- Normalne życie
#1
Witam wszystkich.

Mam na imie Dawid, mam 20 lat i jestem z małopolski. Jestem nadwrażliwcem, fobikiem i schizofrenikiem w jednym. Przyznam że to mieszanka wybuchowa w dzisiejszych czasach. Jestem chory na schizofrenie od 12 roku życia, wcześniej jakby tego było mało byłem molestowany. Moja choroba stworzyła moja socjofobie przez te wszystkie lata. Ja... słysze głosy. Które komentują wiekszość moich zachowań czynów gestów. W zasadzie wszystko co robie i nigdy nie było w tym nic pozytywnego.

Zastanawiam się czy ktoś taki jak ja, ktoś komu każda czynność sprawia wiele trudu i stresu, ktoś z myślami samobójczymi i silna depresją może kiedyś odnaleźć się w tym trudnym świecie. Znaleźć praca która nie będzie wytwarzała negatywnych emocji, założyć rodzine i radzić sobie z problemami dnia codziennego. Życie nigdy mnie nie oszczędzało i zawsze wbijało mi nóż w plecy. Każde moje niepowodzenie życiowe było gratką dla mojej choroby. Nie lubie zawodzić bliskich a często mi się to zdarza i wtedy czuje się najgorzej. Gdy widze jaki jestem beznadziejny.

Jak walczyć z tym wszystkim i jak pozbyć się fobii, leków i tego wszystkiego. Jak wyjść na prostą?
"Chciałbym być kimś innym
Obudzić się w nieswoim łóżku
W obcym mieszkaniu
Z zupełnie innym widokiem z okna
(...)
Chciałbym mieć inne myśli
I inne wspomnienia "

http://www.lastfm.pl/user/Korova0

i do not know what all the troubles are for
Odpisz
#2
pytasz nas jak bysmy byli lekarzami ; > ja tam mysle ze jak najwiecej leczenia w oddzialach zamknietych i moze wreszcie cos sie poprawi.
Odpisz
#3
Chciałabym Ci pomóc, ale jedyne co moge zrobić to polecic jakiegoś psychiatre
What's real can't die.
Odpisz
#4
Uczęszczam do psychiatry ale nie widze zbyt wielkiej poprawy na przestrzeni ostatniego półrocza
"Chciałbym być kimś innym
Obudzić się w nieswoim łóżku
W obcym mieszkaniu
Z zupełnie innym widokiem z okna
(...)
Chciałbym mieć inne myśli
I inne wspomnienia "

http://www.lastfm.pl/user/Korova0

i do not know what all the troubles are for
Odpisz
#5
to mało, bo ja też chodze pół roku i dopiero teraz zaczynam do tego jeszcze psychologa i terapie
Odpisz
#6
Pocieszyliście mnie jak cholera
"Chciałbym być kimś innym
Obudzić się w nieswoim łóżku
W obcym mieszkaniu
Z zupełnie innym widokiem z okna
(...)
Chciałbym mieć inne myśli
I inne wspomnienia "

http://www.lastfm.pl/user/Korova0

i do not know what all the troubles are for
Odpisz
#7
wolisz zebysmy kłamali zapewne    :Wystawia język i opuszcza oko:
Odpisz
#8
No, ale na co ty liczyłeś? Że ktoś każe ci przeczytać jakiś artykuł w internecie albo obejrzeć jakiś film, który zupełnie odmieni twoje życie? Że ktoś napisze ci jakąś zasadę, złotą myśl, dzięki której "wszystko będzie w porządku" i zaczniesz patrzeć na świat przez różowe okulary?

Nie powinieneś myśleć o zawodzeniu bliskich. To nie twoja wina... Nie zawsze. A nawet jeśli... co z tego? Myśl o sobie. Ty jesteś najważniejszy, nie inni. Może to trochę płytkie, ale sam widzisz, że masz problem - dlaczego więc tak bardzo martwisz się o innych? Oni powinni martwić się o ciebie, nie odwrotnie. Nie miej im jednak za złe, jeśli tak nie jest, ale przede wszystkim - nie miej też tego za złe sobie, bo to kompletny nonsens. To może zabrzmieć jeszcze banalniej, ale wszystko tak na prawdę zależy od ciebie. Mi na przykład mój stosunek do świata i innych osób zupełnie przestał przeszkadzać... Albo nadal przestaje. Stał się dla mnie taką charakterystyczną cechą, w moich oczach jedną z moich największych zalet. Postrzegam siebie jako kogoś wyjątkowego... i wiem, że słusznie. Nieważne, jak patrzą na to inni, bo bardzo często tak naprawdę nie ma zbyt wielu osób, które potrafią nas zrozumieć. I co z tego? Gdy patrzę na sygnaturkę pod twoimi postami... Zdaje sobie sprawę, że ja nigdy czegoś takiego bym o sobie nie napisał. Mojego życia nie wypełniają setki myśli o skaczących po łące jednorożcach, zwykłem myśleć raczej o innych sprawach... Jednak wiem, że mogę sobie z tym poradzić. Nie cierpię większości rzeczy, które zmuszony jestem robić na okrągło przez niemal każdy dzień w tygodniu. Z ludźmi jest identycznie. Zdaję sobie jednak z tego sprawę, jestem tego w pełni świadom i naprawdę - powoli przestaje mi to przeszkadzać. Bo co w tym nieodpowiedniego? Każdy żyje według własnych zasad, w świecie swoich idei, konceptów. Ja nie potrzebuję niczego więcej. Wiem, że w twoim przypadku jest znacznie ciężej, że pewnie masz do tego zupełnie inny stosunek, że moje rady mogą brzmieć bezsensownie. Wiem też, że jesteś ode mnie starszy, więc możesz uznać się za bardziej "doświadczonego", niż ja... My jednak nie jesteśmy osobami, od których powinieneś oczekiwać bezwarunkowej pomocy. Od tego, chcesz czy nie, są specjaliści. My możemy najwyżej opisać ci jak to wygląda z naszego punktu widzenia, możemy odpowiedzieć o sobie. Odbiór tego zależy jednak w całości od ciebie - wszystko, co piszemy, może okazać się dla ciebie zupełnie bezwartościową kupą irracjonalnych haseł.
Odpisz
#9
Liczyłem że może najdzie się jakaś dobra dusza która chociaż w jakimś stopniu poradziła sobie z fobia i wyszła na prostą. Wychodze z założenia że tacy ludzie jak my są z góry skazanie na niepowodzenie w życiu prywatnym i zawodowym.
"Chciałbym być kimś innym
Obudzić się w nieswoim łóżku
W obcym mieszkaniu
Z zupełnie innym widokiem z okna
(...)
Chciałbym mieć inne myśli
I inne wspomnienia "

http://www.lastfm.pl/user/Korova0

i do not know what all the troubles are for
Odpisz
#10
To ci powiem że gdybym miał jakomś pracę i mieszkanie z dala od miejsca w którym dzisiaj żyję, to byś mnie tu dziś nie widział    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#11
Little Faith napisał(a):Wychodze z założenia że tacy ludzie jak my są z góry skazanie na niepowodzenie w życiu prywatnym i zawodowym.

Niesłusznie. Z takim podejściem na pewno nie doprowadzisz do żadnych istotnych zmian... Skoro jednak są ludzie, którym się to udaje, to jak widać jest to możliwe.
Odpisz
#12
Zacznij trenować to co inni: pozytywne nastawienie, piwo z kolegami, rozwijaj pasje która przyniesie dochody. Zbyt dużo myślisz/zagłębisz się w sytuacje. Tylko dzięki działaniu innemu niż dotychczas zmienisz swoją sytuacje.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Radosne życie i metoda małych kroczków. Zas 53 4 605 17 Lip 2018, Wto 13:12
Ostatni post: forac
  Moje życie to pasmo nieszczęść parogenik 13 1 653 28 Paź 2017, Sob 19:52
Ostatni post: Lonely Boy
  Przerasta i przeraża mnie życie jednocześnie Włóczykij 13 1 704 26 Gru 2016, Pon 16:58
Ostatni post: Mandy Lane
  Nieudane życie... Abigail122 8 1 332 18 Lis 2016, Pią 0:20
Ostatni post: Zas
  życie w miejscu shipwrecked 2 919 24 Sty 2016, Nie 19:14
Ostatni post: rlip
  Podwójne życie starback 9 1 309 04 Sie 2015, Wto 20:00
Ostatni post: Kateusz
  Życie mnie przerosło Duke 15 2 322 21 Paź 2014, Wto 12:33
Ostatni post: Duke
  Przegrałem życie ? Lobotomy 6 5 679 24 Sty 2014, Pią 18:42
Ostatni post: OtoJa
  Czy to jest normalne (problem z j.obcym) ? kyubei 93 9 192 22 Gru 2013, Nie 22:03
Ostatni post: zabka
  Jak zniszczyć sobie życie. kingfisher 7 2 335 14 Gru 2013, Sob 18:55
Ostatni post: kingfisher


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.