- Pierwszy sukces
#1
Dzisiaj udało mi się zrobić coś czego się bardzo bałem i unikałem jak ognia. Musiałem pracować w miejscu publicznym na widoku kilkunastu osób z pracy i klientami których nie znałem i nie byłem w stanie przygotować się bo nie wiedziałem czego będą chcieli, pełna spontaniczność. Strasznie się wcześniej nakręcałem, że będę czerwony, że będę miał rozwolnienie, że się ośmieszę i pełno takich tam.

Miałem strasznego pietra, ale cały czas tłumaczyłem sobie, że to mój umysł się myli i rozpoznaje to zdarzenie jako zagrażające, tak na prawdę nic mi się nie może stać, odczucia które czuje(kołatanie serca, potliwość, trzęsące się ręce, ucisk w głowie) są tylko nieprzyjemną oznaką mych myśli. Powiem wam, że mój organizm zareagował dokładnie tek jak zawsze, różnica jest taka, że ja wiedziałem co to oznacza, poznałem cały proces, więc nie panikowałem, cały czas powtarzałem, że nic mi nie grozi. Najgorszy był czas na pół godziny przed i początek, później było coraz lepiej, choć myśli próbujące skoncentrować moją uwagę na objawach cały czas atakowały.

Bardzo się bałem też pierwszego klienta, jak wtedy się zachowam, ale skoncentrowałem się na załatwieniu jego sprawy i nie myślałem o sobie.

Dzięki technikom z książek: „Oswoić lęk” Judith Bemis(dostępna na chomikuj), „Jak przezwyciężyć nieśmiałość i lęk przed otoczeniem” M. Antony oraz terapii tutaj zawartej „krok po kroku”, udało mi się coś co nie wierzyłem, że jestem w stanie zrobić.

P.S. Ostatniemu klientowi trzęsły się ręce bardziej niż mi. Hihihihi
Poćwiczyć pływanie można na plaży
ale żeby się nauczyć, trzeba wejść do wody
Odpisz
#2
Wow! Gratuluję Czarny!    :Uśmiecha się:
Tak trzymaj!
Odpisz
#3
Brawo czarny! Oby było u Ciebie coraz lepiej    :Uśmiecha się:
Odpisz
#4
Gratulacje! [Obrazek: przytul.gif]
Pokonałam fobię. Żyję bez leków i lęków. To da się zrobić.
Odpisz
#5
Gratuluję    :Uśmiecha się:
Odpisz
#6
podziwiam zapał i dalej powodzenia życzę    :Uśmiecha się:
Odpisz
#7
Gratulacje i powodzenia. Ja też mam (nie)przyjemność obsługi klientów - to ucisk w głowie jak to określiłeś to najdziwniejsze uczucie, świat mi się zwęża i czasem się paraliżuję; najważniejsza jest praktyka i oswajanie, wizualizacja sytuacji, potem już wiesz jak postępować i to klient ma stresa, a Ty skila +10    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#8
Gratuluję.    :Uśmiecha się:
...    :Smuci się:((
Odpisz
#9
Cytat:udało mi się coś co nie wierzyłem, że jestem w stanie zrobić.
również gratuluje, tylko tu na laurach nie spoczywaj    :Uśmiecha się puszczając oko: ,ale idź za ciosem, k?    :Uśmiecha się puszczając oko:
wanna befree? you gotta befree!    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#10
Dzięki technikom z książek: „Oswoić lęk” Judith Bemis(dostępna na chomikuj), „Jak przezwyciężyć nieśmiałość i lęk przed otoczeniem” M. Antony oraz terapii tutaj zawartej „krok po kroku”, udało mi się coś co nie wierzyłem, że jestem w stanie zrobić


Gratulation,przy okazji dzięki za lektury
A ja zawsze myślałem że książki sie tylko fajnie czyta w teorii,gorzej zaś z zastosowaniem tego w praktyce 8)
Odpisz
#11
Podzielę się moimi ostatnimi doświadczeniami. Od czasu pierwszego wpisu, dużo się zmieniło, z sytuacjami które opisałem w pierwszym poście mam doczynienia na codzień i radzę sobie z nimi. Pojawiło się u mnie dużo racjonalnego myślenia, nie wpadam już tak szybko w panikę, nie postrzegam otoczenia jako zagrożenie i nie staram się na siłę zapanować nad swoimi zachowaniami. Myśli nacechowane lękiem pojawiają się czasami, większość z nich nie stanowi już problemu, zdarzają mi się wpadki ale myślę, że to normalne.
To fajne uczucie być w sytuacji którą dawniej unikałem a teraz się w niej pewnie czuję. Ostatnio postanowiłem zmienić pracę byłem już na dwóch rozmowach. Dawniej strasznie bym panikował, a teraz wytłumaczyłem sobie, że ci ludzie chcą mnie lepiej poznać, wyobraziłem sobie sytuację, że to ja szukam pracownika, przecież chciałbym wiedzieć kim jest osoba z którą będę pracował. Na rozmowie był stres(było by źle gdyby go nie było) ale nie paraliżował mnie. Zadawałem dużo pytań, też chce wiedzieć kto będzie moim pracodawcą, znam swoją wartość i z takim założeniem szedłem na rozmowy. Mam już odpowiedź, że chcą mnie zatrudnić. Po świętach podpiszę umowę.
Co mnie martwi, jak zwykle jak pewnie się poczuję to spada mi systematyka pracy nad sobą. To chcę poprawić, bo szkoda by było tego co już osiągnąłem. Gorąco wszystkim polecam jakiekolwiek działania w kierunku wyjścia z fs. Każda metoda jest dobra, niektóre doprowadzą nas do celu szybciej inne wolniej, ale cel jest na wyciągnięcie ręki. Pozdrawiam
Poćwiczyć pływanie można na plaży
ale żeby się nauczyć, trzeba wejść do wody
Odpisz
#12
Gratuluję!!!
Cieszę się, że Ci się udało opanować swoje lęki i że tak dobrze sobie radzisz.
No, to jest naprawdę budujące. Mam nadzieję, że wkrótce ja też odważę się coś zmienić...
Życzę powodzenia w nowej pracy    :Uśmiecha się:
Admin na urlopie
Odpisz
#13
Podziwiam Cię. życzę powodzenia w pracy    :Uśmiecha się puszczając oko:
pozdrawiam
Odpisz
#14
(...)
Odpisz
#15
Witam ponownie. Postanowiłem zaglądnąć i znalazłem mojego posta. U mnie coraz lepiej. W styczniu skończyłem terapię dynamiczną, odstawiłem leki i stoję teraz na własnych nogach   :Uśmiecha się: Mam dużo pracy, codziennie kontaktuje się z ludźmi, znam swoją wartość, więc sytuacje społeczne nie są już tak straszne jak kiedyś. Coraz bardziej rozumiem mechanizmy zachodzące u mnie. Ogólnie jestem bardzo zadowolony, że rozgryzłem kolejny problem u siebie. Cieszę się również, że się nie "zasiedziałem" na forum. Aktualnie nie wykonuję już żadnych działań zwalczających lęk, jak poczuję, że pojawiają mi się myśli(bardzo słabe) to je wyłapuję i realistycznie tłumaczę sobie sytuację w jakiej się znalazłem. Dopuszczam też do siebie, że mogę odczuwać stres i tremę, szczególnie w kontaktach w pracy, gdzie mam nie raz bardzo trudne sytuacje. Fajnie, że istnieje takie forum, chcę tu od czasu do czasu zaglądać. Życzę wszystkim wytrwałości, wszystko można pokonać jak się bardzo chce.
Poćwiczyć pływanie można na plaży
ale żeby się nauczyć, trzeba wejść do wody
Odpisz
#16
Miło to słyszeć, oby tak dalej. Brakuje tu trochę na forum pozytywnych przykładów.
- Oy vay, what are you saying?
- I'm saying, just because it's written doesn't make it so.
Odpisz
#17
Witam, U mnie jest ok. Dawno tu nie zaglądałem. Obiecałem sobie, że się nie zasiedzę tu na forum i mi się udaję. Zrobiłem swoje i dalej w życie  :Uśmiecha się 2:
Aktualnie dużo pracuję, w pracy od czasu do czasu mam objawy lęku, najczęściej występuje jak mam zły stan psychofizyczny(przemęczenie, kumulacja stresu itp), dopada mnie u klientów, na zebraniach. Nie jest to już ten lęk co dawniej. Przede wszystkim wiem skąd się bierze i co oznacza, nie jest wtedy taki straszny, to po prostu komunikat z mojego organizmu. Zacząłem go traktować jako ostrzegawcze czerwone światło, wyczerpałem swoje zapasy energii i muszę zwolnić. Taka strategia u mnie działa.
Poćwiczyć pływanie można na plaży
ale żeby się nauczyć, trzeba wejść do wody
Odpisz
#18
Gratuluję, oby tak dalej.    :Uśmiecha się:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pierwszy krok [wielkie uczucie szczęscia i wolnosci] Djupett 7 1 605 16 Sie 2017, Śro 17:50
Ostatni post: Ragdoll
  Zrobiłam pierwszy film na Youtube'a Mandey 86 10 652 09 Lut 2015, Pon 21:34
Ostatni post: Kris 66


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.