- Pewne sytuacje.
#1
Mam tak , że gdy wykonuję pewną czynność itp. to jak zaczynam coś robić to nieskończe .Zostawiam idę do innej czynności i to zostanie nieskończone nie mam tak zawsze, ale czasem tak mam.Co zrobić aby tak nie było???
Odpisz
#2
Może jesteś zwyczajnie rozkojarzona i tak jak ja zamiast skoncentrować się na tym co robisz to myślisz o niebieskich migdałach. Albo nie jesteś pewna tego co robisz i dlatego bierzesz się za coś innego... Może myślisz, że to nie ma sensu albo nie wierzysz w siebie. Postaraj się skupić na tej jednej rzeczy i koniec. Postanów sobie, że jak zaczynasz to musisz skończyć i niech ci to wejdzie w nawyk.
Odpisz
#3
Mam bardzo podobnie, ale u mnie to raczej kwestia lenistwa. Robię mnóstwo rzeczy na raz i niektóre porzucam, zwłaszcza te ważne... Ja radzę sobie z tym tak że spisuję sobie na kartce co mam zrobić, i wmawiam sobie że kiedy skończę i wyrzucę kartkę ze skreślonymi zadaniami czeka mnie nagroda - np wieczór z książką. To w jakiś sposób pomaga skupić się na konkretnym zadaniu a jeśli od niego odchodzę to karteluszka przypomina.
Odpisz
#4
Coś chciała bym jeszcze dodać w dzisiejszym dniu. Przedwczoraj byłam oddać, zawieść pewnej osobie pieniądze.Gdy zajechałam akurat ta rodzina miała grilla. Weszłam do nich na podwórze no i ...(((Wczoraj moja babcia rozmawiała z tą osobą i muwiła jej że to napiszę tak jak by komentarz o mnie tej osoby : jak weszła do nas na podwórze to tak jakby miała jakąś blokadę no wiesz nie wiem jak by to nazwać. Ania zagadnęła ją no i później była normalna jakaś tak już swobodnie rozmawiała raczej .)))


Ja tak czasem mam .Co zrobić aby tak nie było??
Odpisz
#5
Karolina14 napisał(a):jak weszła do nas na podwórze to tak jakby miała jakąś blokadę no wiesz nie wiem jak by to nazwać.
A co miałaś wchodzić jak do siebie? Przecież to normalne, że jak jesteśmy u kogoś to nie będziemy od początku nie wiadomo jak "niezablokowani"    :Uśmiecha się: Następnym razem wejdź, weź od razu kiełbaskę z grilla, polej musztardą i zjedz zanim zaczniesz do nich gadać, ciekawe co wtedy by powiedzieli Twojej babci    :Wystawia język:
Odpisz
#6
Karolina14 - Ludziom jak widać nie dogodzisz, zawsze się do czegoś przypieprzą...    :Smuci się:
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#7
Tak się tym zbytni nie zraziłam.Bo ja tak mam właśnie jak do kogoś idę tą blokadę. Dzięki za odpisy.  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.