- Picie po farmakoterapii.
#1
czy to prawda ze jak sie juz odstawi leki i wroci do pelnego zdrowia to picie alkoholu (przynajmniej w weekendy) = pewnosc nawrotu np. zaburzenia psychotycznego? błagam nie ; /
Odpisz
#2
a kto tak powiedział? 8-)
po 2 latch leków nie stronie od piwa w weekendy i świat mi sie na głowe jeszcze nie zawalił    :Wystawia język:
im szybciej wróci sie do życia jakie sie przed chorobą prowadziło tym lepiej. Im bardziej poświęcamy sie swobodnemu życiu, tym mniej uwagi poświęcamy na...no właśnie    :Uśmiecha się puszczając oko: nie wywoływać wilka z lasu

alkohol, pety i inne wogóle nie są zalecane przy nerwowych problemach, bo z pewnością pobudzają.
ale myśle że nie ma co panikować
Odpisz
#3
Ja też biorę leki i czasem napiję się piwa i żyję. A dodam jeszcze, że palę. Bez paniki.   :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#4
Ja też kiedyś tak myślałem ,a potem wpadłem w ciąg    :Wystawia język:
Witam wszystkich i zapraszam do pogadania    :Uśmiecha się:
Odpisz
#5
po długim czasie wracam do tematu żeby przestrzeć przed piciem W TRAKCIE brania leków przeciwdepresyjnych.
skutków nie zauważy się w trakcie picia lub dzień dwa po alkoholu.
ale w trakcie kilku tygodni.
mnie rozhuśtało jakiś czas temu i przeżyłem depresje dwóbiegunową:
góra-dół, góra-dół, pamiętam też że lekarz pierwsze o co zapytał to czy był alkohol    :Zaskoczony: ano był ktoś taki    :Wystawia język:
a teraz już siedze na dup*e i nie robie eksperymentów

po odstawieniui leków też delikatnie z piciem, bo od nadmiaru głowa boli    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#6
jakby ktos nie wiedzial, ze alko szkodzi. czy to przy braniu lekow czy nie. to jest depresant.
Odpisz
#7
Ale przy jakiś lżejszych lekach antydepresyjnych, od czasu do czasu piwko nie zaszkodzi, prawda..?   :Uśmiecha się 2: no chyba, że się mylę...
Odpisz
#8
Mylisz się. ._.

Leki psychotropowe działają w kierunku uporządkowania funkcjonowania pracy mózgu. Jakiekolwiek substancje psychoaktywne (w tym inne leki również (wyłączając dobrane do "zestawu")) psują to działania, przy czym alkohol robi to znakomicie.    :Uśmiecha się: (zaburzenia: lękowe, emocjonalne, urojeniowe).

Znaczy możesz wypić, świat się nie zawali, ale trzeba mieć świadomość, że to jednak choćby troszkę, ale zawsze jednak szkodzi. Zależy kto jaki mocny ma lęk, ile pije, a może pije piwo bezalkoholowe.    :Uśmiecha się szeroko:
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#9
Piwo bezalkoholowe..? "karmi"..?    :Uśmiecha się szeroko: no w sumie racja... to chyba też zależy jakie leki bierze... to co ja biorę to jakieś leciutki, ale i tak uważaz alkoholem, jednak zostanę przy karmi albo redds'ie    :Uśmiecha się:
Odpisz
#10
Redd's nie jest bezalkoholowy, ma 4,5%.
Odpisz
#11
chudy napisał(a):jakby ktos nie wiedzial, ze alko szkodzi. czy to przy braniu lekow czy nie. to jest depresant.

Depresant a depresja to jak zamek obronny a zamek od drzwi    :Wystawia język:

Alkohol doraźnie pomaga, przy regularnym braniu szkodzi. Podobnie jak benzo, tylko, że ma więcej różnorakich działań.
Odpisz
#12
Gwoli ścisłości chudy2001 nie pisał, że alkohol jest depresją. Takie luźne refleksje w innym wątku rób TenCoZawsze. W ogóle wypada, żebyś się z nami przywitał i zdradził w jaki sposób jesteś tym co zawsze, co takiego recydywistycznie popełniasz. (nie pisz tu, tylko w wątku powitalnym swoim lub ogólnym lub w Hyde Park).
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.