- Mówicie sami do siebie?
#1
Jak w temacie. Ja tak robiłem praktycznie od dziecka, ale postanowiłem założyć ten temat kiedy jedząc samemu dzisiaj śniadanie rozmawiałem ze swoim kuzynem i klnąłem na radio gdzie leciała miłosna piosenka... klnąłem też na majonez... Potem wyszedłem z łazienki i zamieniłem dwa słowa ze sobą przed lustrem.... To chyba nie jest normalne?    :Smuci się: Też tak macie?
Odpisz
#2
Ja tak mam (czasem trzeba z kims inteligentnym porozmawiac  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:    :Uśmiecha się: ). Najczesciej mowie do siebie w myslach, nawet czesto sa to powazne dyskusje 8) . Czasem jednak zdarza mi sie powiedziec cos na glos i wtedy oczywiscie robi mi sie glupio i zwiewam, albo udaje, ze to nie ja i sie rozgladam na boki    :Zaskoczony: . To, ze smieje sie do siebie i usmiecham do wlasnych mysli, to juz norma dla mnie.
"Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami. Widzi się je, jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty, żeby samemu też się znaleźć gdzie indziej, żeby pobiec za nimi i zobaczyć, gdzie się kończą..."
Odpisz
#3
no rozmawiać w myślach to chyba normalne... no ale w sumie to nie wiem, ja tak też mam, chyba każdy    :Uśmiecha się: ale czy dyskutowanie przy stole czy lustrze samemu z sobą jest normalne??
Odpisz
#4
No wiesz... ja tak cały czas robię-codziennie. Gadam sama ze sobą, a przed lustrem to samo-gadam sama do siebie, gapie się na siebie przez poł godziny-masakra    :Uśmiecha się szeroko:
Ale wiesz...takie gadanie samej ze sobą mi pomaga, zawsze się komuś wygadam, znaczy mi    :Wystawia język i opuszcza oko: zawsze, jakoś lżej się robi    :Uśmiecha się:
Odpisz
#5
Jak patrze rano w lustro, to sie usmiecham do siebie i mowie "czesc". Od razu humor mi sie poprawia    :Uśmiecha się:.
"Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami. Widzi się je, jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty, żeby samemu też się znaleźć gdzie indziej, żeby pobiec za nimi i zobaczyć, gdzie się kończą..."
Odpisz
#6
No ja podobnie robię    :Wystawia język i opuszcza oko:
Odpisz
#7
no akurat to cześć to nic takiego... ale ja jestem w stanie na każdy temat sam ze sobą rozmawiać... w myślach także no ale najgorsze jest to jak mówiłem... np. dzisiaj rozmawiałem ze sobą całe śniadanie....
Odpisz
#8
Dopoki sa to rozmowy "na poziomie" i na interesujacy Cie temat, to chyba nie ma na co narzekac  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:    :Śmieje się: . A tak powaznie, to moze to wynikac z braku kontaktow z ludzmi, nie masz z kim porozmawiac a potrzebujesz tej rozmowy. Pewnie zmieni sie to, jak poznasz ludzi z ktorymi bedzie Ci sie dobrze rozmawialo. NIe martw sie.
"Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami. Widzi się je, jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty, żeby samemu też się znaleźć gdzie indziej, żeby pobiec za nimi i zobaczyć, gdzie się kończą..."
Odpisz
#9
Znam ludzi z którymi mi się dobrze rozmawia ale całe życie siedziałem w domu i siedze dalej. Nigdy nie potrafiłem się z ludźmi porozumieć, teraz jest lepiej, ale dalej jestem samotny i dalej całe dnie siedze w domu    :Smuci się:
Odpisz
#10
kiedyś bardzo długo potrafiłem dyskutować na różnorakie tematy z Romanem. dziś też, jak się nudzę. leżę w łóżku 2 godziny, nie mam zamiaru wstać, bo prowadzę dyskusję. to oczywiste.
czasem nawet Roman, albo ja, rzucimy jakąś błyskotliwą myśl, którą potem notuję. albo do wjersza wers, or smth

jeeezu
Odpisz
#11
rozmawiamy, rozmawiamy. wyobrażam sobie, że ściana jest pewnym nim. długo rozmawiam i nawet lepiej mi to wychodzi niż z kimkolwiek innym. bo jakoś tak ciszej..
Odpisz
#12
Tak... najczęściej zbyt dużo rozmyślam, analizuję... Ale czasem mówię coś na głos... nie wiem czemu... Ale nie uważam, żeby było to coś złego albo dziwnego!    :Uśmiecha się puszczając oko:
Ahh... I jak mam np. coś załatwić, zadzwonić gdzieś... To układam sobie różne zdania i mówię często na głos... Jak bym "ćwiczyła" czy cuś...    :Uśmiecha się szeroko:
(Ale zazwyczaj na żywo wypada to zupełnie inaczej    :Uśmiecha się puszczając oko:! )
Odpisz
#13
Nie ma to, jak rozmowa sam do siebie. Same zalety. I się wygadam(bez stresu!), i nie czuję tak tej samotności    :Wystawia język i opuszcza oko: Polecam ;]
Odpisz
#14
ja kiedyś rozmawiałam ze swoją ręką.

teraz wciąż się kłócimy.

nie układa sie nam.
Odpisz
#15
ja przy śniadaniu się z majonezem kłóciłem.... nie mówcie mi że to normalne, mówienie do siebie nie jest normalne    :Smuci się: ja też nie jestem normalny    :Smuci się:
Odpisz
#16
a ja ku.wa mam gdzies normalośc.

normalna czy nie mam prawo łazic po tym świecie.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Sugar:
  • Kłębuszek
Odpisz
#17
po co po nim łazić samemu?    :Smuci się: też jestem jaki jestem ale nie chce być samotny    :Smuci się:
Odpisz
#18
Hircyn napisał(a):.... nie mówcie mi że to normalne, mówienie do siebie nie jest normalne    :Smuci się: ja też nie jestem normalny    :Smuci się:
A kto decyduje co jest normalne a co nie? "Ogół"? Ja mam gdzieś ogół, bo jest głupi! I tyle! Dla mnie gadanie do siebie to przede wszystkim nic złego!
Odpisz
#19
no nic złego... ale jest to dziwne.... prawda?    :Uśmiecha się:
Odpisz
#20
Hircyn napisał(a):no nic złego... ale jest to dziwne.... prawda?    :Uśmiecha się:
heheheh! wcale, ale to wcale!  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:

... może troszeczkę!    :Śmieje się:

Dla innych... Dla mnie nie! Mało co mnie potrafi zadziwić! A jeśli chodzi o "nietypowe" zachowania to mam dla nich pełną tolerancję! Ale wiem, że "ogół" nie! Ale grunt to się nie przejmować! Serio!
Wartościowy człowiek jest w stanie pojąć wszystko! (Albo niemal wszystko!) Na opinii wartościowych ludzi powinno nam zależeć najbardziej!
Odpisz
#21
masz rację Myszko, masz rację    :Uśmiecha się:
Odpisz
#22
Nie rozmawiam teraz.

Za to czasem mam ochote przeprowadzic monolog w 2 osobie liczby pojedynczej i nie jest to miły monolog.    :Śmieje się:
Odpisz
#23
ano to też mi się zdarza    :Uśmiecha się: z tego co tu piszecie to ja mam najgorzej z Was wszystkich pod względem rozmawiania z samym sobą    :Uśmiecha się:
Odpisz
#24
także gadam sama do siebie,
zdarza mi się to nawet wtedy kiedy nie jestem sama  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
nie uważam żeby było w tym coś dziwnego, moja mama i siostra też tak ma... może to u nas rodzinne jest
Odpisz
#25
też mi się zdarza gadać do siebie, ze sobą, ale częściej robię to w myślach    :Uśmiecha się szeroko: nie widzę w tym nic dziwnego, za to moja mama gada do kwiatków i to zaczyna mnie martwić    :Wystawia język:  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
[Obrazek: aMBO9.png]
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak odnależć siebie.. skejciara 19 1 791 18 Mar 2018, Nie 21:51
Ostatni post: michal93ryba
  Analiza samego siebie Amcio 2 763 12 Paź 2016, Śro 20:19
Ostatni post: Amcio
  Fobia może nie Hmm sami ocencie trebor8787 4 667 20 Kwi 2016, Śro 21:47
Ostatni post: Fakyoall
  Mam dość siebie samej kasiaros1 15 2 635 13 Mar 2012, Wto 16:59
Ostatni post: soulja
  Zależność głosu,wypowiedzi, wyglądu od pewności siebie. panpanpan 3 1 876 16 Wrz 2010, Czw 20:39
Ostatni post: leń
  Zatracanie siebie. marcin1980 11 1 479 19 Kwi 2009, Nie 2:38
Ostatni post: Kasumi


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

              Reklama