- Moja terapia, moje przemyślenia i metody do wypróbowania
#1
Witajcie    :Uśmiecha się:

Chciałabym się podzielić swoimi przemyśleniami odnośnie swojej pracy nad sobą i tego co po dłuższych próbach (tj. techniki, czytanie książek i próby stosowania się do nich, psycholodzy, terapie ) wyleczenia się uzmysłowiłam sobie co tak naprawdę, jaka postawa może mi pomóc i nie tylko mi.

Obecnie uczęszczam na terapie do psychologa nie trwają one jakoś długo ale jednak dają bardzo mocno do myślenia ( psycholog nie zdziała cudów ale może wskazać drogę i nie każdy psycholog jest do bani )

Poprostu zaufajmy psychologom. Warto spróbować

Ja będe dalej chodzić aby karmić swoje pozytywne emocje i utwierdzać sie w tym co już teraz wiem

W dużej mierze też czerpie sposoby z książek polecam książke oswoić lęk
"oswoić lęk judith bemis amr barrada " zauważcie że jest dużo osób polecających ją   :Uśmiecha się:

Muszę jednak zaznaczyć że mam fobię społeczną dosyć silną lecz nie mam aż tak że nie wychodze z domu, właśnie wychodze staram się jak najczęsciej i tylko dzięki temu jakoś sobie radze na zewnątrz wśród grup ludzi czy to sklep itd

Dlatego nie pisze do wszystkich tylko do osób które normalnie funkcjonują tylko odczuwają męczący lęk ale taki znośny ( ja mam głownie duszności no i skupienie na sobie mega duże ) a mimo to wychodzą do ludzi

Tak więc zapisałam sobie punkt po punkcie zachowania które według mnie tylko one mogą pomóc mi i nie tylko

1. Akceptacja lęku (np nerwowości w ruchach, duszności, myśli negatywnych ) gdy się pojawi bez prób jego kontroli

Ale też nie wymuszając tego, jeśli za bardzo wynuszam ten stan też to trzeba zaakceptować

2. Zaakceptować to że mogę raz lepiej się czuć wsród ludzi a raz bardzo żle czyli chodzi o to żeby nie oczekiwać za wiele a póżniej nie rozpaczać że lęk wygrał mimo to że stosowałam techniki

3. Przeprowadzać pełne miłości współczujące dialogi np. nie zasługuje na to ale kocham siebie i pomoge sobie nie wpadne w dołek z tego powodu

4. Za każdym razem gdy czuje stres i zwracam się ku sobie, objawow starać się odwrócić ku zewnętrznemu świata poprostu stosować technike odwracania uwagi (jeszcze pracuje nad tym jak to udoskonalić, bo nie często to się udaje a jest bardzo pomocne)

5. Potężna moc i główny pomocnik : POZYTYWNE MYŚLENIE każdego dnia
Czy to przed wyjściem z kimś czy po nie udanym spotkaniu gdzie lęk górował myśleć o przyszłości mimo wszystko pozytywnie i

WAŻNE : praktykowanie tych zasad ale nie tak że tylko o tym myśle i przed wyjściem nastawiam się że będe walczyć z lękiem i traktować to jako wyzwanieale nastawienie pozytywne że głównie będe się dobrze bawić i normalnie funkcjonować

6.Wytrwałośc i cierpliwość
Tzn. nie przyspieszanie procesu uzdrawiania danie sobie sporo czasu na to i po każdej nie udanej próbie robić kolejną z pozytywnym nastawieniem.Załamka nie pomaga a odbiera czas cenny a i tak będziemy próbowali się uzdrowić w pszyszłości więc szkoda czasu na to


7.Zapominać o tym że mamy zaburzenie czyli tak się wtłoczyć w tłum żeby nie traktować się jako kogoś innego i rozjrzec się i pomyśleć że każdy ma jakieś bolączki i zaburzenia może nawet o tym nie wiesz a ktoś z naszego otoczenia coś ukrywa

8. RELAKSACJA jakakolwiek i będe starała się wprowadzić medytacje jest w niej potężna moc..

Pragnę się do tego stosować i wiem że tylko to mi pomoże a jak będzie zobaczymy będe pisać i jeśli coś jeszcze odkryje to moje przemyślenia będe dopisywać    :Uśmiecha się: pozdrawiam

PS.Wiem że nie odkryłam nic nowego piszę tylko to wybrałam do pracy ze sobą i wiem że ten zbiór metod może mi pomóc
Odpisz
#2
Według mnie takimi sposobami powodujesz jedynie , że wciąż myślisz o fobii i swoich dolegliwościach zamiast skupić się na realnym życiu i na dodatek jeszcze ciężko zapamiętać tyle metod ...   :Wystawia język i opuszcza oko: Byłaś kiedyś u psychiatry ? Bo ja kiedyś chodziłem do psychologa i jedynie czego się nabawiłem to nerwicy , dopiero teraz po 3 latach odwiedziłem psychiatrę i dostałem leki no i też terapie u psychologa . Dopiero teraz odczuwam jakikolwiek progres . Czy zanim przeczytałaś o fobii i zaczełąś stosować te metody , o ktorych piszesz lepiej Ci się żyło czy gorzej ?   :Wystawia język:
Odpisz
#3
U psychiatry to ja nie raz byłam leki to chyba wszystkie możliwe brałam.O lekach nie mam dobrego zdania nie chce sie truć a i myslenia nie zmieniły i podjejścia głównego żródła problemu. Własciwie od nie dawna postanowiłam z nimi skónczyć i nie widze różnicy.Brałam leki i nie raz doły łapałam takie że hej.


No może ciut za dużo tych metod aczkolwiek myśle ze takie wyznaczanie drogi działania może zmotywować i tylko pomóc.

Mi własciwie głównie chodzi o to żeby własnie nie myśleć i ciągle się nie zamartwiać tą fobią i objawami tylko zacząc życ bo to napedzanie się karmienie się złymi emocjami nas głupi, mnie napewno.

A te metody stosuje i tylko pomagają chociaż nie zawsze ale chyba od razu nie zmienie tych wyuczonych reakcji

Bądz w każdym razie nie szarpanie sie z lekiem i nie myslenie o nim pomoże szybciej znieśc lęk to jest pewne, logicznie rzecz ujmując poprostu sprawdzone i udowodnione

Fajnie poczytać co kto myśli o mojej autoterapii

Czekam na posty   :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#4
A jakie leki brałas ? bo mi zapisała Seronil biorę od 4 miesięcy i lepiej się czuję    :Wystawia język: I to nie jest trujący jakoś bardzo , a skutków ubocznych nie mam żadnych .
Odpisz
#5
Myślę, że rzeczywiście dobrze jest najpierw zaakceptować swój lęk i różne zachowania, a potem dopiero zacząć odwracać od niego uwagę.
Zgadzam się z tym, że lepsze jest to niż takie jak to napisałaś "szarpanie się" z lękiem. Mi to na przykład też pomaga. Wtedy zamiast myśleć, że muszę się pozbyć tego dziadostwa za wszelką cenę, potrafię skuteczniej odwrócić uwagę.
Pozytywne myślenie też nie zaszkodzi, a pomóc może dużo    :Uśmiecha się:.
Odpisz
#6
Hatifnatka

Jak się starasz odwracać uwagę?

Paweł91

Seronila brałam pod inna nazwą na początku tylko pomagał.Jeśli pomaga to dobrze że się tym wspomagasz    :Uśmiecha się:
Odpisz
#7
margaret*tacher napisał(a):Jak się starasz odwracać uwagę?
Na różne sposoby. Jeśli wchodzę gdzieś gdzie jest dużo ludzi to mówię sobie w myślach, że nikt się przecież na mnie nie gapi i mną nie interesuje, bo każdy robi co innego. Wtedy zaczynam sobie obserwować ludzi, ich zachowania, wygląd, wymyślam sobie kim są, gdzie mieszkają, co robią na co dzień i tak sobie odpływam w tych rozmyślaniach.
Ale często robię wręcz przeciwnie, czyli nie koncentruję się na ludziach, a na jakiś rzeczach. Typu jeśli robię zakupy to skupiam się maksymalnie na produktach, na ich wyglądzie, fakturze, zapachu, czymkolwiek. Gdzieś indziej na jakiś roślinkach, przypominam sobie jak się nazywają i tak dalej. Na budynkach, zwierzętach. Często sobie coś zaczynam w związku z tym wyobrażać, najlepiej kompletnie odrealnionego albo śmiesznego. Tworzę sobie w głowie historyjki.
O albo śpiewam pod nosem, to skutecznie odgania niepotrzebne myśli    :Uśmiecha się:.
Nie we wszystkich przypadkach pomaga mi to w stu procentach, ale bardzo ułatwia przynajmniej niektóre rzeczy. Na początku też trudno było mi się nauczyć skupiać na tym, a nie tylko na sobie, ale nie wiem czy to jest kwestia powtarzania, wyćwiczenia, w każdym razie teraz lepiej działa.
Odpisz
#8
Hatifnatka, ja robię podobnie, tyle, że ja kompletnie wywalam ze świadomości ludzi i zachowuję się jakbym bym sam, tak więc przed oczami mam puste miasto, puste korytarze i dopuszczam do interakcji tylko to co w danej chwili niezbędne, np. Panią kasjerkę widzę gdy kupuję ale kolejkę za mną już nie.
No ale tyle jest metod ilu nas z osobna.
Odpisz
#9
Judas napisał(a):ja kompletnie wywalam ze świadomości ludzi i zachowuję się jakbym bym sam, tak więc przed oczami mam puste miasto, puste korytarze i dopuszczam do interakcji tylko to co w danej chwili niezbędne, np. Panią kasjerkę widzę gdy kupuję ale kolejkę za mną już nie.
Gdyby to bylo takie proste.    :Obraził się: Mówisz, że wmawiasz sobie, nikogo nie ma, tylko co z podświadomością ? Bo ja gdybym sobie nawet wmówił, że jestem sam w sklepie pełnym ludzi, to zaraz mam podświadome, myśli, typu to jest fake i oni wszyscy się na mnie patrza, itp.I tak błędne koło sie zamyka, a mi serce zaczyna coraz mocniej walić. Także jeśli takie coś Ci się udaję to naprawdę szacun, masz silną wolę.
Odpisz
#10
I dobrze powiedziałeś, bo to zależy od silnej woli i to jest właśnie to czym się w tym kieruje.
Napisałem nawet swój poradnik jak kształtować silną wolę, jest w ukrytym dziale więc nie masz dojścia ale jak chcesz to wyślę Ci na pw.
Odpisz
#11
Z chęcią go przeczytam, wyślij mi.
Odpisz
#12
Judas, Twoja metoda wydaje mi się trudniejsza (przynajmniej dla mnie), ale ważne, że na Ciebie działa    :Uśmiecha się:. Fajnie wykorzystywać różne metody, ale właśnie trochę zmieniać je, dostosowywać pod siebie. Dzięki temu każdy może pokombinować i wybrać to co dla niego najlepsze.

Chudy, to właśnie może skoro nie możesz zapomnieć o ludziach, po prostu próbuj skupiać się na innych rzeczach, ale nie staraj się na siłę wyrzucać ich z głowy.
Odpisz
#13
Mi pomaga racjonalizowanie lęków, ale nauczyłem się tego używać na razie właśnie w pracy czy w sklepie i potrafię nad tym zapanować. W rozmowie z drugim człowiekiem jest już trudniej, już nie mówiąc o kobietach bo wtedy nad niczym nie panuje.


Mi się wydaje że nie da się tego całkowicie wyleczyć, tak że nigdy nie poczujemy lęku w sytuacjach których teraz się boimy. Da się je zmniejszyć przez właśnie akceptacje i racjonalizacje.

Mógłbyś mi również podesłać ten poradnik?
Odpisz
#14
Jest jeszcze bardzo dobra metoda - hipnoza terapeutyczna. Bo czasem rozum niby wie, a nie daje rady... wtedy się kłania praca na podświadomości. Praktykuje hipnoze od okolo 3 lat, i z pełną świadomościa i odpowiedziałnościa twierdzę, że praca na podświadomosci daje niesamowite efekty. Mam na koncie już kilkanascie osób, o których mogę powiedzieć, że z moją pomocą pokonali nie tylko lęki, a również nauczyly się sobie radzić z brakiem motywacji i pewności siebie    :Uśmiecha się:. Fakt, że to nie polega tylko i wyłacznie na leżeniu na kuszetce i oczekiwaniu, że po wprowadzeniu w hipnozę zaśniemy i obudzimy się mocno i definitywnie pozbawieni problemu. Terapia hipnotyczna polega na przebywaniu jakby całkiem na inne fali, nie zasypiając i pod pełna kontrolą pracujemy wraz z terapeutą nad swoimi problemami. To, że przekonujecie siebie, że bez leków się nie da i że tego się nie wyleczy to jest absurd i wyłącznie czyjeś nieuzasadnione przekonanie, którego z powodzeniem się uchepiła wasza świadomość, bo nasza świadomość generelnie ma tendencję do tego żeby tłumaczyć nawet to czego wytłumaczyc się nie da    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Fobia społeczna  Terapia poprzez skype - komu z Was skutecznie pomogła? alette 5 96 12 Gru 2018, Śro 9:51
Ostatni post: jasiojas
  Czy terapia na DDA lepsza jest grupowa czy indywidualna? Dhema01 6 157 29 Lis 2018, Czw 17:04
Ostatni post: Taszka9919
  Nowa terapia dr Richardsa? szopa 8 1 973 20 Lis 2018, Wto 13:39
Ostatni post: db
  Terapia grupowa, indywidualna. Michał 253 107 456 13 Lis 2018, Wto 3:52
Ostatni post: alette
  Terapia systemowa. Ertix 4 2 049 04 Paź 2018, Czw 17:54
Ostatni post: Kra_Kra
  Terapia grupowa - czy warto? Wolfy 24 7 076 21 Sie 2018, Wto 3:08
Ostatni post: paranormal987
  Terapia schematu stap!inesekend 36 3 720 23 Lip 2018, Pon 18:59
Ostatni post: forac
  Terapia - NFZ czy prywatnie ? KonradM 21 2 777 16 Cze 2018, Sob 11:35
Ostatni post: Ona38
  Relaksacja, rozluźnienie mieśni - najlepsze metody. damio 14 27 932 16 Kwi 2018, Pon 10:10
Ostatni post: Ash
  Terapia poznawczo-behawioralna w przypadku fobii społecznej Sosen 109 66 252 22 Sty 2018, Pon 0:51
Ostatni post: slonecznik77


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.