- Moje ciężkie życie.
#1
Witajcie. Pomimo bardzo młodego wieku życie ukarało mnie już wieloma przykrymi wydarzeniami. Moje kontakty z innymi ludźmi zawsze były ciężkie przez moją chorobliwą nieśmiałość. Zawsze mógłbym podjąć próbę przełamania jej, jednak przez moją inność zostałem odrzucony przez społeczeństwo. Mam inne zainteresowania od innych, trudno mi się odezwać, nigdy nie skrzywdziłbym drugiej osoby. Niestety, moja klasa jest inna. Nigdy nie miałem przyjaciół, więc pozostaję samotny. Mam dziwne przeczucie, że nigdy też nie znajdę miłości. Rodzice mnie nie rozumieją, uważają, że jak zacznę się odzywać, stanę się nagle przebojowy. Nie wiem, co mam robić. Samotność i odrzucenie są dla mnie jak gwóźdź do trumny. Jakiś czas temu przez przykry incydent znienawidziłem ludzi. Boję się zaludnionych miejsc. Piszę ten temat, ponieważ boję się wyśmiania na innych forach, a są tutaj osoby z podobnymi problemami.
Odpisz
#2
Skoncz sobie wmawiac.. Ja mialem podobnie cale zycie ktos sie na mnie wyzywal, bo mialem duzo dziewczyn i gdzie kolwiek nie poszedlem to byl wpierdol. Teraz sie boje wszystkich miejsc, ale stopniowo to pokonuje.. Najgorsze jest to, ze przez 2 lata zylem w nienawisci do ludzi co mnie tak zniszczylo, ze watpie ze potrafie myslec.. Ahh polska <3 Gdybym w wieku 13 lat stad wyjechal wszystko byloby ok, ale teraz mam nerwice lekowa, derealizacje, depersonalizacje, urojenia, zaburzenia myslenia.
Odpisz
#3
A te inne zainteresowanie to jakie? Ciekawi mnie to    :Wystawia język:
Odpisz
#4
Literatura. Klasa uważa to za niegodne uwagi.
Odpisz
#5
No tak... W latach szkolnych często nie widzi się wyjść z sytuacji.
Ja Ci polecę przed rokiem szkolnym... kilkudniowy urlop. Wsiąść do pociągu byle jakiego, stanąć z kartką na przystanku i złapać stopa lub zaszyć się na dzień lub dwa w schronisku górskim lub na Mazurach... Cokolwiek, by uciec od natrętnych myśli i zobaczyć rzeczy z innej perspektywy. Żałuję, że ja tego kiedyś nie robiłem. Ale Ty masz jeszcze szansę.
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#6
Aha, spoko. Na pewno dla strachliwego chłopaczka z gimnazjum(?) samotna podroz i takie atrakcje jak jazda i spanie na jednej sali z nieznajomymi ludzmi sprawi, ze jego umysl osiagnie stan nirwany. Ja bym raczej polecil cos innego. Skoro lubisz literature to poszukaj innych osob co się tym interesuja i sproboj nawiazac z nimi kontakt, a szukanie przyjazni w klasie sobie odpusc. Pewnie sa jakies fora milosnikow ksiazek albo jak zyjesz w wiekszym miescie to znajda sie jakies spotkania takich ludzi. Po za tym jak czasem mi sie nudzi i ogladam strony z randkami to duzo dziewczyn pisze, ze lubi czytac, wiec moze nie bedzie z toba jeszcze tak zle.
Odpisz
#7
Nie chodzi o nirwanę [choć gdyby się jakimś cudem pojawiła, to super]. Raczej o to, że można inaczej, szerzej i bez lin, które wiążą tam, na miejscu.

Spotkania grupowe na forach zainteresowań także polecam :] Robimy takowe także tutaj i generalnie jesteśmy z nich bardzo zadowoleni :]
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#8
smute12 napisał(a):Witajcie. Pomimo bardzo młodego wieku życie ukarało mnie już wieloma przykrymi wydarzeniami. Moje kontakty z innymi ludźmi zawsze były ciężkie przez moją chorobliwą nieśmiałość. Zawsze mógłbym podjąć próbę przełamania jej, jednak przez moją inność zostałem odrzucony przez społeczeństwo. Mam inne zainteresowania od innych, trudno mi się odezwać, nigdy nie skrzywdziłbym drugiej osoby. Niestety, moja klasa jest inna. Nigdy nie miałem przyjaciół, więc pozostaję samotny. Mam dziwne przeczucie, że nigdy też nie znajdę miłości. Rodzice mnie nie rozumieją, uważają, że jak zacznę się odzywać, stanę się nagle przebojowy. Nie wiem, co mam robić. Samotność i odrzucenie są dla mnie jak gwóźdź do trumny. Jakiś czas temu przez przykry incydent znienawidziłem ludzi. Boję się zaludnionych miejsc. Piszę ten temat, ponieważ boję się wyśmiania na innych forach, a są tutaj osoby z podobnymi problemami.

Tutaj nikt Cię nie wyśmieje,może warto poradzić się psychologa na przykład?
Odpisz
#9
Toś odgrzebał temat...
Jeśli tracisz pieniądze, nic nie tracisz. Jeśli tracisz zdrowie, coś tracisz. Jeśli tracisz spokój, tracisz wszystko. –– Bruce Lee.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wiecie jak sprawdzić czy Wasze życie jest dostatecznie "szczęśliwe"?/poznać czy jesteście szczęśliwymi ludźmi EasyPeasy 2 546 25 Lip 2017, Wto 9:01
Ostatni post: Rybaa
  Moje życie - mój ból czayan 13 1 078 29 Kwi 2017, Sob 18:14
Ostatni post: Amcio
  Czy moje życie już zawsze takie będzie? Seeker 45 2 279 12 Mar 2017, Nie 2:49
Ostatni post: BlankAvatar
  Życie dało popalić Dziecinna łzami zalana 4 1 259 31 Sty 2017, Wto 6:20
Ostatni post: Nekrofil
  Przegrane życie plavi 40 4 149 08 Paź 2016, Sob 23:56
Ostatni post: KonradM
  Moje to od życia Dziecinna łzami zalana 0 743 12 Wrz 2016, Pon 22:03
Ostatni post: Dziecinna łzami zalana
  Moje obecne życie. Jakieś pytania? masakra 19 2 876 30 Kwi 2016, Sob 19:48
Ostatni post: Brudny Hary
  Fobia społeczna/stany lękowe, a metale ciężkie w organizmie. bulletskater 1 568 11 Paź 2015, Nie 19:41
Ostatni post: Sunniva
  Moje zmagania ze sobą [?] Mladen 0 651 03 Kwi 2015, Pią 13:19
Ostatni post: Mladen
  Czemu każdy obserwuje moje reakcje Pm Cool Lee 20 2 410 06 Lis 2014, Czw 23:10
Ostatni post: tytomasz


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.