, Śro 23:12
Ostatni post: Sosen


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

              Reklama