- Na czym opieracie swoje poczucie wartości?
#1
W moim przypadku poczucie wartości obraca się cały czas wobec tego, jakie mam relacje z innymi ludźmi. Nic dziwnego, w końcu to na tych relacjach opiera się cały świat. Tylko że dla fobika to dość trudny orzech do zgryzienia.

U mnie często rozbija się to o fakt że nie potrafię skutecznie porozumieć się z drugą osobą. Wiem że mam duży potencjał, wiedzę, serdeczność, tylko nie potrafię tego przekazać... więc chyba lepiej opierać poczucie wartości na tym. Trzeba o tym pamiętać.

Choć ktoś kiedyś mądrze powiedział, że poczucie wartości nie musi się opierać na niczym, ono po prostu JEST, tzn. człowiek jest wartościowy tylko z tego powodu że jest. Wtedy wszystko co robi, jest też wartościowe i ma on dla siebie większy szacunek. A w przypadku FS bardzo często stosuje się ostrą krytykę wobec siebie za niepowodzenia społeczne. Hmm chciałabym mieć takie stałe poczucie wartości, niezależne od niczego. Tylko jak to zrobić?
Odpisz
#2
na tym, że jestem w czymś lepszy niż inni i moge to wykonać np mniejszym wkładem siły (której nie mam) lub znam się na czyms lepiej niz inni, wcześniej budowałem na ilości "znajomych" chociaż nic powaznego z tego nie było, lub z tego że wygrywałem kase w bukach(czyli patrz punkt 1)
Odpisz
#3
Na tym, że mam własne zdanie i nie jest mi obojętny np. stan planety, los zwierząt, cierpiących ludzi. Na tym,że sięgam wzrokiem trochę dalej niż do czubka własnego nosa.Na tym , że unikam oceniania ludzi po pozorach, natomiast próbuję zrozumieć.
Odpisz
#4
Dopiero życie razem z innymi pozwala na odkrycie prawdy o własnym ego. Dopóki ktoś żyje sam, może łudzić się, że jest dobry, że kocha, jest zdolny zapomnieć urazy. Żyjąc z innymi zaczynamy odkrywać ego pełne ograniczeń, egoizmu, frustracji, nienasyconych pragnień, zazdrości, nienawiści czy agresji. Trzeba się z tym godzić...może też mając tego świadomość próbować nad tym pracować?
Odpisz
#5
Przybyszewska napisał(a):Na tym, że mam własne zdanie i nie jest mi obojętny np. stan planety, los zwierząt, cierpiących ludzi. Na tym,że sięgam wzrokiem trochę dalej niż do czubka własnego nosa.Na tym , że unikam oceniania ludzi po pozorach, natomiast próbuję zrozumieć.
Cieszę się, ktoś już napisał za mnie posta. Myślę dokładnie tak samo    :Uśmiecha się:
Odpisz
#6
W zasadzie to proste do oceny czy mam poczucie własnej wartości. Jeśli je mam to będę jasno wyrażać uczucia, dowodzić słuszności swych racji lub rezygnować, gdy uznam, że gra nie warta zachodu. Przy niskiej samoocenie człowiek broni się, atakuje innych, zabiega o dobra materialne i sympatię innych by mieć o sobie lepsze wyobrażenie.  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Odpisz
#7
Nie wiem czy słusznie czy nie, ale co do idei tzw. poczucia wartości, odnoszę wrażenie bliskie pewności, że jest ono towarem nadmiernie deficytowym. Co gorsza, u wielu ludzi zdobywanym w najgorszy z możliwych sposobów, czyli przez wyśmianie innych, kpinę lub poniżenie.
Odpisz
#8
Moje poczucie wartości nie opiera się, ono leży.
Odpisz
#9
Embody napisał: Moje poczucie wartości nie opiera się, ono leży.Bardzo dobry punkt wyjścia.  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: Niżej nie można. Można tylko podnieść się. Nie wiem czy sam dasz radę pokochać sie, ale od tego chyba należy pracę rozpocząć. Odwrócisz się po jakimś czasie i powiesz do siebie...warto było...  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Odpisz
#10
maloud napisał(a):Nie wiem czy słusznie czy nie, ale co do idei tzw. poczucia wartości, odnoszę wrażenie bliskie pewności, że jest ono towarem nadmiernie deficytowym. Co gorsza, u wielu ludzi zdobywanym w najgorszy z możliwych sposobów, czyli przez wyśmianie innych, kpinę lub poniżenie.
dokładnie tak. chciałabym o tym pamiętać w sytuacji, kiedy ktoś sobie kpi na mój temat, niestety dochodzi to do mnie zawsze po fakcie. Pamiętam o tym zawsze wtedy, kiedy jest dobrze Yellow_Light_Colorz_PDT_46
Odpisz
#11
dzięki wam za wpisy    :Uśmiecha się:

to daje mi jakąś perspektywę i inspirację aby dorzucić coś mojemu poczuciu wartości albo zacząć się wartościować przez coś innego

w sumie jak sobie przypomnę, to moje poczucie wartości bywało wysokie kiedy czułam że jestem w czymś dobra lub kiedy coś osiągnęłam (tak jak napisałeś Chudy), co ciekawe to POMNIEJSZAŁO MOJĄ FOBIĘ, bo uważałam się za kogoś wartościowego więc i łatwiej było mi siebie zaakceptować

Odnośnie tego zjawiska mogę rozróżnić dwie interpretacje zdarzeń, jedna jest cechą FS, druga myśleniem racjonalnym, przykłady:
- nie mogę się z kimś dogadać bo:
FS = jestem beznadziejna
racj. = ta osoba jest beznadziejna (    :Uśmiecha się puszczając oko: żartuję), mamy różne charaktery, inne opinie, nadajemy na innych falach

Kiedy czuję się wartościowa, jestem też bardziej wyluzowana przy innych i właściwie kwestia FS czasowo zanika

Stąd moje pytanie do was:

1. Czy można mieć FS i jednocześnie duże lub normalne poczucie wartości?
Odpisz
#12
"1. Czy można mieć FS i jednocześnie duże lub normalne poczucie wartości?"

Ja je mam, ale zachowuję się zwykle jakbym go nie miał.    :Wystawia język:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czym jest fobia społeczna? Czy to mnie dotyczy? Lilith75 382 83 388 12 Mar 2017, Nie 19:16
Ostatni post: Amcio
  Jak rozpoznać czym spowodowany jest lęk przed ludźmi ? nord 7 3 000 22 Paź 2013, Wto 12:52
Ostatni post: kati25


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.