- nie potrafie powiedziec dziewczynie co do niej czuje...
#1
Witam kilka miesiecy wstecz poznalem dziewczyne podoba mi sie i to bardzo wlasciwie sie w niej zakochalem... mam jej nr tel i wszystkie mozliwe opcje kontaktu... hehe czasem rozmawiamy ze soba ale nie potrafie jej powiedziec co do niej czuje nie wiem czy pisze w odpowiednim dziale albo w odpowiednim forum ale chcial bym pomocy i podpowiedzi jak to zrobic i co jej powiedziec ... jak przychodzi co do czego to lapie mnie stres i nie potrafie wydusic slowa    :Smuci się: jest jeszcze szczogół ze jest starsza odemnie o 2 lata...
Odpisz
#2
prosil bym o wzglednie szybka odp...
Odpisz
#3
nie wiem czy zwrociles na to uwage w czasie rejestracji, ale tematem przewodnim tego forum jest fobia spoleczna a nie porady dla zakochanych. przed toba tez pojawialy sie osoby ktore mialy podobny problem, ale ostatecznie nie zdecydowaly na dzialanie albo nie opisaly w jaki sposob wyrazliy swoje uczucia. jesli nie chcesz podzielic ich losu moze po prostu powiedz jej o co ci chodzi lub poszukaj rady u ludzi dla ktorych gadanie z innymi o uczuciach nie jest trudnoscia.
nie znasz ? no to mnie poznasz
Odpisz
#4
Zawsze lepiej jest robić niż mówić    :Uśmiecha się puszczając oko: Więc okazuj jej uczucie, a ona sama będzie wiedziała co i jak a może już wie    :Uśmiecha się: i nie przejmuj się tak, nie bój się, wszystko będzie dobrze.
Odpisz
#5
Forum jest dla wszystkich, którzy potrzebują różnego rodzaju wsparcia psychologicznego, czy wygadania się. Jest tematyczne, ale nie betonowe, otwarte na ludzi.

Stres i poboczne problemy świadczą o emocjonalnym zaangażowaniu, a więc nie jest to sprawa błaha, a słowa rzucane na wiatr.

Po pierwsze, musisz być przygotowany na odrzucenie. Nie napisałeś czy jest wolna, jaki ma stosunek do Ciebie i jak osobiste tematy poruszacie. Jeśli wpuszczacie się nawzajem do swoich światów, to może grać na Twoją korzyść. Ale nie musi być szczęśliwego zakończenia. Jednak warto spróbować, w końcu przyjaźń jednostronna nie ma sensu.

Po drugie, może warto spróbować delikatniej? Wielkie słowa często początkowo działają jak straszak, dopiero po jakimś czasie przemyśleń nabierają pozytywnej mocy. Może lepiej zaprosić na spotkanie we dwoje, kino czy knajpa (herbaciarnia, czy zwykły pub z piwem, co woli). To delikatniejsze, a najzwyczajniej nazywa się randką i obydwie strony zaczynają łapać o co chodzi. Jeśli po pierwszej są następne, a do tego z czasem dochodzi odrobina fizyczności (dotyk - trzymanie za ręce, przytulenie, pocałunek na pożegnanie) - to już wiele wiadomo, przy którejś okazji można zdobyć się na Wielkie Słowa.

Po trzecie, jeśli bardzo chcesz zacząć z 'grubej rury', to możesz spróbować listem ręcznie pisanym. Nawet nie musi być wysłany pocztą, możesz dać Jej osobiście w kopercie i powiedzieć by później przeczytała. Taka gierka, dość przyjemna    :Uśmiecha się puszczając oko:
Jednak jeśli wolisz na żywo - choć jak widać Ci to nie wychodzi - musisz wyczuć moment. Musicie być sami, najlepiej jakoś izolowani od tłumu (czy to ławka gdzieś, gdzie niewiele osób przechodzi, czy jakiś stolik w kącie knajpy). Może być też na spacerze, jeśli trafisz w moment bez przechodniów    :Uśmiecha się: Jednak list może być ciekawszy (jeśli masz problemy z ortografią, napisz tekst na komputerze, poprawi błędy i przepiszesz ręcznie).
Odpisz
#6
Nie napisałeś czy jest wolna, jaki ma stosunek do Ciebie i jak osobiste tematy poruszacie.

Ogólnie jest wolna, i poprostu jestesmy przyjaciólmi ale mam nadzieje ze uda mi sie przelamac strach i bdzie cos wiecej... co do spotkan chodzilismy w rózne miejsca spedzalismy razem czas rozmawialismy wsumie na kazdy temat ale jak przychodzilo do tego ze chcialem powiedziec jej ze mi na niej zalezy i co do niej czuje, zatykalo mnie... oczywiscie dzieki za rade...
Odpisz
#7
Staraj się spędzać dużo czasu z nią, to zobaczysz dokładnie jak sobie ceni Twoje towarzystwo i czy ma ochotę Cię widywać    :Uśmiecha się:

Powodzenia    :Uśmiecha się:
Taka świetlica, poczekalnia dusz.
Odpisz
#8
Co do spędzania czasu razem, chce spedzac z nia kazda wolna chwile ale nie zawsze jest to mozliwe bo jak ja mam wolne to ona jest wpracy albo na odwrót
ale jak sie da to spedzamy go razem... 8-) staram sie miec z nia ciagly kontakt...
ale takze to nie zawsze sie da...    :Smuci się: wiem ze ona czuje sie przy mnie bezpiecznie... 8) a to jest pewien plus    :Uśmiecha się:
Odpisz
#9
Nie chce psuć ci zapędów, ale usłyszałem kiedyś że lepiej jak kobieta powie pierwsza "Kocham cię" niż mężczyzna. Tylko nie wiem dlaczego miało to by być złe gdy powie pierwszy mężczyzna    :Obraził się:
Odpisz
#10
Ciasteczkowy, to chyba jakieś nowomodne wymysły z tych tak zwanych "szkół uwodzenia".
Przecież nie ma znaczenia, kto mówi pierwszy    :Uśmiecha się:
Admin na urlopie
Odpisz
#11
ma znaczenie. ten kto mowi pierwszy jest skazany na większe straty, bo ta druga osoba może mniej sie starać.

no chyba że obie strony się kochają i wtedy jest mniej ważne kto powie pierwszy.
Odpisz
#12
chudy2001 napisał(a):ma znaczenie. ten kto mowi pierwszy jest skazany na większe straty, bo ta druga osoba może mniej sie starać.

no chyba że obie strony się kochają i wtedy jest mniej ważne kto powie pierwszy.

pierwszy raz się z Toba zgadzam    :Wystawia język:
Ja natomiast nauczyłam się aby nie mowic tych slow.. nigdy nie wiadomo co z tego wyniknie i jakie straty pozniej trzeba poniesc.. lepiej mowic podobasz mi sie...
You cracked the ice, and I wept
You covered the sun, and I slept
You whispered the truth, and I smiled
You kissed my soul, and I died
Odpisz
#13
mcg
Odpisz
#14
zależy też jaki jest partner/partnerka. odkąd wypowie się "kocham Cię" dostajemy pewnie ograniczenia, jak nawet rozmowę czy spotykanie się z płcią przeciwną bez jej/jego wiedzy (albo pozwolenia) i wtedy często jest szantaż pt. jak mnie kochasz, to nie idź z nimi tylko siedź w domu

jak mnie kochasz to i tamto. a jak tego nie zrobisz to wyjdzie, że nie kochasz i tylko same problemy z tego.
Odpisz
#15
Nigdy nie szantazowałam nikogo mowiac jak mnie kochasz to zrobisz to czy to.. zawsze starałam sie kochać pomimo..
Najgorsze jest własnie to że czasem nie da sie wrocic do przyjazni, ze czasem ryzukujac mozna stracic wszystko...
You cracked the ice, and I wept
You covered the sun, and I slept
You whispered the truth, and I smiled
You kissed my soul, and I died
Odpisz
#16
ale wiesz, dla nas przyjaźń z kobietą kiedy nie mamy stałej partnerki jest nawet bolesna i uwłaczająca dumie, bo jednak jesteśmy zdobywcami a przyjaciółki zdobyć nie możemy, po prostu takie relacje, choć głębokie to nie to jednak...
Odpisz
#17
Luna napisał(a):Ciasteczkowy, to chyba jakieś nowomodne wymysły z tych tak zwanych "szkół uwodzenia".
Przecież nie ma znaczenia, kto mówi pierwszy Wesoly


Trochę się speszyłem tym postem    :Uśmiecha się szeroko: Widać też czasami czytasz te zbereźne poradniki 8)
Odpisz
#18
No wiesz Ciasteczko, dobrze wiedzieć, co w trawie piszczy :]
Admin na urlopie
Odpisz
#19
chudy2001 napisał(a):ale wiesz, dla nas przyjaźń z kobietą kiedy nie mamy stałej partnerki jest nawet bolesna i uwłaczająca dumie, bo jednak jesteśmy zdobywcami a przyjaciółki zdobyć nie możemy, po prostu takie relacje, choć głębokie to nie to jednak...

biedny... przyjaźń dla ciebie jest uwłaczająca...  :Stare - Przewraca oczami 2:

przyjaciółki nie zdobywamy, to chyba jasne..bo jest przyjaciółką co sie wyklucza ze zdobywaniem wiec nie wiem co może być uwłaczającego w przyjaźni kobiety z facetem ?

Trzeba odróżnić kobietę- dziewczynę od kobiety-przyjaciela, jeśli tego nie potrafisz... mi kiedyś było ciężko to zrobić, ale moim najlepszym przyjacielem jest dziewczyna co jest super plusem  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: jeśli chodzi o spojrzenie, kontakty z kobietami, ect.
"W ucieczce ginie zawsze więcej wojowników, niż w walce" - Selma Lagerlöf
Odpisz
#20
Co do spotykania sia z innymi dziewczynami sie wstrzymuje od tego bo ta jest dla mnie najwazniejsza... i nie chce zeby myslala ze chce ja tylko zdobyc albo w gorszym sensie ,,Zaliczyć" i zostawic mi nie oto chodzi ,zalezy mi na niej... jutro spubuje cos zrobic tylko musze sie zmobilizowac hehe... mam nadzieje ze będzie dobrze!!!  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Odpisz
#21
marciano napisał(a):
chudy2001 napisał(a):ale wiesz, dla nas przyjaźń z kobietą kiedy nie mamy stałej partnerki jest nawet bolesna i uwłaczająca dumie, bo jednak jesteśmy zdobywcami a przyjaciółki zdobyć nie możemy, po prostu takie relacje, choć głębokie to nie to jednak...

biedny... przyjaźń dla ciebie jest uwłaczająca...  :Stare - Przewraca oczami 2:

przyjaciółki nie zdobywamy, to chyba jasne..bo jest przyjaciółką co sie wyklucza ze zdobywaniem wiec nie wiem co może być uwłaczającego w przyjaźni kobiety z facetem ?

Trzeba odróżnić kobietę- dziewczynę od kobiety-przyjaciela, jeśli tego nie potrafisz... mi kiedyś było ciężko to zrobić, ale moim najlepszym przyjacielem jest dziewczyna co jest super plusem  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: jeśli chodzi o spojrzenie, kontakty z kobietami, ect.

jesli wolisz mieć przyjaciółki niż stałą partnerkę to mamy wielką różnicę w poglądach : > mi nie potrzeba przyjaciółek, by mnie wspierały, nie wiadomo co robiły dla mnie, były pocieszeniem. potrzebuje kobiety. jeśli ją mam i ona pozwoli mi na posiadanie przyjaciółek to ok. na razie ani tego ani tamtego, chociaż miałem chwilową przyjaźń co nie wspominam dobrze, bo zacząłem chcieć więcej.
Odpisz
#22
Nie powiedziałem że wole, tylko że trzeba rozróżniać przyjaźń od czegoś więcej  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:

Wole mieć je obie    :Wystawia język:

Miałeś chwilową przyjaźń    :Wystawia język:
A ja mam długotrwałą, osobę której ufam w 100% i nie chodzi o to żeby robiła nie wiem co, żeby pocieszała czy inne duperele, to coś więcej niż pocieszanie, kiedyś zrozumiesz. A że w moim przypadku tą osobą jest dziewczyna... zdarza się    :Uśmiecha się puszczając oko:

I każda kobieta musi ja zaakceptować, choć z pewnością zrodzi się w niej nutka zazdrości szczególnie na początku

 :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:

Zgodzę się że przyjaciółek nie potrzebuje, bo to jedna mi wystarcza, a kobieta do stałego związku to inna sprawa.
"W ucieczce ginie zawsze więcej wojowników, niż w walce" - Selma Lagerlöf
Odpisz
#23
no ale masz dziewczyne, tak? popatrz na to z tej strony, że nie masz dziewczyny a przyjaciółka Ci się podoba i fizycznie i z charakteru (bo nie byłaby chyba przyjaciółką, nie?). co wtedy? czy nie byś chciał czegoś więcej, a ona mowiąc ze pozostaniecie na stopie przyjaźni i jeszcze miałaby faceta, nie byłbys np zazdrosny? ja niestety tak.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak pomóc dziewczynie ? Smart 23 1 957 02 Lip 2014, Śro 23:09
Ostatni post: Zas
  Nie potrafię odezwać się do osoby która mi się podoba Fiona 3 2 271 08 Sie 2012, Śro 18:12
Ostatni post: gemsa84


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.