- oczekiwanie w stresie
#1
Też pewnie tak macie, że przed każdym ważniejszym wydarzeniem (ślub, impreza rodzinna, egzamin) stresujecie się, nie możecie się skupić, a czasami myślicie o tym już kilka dni przed i na niczym innym nie możecie się skupić   :Stan - Zastanawia się: Nawet czasami nie musi być to jakieś ważne wydarzenie, mi np. wystarczy, że zajęcia na uczelni zaczynają się o 15.00 a ja mam do tego czasu wolne to o niczym innym nie myślę:Stare - Kwaśny: Często przekładam jakieś sprawy do załatwienia na jak najszybszy termin żeby mieć z głowy i nie zamartwiać się tym:Stare - Kwaśny: Jak dla mnie to jest jeden z najbardziej dokuczliwych objawów fobii...
Odpisz
#2
Mam tak i to jest naprawdę wykańczające.
Odpisz
#3
Ostatnio moje życie to non stop czekanie.a to na wyniki matury,rekrutacji itd...Ciągły stres.Niestety u mnie jednym z jego objawów jest też ból głowy co niedługo spowoduje,ze będe lekomanką :Stare - Kwaśny:
Odpisz
#4
Też tak mam. Najgorsze jest to, że nie mogę się na niczym innym skupić, więc jak jakieś wydarzenie ma mieć miejsce za 2 tygodnie, to te 2 tygodnie są praktycznie z d*py strony wyjęte, a myśli nasilają się z dnia na dzień.
Odpisz
#5
A ja mam tak, że owszem stresuje się nadchodzącym wydarzeniem, ale najprędzej na dzień przed nim. Wcześniej moja świadomość zostaje odłączona od umysłu i nie myślę o niczym.
Odpisz
#6
Pamiętam, jak czekałam na wyniki egzaminu gimnazjalnego. Wiedziałam, ile mniej więcęj będę miała punktów, bo odpowiedzi prawie od razu pojawiły się w necie. Mimo to potrafiłam w środku nocy obudzić się i dodawać, kalkulować, przewidywać, jaki będę miała końcowy wynik, uwzględniając punkty za oceny z przedmiotów. Byłam wykończona psychicznie. A za rok matura. Długotrwały stres jest najgorszy.
Odpisz
#7
Taaak, tez to znam:]
Był to jeden z powodów, dla których unikałam jakichkolwiek wydarzeń, żeby nie mieć tych obsesyjnych myśli na ich temat - co oczywiscie okazało się jednym z najgorszych rozwiązań:Stare - Kwaśny:

Cytat:jak jakieś wydarzenie ma mieć miejsce za 2 tygodnie, to te 2 tygodnie są praktycznie z d*py strony wyjęte

Dokładnie!
Odpisz
#8
Kiedy uczyłam się do mojej pierwszej sesji na studiach, to czasem brałam coś na uspokojenie, bo niemalże się trzęsłam na myśl o egzaminach. I weź tu się ucz :Stare - Kwaśny:
Odpisz
#9
Ja też tak mam, to jest dobijające. Jutrzejszym(piątek) wyjściem do sklepu stresuję się od początku tygodnia, a sklep raptem 100m od mojego domu, a zakupy też już zaplanowane więc nie będzie mnie raptem po za domem 10 góra 15 minut, a mimo to nie umiem się tym nie stresować. Czasem jak mi się udaje trochę popracować to też codziennie stres przed wyjściem jutrzejszym do pracy, a jak przychodzi łikend to zamiast się zrelaksować i sie odprężyć to non stop myślę już o poniedziałku i kolejnym tygodniu pracy. To bywa strasznie wyczerpujące bo człowiek jest wiecznie spięty i zestresowany. a to pogłębia tylko ten cały strach . Ech, kiedy ja się w końcu wybiorę do tego psychiatry, już powoli tracę nadzieję że ten dzień w ogóle kiedyś nastąpi.
Odpisz
#10
Ja również mam ten problem gdy coś ma się wydążyć to już kilka dni wcześniej to zaczynam przeżywać czasem jest nawet tak ze dzień wcześniej to zasnąć nie mogę lub kręcę się w łózko i budzę co chwila ,

i tez dlatego choć nie lobię się spóźniać bo to złe wygląda i źłe się z tego powodu czuje ,
to staram się być zawsze na ostatnia chwile , tak próbuje obliczyć czas by okres czekania był jak najkrótszy ,
bo oczekiwanie strasznie mnie stresuje , nie lobię stać aj głupia i wyglądać jak bym czekała na " zbawienie " zwłaszcza w miejscach publicznych ,np. (czekając na przystanku autobusowym) bo wtedy mam wrażenie że inni sobie myślą co ja tu robię i poco ,czuje spojrzenia innych na mnie co strasznie jest nieprzyjemne i stresujące i chce jak najszybciej opuścić to miejsce co chwila zerkam na zegarek myśląc czy długo jeszcze , czemu ten czas tak sie wlecze , chce mnieć juz to za sobą
Odpisz
#11
Ja tak mam przed wizytą u lekarza, rodzinnego czy psychiatry czy terapeuty. Po wejściu zazwyczaj ze mnie schodzi.
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.