Ankieta: Jak często płaczesz?
Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie.
Nigdy
13.22%
16 13.22%
Rzadko się zdarzało
33.06%
40 33.06%
Czasem jak mam zły dzień/coś złego się dzieje
19.01%
23 19.01%
Często - średnio raz w miesiącu lub więcej
34.71%
42 34.71%
Razem 121 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

 - Płacz
#76
   :Zaskoczony: fobia nie zawsze powstrzymuje przed byciem skurwielem, nawet w technikum, kiedy już byłem fobiczny potrafiłem wyśmiewać innych, głupi byłem :'( nadal jestem, ale już trochę mniej i więcej tego nie zrobię
śmieję się sam z siebie patrząc w kose jak w lustro
Odpisz
#77
Proxi, dobrze, że nazywasz rzeczy po imieniu, bo jak można śmiać się z czyichś łez?   :Obraził się:
Odpisz
#78
Szczególnie jak mam PMS to łatwo mnie doprowadzić do płaczu.Użalam się wtedy na maxa.
Odpisz
#79
Długo już nie płakałam ale dzisiaj jestem rozwalona jakaś emocjonalnie, chce mi się ryczeć i wrzeszczeć, bez żadnego powodu, a wczoraj czułam się bardzo dobrze. Może to właśnie PMS bo miewam tak przed okresem ale tylko czasami, czasem nie odczuwam żadnych zmian nastroju ani nawet bólu. Za każdym razem inaczej. Nie wiem czy to normalne.
Odpisz
#80
Odkąd walczę z fobią i pozawalam sobie cos czuć, to ryczę regularnie, wcześniej raz na rok albo i rzadziej. Patrząc na to ile teraz tego jest, chyba odbijam sobie za całe życie. Przestałam udawać twardziela, jak mam potrzebe to płaczę i tyle. Nie czuję sie gorsza przez to jak nieraz kiedyś, wręcz przeciwnie, pozwalam by ludzie to widzieli, pozwalam sobie żeby mnie pocieszali. Czuję ulgę.
Nie ma nic złego w stawianiu czoła demonom
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Anitax:
  • damiandamianfb
Odpisz
#81
U mnie smutek przeinacza się w irytację i zamiast płakać zaczynam się denerwować, nie w sposób agresywny do innych ludzi tylko jestem wkurzony na siebie.
Odpisz
#82
staram się nie dopuścić do takiego stanu, żeby płakać, ale czasem mi się zdarza, kilka razy w miesiącu, zwykle wieczorem w pokoju, w ukryciu, jak nikt nie widzi (jakby ktoś się na mnie patrzył nie mogłabym płakać)
http://travel0.simplesite.com/
"Żyje­my tak jak śni­my – samotnie."
Joseph Conrad
"Czas jest nasz, ale wie­czność na­leży do Boga."
"Bóg może is­tnieć al­bo i nie, ale cier­pienie is­tnieje z całą pew­nością. Jest ab­so­lut­nie rzeczy­wis­te i niezap­rzeczal­ne. I z tej real­ności wy­nika właśnie mo­je zaan­gażowa­nie, jądro mo­jej wiary." Anne Rice
Odpisz
#83
Wczoraj płakałam, ale to pewnie przez PMS. Dzisiaj czuję się już dużo, dużo lepiej. Nareszcie!
I was always an unusual girl.
My mother told me that I had a chameleon soul, no moral compass pointing me due north, no fixed personality, just an inner indecisiveness that was as wide and wavering as the ocean.

[Obrazek: ewa.jpg]
Odpisz
#84
A ma ktoś tak, że płacze z nadmiaru złości?    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#85
świr napisał(a):A ma ktoś tak, że płacze z nadmiaru złości?    :Uśmiecha się puszczając oko:
Jasne, pojawia się złość, bezsilność i często nerwy puszczają
Odpisz
#86
Kiedyś zaczęłam płakać, bo ktoś zjadł moją pizzę...Ale miałam wtedy okres, także ten
Bultaoreune
Odpisz
#87
Bardzo rzadko mi się zdarzało płakać i tylko na serialach, z natury jestem wesołą osobą.
http://travel0.simplesite.com/
"Żyje­my tak jak śni­my – samotnie."
Joseph Conrad
"Czas jest nasz, ale wie­czność na­leży do Boga."
"Bóg może is­tnieć al­bo i nie, ale cier­pienie is­tnieje z całą pew­nością. Jest ab­so­lut­nie rzeczy­wis­te i niezap­rzeczal­ne. I z tej real­ności wy­nika właśnie mo­je zaan­gażowa­nie, jądro mo­jej wiary." Anne Rice
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis nika32:
  • Acj
Odpisz
#88
Gdyby ktoś zjadł moją pizzę, to też pewnie bym się rozpłakał. Poważna sprawa.;p
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Acj:
  • chory na nieśmiałość, Ona38
Odpisz
#89
@Acj, ja tak kiedyś płakałam po zjedzeniu pizzy z owocami morza bleee...
Odpisz
#90
Z natury jestem twardym człowiekiem. Nieważne co się stanie to nie płacze ALE jak widzę chore dzieci lub zwierzęta to nie potrafię się opanować. Nie mam pojęcia dlaczego tak mam    :Obraził się:
[Obrazek: pompka.jpg]
Odpisz
#91
Ostatnio nawet głupie zwiastuny w kinie doprowadzają mnie do płaczu
How could we expect anything at all?
We’re just animals still learning how to crawl
Odpisz
#92
Mnie życie doprowadza do łez.
Odpisz
#93
Mnie niby też powinno bo jest żałosne, ale jakoś nie doprowadza.
śmieję się sam z siebie patrząc w kose jak w lustro
Odpisz
#94
Moje może nie jest jakoś strasznie żałosne a wciąż doprowadza
Odpisz
#95
Płakać to chyba ostatni raz płakałem jako dziecko ale bardzo często oczy mi łzawią, nie jest to związane z jakimiś emocjami - poprostu mi łzawią oczy.
Odpisz
#96
płaczę tylko wtedy, kiedy jestem sama. wstydzę się to robić przy innych, bo ludzie w moim otoczeniu uważają to za oznakę słabości, więc udaję twardziela, a potem daję ujście emocjom w samotności. nadwrażliwość to przekleństwo. czasem mnie to męczy, ale przez tyle lat już się przyzwyczaiłam do takiej reakcji.
Odpisz
#97
Ja jestem wrażliwy ogólnie i czasami trochę popłaczę. Szczególnie jak wieczorem słucham czegoś smutnego, a do tego wypiję jakieś wino, czy piwo to wtedy się odblokowuję i daję ujście nagromadzonej frustracji i smutkowi.
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.