- Nieodczuwanie bólu
#1
I co, ktoś jeszcze jest przeciwko modyfikacjom genetycznym?

"Rzadka mutacja genetyczna sprawia, że 71-letnia kobieta w ogóle nie odczuwa bólu.

Myszy bez genu FAAH słabiej odczuwają ból, ich rany goją się szybciej, a uczucie niepokoju jest znacznie mniejsze. Podobnie jest w przypadku Jo, która opisuje siebie jako optymistkę, a niepokój i lęki są jej raczej obce."

https://nauka.rocks/nie-odczuwa-bolu/
Odpisz
#2
(05 Cze 2019, Śro 13:42)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): I co, ktoś jeszcze jest przeciwko modyfikacjom genetycznym?


Nieodczuwanie bólu to nie jest nic fajnego, można sobie krzywde zrobić i nawet o tym nie wiedzieć, Housa nie oglądałaś?
Odpisz
#3
No to trzeba uważać. Ludzie codziennie robią sobie krzywdę poprzez niewłaściwie odżywianie i nawet o tym nie wiedzą. Chciałbyś dostawać bólu od każdego burgera czy kebaba?
Odpisz
#4
Tak, wtedy bym nie jadł kebsów i burgerów, bo po co? xd
Odpisz
#5
To może trzeba ludzi tak zmodyfikować genetycznie, żeby dostawali sraczki po pierwszym kęsie kebaba   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
Odpisz
#6
Wrodzona kordotomia... Ciężkie inwalidztwo.
Odpisz
#7
Nieodczuwanie strachu i bólu to jest akurat zła cecha. Po to się boisz 200 kilowego karka na ulicy z maczetą żeby chronić swoje życie XD
Dlatego ludzie boją się pająków i wężów, bo w przeszłości nas kąsały i truły i strach miał zapobiegać kontaktom, co np. nie wykształciło się ze strachem przed przejeżdżającym samochodem bo powstały niedawno

Dobre modyfikacje są dobre, szkodliwe są szkodliwe. Takie moje zdanko jest   :Stan - Uśmiecha się:

Po to boli Cię brzuch, żebyś dostała sygnał że się przejadłąś. Prawdziwy kebs piecze dwa razy. Ale ogólnie jeśli można ograniczyć mękę ludzi to nie ma co się nie zgadzać
Odpisz
#8
Kolejna cegiełka obrazu osób fetyszyzujących ból (czyt. kalek emocjonalnych), zrównujących go z jakąś karą boską/świecką, najgorszym wrogiem kosmosu. Ból to tylko i aż informacja o nieprawidłowości i musi być nieprzyjemna, bo inaczej nie spełniałaby swych podstawowych funkcji. Jako istoty obdarzone bardziej rozwiniętym mózgiem niestety bardziej cierpimy, ale dzięki temu też potrafimy lepiej sobie z przyczynami tych problemów radzić. Glon nie ma wielu mechanizmów obronnych - jak coś się rypnie, to umiera. Kojarzę też mniej optymistyczną historię innej babki z tym schorzeniem - każdego dnia musiała na siebie chuchać i dmuchać, bo byle przeoczone skaleczenie mogło być fatalne w skutkach. Przy obecnej wiedzy technologicznej łatwiej nam wykrywać te problemy, ale mentalność ludzka idzie w drugą stronę, w kierunku "boli noga - do amputacji". W państwach zachodnich obcina się fundusze na prace nad lekami np. przeciwbólowymi, bo po co. Ostatnio jakas pani poślinka z niemieckich Zielonych przedstawiła propozycję obcinania funduszy na leczenie osób po bodajże 75 roku życia, bo "to za drogie" (!), w domyśle - nieopłacalne, bo osobnik już po wieku produkcyjnym. A miałem nadzieję, że ten ogromny procent zabierany mi co miesiąc z pensji właśnie dla mnie miałby być przeznaczony. Sprowadzenie człowieka do towaru, który ma być praktyczny i ładny to efekt tej właśnie mentalności - dziecięcego strachu przed odpowiedzialnością, brakiem przyjemności, opieki. Zobaczcie sobie takiego np. Jasia Kapelę - podręcznikowy przykład mentalnej kaleki skrzywdzonej w dzieciństwie.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Clint Ruin:
  • Ketina
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.