- Nie chce mi się żyć
#1
Nie mam siły...   :Smuci się: Ludzie odbierają mi chęć do życia.
Odpisz
#2
a komu nie odbierają? tyle że ja wiem, że ja sam sobie też odbieram wszystko co miałem, trace rodzine, trace respekt, choc minimalny szacunek u znajomych. a nawet nieznajomi mna gardzą. jestem nikim :[
Odpisz
#3
Mi też odbierają chęć do życia i gdyby nie artykuły w kodeksie karnym to bym się z nimi policzył.
Mam też niskie zaufanie i z tego tytułu mogę też nie mieć pracy, być na najniższym zasiłku i nie wyrobić w Polsce...
Odpisz
#4
Olej tych ludzi co Ci odbierają chęć do życia.
..But it was only fantasy.
The wall was too high,
As you can see.
No matter how he tried,
He could not break free...
Odpisz
#5
noelia napisał(a):Nie mam siły...   :Smuci się: Ludzie odbierają mi chęć do życia.

Mi również. Niestety, można sobie obrać drogę, ale nie ludzi, których się na niej spotyka.

Trzeba zwracać uwagę na tych, co ciebie kochają i tych, którzy dla ciebie chcą dobrze. To jest najważniejsze    :Uśmiecha się:
Odpisz
#6
zapomniananazawsze napisał(a):Trzeba zwracać uwagę na tych, co ciebie kochają i tych, którzy dla ciebie chcą dobrze. To jest najważniejsze    :Uśmiecha się:

gorzej jak nie ma takich...
Odpisz
#7
Cytat:gorzej jak nie ma takich...

Zawsze są (a na pewno bywają, pojawiają się) ludzie życzliwi drugim, empatyczni etc.
Do miłości kwantyfikator zawsze rzeczywiście już się nie stosuje. Niestety. Trzeba się z tym zmierzyć. Wynik często jest taki, jak tytuł wątku.

Dalej można już chyba tylko powtarzać frazesy (skądinąd prawdziwe) - "najpierw pokochaj siebie", "porozmawiaj z kimś". Tia...
Odpisz
#8
jest jeszcze jedna kwestia.. kiedy ludzie zyczliwi napawaja poczuciem winy ze ich zawodzisz
Trzymaj się z dala i szybko uciekaj
Szukaj za rogiem innego człowieka
Bo egoista w zanadrzu ma żmiję
W serce ukąsi i krew Ci wypije
Odpisz
#9
Zauwazylam, ze czasami nie zwracamy uwagi na to co my robimy innym ludziom. To sie moze wydac kompletnie nieracjonalne, ze to moze miec cokolwiek wspolnego z naszym wlasnym samopoczuciem, ale ja zauwazylam, ze kiedy zrobie cos pomocnego innej osobie lepiej sie ze soba czuje i latwiej mi jest poradzic sobie jesli inni sa podli... jakos to tak dziala dziwnie.... dlatego codzien staram sie robic cos co pomaga innej osobie, ktora ma dobre intencje.
Odpisz
#10
@Spokl
Wydaje mi się nawet, że dość często nie zwracamy uwagi co robimy sami sobie. A nasze 'ja' to też człowiek  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: (w dodatku jest zawsze blisko). Robienie czegokolwiek dobrego 'dla siebie' też poprawia samopoczucie    :Uśmiecha się:
Odpisz
#11
jasne ze tak, zupelnie sie zgadzam    :Uśmiecha się: ale robienie czegos dobrego tylko dla siebie a niegdy dla innych hmmm
Odpisz
#12
jednak mi tez nie chce sie zyc
znieczulam sie zeby to jakos minelo
Trzymaj się z dala i szybko uciekaj
Szukaj za rogiem innego człowieka
Bo egoista w zanadrzu ma żmiję
W serce ukąsi i krew Ci wypije
Odpisz
#13
Spokl napisał(a):ale robienie czegos dobrego tylko dla siebie a niegdy dla innych hmmm
"tylko","nigdy" - co to za słownictwo?
Dla innych jest dobre tylko to co jest jednocześnie dobre dla nas. Nie ma innej opcji. Amen.   :Śmieje się radośnie:
Odpisz
#14
   :Uśmiecha się:    :Uśmiecha się:
Odpisz
#15
Nie jesteś sama! Ja też mam dość ludzi i nie mam wcale chęci do życia. Najchętniej skończyłbym z nim już dawno!
Odpisz
#16
Przykro mi    :Smuci się: Wiem jak to jest ;/ Ja w ogóle ostatnio nie mam ochoty żyć,nie tylko z powodu ludzi ale też z takiego że nie widzę już żadnego sensu w swoim życiu    :Smuci się bardzo:... Każdego dnia jest to samo i tak w kółko i kółko ;/ Beznadzieja ;/
Umiera świat na brak miłości    :Smuci się bardzo:
Odpisz
#17
Proponuje znaleźć jakieś ciekawe zainteresowanie, cokolwiek, a jeżeli już jakieś posiadasz to szukaj następnego.
Jeszcze lepsza będzie jakaś paczka znajomych, tylko nie wiem czy taka rada jest tutaj na miejscu.
No nic, próbuj.
Odpisz
#18
Najsmutniejsze jest to, że niechęć do życia jest w tym wypadku spowodowana... chęcią do życia. Ale ja się nie wymądrzam - podobno też nie potrafię "żyć", cokolwiek to znaczy.
Odpisz
#19
Gdybym miała więcej odwagi...już by mnie nie było na tym parszywym świecie.
Odpisz
#20
To witaj w klubie tchórza    :Uśmiecha się szeroko: A tak w ogóle, gdybyśmy mieli więcej odwagi to pewnie zrobili byśmy też coś więcej w kierunku życia (i parcie na auto-destrukcję mogło by być mniejsze    :Uśmiecha się pogodnie:)
Odpisz
#21
Cytat:Gdybym miała więcej odwagi...już by mnie nie było na tym parszywym świecie.
Ja miewałem od zawsze lepsze i gorsze dni, lepsze i gorsze tygodnie. Od kilku tygodni mam za to bez przerwy dół. Miałem nadzieję, że przerwa świąteczna pomoże mi z tego wyjść, tymczasem jest jeszcze gorzej. Już w tej chwili wszystko straciło sens... I sam mógłbym się podpisać pod tymi słowami.
Cytat:Najsmutniejsze jest to, że niechęć do życia jest w tym wypadku spowodowana... chęcią do życia.
Szczera, ale zarazem tragiczna prawda    :Smuci się:

ps. Był już identyczny temat, znacznie dłuższy
http://phobiasocialis.pl/forapl_redirect...2-225.html
Odpisz
#22
...
Odpisz
#23
eirne napisał(a):Nie zgadzam się, że samobójstwo jest dowodem jakiejkolwiek odwagi... wręcz przeciwnie. Skończy ze sobą można w każdej chwili, na kilka naprawdę łatwych sposobów, bezboleśnie.
Odwagi nie potrzeba tylko ze względu na fizyczny ból...
Wydaje mi się, że bez porównania więcej odwagi (i silnej woli) potrzeba na to, żeby stanąć oko w oko ze śmiercią, nie wiedząć, co będzie po niej.
I żeby w ogóle podjąć tak ważną decyzję, mając świadomość, że przez jajkiś czas będziemy później (przy odrobinie szczęścia nasze zwłoki) w centrum zainteresowania, to wszystko będzie komentowane, osądzane, itd.

ps. Chyba najgorszym koszmarem fobika jest nieudana próba. Ja dostaję palpitacji na samą myśl. Jeżeli kiedykolwiek to zrobię, to tylko jak będę miał całkowitą pewność, że się uda.
Odpisz
#24
Dokładnie. Można tak sobie umoralniająco gadać że samobójstwo to tchórzostwo itd, że zabicie siebie to w ogóle bułka z masłem, ale prawda jest taka że trzeba przełamać jakieś najbardziej podstawowe instynkty i przy okazji wyłączyć jakiegoś takiego wewnętrznego ludzkiego firewalla. Poza tym to nie takie proste ani bezbolesne. Niektórzy myślą że jak zjedzą pół opakowania alpra czy antydepresantu to trafią po tym prosto do bozi, a prawda jest taka że choćby zjedli cały i na dokładkę zapili wódą to szanse na zgon mają nikłe (dużo większe na zbłaźnienie się)  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Odpisz
#25
...
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nie chce mi się żyć Hegel II 76 19 434 11 Lis 2018, Nie 19:45
Ostatni post: MsMadeleine
  Czemu chcę umrzeć? parogenik 3 410 20 Kwi 2018, Pią 18:31
Ostatni post: Maxx
  Nie sądzicie, że żeby być szczęśliwym i wesołym, nie można interesować się sprawami.. EasyPeasy 24 1 849 04 Cze 2017, Nie 16:14
Ostatni post: Beatrycze
  Nie potrafie cieszyc sie zyciem Xyzy 15 1 357 06 Maj 2017, Sob 19:42
Ostatni post: Philip
  Chce umrzeć HeShang 73 4 370 03 Maj 2017, Śro 18:21
Ostatni post: Amcio
  Nie chce mi się pisać na forach. Lilith75 76 20 893 13 Lip 2015, Pon 16:21
Ostatni post: Luna
  To się nigdy nie skończy :( noelia 39 7 627 11 Gru 2012, Wto 19:25
Ostatni post: samotniczek
  Nic mi się nie chce. Najchętniej zostałabym w domu. la_luna_negra 16 6 652 02 Kwi 2009, Czw 23:58
Ostatni post: Koleś
  Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje. kadabra 32 9 148 02 Sie 2008, Sob 23:05
Ostatni post: monic


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.