- Najlepsze rady reakcjonistycznych optymistów
#1
Była już teoria i ideologia klubu reakcjonistycznych optymistów, więc teraz należy przejść do praktycznych rad    :Uśmiecha się:

Od dawna na forum funkcjonuje grupa farmakosceptyków, i choć uważam, że leki są doskonałym sposobem na pranie po twarzy FS, to nie od dzisiaj wiadomo, że są także inne, alternatywne sposoby na zwiększenie ilości serotroniny w mózgu.
Jednym z najskuteczniejszych jest brak snu. Sposób ten jest doskonały w przypadku wystąpienia silnego epizodu depresyjnego lub lękowego. Z tego co czytałem, to po dwóch bezsennych nocach znacznie lepszy humor utrzymuje się przez około dwa tygodnie.
Innym sposobem, znacznie trwalszym jest długotrwałe praktykowanie medytacji. Wymaga to konsekwencji i cierpliwości, ale skutki utrzymują się wiele miesięcy    :Uśmiecha się:

Zapraszam do dzielenia się optymistycznymi i skutecznymi radami    :Uśmiecha się:
Odpisz
#2
Takim doskonałym poprawiaczem nastroju jest czekolada,duże ilości czekolady    :Uśmiecha się: niezawodny jest też sport.Najlepiej jednak poprawia mi nastrój przełamywanie własnych słabości,kiedy np. boję się spotkać ze znajomą ale jednak to robię i czuję potem taką euforię    :Uśmiecha się:
Odpisz
#3
Zależy czego się chce. Uwolnienia się od problemu, czy szczęśliwego życia na prochach. Bo co do skuteczności prochów nie ma wątpliwości. Dla mnie jednak ważne jest zrozumienie siebie i rozwiązanie tego problemu w inny sposób niż leki, jeśli to tylko możliwe.

Praca jest dobra na poprawę nastroju. Jak się człowiek dobrze zmęczy, to ogólnie jest lepiej.
Odpisz
#4
Ja czuję się pewniej wśród ludzi jeśli zadbam o swój wygląd. Brak zarostu, fajne ciuszki, perfumy itp. 8)
Odpisz
#5
Mi w kontaktach towarzyskich pomaga jedynie coś 40%. Wystarczą conajmniej 2 kieliszki.
Innej dobrej rady nie znam    :Obraził się:
Odpisz
#6
magik napisał(a):Mi w kontaktach towarzyskich pomaga jedynie coś 40%. Wystarczą conajmniej 2 kieliszki.
Innej dobrej rady nie znam    :Obraził się:

Zapomniałem o tym napisać, niestety niesie to za sobą ryzyko uzależnienia    :Smuci się:
Odpisz
#7
Mi niestety rownież pomaga alkohol;/Jesli wybieram sie na jakąś imprezę toez alkoholu nie dam rady(nie porozmawiam,nie pobawie sie).
Wygląd równiez pomaga..."niestety"ostatnio postanowiłam zregenerować włosy,z jasnej blondynki stałam sie ciemna blondynka(wyszly ciemno brązowe)do tego musiałam je dosc mocno przyciąć.Do tej pory byłam blondynką z długimi lokami.Włas z włosami straciłam pewność siebie,wydaje mi sie ze każdy kto na mnie zerka myśli"co ona z soba zrobiła"   :Smuci się:

ps.ide sobie drinka zrobic
Odpisz
#8
magik napisał(a):Mi w kontaktach towarzyskich pomaga jedynie coś 40%. Wystarczą conajmniej 2 kieliszki.
Innej dobrej rady nie znam    :Obraził się:

Gdyby zaproponował ktoś mi alkohol, to bym się nie obraził, bo na mnie takie specyfiki nie działają tzn. nie uzależniają mnie. Ale proponowanie ich zwykłym fobikom nie jest dobrą radą... To się nazywa brakiem odpowiedzialności...
Odpisz
#9
Hektor napisał(a):na mnie takie specyfiki nie działają tzn. nie uzależniają mnie. Ale proponowanie ich zwykłym fobikom nie jest dobrą radą...

Z całym szacunkiem ale każdy kto w to nie wdepnął tak powie, ja też tak mówiłem(mam na myśli marihuanę).

"Zwykłym fobikom"?
Odpisz
#10
modlę się
Odpisz
#11
jovita napisał(a):modlę się
na Twoim awatarze wyglądasz na pogrążoną w modlitwie    :Uśmiecha się puszczając oko:

Jest takie stare powiedzenie: ora et labora. Myslę, ze to najlepsza rada.
Odpisz
#12
Osiągnięcie w jakiejś ważnej dziedzinie perfekcji np w pracy lub szkole. Inni przy tobie poczują się oniśmieleni. Pomaga.
Odpisz
#13
tomjak napisał(a):Osiągnięcie w jakiejś ważnej dziedzinie perfekcji np w pracy lub szkole. Inni przy tobie poczują się oniśmieleni. Pomaga.

Tak, ale to tylko dla tych którzy się do czegoś nadają...
Odpisz
#14
natalia napisał(a):Tak, ale to tylko dla tych którzy się do czegoś nadają...

Z tego co widzę, to całkiem poprawnie piszesz    :Uśmiecha się: Może zacznij przepisywać Bibliotekę Aleksandryjską    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#15
tomjak napisał(a):Osiągnięcie w jakiejś ważnej dziedzinie perfekcji np w pracy lub szkole. Inni przy tobie poczują się oniśmieleni. Pomaga.

Mnie nie pomaga   :Smuci się: Sporo mi się udało osiągnąć, często spotykam się z podziwem ze strony innych osób. Co jakiś czas odnoszę jakiś (okupiony bardzo ciężkim wysiłkiem) sukces. Ale nic z tego - lata lecą, a mi wcale nie jest lepiej. Dobrze jest tylko, powiedzmy, przez dzień czy dwa po odniesionym sukcesie. Potem wszystko wraca...

Co mi pomaga?
Czekolada - na krótko
Sport - na dlużej
Rozmowa, po której jestem z siebie zadowolona - na jeszcze dłużej
Rozmowa z kimś pozytywnie nastawionym do życia - na jeszcze dłużej
Sytuacja, w której mogłam się razem z kimś szczerze pośmiać - też na długo

A co do braku snu, o którym pisze Hektor - ciekawe... Nie wiem, czy by poskutkowało w wypadku fobii. Ja bym chyba nie potrafiła nie spać, ciągle bym spała. Wieczorem tylko czekam na to, żeby iść spać. Byłoby trudno...

Amelia
Odpisz
#16
Weźmy piramidę potrzeb Maslowa. Brak poczucia bezpieczeństwa nie daje Ci możliwości wejścia na wyższy poziom, czyli nie możesz się cieszyć swoimi osiągnięciami. Musisz sobie z tym najpierw poradzić. Próbowanie przeskoczenia tego może przynieść mizerny skutek. Ludzie mogą być najlepsi na świecie, ale jeśli w środku nadal się boją innych, i mają z nimi kiepskie relacje, to to im nie da satysfakcji.
Odpisz
#17
Cytat:Weźmy piramidę potrzeb Maslowa. Brak poczucia bezpieczeństwa nie daje Ci możliwości wejścia na wyższy poziom, czyli nie możesz się cieszyć swoimi osiągnięciami.

To, że nie możesz się cieszyć to jeden. A dwa, że nie zależy Ci aż tak na nich, bo czujesz, że w tej chwili musisz zająć się czymś pilniejszym. Poza tym możesz używać tych potrzeb w sposób kompulsywny licząc, że zrekompensujesz nimi te niższego rzędu, co oczywiście się nie uda.

Z piramidą Maslowa można też pobawić się w ten sposób, że nie zaspokajasz potrzeb niższego rzędu, bądź tego samego i wtedy nerwica znika. Dlatego np. na wojnie taki fobik zachowywałby się tak samo jak wszyscy inni gdyż jego niezaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa byłoby takie same jak innych ludzi.
Odpisz
#18
Ja myślę jednak, że potrzeba bezpieczeństwa nie może być brana ogólnikowo i ta fobika i tak będzie bardziej niezaspokojona niż tych normalnych. W ferworze walki może i tak, ale w okresach spokoju wracamy na stare śmieci.
Odpisz
#19
Sosen napisał(a):W ferworze walki może i tak, ale w okresach spokoju wracamy na stare śmieci.

No tak, chodziło mi o moment bezpośredniego zagrożenia. Później wszystko by wróciło.
Odpisz
#20
   :Uśmiecha się pogodnie:
ciekawe, brak snu pomaga?
w mordkę misia
to ja nie sypiam codziennie (nooo chyba że se zawalę nasenne   :Uśmiecha się pogodnie: zalecone oczywiście, bo cierpię na bezsenność xD)
i kurna to mi nic nie daje xD
czekolada?
oooou yeee xD ta to jest dobra na wszystko xD
a lody czekoladowe to juz w ogóle xD
sport hmm też zwłaszcza jak zmuszę kogoś żeby poszedł ze mną na spacer nad rzekę w "moje miejsce" i tam ze zacznę biegać z/za psem xD
nio właśnie mi pomaga wychodzenie w ulubione miejsce zwłaszcza jak długi siedzę w domu xD
rozmowa z bliską osobą, która mnie zna już trochę xD    :Uśmiecha się pogodnie: i ma świetne poczucie humoru i baaardzo optymistyczne podejście do życia xD
co jeszcze? muzyka, najlepiej power rock lub metal głośno puszczone yeeah xD    :Uśmiecha się pogodnie:

na razie tyle xD
Odpisz
#21
Alicja napisał(a):ciekawe, brak snu pomaga?
w mordkę misia
to ja nie sypiam codziennie (nooo chyba że se zawalę nasenne   :Uśmiecha się pogodnie: zalecone oczywiście, bo cierpię na bezsenność xD)
i kurna to mi nic nie daje xD

No czyli od ilu dni już nie spałaś?

Alicja napisał(a):najlepiej power rock lub metal głośno puszczone yeeah xD

Jest jedna rzecz, dla której warto żyć: PUNK ROCK i nie trzeba się myć!!!

sorki, ale musiałem    :Wystawia język:
Odpisz
#22
Hektor napisał(a):Jest jedna rzecz, dla której warto żyć: PUNK ROCK i nie trzeba się myć!!!
Czasy są ciężkie, a mydło jest drogie.
punk rock jest dobry na wszystko    :Wystawia język:
Odpisz
#23
natalia napisał(a):punk rock jest dobry na wszystko

Tak samo jak pistolet    :Wystawia język:
Odpisz
#24
Nic tak nie pomaga jak 'Jestem Bogiem'PFK    :Wystawia język: -dla wielbicieli rapu oczywiście

A dla romantyków,'nothing else matters' zagrane na gitarze przez ukochaną osobe
<buja w obłokach>
Odpisz
#25
Ja wolę "Nowiny", "Chwile ulotne", "Powierzchnie tnące" i "Rób co chcesz"    :Wystawia język:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Heart Fobia społeczna  Czy te rady komuś pomogą? andello 5 994 20 Mar 2018, Wto 19:00
Ostatni post: Ninja
  moje wyjście z choroby oraz rady dla cierpiących whitepigeon 13 3 743 20 Sie 2017, Nie 14:45
Ostatni post: Kris 66
  Potrzebuje pilnej rady doświadczonego pacjenta DinoziauR 11 3 666 05 Lip 2012, Czw 16:03
Ostatni post: achinoam


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.