- Osobowość unikająca+omulenie
#1
Czy macie takie coś, że przebywając w miejscach publicznych macie zaburzenie myślenia oraz hroniczne zamulenie.Mam tu na myśli utrudnienie w kontaktach międzuludzkich (chcecie coś no powiedzieć i nie wiecie kiedy i jak powiedzieć to co chcecie powiedzieć-w konsekwencji nie robicie tego)a jeśli chodzi zamulenie- im dlużej siedzicie w takich miejscach publicznych tym bardziej czujecie sie otępiali i zrezygnowani by coś wogole mowić.(to coś w rodzaju karuzeli-im dlużej sie kręci tym bardziej kręci sie w glowie i nie wiecie co sie dzieje...ja nie biore zadnych narkotykow a tak sie wlaśnie czuje..czy ktoś ma wogole takie coś?
Odpisz
#2
ja mam
a po alkoholu jeszcze bardziej
Odpisz
#3
Tak. Tylko dyskutowanie o każdym to nowym aspekcie fobii i potwierdzanie przez inne osoby "Tak. Ja też tak mam   :Stan - Niezadowolony - Smuci się:" niczemu chyba nie służy. Już mi się rzygać chce tymi tematami szczerze mówiąc.
Odpisz
#4
im dłużej siedzę w miejscach publicznych z innymi ludźmi tym bardziej chce mi się spać
Odpisz
#5
no a moze byście opisali jak to u was to wygląda czy podobnie czy inaczej...
Odpisz
#6
ja jestem zamulona często znaczy błądzę gdzieś myślami daleko i nie rozumiem co inni do mnie mówią.
Odpisz
#7
"halo halo, tu ziemia" - też tak mam   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
Odpisz
#8
U mnie takie coś generalnie wygląda mniej więcej tak, że lęk maleje, a pojawia się za to zobojętnienie i uciekanie myślami. "Poetycko" można by to porównać do palącego się ogniska: najpierw płonie na całego (strach), a później długo się tli (zobojętnienie)...
Odpisz
#9
ja tak samo, coraz mniej kontaktuje, normalnie usypiam jak jakis down
Odpisz
#10
Generalnie poza pracą bardzo rzadko gdziekolwiek bywam i sporadycznie udzielam się towarzysko (może 1 lub 2 w roku). Jeśli już dojdzie do jakiegoś spotkania to mam dwie formy zachowań. Pierwsza: dłudo zastanawiam się co mam powiedzieć zanim otworzę usta i coś tam powiem , 2- 3 zdania przypominające recytację wyuczonego tekstu. Druga forma: nie mówie nic , tylko siedzę i słucham odpływając myślami gdzieś w otchłań. Jeśli już coś powiem te swoje 2-3 zdania to później po spotkaniu czuję się zmęczony jak po ciężkich ćwiczeniach fizycznych.
Odpisz
#11
a mnie zaczyna boleć głowa, i jestem tak rozkojarzona że nie łapię co się dzieje (np. nie nadążam za tokiem rozmowy, nie czuję emocji innych) i generalnie niepokój zaczyna mi przysłaniać rzeczywistość.
Odpisz
#12
ja nawet czasem chcę coś powiedzieć ale jakoś fizycznie nie mam siły
Odpisz
#13
o fak no mam tak samo.
a w szczególności to o to chodzi że boje się odezwać... zamulam... a potem to chciała bym zapaść się pod ziemię i tyle (beznadzieja)
CZUJE ŻE ODPYCHAM OD SIEBIE LUDZI I ŻE SIĘ OD NICH ODSUWAM!! co z tym zrobić?
Odpisz
#14
Ja mam tak, że się głupio śmieję z dowcipów itd, żeby stwarzać jakieś pozory, że tam jestem. W rzeczywistości jestem otępiała, tak jakbym nic nie czuła i była gdzieś indziej. A jak się zapowiada, że będę musiała coś powiedzieć, to od razu mi się wszystko kićka w głowie i mówię bzdurę, robi mi się gorąco, takie uczucie pt. 'no to teraz już wszystko przegrane'.
Odpisz
#15
Omulenie- czasami jak patrze na ludzi w autobusie, to tak maja.
Odpisz
#16
ja sie czuje jak dziwie zwierze wypuszczone wśród myśliwych
Odpisz
#17
mam tak! jeju to o mnie
Odpisz
#18
ja nie moge sie skoncentrować w miejscach do których tak naprawdę nie chciałem isc (np.rozmowa kwalifikacyjna) albo nie jestem o czyms przekonany, wtedy denerwuje sie i zaczyna mi sie chciec spac
Odpisz
#19
*berg, to jest normalne   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#20
być może jednak to przeszkadza i trudno opanować taki chaos w głowie   :Stan - Zastanawia się:
Odpisz
#21
ja od urodzenia jestem typem ktory wolno mysli, np. na cwiczeniach jak widze rozwiazanie jakiegos zadania to zazwyczaj nic z tego nie ogarniam, pozniej jak siade w domu i na spokojnie powolutku przeanalizuje wszystko to okazuje sie ze umiem rozwiazac podobne problemy. jak ktos cos do mnie mowi to musze sie dlugo zastanawiac nad tym co odpowiedziec i po 10 min. nie pamietam o co mu chodzilo.
Odpisz
#22
hehe mam podobnie   :Stan - Niezadowolony - Obraża się:
Odpisz
#23
To chyba charakterystyczne dla osobowości unikającej. Ciągłe skupianie się na tym "jak ktoś mnie odbierze" w miejscu publicznym jest bardzo wyczerpujące. Ja np. w szkole na 3ciej lekcji potrafiłem już ziewać i nie byłem w stanie się uczyć. Stres związany z ciągłym monitorowaniem otoczenia męczy dużo bardziej niż jakakolwiek nużąca praca. Zastanawiam się czy to nie jakaś przypadłość genetyczna, bo czasem w jednej rodzinie zdarza się rodzeństwo, jeden z osobowością unikającą, a drugi zupełnie normalny, a przecież wychowanie było takie samo. Ale co da roztrząsanie kwestii, co do której zresztą naukowcy nie są jednogłośni. Chyba trzeba po prostu nauczyć się z tym żyć.
Odpisz
#24
jesliś ciekawy, to: genetyczna i środowiskowa, ale środowisko rozumiane bardziej jako doświadczenie indywidualne (Twoja osobista historia), a nie wspólne (czyli np. rodzina). Warto zwrócić uwagę tutaj, że im jesteś starszy, to tym większy wpływ na osobowość ma środowisko (kumulacja doświadczenia).


anyway, można się oduczyć skupiania się na sobie, a także można się nauczyć redukować stres, więc.. nie jest się skazanym na życie z tym
Odpisz
#25
Ale duzą część tej osobistej historii i doświadczenia tworzy chyba rodzina. Być może przez geny inaczej takie doświadczenie wpływa na jednostki, albo też rodzina jednemu dzieciakowi spieprzy życie, a przy drugim się opamięta albo przez przypadek uda się wszystkiego nie spir...ić.
Faktem jest, ze wystarczyłaby inna sytuacja w szkole, jakiś mąry człowiek i przypadek, by nabrać innego doświadczenia niż to wyniesione z domu...
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Osobowość unikająca - Aby przetrwać, należy jak najmniej znaczyć i rzucać się w oczy... Lonely Boy 9 1 839 05 Maj 2019, Nie 0:56
Ostatni post: Inika
  Sprawdź, czy jesteś osobowością unikającą Lilith75 193 93 636 20 Lut 2019, Śro 12:18
Ostatni post: Rębajło
  Jak leczyć osobowość unikającą ? mops 46 50 126 07 Sty 2019, Pon 8:21
Ostatni post: Żółwik
  Czy jestem jedynym takim dziwadłem w Polsce? Osobowość unikająca lauradelvalle 44 3 059 02 Sty 2019, Śro 2:04
Ostatni post: Karol1991
  Jakie są różnice pomiędzy FS a osobowością unikającą? butterfly92 39 4 704 10 Gru 2018, Pon 19:42
Ostatni post: forac
  Osobowość unikająca a praca inferno 15 3 023 09 Gru 2016, Pią 11:17
Ostatni post: PanZagubiony
  Osoba unikajaca jak się zmienić Amonek33 9 2 453 07 Kwi 2015, Wto 23:25
Ostatni post: Gollum
  jak radzić sobie w pracy (fobia społ, osobowość unikająca) mintchocolate 37 37 334 02 Mar 2015, Pon 22:21
Ostatni post: mkkm
  Mam osobowość unikającą czy nie znosze po prostu ludzi? aspołeczna_dziewuszka 31 9 166 16 Sty 2015, Pią 11:16
Ostatni post: masterblaster
  Fobia spoleczna--->osobowosc unikajaca--->nerwica Tomek85 4 3 055 08 Sie 2014, Pią 23:04
Ostatni post: Jarg


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.