- Moja walka z FS - dziennik
#1
Oświadczem wam wszech i wobec ze zaczynając od jutra

21 stycznie roku panskiego 2013

Zaczynam wielką batalię z fobią społeczną... Będę codziennie pisał tu notkę o moich sukcesach ( mam nadzieje :? ) - mam nadzieje ze nie zasmiecam to forum/// Komentujcie - spojrzenie z boku mile widziane...

AMEN
Odpisz
#2
No to zobaczymy po jakim czasie znudzi Ci się pisanie tu notatek.
Jak zwykle zaczynamy od jutra zamiast natychmiast   :Śmieje się radośnie:
Ale mimo wszystko powodzenia życzę.
Odpisz
#3
Natychmiast ? Z kim ja mam rozmawiac teraz? Ze srokę, która właśnie siedzi za oknem?
Odpisz
#4
No chociażby ze sroką    :Uśmiecha się: Sprawdź czy byłbyś w stanie z nią rozmawiać pomimo że nic nie odpowiada    :Uśmiecha się:
Odpisz
#5
to wyjdź do ludzi, jutro coś się zmieni?

  :Wystawia język 2:
dobra, przepraszam, już się nie wygłupiam... na początek o postępach zaświadcza pewnie regularne wpisy... choć to pewnie bardziej jeśli chodzi o prokrastynację...   :Uśmiecha się 2:

a plan masz ambitny, to fakt.
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#6
Niech moc będzie z Tobą    :Uśmiecha się:

Czekam na jutrzejszą notkę.    :Uśmiecha się puszczając oko:
Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine.
gg: 9791672
Odpisz
#7
A masz już jakiś tajny plan?    :Wystawia język:
Odpisz
#8
Też myślałem, żeby założyć taki temat bo jest to dodatkowy czynnik motywujący. Ale wahałem się myśląc, że drodzy forumowicze podejdą negatywnie do tego typu inicjatywy i w rezultacie mnie uprzedziłeś. Dlatego swojego tematu już nie założę jakkolwiek by to mogło być pomocne i mam nadzieję, że nie miałbyś nic przeciwko gdybym się udzielał tutaj od czasu do czasu ze wzmiankami o moich postępach lub ich braku . Może razem coś więcej osiągniemy    :Wystawia język:

PS: ja już swój tajny plan mam, który chętnie bym ujawniał z biegiem dni ale na razie mój umysł zdominowany przez myślenie "wszystko albo nic" czeka aż wszystko będzie gotowe i na miejscu do startu. Ale dobra, niech będzie od jutra...

a właściwie od teraz bo właśnie wychodzę pograć w piłkę na salę... do ludzi  :Stare - Przewraca oczami 2:
Stay away from my vodka
Odpisz
#9
Okej - ankieta z osiagnieciami rowniez bedzie ale dopiero za miesiac ... I dodam kazdego, kto bierze udzial w projekcie
Odpisz
#10
Nie ufam nikomu kto zaczyna od jutra a nie od dziś, ale życzę powodzenia...
Odpisz
#11
Powodzenia! Trzymam kciuki   :Wystawia język:.
" Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkodziła im wyrosnąć".
Odpisz
#12
Ciekawa jestem Twoich postępów.
Początek tygodnia zazwyczaj nastraja posytywnie i daje nadzieję, że uda się coś zmienić. Ja często piszę w zeszycie plany na kolejny tydzień i jestem zadowolona, jak uda mi się zrobić przynajmniej połowę    :Śmieje się:

spinacz napisał(a):Nie ufam nikomu kto zaczyna od jutra a nie od dziś
Czasami to działa : )

Misio napisał(a):Też myślałem, żeby założyć taki temat bo jest to dodatkowy czynnik motywujący. Ale wahałem się myśląc, że drodzy forumowicze podejdą negatywnie do tego typu inicjatywy i w rezultacie mnie uprzedziłeś.
Takie osobiste wątki są na forum, choć raczej w zamkniętym dziale  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Admin na urlopie
Odpisz
#13
No to tak . Tak na poczatek to w tym waszym tescie fobicznym wyszlo mi 68 punktow

Od 5 tygodni nie biore paroksetyny http://pl.wikipedia.org/wiki/Paroksetyna

Dzis jechałem na zajecia w nowym miejscu - na takie seminaria... Po drodze babka mnie pchnela to powiedzialem w miare glosno na caly autobus " Pchaja sie i pchaja k...a mac" .. Kilka minut pozniej poczulem lęk - przeanalizowalem wszystko i lek odpuścił...


Na seminarium bylo 45 osob, siedzialem z tylu... Chcialem zadawac pytania na przemawiajacych , ale nie mialem odwagi.. Do ludzi na seminarium w miare otwarty, wesoly, zagadalem dwie dziewczyny...

Po drodze do domu widzialem jak naprzeciwko mnie idzie fajna laska, ale stracha mialem by cos powiedziec... Na dworcu to samo..


Jutro zobaczymy co bedzie///

Srosuje psychoanalize, CBT i NLP
Odpisz
#14
Ciekawie się zapowiada. A co do seminariów, na czym one wgl polegaja, bo nei ogarniam tych spraw xD Zawsze i sie kojarzyły tylko i wyłącznie z tymi, na które uczeszczają przyszli duchowni, ale to chyba nie to xDD

Misio1990 napisał(a):PS: ja już swój tajny plan mam, który chętnie bym ujawniał z biegiem dni  :Stare - Przewraca oczami 2:

Ja chcę już teraz    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#15
To bardzo dobrze że reagujesz na naganne zachowania w autobusach, szkoda tylko że nie głośniej, bo wtedy może ktoś by zareagował na Twoje naganne słownictwo :shock:
Odpisz
#16
Już wolę to niż trzymać buzie na klodke

Dzis na seminarium znowu nie zadalem zadnego pytania

Ale z durgiej strony nie mam zadnego pomyslu na pytanie, nikt nie zadawal pytań najczesciej wszyscy spią... Więc nie wiem czy mam za cos siebie winić...

Jak jechalem do domu to w autobusie dziewczynie siedzacej naprzeciw powiedzialem jedno zdanie...







Ponadto zastanawiam sie nad swoja choroba psychiczna - a jest nia nie tylko fobia spoleczna, a przede wszystkim caly bukiet zaburzen lękowych - narazie jestem dumny z tego, ze pomimo tego ze od 5 tygoni nie biore lekow , to nie mam ani napadow paniki, ani duzych lękow, ani psychoz... Nie chodze do psychoaterapeuty...

Bazuje na swojej autoterapii... A ponadto nie lubie za bardzo CBT, bo nie uwierzycue ale w moim przypadku nieumiejetnie uzywana CBT raczej szkodzi
Odpisz
#17
Chlamydia napisał(a):Jak jechalem do domu to w autobusie dziewczynie siedzacej naprzeciw powiedzialem jedno zdanie...

"Nie chce mi się z tobą gadać" ? Tonem Bogusława Lindy    :Wystawia język:
Stay away from my vodka
Odpisz
#18
Chlamydia napisał(a):Jak jechalem do domu to w autobusie dziewczynie siedzacej naprzeciw powiedzialem jedno zdanie...

Nie bądź już taki tajemniczy    :Wystawia język:
Odpisz
#19
Co macie na tym seminarium ?
Odpisz
#20
No właśnie - zadawanie pytań jest obowiązkowe?    :Wystawia język:
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#21
Dzis juz niejako odwazylem sie zadac pytanie na kursie - wykladowca po prostu zapytal sie czy sa jakies pytania... Osoby zaczely zadawac pytania, ja tez wtedy zadalem, ale wiadomo nie ja pierwszy rozpozalem serie pytan,..
Gdy zadalem pytanie ludzie siedzacy obok mnie z jakims zdziwieniem sie na mnie patrzyli...

W autobusie powiedzialem dziewczynie siedzacej obok mnie ... Taka krotka gadka z nia byla, ale zebym mial kogos wyrywac w autobusie to nie za bardzo sobie wyobrażam,,,

NA kursie jest tez jedna dziewczyna. Troche z nia gadalem... Dzis sie do mnie usmiechnela ( co oczywiscie nic nie znaczy)... Jutro z nia sprobuje z nia pogadać znowu... Szczerze bardizej sie obawiam jej rekacji pozytywnej, bo wtedy bede musial ja gdzies zaprosic/ wziasc numer    :Zaskoczony:

A i jakos dzis zauwazylem ze poca mi sie rece - ze stresu czy co?
Odpisz
#22
Ja też się czasem pocę w niezręcznych dla mnie sytuacjach xD
Odpisz
#23
Chlamydia napisał(a):W autobusie powiedzialem dziewczynie siedzacej obok mnie ... Taka krotka gadka z nia byla, ale zebym mial kogos wyrywac w autobusie to nie za bardzo sobie wyobrażam,,,

Do takich rzeczy to już trzeba być hardcorem. Jakoś nie znam nikogo kto by takie rzeczy praktykował.

Życzę dalszych sukcesów    :Uśmiecha się:
Odpisz
#24
No coz pogadalem dzis z ta dziewczyną.... To ja zaczalem rozmowe. Niestety ku--- z jej strony byla pozytywna reakcja... Jak jutro z nia pogadam i znowu bedzie fajnie to musialbym wziasc od niej nr telefonu czy gdzies ja zaprosic... Gulp nie wiem czy dam radę... Na sama mysl o tym dostaje drgawek... Zauwazylem ze z gory unikam takich sytuacji, zakladajac ze to wywola we mnie atak paniki...
Odpisz
#25
Dasz sobie radę bo najgorsze jest już za Tobą.
Szkoda byłoby ,żebys przepuścił taką okazję.
Przecież poproszenie o numer to już nic takiego.Jak będzie zainteresowana to chętnie ci go da.
Możesz sobie już przygotować tekst typu: przyjemnie mi się z tobą rozmawiało, jakbyś miała ochotę możemy wymienić się numerami i to jeszcze powtórzyć  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:

Jak będzie zainteresowana to z przyjemnością ci poda numer    :Uśmiecha się puszczając oko:

A co do autobusu to myślę ,że można kogoś poderwać ale musi to być taki długodystansowy typu PKS    :Uśmiecha się:
Wydaje mi się ,że MPK nie bardzo sprzyja podrywaniu  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Don't worry, be happy
In every life we have some trouble
When you worry you make it double
Don't worry, be happy
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moja 6 letnia przemiana - od fobika do duszy towarzystwa. icykdwujeczka 5 965 03 Lis 2018, Sob 10:00
Ostatni post: Żółwik
  Moja historia Paul 11 2 392 08 Mar 2015, Nie 22:56
Ostatni post: Jaro142
  Moja Przemiana Grrrafik 0 4 967 02 Wrz 2014, Wto 19:41
Ostatni post: Grrrafik
  Moja historia moze pomoże .... aanowaa 1 7 717 02 Sie 2012, Czw 21:39
Ostatni post: Fobiczny777
  moja terapia szelest85 6 2 587 18 Paź 2008, Sob 8:47
Ostatni post: szelest85
  Moja metoda na walkę z lękiem. Runaround 7 6 362 18 Wrz 2008, Czw 15:52
Ostatni post: mc


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.