- Moja pierwsza wizyta u psychiatry.
#1
Wreszczie odważyłem się iść do psychiatry. Byłem tam kilka dni temu i moim zdaniem psychiatra był lepszym wyborem niż psycholog. Chociaż obie wizyty przebiegły mniej więcej tak samo i nawet pytania zadawane były te same to u psychologa siedziałem ponad godzinę a u psychiatry jakieś 20 minu. I pozatym psychiatra przepisał mi jako główny lek ARKETIS a jako doraźny ATARAX. niewiem czy moje objawy po tych lekach będą mniejsze ale ciesze się z tego że odważyłem się iść po raz drugi do specjalisty i podejmuje jakieś kroki żeby wyjść z tego. Ale tak naprawde niewiem co mi jest dokładnie bo psychiatra nie powiedział mi co mi dolega. powiedział tylko że takie coś się zdaża i dużo ludzi przychodzi do niego z czymś takim. A ja byłem w takim stresie że nawet nie spytałem to jest dokładnie.
I pisze to też do tych osób, które obawiają się takej wizyty czy to u psychologa czy psychiatry. Też miałem duże obawy żeby iść do specjalisty ale jakoś sie przełamałem i nie żałuję tego.
Odpisz
#2
Gratuluję, że się odważyłeś iść do psychiatry.  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Ale jak wszedłeś, to co powiedziałeś? Mam fobię, boję się ludzi czy coś innego? I jakie pytania Ci zadawała?
Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine.
gg: 9791672
Odpisz
#3
A mnie ciekawi dlaczego psychiatra był według Ciebie lepszy niż psycholog? Chodzi o krótszą wizytę? inne podejście, bardziej medyczne?
Odważyłam się żyć..
Odpisz
#4
Cytat:Ale jak wszedłeś, to co powiedziałeś? Mam fobię, boję się ludzi czy coś innego? I jakie pytania Ci zadawała?
Wszedłem do gabinetu i powiedziałem że poprostu boje się przebywać wśród ludzi. I powiedzaiłem jakie wtedy mam objawy. A potem to już poszło dobrze bo psychiatra zaczą mnie wypytywać o wszystko szczegółowo np.
czy lęki występują także w moim domu z rodziną
czy objawy występują jeszcze przed spotkaniami czy po nich
od kiedy tak mam
czy się na to leczyłem
jaki mam kontakt z rodziną
czy lęk występował także w poczekalni przed gabinetem itp.
dużo było tych pytań i na początku bałem się że lekarz mnie oleje i powie że to nic takiego, ale gdy zaczałem mówić to wszystkie moje objawy jak pocenie się drżenie rąk, ust, pulsowanie w skroniach wystąpiły więc lekaż sam widział że coś jednak mi jest.
Cytat:A mnie ciekawi dlaczego psychiatra był według Ciebie lepszy niż psycholog? Chodzi o krótszą wizytę? inne podejście, bardziej medyczne?
Nie chodzi mi tu o czas wizyty ale chyba o to że psychiatra podją od razu jakieś działania żeby mi pomóc , czyli przepisał mi leki. Może też dlatego że gdy wyszedłem z jego gabinetu czułem sie bardzo dobrze, taki niezależny i było mi dobrze z tego powodu że mnie zrozumiał. Co innego było po wizycie u psychologa. Wyszedłem od niej tak zdołowany że zały czas zbierało mi sie na płacz. Wydaje mi się że to przez to że psycholog wyciągała ze mnie te wszystkie moje problemy, musiałem o nich mówić i przypominać na nowo. A na koniec zostawiła mnie z tym wszystkim samego, a to wcale nie było miłe. Chociaż wiem że sie starała to chyba niewiedziała co ze mną zrobić.
Odpisz
#5
Rozumiem, w każdym bądź razie cieszę się, że poradziłeś sobie z samym sobą i odważyłeś się SOBIE pomóc.
Myślę, że powinieneś być z siebie dumny, ja bym zdecydowanie była   :Uśmiecha się i puszcza oko:


Gratuluję Ci odwagi i mocno trzymam za Ciebie kciuki! :]
Odważyłam się żyć..
Odpisz
#6
Dzięki, Dziewczyno z perłą

Jestem z siebie dumny i sam sie dziwie że żeczywiście tam poszedłem.
Odpisz
#7
nie ma się co dziwić, trzeba się cieszyć i używać życia!   :Uśmiecha się i puszcza oko:
Odważyłam się żyć..
Odpisz
#8
wiecie, ja tez postanowiłem, po długich refleksjach pójść do psychiatry, chociaż zawsze byłem przeciwny tego typu rozwiązaniom.Ostatnie dni pokazały że jednak musze.Ostatnimi czasy budze sie z samobójczą myślą typu; "dziś musze popełnić samobójstwo" itd.pierwsza myśl zazwyczaj.Pomyslałem; "O, nie".Dość.Jeszcze nie wiem jak mu naświetlić rzecz, że ogólne nie chce mi sie żyć i że kostucha chodzi za mną jak cień.
"Lud, który chodzi w ciemności,
ujrzy światło wielkie,
nad mieszkańcami krainy mroków
zabłyśnie światłość."

Iz.9;1
Odpisz
#9
Powinniście wiedzieć, że jedynym wystarczalnym i najważniejszym powodem decyzji o wizycie u specjalisty jest Wasze subiektywne poczucie dyskomfortu, które utrudnia Wam dobre funkcjonowanie.

Specjaliście nie trzeba usprawiedliwiać swojej obecności. Nie istnieje coś takiego jak "pacjent/ klient wystarczająco chory i cierpiący" i "niewystarczająco chory i cierpiący".

Wizyta u psychologa czy psychiatry dla większości ludzi jest pewnego rodzaju obciążeniem i nie są skłonni z niej korzystać, jeśli coś naprawdę nie utrudnia im codziennego funkcjonowania. Specjaliści najczęściej zdają sobie z tego sprawę.

Canon 29, Twoje niepozytywne wypowiedzi o psychoterapii wynikają prawdopodobnie z Twoich negatywnych doświadczeń. Zachęcałabym Cię, żebyś nie rezygnował z tej formy leczenia. Jest ona bardzo skuteczna. Jednak tylko wtedy, kiedy pracujemy z profesjonalnym psychologiem. Psycholog towarzyszy w przeżywaniu wszelkiego rodzaju uczuć, zapewnia bezpieczeństwo, akceptację, co w efekcie pozwala uwolnić się od przykrych uczuć, żalów, złości czy strachu.
Jesteśmy po to, aby rozmawiać o sprawach, które budzą Twój niepokój, pomagamy lepiej poznać siebie i odkryć swoje możliwości.
Odpisz
#10
Podjęcie samodzielnej decyzji o wizycie u specjalisty (psychologa, psychiatry) ma ogromne znaczenie. Ten niepozorny fakt mówi o tym, że jesteśmy w stanie i chcemy wziąć odpowiedzialność za własny stan zdrowia, że chcemy zaopiekować się sobą, dbać o tę osobę, którą jesteśmy.

Zarazem świadczy to o odwadze, żeby przyznać przed sobą :"mam problem, z którym nie umiem sobie poradzić"; odwadze, żeby stanąć "twarzą w twarz" z różnymi przykrymi uczuciami, lękiem, wstydem. Odwaga, żeby próbować, pomimo zaznanych porażek; odwaga do szukania pomocy.

To wszystko pokazuje, że nawet w najbardziej zagubionym i chorym człowieku znajdują się pokłady wewnętrznej mądrości i siła do walki ze słabościami.

Canon29 to bardzo ważne, że się przełamałeś. To także ważne, co teraz czujesz: duma, satysfakcja, poczucie skuteczności. Ciesz się tym małym sukcesem. Każdy kolejny będzie łatwiej osiągalny, bo już wiesz, że potrafisz   :Uśmiecha się:

Jason, myśli samobójczych nie można lekceważyć. Konieczna jest pomoc specjalisty. Ja osobiście uważam, że dobra terapia długoterminowo zawsze daje trwalsze rezultaty, ale w Twoim przypadku ważne może okazać się wsparcie farmakologiczne- szczególnie teraz, gdy Twój stan nie jest najlepszy. Twój organizm mógł po prostu przestać wydzielać pewne substancje, co czyni Cię niezdolnym do przeżywania zadowolenia, a więc prawdopodobnie także mało zdolnym do rozwiązywania problemów przez psychoterapię. Farmakoterapia często okazuje się pomocna w takich przypadkach.

Warto pamiętać, że leki pozwalają nam w większości przypadków polepszyć nasz stan zdrowia do takiego poziomu, aby możliwym było podjęcie terapii. Niestety leki działają na objawy, ale żaden jeszcze nie rozwiązał problemów, które leżą u ich podłoża.
Jesteśmy po to, aby rozmawiać o sprawach, które budzą Twój niepokój, pomagamy lepiej poznać siebie i odkryć swoje możliwości.
Odpisz
#11
Byłem w przedostatni poniedziałek u psychiatry i przepisał mi fluoksetyne.Wciąż czekam na rezultaty.Biore 20 mg rano na caly dzień.W moim przypadku jest to depresja o podłożu dwubiegunowym...
"Lud, który chodzi w ciemności,
ujrzy światło wielkie,
nad mieszkańcami krainy mroków
zabłyśnie światłość."

Iz.9;1
Odpisz
#12
...
Odpisz
#13
Pracownia Rozwoju
Cytat:Canon 29, Twoje niepozytywne wypowiedzi o psychoterapii wynikają prawdopodobnie z Twoich negatywnych doświadczeń. Zachęcałabym Cię, żebyś nie rezygnował z tej formy leczenia
Nie mam niepozytywnego zdania na temat psychoterapii bo wiem że wielu ludziom ona pomogła. Ale nie podejmuje takiej formy leczenia ponieważ wiem że nieumiałbym mówić, opowiadać o swoich problemach o czym przekonałem się na pierwszej i wizycie u psychologa. Mimo to że pani psycholog wyciągała ze mnie wszystko niemal że na siłe to nie potrafie się otworzyć i rozmawiać o swoich problemach.
Odpisz
#14
Mnie psychiatra również polecał psychoterapie, ale że nie mam czasu, bo ciągle praca i praca... nie wiem czy bede miał wolne żeby pójść nawet do gabinetu psychiatry, po to by zrelacjonować mu działanie leku.Próbowałem już terapii grupowej i taka głęboka introspekcja we własne odczucia i myśli na forum mogą naświetlać problem i uświadamiać, co jest do zmiany.Problem w tym, że nie kazdy potrafi dokonać zmian(a głównie mam na myśli siebie)Wolałbym raczej indywidualna i kilkuletnią terapię pod czyimś okiem, ale taka pewnie kosztuje sporo forsy, więc... wole pójść po tabsy do apteki.
"Lud, który chodzi w ciemności,
ujrzy światło wielkie,
nad mieszkańcami krainy mroków
zabłyśnie światłość."

Iz.9;1
Odpisz
#15
Warto zauważyć, że lecząc się farmaceutycznie również ponosimy koszty.

Owszem, ażeby podjąć się terapii, trzeba być choć w jakimś stopniu do niej przygotowanym, szczególnie jeśli chodzi o chęć kontaktu i wejścia w relację z drugą osobą (terapeutą).

Jednak terapeuta jest również od tego, żeby ten kontakt ułatwić, a także uczyć bycia w relacji z drugą osobą, oswajać klienta z taką sytuacją. Dzięki temu takiej osobie łatwiej później nawiązywać i utrzymywać satysfakcjonujące relacje interpersonalne w życiu prywatnym.

Nieumiejętność czy też nieuświadomiona niechęć do zmiany też o czymś świadczy. Trudno w to uwierzyć, ale często choroba daje nam jakieś korzyści, z których nie chcemy rezygnować, np. lęk przed sytuacjami społecznymi może nas powstrzymywać od dążenia do takich interakcji, w związku z czym nie narażamy się też na ewentualne odrzucenie. Warto zastanowić się więc, co nas powstrzymuje od zmiany.
Jesteśmy po to, aby rozmawiać o sprawach, które budzą Twój niepokój, pomagamy lepiej poznać siebie i odkryć swoje możliwości.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  pierwsza wizyta u psychiatry maverx 155 74 726 15 Lis 2018, Czw 17:03
Ostatni post: Phobos
Question Pierwsza wizyta u psychoterapeuty Spoke 13 703 08 Lip 2018, Nie 23:16
Ostatni post: Voc
  Pierwsza wizyta u psychiatry PanZagubiony 6 1 935 27 Paź 2017, Pią 17:57
Ostatni post: paranormal987
  Wizyta u psychologa butterfly92 26 2 854 27 Gru 2016, Wto 23:51
Ostatni post: chory na nieśmiałość
  Co trzeba wiedzieć przed wizytą u psychiatry. TomaszJudym 9 2 178 09 Gru 2016, Pią 16:32
Ostatni post: Lurida
  Moja wizyta u psychiatry rohace1 21 2 508 17 Kwi 2016, Nie 15:49
Ostatni post: iLLusory
  Pierwsza wizyta u psychologa. Czego się spodziewać? konrad 47 9 606 05 Lis 2015, Czw 3:10
Ostatni post: vesanya
  Wizyta u psychiatry? rosaxdamascena 11 1 166 29 Cze 2015, Pon 19:45
Ostatni post: rosaxdamascena
  Wizyta u lekarza fobik87 5 963 29 Kwi 2015, Śro 4:12
Ostatni post: Herostrates
  Fobia a wizyta u psychiatry bastard91 3 1 112 13 Lut 2015, Pią 20:59
Ostatni post: Judas


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.