- Obraz - który ,ukazuje mniej więcej to co czuje osoba z FS
#1
FOBIA SPOŁECZNA

[Obrazek: tSocialPhobia.jpg]


[Obrazek: SocialPhobia.jpg]
[-] 8 użytkowników polubił(o) wpis pitex:
  • Perdida, Jędrek, Daniel1987, M, Sosen, PoMimoTo., umrzona, zajcu
Odpisz
#2
Pierwsze co mi przyszlo do glowy to "Krzyk" Edwarda Munka. Ten obraz odzwierciedla dokladnie to co czuje.
"Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami. Widzi się je, jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty, żeby samemu też się znaleźć gdzie indziej, żeby pobiec za nimi i zobaczyć, gdzie się kończą..."
Odpisz
#3
to Twoja praca? zastanawiam się, czy to fobik tworzył.
'żyć z ludźmi to raczej obowiązek psi'
Odpisz
#4
Obraz świetny. Rzeczywiście odzwierciedla...
Odpisz
#5
Bardzo ciekawe.
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#6
genialny.to okienko na gorze to chyba symbol tego normalnego swiata ktory tak slabo dostrzegamy
Odpisz
#7
[...]
Odpisz
#8
Kapitalny obraz... ten wzrok wszystkich na Tobie, coś strasznego.
[Obrazek: th511muaythaihands1xh0.jpg]
Każdy człowiek ma niezbywalne prawo do zmarnowania sobie życia / . Enjoy!
Odpisz
#9
Ja się zastanawiam co oznaczają te włosy jakby wyciągane z głowy, czy co to jest O,o?
And we can build this dream together
Standing strong forever
Nothing's gonna stop us now
And if this world runs out of lovers
We'll still have each other
Nothing's gonna stop us, nothing's gonna stop us now
Odpisz
#10
Funia napisał(a):Ja się zastanawiam co oznaczają te włosy jakby wyciągane z głowy, czy co to jest O,o?

To jest jego (postaci na krześle) włane spojrzenie na siebie. Krytyczne ocenianie siebie, analizowanie swojego zachowania. Chodzi o to, że nie dośc, że boi się innych to jeszcze musi znosic maniakalne myśli samego siebie.

Bo na końcu tych "włosów" są oczy.
Odpisz
#11
Obraz geniealny. Widzę na nim to co czuje każdy fobik    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#12
Sugar Sweet napisał(a):
Funia napisał(a):Ja się zastanawiam co oznaczają te włosy jakby wyciągane z głowy, czy co to jest O,o?

To jest jego (postaci na krześle) włane spojrzenie na siebie. Krytyczne ocenianie siebie, analizowanie swojego zachowania. Chodzi o to, że nie dośc, że boi się innych to jeszcze musi znosic maniakalne myśli samego siebie.

Bo na końcu tych "włosów" są oczy.

Dokładnie! Nie dość, że inni to jeszcze sam sobie człowiek dowala.
Czy może ktoś coś źle pomyślał, coś źle zrobiłem, dlaczego tak a nie inaczej...
[Obrazek: th511muaythaihands1xh0.jpg]
Każdy człowiek ma niezbywalne prawo do zmarnowania sobie życia / . Enjoy!
Odpisz
#13
Funia napisał(a):Ja się zastanawiam co oznaczają te włosy jakby wyciągane z głowy, czy co to jest O,o?
Ja to odbieram tak, że oni coś chcą od niego, nie dają mu spokoju. Tzn. on to tak widzi.
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#14
Wystarczy wpisać social anxiety w google, wyszukuj grafike. Dużo tego jest.
Odpisz
#15
Rewelacja. Tak się dokładnie czułem jak cierpiałem na FS. I pomyśleć, że to tylko nasze "urojenia", a jaki mają druzgoczący wpływ na nasze życie.
Gdybym przez to nie przechodził, to miałbym duże trudności z uwierzeniem, że ktoś może tak postrzegać otoczenie. I chyba dlatego tak trudno pomóc fobikowi.
Pozdrawiam
M
Odpisz
#16
M jak z tego wyszedłeś?
Odpisz
#17
Dodałbym jeszcze szydercze uśmiechy, a postać fobika pomniejszył - ja się czuję taki mały, śmieszny i żałosny.
Zanim napiszesz - przeczytaj
Budząc się rano, pomyśl jaki to skarb żyć, oddychać i móc się radować.
Marek Aureliusz
Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.
Fiodor Dostojewski
W głowie mi coś burczy, ale cholera, nie umarłem.
Zwjeszak
Odpisz
#18
M napisał(a):Rewelacja. Tak się dokładnie czułem jak cierpiałem na FS. I pomyśleć, że to tylko nasze "urojenia", a jaki mają druzgoczący wpływ na nasze życie.
Gdybym przez to nie przechodził, to miałbym duże trudności z uwierzeniem, że ktoś może tak postrzegać otoczenie. I chyba dlatego tak trudno pomóc fobikowi.
Na coś takiego czekałem. Zawsze szukałem na takich forach ludzi którym udało sie z tego wyjść. Jak Ci sie to udało?
Odpisz
#19
Rewelacja!Sam go namalowałeś?
Odpisz
#20
Magic, Fahrenheit, Mondengel !

Witam serdecznie

Oczywiście z przyjemnością spróbuję napisać w najbliższy weekend jak z tego wyszedłem, chociaż proces trwał dość długo i tak naprawdę do końca nie wiem co było momentem przełomowy.
Psychologiem, ani psychiatrą nie jestem, więc weźcie pod uwagę, że będę pisał jako amator, choć na podstawie autopsji.
Tak czy inaczej jeżeli choć trochę komuś pomogę, będę miał ogromną satysfakcję, że zmarnowane przez FS wiele lat życia nie pójdzie całkiem na marne.
Pozdrawiam
M
Odpisz
#21
Czekamy z niecierpliwością.
Odpisz
#22
Już zrobiłeś bardzo dużo- dałeś nam NADZIEJĘ    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#23
Dzieki! Czekamy.
Odpisz
#24
Witam

Tak jak już wspomniałem nie wiem do końca co było początkiem "procesu" leczenia. Nie korzystałem z pomocy psychologa - to polecam bo proces może przebiegać szybciej, ani leczenia farmakologicznego - tego osobiście nie polecam, bo FS wynika z uwarunkowań społecznych typu "nadopiekuńczy" rodzice czy też bycie tzw. "kozłem ofiarnym" w klasie. Ja przynajmniej z tym wiążę swoją FS.

Swojej przypadłości nienawidziłem strasznie i przez wiele lat pytałem Boga "Za co to wszystko ?" Nie mniej cały czas miałem wewnętrzne przeczucie, że to kiedyś ustąpi i ..... jak się okazało miałem rację.   :Uśmiecha się 2:
Kilka punktów na temat tego co robiłem i jak sobie radzić w walce z tym "smokiem":
1. Trafiłem na książkę Zimbardo "Nieśmiałość" i zrozumiałem, że nie jestem jakimś niedorozwojem, a po prostu chorą osobą. Wy już to wiecie więc pierwszy krok za Wami. Uświadomienie sobie faktu, że takich jak ja jest wielu bardzo mi pomogło.
2. Przeczytałem ok. 100 poradników psychologicznych m.in. jak zjednywać sobie ludzi i chociaż jeszcze długo, ze strachu typowego dla fobików, nie potrafiłem stosować metod w nich polecanych, to wiedziałem, że wcześniej czy później przyda to mi się.
3. Po trudnym okresie dojrzewania i sporych problemach w szkole średniej, myślę, że m.in. z powodu FS, wreszcie polubiłem naukę o świecie. Nie chodzi tu o kucie do klasówek, ale ogólnie o czytanie. Polecam to gdyż wtedy będziecie zaznajomieni z różnymi tematami i łatwiej będzie brać udział w rozmowach z ludźmi. Ja osobiście lubię czytać Newsweek, Dziennik, Forbesa. Zaglądam także do pism dla kobiet np. Twój Styl. Moim ulubionym programem jest ViaSat History oraz National Geografic. Generalnie polecam poszerzanie horyzontów. Jak czytacie na wiele tematów to później okazuje się, że wiele z nich łączy się ze sobą i sami dochodzicie do różnych ciekawych spostrzeżeń.
4. Zauważajcie swoje sukcesy. Fobicy mają to do siebie, że rozpaczają nad każdą porażką. Często jest to porażka tylko w ich mniemaniu, ale jej rozpamętywanie może trwać wiele lat. Ja tak miałem. Dam przykład: często po kontaktach z ludźmi wydawało mi się, że popełniłem jakąś straszną gafę, zrobiłem z siebie durnia. I że wszyscy to zauważyli i będą śmiać się ze mnie do końca swoich dni   :Uśmiecha się 2:)))). Bzdura. Później okazywało się, że nikt nie zauważył tej strasznej, w moim odczuciu, gafy. Pamiętajcie, że ludzie są przeważnie zajęci swoimi sprawami i ...... nie zwracają na Was większej uwagi. Ten wspaniały rysunek, który pokazuje oczy wpatrzone w fobika jest tylko i wyłącznie wytworem chorej wyobraźni fobika. Natomiast jeżeli będziecie "oczytani" to szansa, że wypowiecie się głupio na temat na którym się nie znacie jest znacznie mniejsza.
4. Starajcie się poznać swoje słabe i mocne strony. Nie próbujcie naśladować innych. Każdy jest jedyny w swoim rodzaju i każdy ma coś z siebie do dania. Jak już będziecie wiedzieć co jest Waszą mocną stroną to starajcie się to wykorzystać. Oczywiście podpatrywać innych warto, ale nie kopiować ich.
5. Nie "chcijcie" za bardzo. Jeżeli spodoba się Wam jakaś dziewczyna/chłopak to nie myślcie, że to jest ta/ten jedna/jeden jedyna/jedyny. Im bardziej się chce tym bardziej strach paraliżuje i nic nie wychodzi, prawda ? Nie wyjdzie tym razem wyjdzie następnym. Mi wyszło mniej więcej za 15-20 razem i teraz jestem szczęśliwym mężem i ojcem.
6. Zauważyłem jedną ciekawą cechę FS. Jak ją miałem to każda porażka powodowała, że FS pogłębiało się. Jak zacząłem z tego wychodzić to każdy sukces powodował, że FS zanikało coraz bardziej. I to jest chyba ta normalność. To sukcesy powinny nas wzmacniać, a nie porażki osłabiać.
7. Spotkałem kiedyś wykładowcę od "sztuki autoprezentacji", był także aktorem, grał w serialu "Samo Życie". Okazało się, że kiedyś też cierpiał na FS. Trudno w to uwierzyć, prawda ?
8. Jak już przestałem się bać kontaktów z ludźmi, to wręcz stałem się osobą nazbyt otwartą   :Uśmiecha się 2:)))). Ta choroba to jak wahadło. Jesteś wychylony w jedną stronę. Cały czas boisz się odezwać do ludzi, cały czas zastanawiasz się czy nie powiedziałeś coś głupiego, cały czas rozpamiętujesz gafy. W momencie kiedy ten "bandaż i knebel" jak na rysunku pęknie, wahadło przechyla się na drugą stronę. Wręcz nie możesz się opamiętać od zagadywania do innych, w ogóle nie zastanawiasz się czy mówisz głupio czy nie (oczywiście nie wolno ranić innych), a jak nie zwracasz uwagi czy mówisz głupio to i nie ma co rozpamiętywać.   :Uśmiecha się 2:)))) I to wychylenie jest o wiele lepsze, bo większość ludzi cię lubi   :Uśmiecha się 2:. Wiele osób mówiło mi: "Jak Ty się zmieniłeś". Wiem, jestem już innym człowiekiem. Rozpocząłem nowe życie.

OK, na razie tyle. Jak sobie coś jeszcze przypomnę, to napiszę.
Ale co najważniejsze, z tego naprawdę można wyjść. I warto, choćby miało to nastąpić w późnym wieku.
Pozdrawiam
M
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis M:
  • Piotrek, fahrenhe1t
Odpisz
#25
M wielkie dzięki za rady!!!
I'm a Lizard King!
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Więcej tematów do rozmów z innymi EasyPeasy 6 495 27 Lip 2017, Czw 11:08
Ostatni post: BlankAvatar
  Jak sądzicie jeśli osoba staje się po dwóch piwach 7% dużo bardziej skora do rozmów, EasyPeasy 3 471 12 Maj 2017, Pią 8:44
Ostatni post: EasyPeasy
  Dlaczego tak się czuję? ten który jest 1 644 02 Paź 2016, Nie 2:24
Ostatni post: Melancholik
  Nigdzie nie czuję się komfortowo Pm Cool Lee 7 1 279 24 Lip 2014, Czw 12:29
Ostatni post: Messy Nessy


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

               Reklama