- Na siłę żyć jak "normalny" człowiek.
#51
(02 Sty 2019, Śro 13:15)Wianuszek napisał(a): Uczepiłem się tych grup religijnych, bo to w sumie jedyne miejsce, gdzie czułbym się bezpiecznie.
a spotkania fobikowe ?
Odpisz
#52
"Więc czy mam na siłę się zmieniać tak jak namawiają mnie psychiatrzy? Wolę sobie poczytać czy pograć w jakiegoś multiplayera niż iść do kina czy teatru. W związki również się nie mam zamiaru bawić, bo mi nawet randki nie wychodzą.... Podróże? Szkoda mi pieniędzy na rzecz niematerialną"

Tez myślę ze niema co na sile być "normalnym" : ) Mam podobne podejście, tylko ze inaczej patrze na podróże, chce trochę podróżować po Skandynawii, samotnie nie wydajać za dużo hajsu na to, podróże typu cykanie fotek w Egipcie itp. to nie dla mnie   :Uśmiecha się:
Odpisz
#53
@Zasió , Twój post zainspirował mnie do założenia konta na forum, bo czuję jakbym sam go napisał    :Uśmiecha się: Z tego miejsca chciałbym zatem wszystkich powitać.

W szczególności chodzi mi o zdanie: "A samotność boli czasem straszliwie, w dodatku samotność właściwie permanentna, ponieważ prawdziwej bliskości z innym człowiekiem nie doświadczyłem w swoim życiu nigdy. Więc marzenie o zmianie tego stnau rzeczy faktycznie wybija się na pierwszy plan." Ostatnio nawet poruszyłem ten temat z terapeutką, po czym dziwnie się poczułem (niestety dopiero wieczorem, kiedy na chłodno do tego wróciłem sobie to uświadomiłem), trochę jakby nie była w stanie zrozumieć mojego problemu, co mnie trochę dobiło, bo jednak oczekiwałem tego zrozumienia z jej strony. Nie wiem jednak, czy nie oczekuję zbyt wiele od osób "normalnych".

Co do samego tematu. Robienie rzeczy, które robią osoby normalne, nie spowoduje że zaczniesz być osobą normalną. Przynajmniej samo to, u mnie to póki co nie działa. Mogę pobiegać, podźwigać ciężary. Rozwijam się zawodowo, ale to wszystko działa bardziej na zasadzie "bo coś trzeba z sobą zrobić" i oszukiwaniu się, że może dzięki temu uda się spełnić główny cel, a nie chcę spędzić całego życia na graniu czy przeglądaniu memów/oglądaniu seriali, tak jak większej ilości czasu w okresie szkolnym, z braku perspektyw (wynikłych z urodzenia się w takiej, a nie innej rodzinie). Jeśli nie przeszkadza Ci to co robisz, to według mnie nie ma co się silić na robienie normikowych rzeczy, jeśli jesteś jednak taki jak ja, to nie powiem Ci co pomoże, bo sam dopiero szukam rozwiązania.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  człowiek fobiczny = człowiek pyszny? stap!inesekend 82 3 803 10 Lut 2017, Pią 18:40
Ostatni post: FireSoul
  Nie CHCĘ ŻYĆ qbiko 2 812 10 Sty 2017, Wto 22:59
Ostatni post: chory na nieśmiałość
  Nie umiem żyć w społeczeństwie. matsuri123 12 2 915 06 Mar 2016, Nie 22:10
Ostatni post: js12
  Myśli samobójcze przerodzone w czyny-chcę umierać i żyć ... Keisu 55 6 643 06 Paź 2015, Wto 16:19
Ostatni post: sophia
  Żyć czy nie żyć? TenTakiTen 10 1 065 25 Wrz 2015, Pią 18:56
Ostatni post: TenTakiTen
  Nie chcę już żyć... LoudWhisper 72 6 125 22 Mar 2015, Nie 20:13
Ostatni post: mrahp
  Po co mam żyć? Przegrany 8 1 813 08 Sty 2015, Czw 20:58
Ostatni post: AronS
  Nie chcę zyć, nie chcę tu być, nie wytrzymam tego. Funia 166 17 163 11 Paź 2014, Sob 17:41
Ostatni post: adasko
  nie mam ochoty dalej zyc... tylko ja__19 85 15 425 11 Sty 2012, Śro 16:34
Ostatni post: haraczu
  Nie chce mi się żyć... świr 227 21 285 15 Gru 2011, Czw 17:20
Ostatni post: haraczu


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.