- Moja nora wierszy
#1
Hej, hej. Przez spory kawałek czasu pisanie wierszy było moim ważnym zajęciem. Ostatnio zachamowałam i prawie nie piszę, ale pomyślałąm, że nie zaszkodzi jakieś tu wstawić. Może komuś się spodoba, może usłyszę jakieś przydatne opinie    :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: , a to lubię. 
To może najpierw takie, które były inspirowane anime i w zasadzie opowiadają o walce, jeśli mam określić ich temat. 

,,Twój wybór"
Dobroć dostałeś
A miłość ci zabrano
Twych druhów pokonano
Skonały ich ciała
Przez nędzne bogactwa
Miecz podniosłeś 
Ty też życie zabrałeś
Jednego z pierwszych wyborów, dokonałeś
Wyborów mrocznych
Wyborów twardych
Wyborów nieskazitelnie tak samo
Nieczystych jak i sprawiedliwych

,,Udręka chwały"
Gdy chwytasz za rewolwer chwały
Gdy myśli twoje już Cię nie słuchały
Gdy krew przelałeś
I broń upadła Ci z ręki
Przez moment poczułeś okrutne udręki
Lecz kiedy chwałę przyniósł wam bój
Czekałeś tylko, aż udręki czas przyjdzie znów...

Heh, jak przepisywałam w tym miejscu taki jeden to stwierdziłam, że coś z nim nie tak. To akurat starsze wiersze, nieco wyewulowałam. Ok, z tych wystarczy.

Ten miał być częścią opowiadania, którego nie napisałam bo skończyło się to na planach, a teraz już rzuciłam opowiadania. Ale go lubię.

Stawiasz krok za krokiem
Kroki mkną do przodu
O czym marzysz, Kashi?
Kroki pewne masz jak kat
A jednak za sobą czujesz bat
Co to za marzenia, Kashi?
Wiesz, że wyniosą cię na szczyt
Więc co hamuje cię?
Zastanów jeszcze się
Zamiast potykać się i wstawać
I jak skończysz myśleć
Powiedz mi, dlaczego
Nawet w marzeniach
Twoje kroki są wbrew sobie?
-----------------------------------------------------------------
(po kreskach będzie inny)

Słońce wschodzi
Świeci niewyraźnie
Nawet nie zwracamy
Na nie uwagi
Słońce zachodzi
Księżyc lewituje
A my wyjemy
Płaczemy, zapominamy
O fakcie
Że słoce wróci nie raz 
By właśnie nam zaświecić
--------------------------------------------------------------------

Uwolnić się pragnę,
kto wolną drogę mi da?
Ja nie znam białych szczytów
Nie dadzą zobaczyć się z dna
To nie tak, że pazurem gardzę
Wszak jego wysunięcie siłę zna
Poprostu chcę wiedzieć,
jak wyjść z dziury mam
Przysięgam na duszę
Na śmiech, krew i strach
Jeżeli znowu upadnę
I wykrwawię się z ran
Zaryczę choćby bezwładnie
Wyśmieję ten stan


-------------------------------I to tyle tych, którymi chciałam się podzielić.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Wolfia:
  • Żółwik
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.