- Płodność mężczyzn spada
#1
Miałem mały problem z tytułem tematu. Nie wiedziałem czy napisać bezpośrednio czy może bardziej subtelnie   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: Zastanawiałem się też czy w ogóle dodawać ten temat ale że mnie zaciekawił i stwierdziłem że ktoś może podzielać moje zainteresowanie to jednak postanowiłem go dodać.


Według ogólnokrajowych badań zbyt duża część Szwajcarów ma problem z ... nasieniem.

https://www.rp.pl/Medycyna-i-zdrowie/190...carow.html


Według innych badań, aczkolwiek nie na taka skalę ale regionalnych i przeprowadzanych inną metodę problem tego typu mają mieć też w Dani, Norwegii i Niemczech.
Ponoć z tych próbek które zostały dopuszczone bo spełniały standardy WHO najlepiej spośród krajów Europy ma być na Litwie, Estonii oraz Hiszpanii.
Polska niestety dostarczyła zbyt małą ilość danych, podana grupa nie jest na tyle reprezentatywna by móc te wyniki podawać w tym kontekście i wysuwać jakieś konkretniejsze wnioski.

Co jest przyczyną słabszej jakości ejakulatu?

Cytat: " Liczba plemników w nasieniu spada we wszystkich krajach uprzemysłowionych. Eksperci przypisują tę tendencję czynnikom środowiskowym, takim jak rozpowszechnione stosowanie pestycydów oraz niezdrowemu stylowi życia (palenie, picie alkoholu, używanie narkotyków, nadwaga)."



Co o tym myślicie?   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#2
Bo u Szwajcarów nie liczy się ilość tylko jakość.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Tomek_z_SUR:
  • Zasió
Odpisz
#3
Tylko że właśnie problem sprowadza się do jakości bo ta zależy od ilości plemników przypadających na milimetr. Chyba że piszesz w nieco innym sensie. Pewnie że Szwajcarów nie musi być dużo by byli prężni i bogaci?   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#4
Naturalna antykoncepcja, czyli ewolucja pracuje nad wyeliminowaniem wojen.
Odpisz
#5
Cytat:stwierdziłem że ktoś może podzielać moje zainteresowanie to jednak postanowiłem go dodać.
Interesujesz się jakością nasienia? (:
Btw wyniki badań nie są zaskakujące, ten problem w krajach uprzemysłowionych występuje już od dawna i się pogłębia, stąd coraz powszechniejsze są alternatywne metody zapłodnienia i wspomaganie rozrodu.
Niestety płodność u mężczyzn, (zresztą u kobiet też) ma tendencje spadkową.
Odpisz
#6
(23 Maj 2019, Czw 11:35)Tomek_z_SUR napisał(a): Naturalna antykoncepcja, czyli ewolucja pracuje nad wyeliminowaniem wojen.

Akurat w tych krajach i tak dzietność jest niska, ze względu na wykształcenie kobiet i dostęp do antykoncepcji. Gdyby natura miała nad czymś panować, to musiałaby się zająć krajami Afryki i Południowej Azji - i robiłaby to poprzez uśmiercanie ludzi głodem i chorobami, ale oczywiście temu złemu białemu człowiekowi zachciało się ratować świat, dostarczać żywność, lekarstwa, technologie i temu naturalnemu procesowi zapobiegać, przez co mamy to co mamy, przeludnienie i wszystkie wynikające z tego problemy.
Odpisz
#7
Dzietność jest niska ale gęstość zaludnienia już nie, co potwierdza teorię o mechanizmach samoregulacji. W krajach trzeciego świata występują często wojny.
Odpisz
#8
(23 Maj 2019, Czw 12:01)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a):
(23 Maj 2019, Czw 11:35)Tomek_z_SUR napisał(a): Naturalna antykoncepcja, czyli ewolucja pracuje nad wyeliminowaniem wojen.

Akurat w tych krajach i tak dzietność jest niska, ze względu na wykształcenie kobiet i dostęp do antykoncepcji. Gdyby natura miała nad czymś panować, to musiałaby się zająć krajami Afryki i Południowej Azji - i robiłaby to poprzez uśmiercanie ludzi głodem i chorobami, ale oczywiście temu złemu białemu człowiekowi zachciało się ratować świat, dostarczać żywność, lekarstwa, technologie i temu naturalnemu procesowi zapobiegać, przez co mamy to co mamy, przeludnienie i wszystkie wynikające z tego problemy.

Hmmm... nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Głód, choroby i spowodowane tym wymieranie to naturalny stan? Nie powinno się nic z tym zrobić? Lepiej ich tak zostawić skoro widać że sobie nie radzą? Oczywiście co innego zastosowanie odpowiedniego rodzaju pomocy. Czy pomagać tam na miejscu, w ich własnych państwach czy w regionie czy sprowadzać do Europy. Jak sprowadzać to konkretnie ile, na jakich zasadach i co od nich wymagać. Żeby była jasność nie popieram żadnej skrajności. Ani nie jestem za niepomaganiem, zostawieniem na pastwę losu ani za obecnym trendem pomagania który przeszedł w inną patologię, toksyczną ideologię. Jestem za zrównoważeniem, wypośrodkowaniem, zracjonalizowaniem. Obecny kurs jest w wielu aspektach błędny. Nie mówię że odpowiednią szczepionką powinien być socjalizm itp.
Niestety przykra i smutna prawda jest taka że ten tzw biały człowiek przez setki lat doprowadził ich do takiego stanu, w przeszłości był to proces na większa skalę, bardziej oczywisty, brutalny, rzucający się w oczy ale i współcześnie jakaś część białych ludzi niestety też rzuca im kłody pod nogi i całkowicie bez winy również nie jest. Niestety Europejczycy mają pewien wyrzut sumienia i pewien niespłacony dług wobec tamtych ludzi i następnych pokoleń. Poprzednie generacje, po prostu nic z tym nie robiły, siedziały zadowolone z założonym rekami i podeszli do problemu na " przeczekanie". Nie mówię też że za wszystko odpowiada tylko ten biały człowiek ale sporą część zapóźnienia cywilizacyjnego czy regresu zawdzięczają właśnie jemu. Naturalnie to jest zagadnienie szerokie, skomplikowane, odpowiedzi nie są takie znowu proste, było to zależne od szeregu czynników.
Odpisz
#9
(23 Maj 2019, Czw 12:22)Tomek_z_SUR napisał(a): Dzietność jest niska ale gęstość zaludnienia już nie, co potwierdza teorię o mechanizmach samoregulacji.

Też pudło. Zobacz sobie gdzie są kraje europejskie pod względem gęstości zaludnienia

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C...aludnienia

(23 Maj 2019, Czw 12:26)Supa napisał(a): Głód, choroby i spowodowane tym wymieranie to naturalny stan? Nie powinno się nic z tym zrobić?

Tak, to naturalny stan. Jeśli populacja jakiegoś gatunku nadmiernie się rozmnoży, to natura reguluje go w ten sposób, że z braku pożywienia nadmiar osobników wyginie. Niestety ludzie już dawno przekroczyli tę granicę i tylko dzięki oszukiwaniu natury udaje się im jeszcze sobie radzić, ale to oszukiwanie już od jakiegoś czasu wychodzi nam bokiem.
Czy z głodem i chorobami w innych krajach powinno się coś zrobić? Można, ale nie ma takiego obowiązku. A w przypadku gdy tamtejsza ludność rozmnaża się w przerażającym tempie, jest wręcz nieodpowiedzialnym i krótkowzrocznym pomagać im zwalczyć głód i choroby, a tym samym doprowadzać do jeszcze większego przeludnienia.

Jedyną pomoc jaką należałoby zastosować, to darmowa antykoncepcja i sterylizacja.

(23 Maj 2019, Czw 12:26)Supa napisał(a): nie popieram żadnej skrajności

Ja też nie popieram żadnej skrajności. Ani przyjmowania ich w Europie, ani zrzucenia na nich wszystkich atomówek.

(23 Maj 2019, Czw 12:26)Supa napisał(a): pewien niespłacony dług wobec tamtych ludzi i następnych pokoleń

Absolutnie nie mamy wobec nich żadnego długu. Te wszystkie miliardy dolarów jakie poszły w Afrykę wielokrotnie przewyższają wszystko, co ich ówcześni przymusowi pracownicy aka niewolnicy wypracowali w zachodnim świecie.
Odpisz
#10
Ja tam miałem na myśli skrajność między pomagać a nie pomagać a nie pomagać a zrzucić atomówkę, to już wobec tego bardziej skrajność skrajności jeśli tak można powiedzieć. Hmm... to nawet humanitarne że odrzucasz zrzucenie atomówki a dopuszczasz "tylko" pozostawienie na śmierć.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: Jeszcze to ubrałaś w słowa o odpowiedzialności, czyli wychodzi całkiem szlachetnie   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:


(23 Maj 2019, Czw 20:40)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): Tak, to naturalny stan. Jeśli populacja jakiegoś gatunku nadmiernie się rozmnoży, to natura reguluje go w ten sposób, że z braku pożywienia nadmiar osobników wyginie. Niestety ludzie już dawno przekroczyli tę granicę i tylko dzięki oszukiwaniu natury udaje się im jeszcze sobie radzić, ale to oszukiwanie już od jakiegoś czasu wychodzi nam bokiem.
Czy z głodem i chorobami w innych krajach powinno się coś zrobić? Można, ale nie ma takiego obowiązku. A w przypadku gdy tamtejsza ludność rozmnaża się w przerażającym tempie, jest wręcz nieodpowiedzialnym i krótkowzrocznym pomagać im zwalczyć głód i choroby, a tym samym doprowadzać do jeszcze większego przeludnienia.

Czyli niech sobie te dzieci umierają? Przecież nie wszystkim udaje się pomóc i sporo ludzi tam dalej umiera i umierało przez dziesięciolecia z powodu chorób czy głodu. Czy wobec tego doszli do wniosku żeby mieć mniej dzieci? Raczej nie, skoro jest ich coraz więcej.


(23 Maj 2019, Czw 20:40)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): Absolutnie nie mamy wobec nich żadnego długu. Te wszystkie miliardy dolarów jakie poszły w Afrykę wielokrotnie przewyższają wszystko, co ich ówcześni przymusowi pracownicy aka niewolnicy wypracowali w zachodnim świecie.

To tylko w zachodnim świecie się odbywało? Tam na miejscu to czasem nie byli zniewoleni? Ten niebywały drenaż wszelkich możliwych zasobów i wywożenie ich stamtąd za darmo albo za paciorki? Te prześladowania, mordowanie, torturowanie, gwałty na miejscu? Tego nie było mało, to się ciągnęło kilka wieków pod rząd. Stamtąd nie zostało wypompowane "tylko" kilka miliardów dolarów.
Odpisz
#11
(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): Ja tam miałem na myśli skrajność między pomagać a nie pomagać

No właśnie w tym jest problem, że neutralność (czyli nierobienie niczego) postała postawiona w niewłaściwym miejscu, tj. jako skrajność, zamiast poprawnie jako umiarkowanie. To tak jakby dać komuś wybór: wolisz zapłacić za jakiś produkt 500 zł czy 1000? Ach, pójdźmy na kompromis, sprzedam Ci za 750. Ale może wcale nie chcesz tej rzeczy kupić...

(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): "tylko" pozostawienie na śmierć

No wybacz, oni nas też "zostawiają na śmierć" i chyba nie mają z tego tytułu wyrzutów sumienia. A my sobie jednak jakoś radzimy, choć mamy dużo większe kłopoty – białych ludzi jest poniżej 10% ludzkości.

(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): Przecież nie wszystkim udaje się pomóc i sporo ludzi tam dalej umiera

Umierają głównie z powodu głupoty – kretyńskich konfliktów plemiennych, organizacji terrorystycznych, poza tym ileż programów pomocowych odniosło klęskę przez ich idiotyczne zwyczaje i przesądy. Odrzucanie leków, bo szamanowi się nie spodobały, celowe masowe zarażanie wirusem HIV, bo wierzą, że dzięki zarażeniu kogoś sami wyzdrowieją, niszczenie maszyn bo to nieafrykańskie i won od naszej Afryki itd itd.

(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): Czy wobec tego doszli do wniosku żeby mieć mniej dzieci? Raczej nie, skoro jest ich coraz więcej.

Dlatego uważam, że to pozbawieni sumienia sadyści, skoro płodzą dzieci nie będąc w stanie ich wyżywić. Albo pazerni naciągacze – jeśli z góry liczą, że Zachód im te dzieci wyżywi i na nasz koszt będą się rozprzestrzeniać. Tak czy inaczej, nieodpowiedzialni ludzie, których w ich działaniach nie wolno wspierać.

A jest ich coraz więcej z winy Zachodu – przecież jak się rozmnażają tak się rozmnażali zawsze, tyle że dawniej większość tego co się urodziło szybko umarło z braku zasobów i w ten sposób naturalnie ograniczona była ich liczba. A teraz większość przeżywa i płodzi kolejne miliony. My z naszą zachodnią moralnością, gdzie "biedne dziecko" jest idealnym obrazkiem do wzbudzenia litości i chęci pomocy, zwyczajnie nie pasujemy do ich kultury i mentalności.

Poza tym – pomyślałeś choć przez chwilę o środowisku?

(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): Ten niebywały drenaż wszelkich możliwych zasobów i wywożenie ich stamtąd za darmo albo za paciorki?

A kto ich sprzedawał?   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: Nie przypadkiem inni Afrykanie?   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: No właśnie. I tak mieli szczęście, że Zachód się Afryką w ogóle zainteresował. Gdyby nie to, żyliby nadal jak w epoce kamienia łupanego.

Swoją drogą, wrzucasz informację o niskiej jakości nasienia u narodów zachodnioeuropejskich i nie widzisz, że to kolejny powód dla którego powinniśmy inwestować w nas, a nie w innych? Przecież oni się z tego cieszą. Pamiętam jak w 2015 szły te przerażające tłumy czarnoskórych "uchodźców" i dziennikarze jak i zwykli ludzie nagrywali rozmowy z nimi, i był też taki wątek, że usłyszeli, iż w Niemczech stoją całe miasta pustych domów, do których oni mogą się wprowadzić, a te puste domy to rzekomo z tego powodu, że niemieckie kobiety nie mogły zajść w ciążę. I ci Afrykańczycy zaśmiewają się jak o tym mówią i z dumą ogłaszają, że oni takich problemów nie mają.

Oni nawet po 50 kursach integracyjnych nie byliby w stanie pojąć, że powstrzymanie się od produkcji ludzi to dla wielu Niemek ważny wkład w ochronę środowiska, dla pozostałych rezygnujących z macierzyństwa – kwestia wolności i samostanowienia.
Odpisz
#12
(23 Maj 2019, Czw 22:04)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): A kto ich sprzedawał?   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: Nie przypadkiem inni Afrykanie?   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: No właśnie. I tak mieli szczęście, że Zachód się Afryką w ogóle zainteresował. Gdyby nie to, żyliby nadal jak w epoce kamienia łupanego.
ia.

Czytałem opinię (z którą się zgadzam światopoglądowo), że gdyby Amerykanie nie wywozili niewolników z Afryki, to prędzej czy później zrobiłyby to za nich kraje arabskie, gdzie najprawdopodobniej nie uzyskaliby do dzisiaj takich praw jak w USA i skazani byliby na wieczne życie w najniższych kastach. Mówię to ze złamanym sercem bo przez 20 lat wierzyłem w mit najgorszego inkwizytora z Pokahontas   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
Odpisz
#13
(23 Maj 2019, Czw 22:04)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a):
(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): Ja tam miałem na myśli skrajność między pomagać a nie pomagać

No właśnie w tym jest problem, że neutralność (czyli nierobienie niczego) postała postawiona w niewłaściwym miejscu, tj. jako skrajność, zamiast poprawnie jako umiarkowanie. To tak jakby dać komuś wybór: wolisz zapłacić za jakiś produkt 500 zł czy 1000? Ach, pójdźmy na kompromis, sprzedam Ci za 750. Ale może wcale nie chcesz tej rzeczy kupić...

(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): "tylko" pozostawienie na śmierć

No wybacz, oni nas też "zostawiają na śmierć" i chyba nie mają z tego tytułu wyrzutów sumienia. A my sobie jednak jakoś radzimy, choć mamy dużo większe kłopoty – białych ludzi jest poniżej 10% ludzkości.

(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): Przecież nie wszystkim udaje się pomóc i sporo ludzi tam dalej umiera

Umierają głównie z powodu głupoty – kretyńskich konfliktów plemiennych, organizacji terrorystycznych, poza tym ileż programów pomocowych odniosło klęskę przez ich idiotyczne zwyczaje i przesądy. Odrzucanie leków, bo szamanowi się nie spodobały, celowe masowe zarażanie wirusem HIV, bo wierzą, że dzięki zarażeniu kogoś sami wyzdrowieją, niszczenie maszyn bo to nieafrykańskie i won od naszej Afryki itd itd.

(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): Czy wobec tego doszli do wniosku żeby mieć mniej dzieci? Raczej nie, skoro jest ich coraz więcej.

Dlatego uważam, że to pozbawieni sumienia sadyści, skoro płodzą dzieci nie będąc w stanie ich wyżywić. Albo pazerni naciągacze – jeśli z góry liczą, że Zachód im te dzieci wyżywi i na nasz koszt będą się rozprzestrzeniać. Tak czy inaczej, nieodpowiedzialni ludzie, których w ich działaniach nie wolno wspierać.

A jest ich coraz więcej z winy Zachodu – przecież jak się rozmnażają tak się rozmnażali zawsze, tyle że dawniej większość tego co się urodziło szybko umarło z braku zasobów i w ten sposób naturalnie ograniczona była ich liczba. A teraz większość przeżywa i płodzi kolejne miliony. My z naszą zachodnią moralnością, gdzie "biedne dziecko" jest idealnym obrazkiem do wzbudzenia litości i chęci pomocy, zwyczajnie nie pasujemy do ich kultury i mentalności.

Poza tym – pomyślałeś choć przez chwilę o środowisku?

(23 Maj 2019, Czw 21:23)Supa napisał(a): Ten niebywały drenaż wszelkich możliwych zasobów i wywożenie ich stamtąd za darmo albo za paciorki?

A kto ich sprzedawał?   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: Nie przypadkiem inni Afrykanie?   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: No właśnie. I tak mieli szczęście, że Zachód się Afryką w ogóle zainteresował. Gdyby nie to, żyliby nadal jak w epoce kamienia łupanego.

Swoją drogą, wrzucasz informację o niskiej jakości nasienia u narodów zachodnioeuropejskich i nie widzisz, że to kolejny powód dla którego powinniśmy inwestować w nas, a nie w innych? Przecież oni się z tego cieszą. Pamiętam jak w 2015 szły te przerażające tłumy czarnoskórych "uchodźców" i dziennikarze jak i zwykli ludzie nagrywali rozmowy z nimi, i był też taki wątek, że usłyszeli, iż w Niemczech stoją całe miasta pustych domów, do których oni mogą się wprowadzić, a te puste domy to rzekomo z tego powodu, że niemieckie kobiety nie mogły zajść w ciążę. I ci Afrykańczycy zaśmiewają się jak o tym mówią i z dumą ogłaszają, że oni takich problemów nie mają.

Oni nawet po 50 kursach integracyjnych nie byliby w stanie pojąć, że powstrzymanie się od produkcji ludzi to dla wielu Niemek ważny wkład w ochronę środowiska, dla pozostałych rezygnujących z macierzyństwa – kwestia wolności i samostanowienia.

Pisząc zasoby miałem na myśli nie tylko ludzi ale przede wszystkim towary, surowce a jak wiemy Afryka jest w nie wyjątkowo bogata, nawet aż po dziś dzień mimo że Europejczycy setkami lat wywozili stamtąd wszystko co popadnie. W jednym przypadkach była to kradzież a w innych z kolei niby handel, niby bo tych ludzi oszukiwano. Płacono odsetek prawdziwej wartości albo dawano wcześniej wspomniane koraliki. Na tym w sporej części polegała potęga europejska. Naturalnie nie sprowadzała się wyłącznie do kolonii w Afryce ale do koloni na całym świecie. Resztę to były wojny europejskie i próby zniewolenia pozostałych państw. My " przetestowaliśmy" zabory ale to naturalnie tylko jeden z przykładów. Europa to był wyjątkowo niespokojny teren przez setki lat, Europejczycy mieli wyjątkowe tendencje do ciągłego napadania na siebie, wyniszczania się.
Z jednej strony piszesz że my jako Europejczycy mamy większy problem bo białych ludzi na świecie jest niecałe 10 % i na tym powinniśmy się skupić a nie na pomaganiu w tamtych regionach a z drugiej napisałaś w innym miejscu że Ci " Oni" nie mogą zrozumieć że powstrzymanie się od produkcji ludzi to dla wielu Niemiek wkład w ochronę środowiska a dla pozostałych rezygnujących z macierzyństwa kwestia wolności i samostanowienia. W takim razie jak tych białych ludzi ma być więcej? Tylko na zasadzie że tzw tamtych będzie mniej, ileś dzieci czy dorosłych osób w tamtej części świata wymrze, zmniejszy się znacznie ich populacja i dzięki temu podniesie się % białych ludzi? To ile tam milionów ludzi musiało by tam umrzeć czy się powybijać w wojnach żeby uzyskać jak rozumiem satysfakcjonujący procent ludzi o określonym kolorze skóry? Bo nawet jak się zwiększy o na przykład 2 % do jakiś 11 czy 12 % to patrząc z tej perspektywy chyba nadal będzie za mało tak? Ile właściwie powinno być tych ludzi o białym kolorze skóry i dlaczego im więcej tym lepiej?
Myślę również że próby zwiększenia dzietności w Europie można połączyć również z pomaganiem tam gdzie jest bieda i ludzie sobie nie radzą. Jedno z drugim się raczej nie gryzie. Bo jako można wysnuć wniosek na bazie tego co napisałaś? Że poprzez zaoszczędzone pieniądze które zostaną zainwestowane w Europę to Europejki zaczną mieć więcej potomstwa? Raczej Europejki czy Europejczycy nie dlatego nie mają więcej dzieci bo są za biedni, wręcz przeciwnie. Europa jest jednym z najbogatszych regionów świata, szczególnie Europa Zachodnia. Warunki do posiadania więcej niż jednego dziecka zostały osiągnięte już dawno a nie że dopiero trzeba je stworzyć. Bardziej tu się wytwarza pewne korelacja że im więcej pieniędzy tym mniej dzieci. Europejczycy mieli więcej dzieci dekady temu kiedy byli biedniejsi, szczególnie w czasach zaraz po II wojnie światowej. Taki trend był dobrze widoczny u nas w PRL ale również w sumie w całej Europie. U nas w Polsce też to widać, Polacy im mają więcej pieniędzy tym mają mniej dzieci. Na przykład średnia ilość dzieci przypadająca na jedną Polkę była wyższa na początku lat 90-tych kiedy w Polsce był poważny kryzys i duża bieda. Oczywiście chodzi tutaj o same dzieci poczęte w latach 90 tych a nie o ogólną średnia liczba dzieci włącznie z tymi urodzonymi w PRLu bo to zmienia postać rzeczy i trochę inny temat, chociaż podobny.
Odpisz
#14
(24 Maj 2019, Pią 12:22)Supa napisał(a): Płacono odsetek prawdziwej wartości albo dawano wcześniej wspomniane koraliki.

A dlaczego uzurpujesz sobie prawo do decydowania jaka jest "prawdziwa wartość"? Dlaczego to europejskie przeliczniki mają obowiązywać? Dla tamtych koraliki były ważne, zaakceptowali stawkę, handlu dobito, gdzie tu oszustwo.

(24 Maj 2019, Pią 12:22)Supa napisał(a): Europejczycy mieli wyjątkowe tendencje do ciągłego napadania na siebie, wyniszczania się.

Taa, tylko Europejczycy. Bo w Afryce plemiona nie napadały na siebie i nie łupiły sąsiadów, cały glob taki pokojowy, tylko biały Europejczyk zakała świata   :Stan - Uśmiecha się: Kanibalizm jednak w Europie nigdy akceptowanym zwyczajem nie był, w przeciwieństwie do ludów z wysp Oceanu Spokojnego.

(24 Maj 2019, Pią 12:22)Supa napisał(a): W takim razie jak tych białych ludzi ma być więcej? Tylko na zasadzie że tzw tamtych będzie mniej, ileś dzieci czy dorosłych osób w tamtej części świata wymrze, zmniejszy się znacznie ich populacja i dzięki temu podniesie się % białych ludzi? To ile tam milionów ludzi musiało by tam umrzeć

Jak zwykle próbujesz obrócić kota ogonem i z powstrzymywania się od reprodukcji zrobić "zabijanie biednych Afrykańczyków". Na świecie panuje przeludnienie. Każdy człowiek, skoro już żyje, logiczne że chce aby to życie było dobre i wygodne, chce domu, samochodu, telewizora, smartfona, ubrań, mebli, rozrywki etc. Jednak produkowanie tych wszystkich dóbr dla tak ogromnej liczby ludzi prowadzi nieuchronnie do dewastacji środowiska. To się musi skończyć. Co innego gdyby na świecie żyło 500 tys. ludzi, a co innego gdy jest to prawie 8 miliardów. Powietrze skażone, woda i gleba skażone, oddychamy i jemy plastik. Nie byłoby tego wszystkiego gdyby populacja utrzymywała się na stabilnym, niskim poziomie. Nie trzeba by obsadzać wszystkiego co się da i potem jeść sałaty która wyrosła pięć metrów od autostrady. Wielu białych ludzi już to pojęło, ale to nic nie da, że my tylko powstrzymamy się od rozrodu, bo największym problemem jest Afryka i muzułmańskie kraje Azji. Wręcz wiele osób mówi, że my, biali oświeceni Europejczycy powinniśmy tym więcej dzieci płodzić, aby wychować oświecone pokolenie, które mogłoby tej katastrofie naszej planety zapobiec. Bo Somalijczyk czy Irakijczyk tego nie zrobią, im to wszystko zwisa, tylko allah i absurdy z VII wieku się liczą.
Odpisz
#15
(12 Cze 2019, Śro 21:31)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a):
(24 Maj 2019, Pią 12:22)Supa napisał(a): Płacono odsetek prawdziwej wartości albo dawano wcześniej wspomniane koraliki.

A dlaczego uzurpujesz sobie prawo do decydowania jaka jest "prawdziwa wartość"? Dlaczego to europejskie przeliczniki mają obowiązywać? Dla tamtych koraliki były ważne, zaakceptowali stawkę, handlu dobito, gdzie tu oszustwo.

(24 Maj 2019, Pią 12:22)Supa napisał(a): Europejczycy mieli wyjątkowe tendencje do ciągłego napadania na siebie, wyniszczania się.

Taa, tylko Europejczycy. Bo w Afryce plemiona nie napadały na siebie i nie łupiły sąsiadów, cały glob taki pokojowy, tylko biały Europejczyk zakała świata   :Stan - Uśmiecha się: Kanibalizm jednak w Europie nigdy akceptowanym zwyczajem nie był, w przeciwieństwie do ludów z wysp Oceanu Spokojnego.

(24 Maj 2019, Pią 12:22)Supa napisał(a): W takim razie jak tych białych ludzi ma być więcej? Tylko na zasadzie że tzw tamtych będzie mniej, ileś dzieci czy dorosłych osób w tamtej części świata wymrze, zmniejszy się znacznie ich populacja i dzięki temu podniesie się % białych ludzi? To ile tam milionów ludzi musiało by tam umrzeć

Jak zwykle próbujesz obrócić kota ogonem i z powstrzymywania się od reprodukcji zrobić "zabijanie biednych Afrykańczyków". Na świecie panuje przeludnienie. Każdy człowiek, skoro już żyje, logiczne że chce aby to życie było dobre i wygodne, chce domu, samochodu, telewizora, smartfona, ubrań, mebli, rozrywki etc. Jednak produkowanie tych wszystkich dóbr dla tak ogromnej liczby ludzi prowadzi nieuchronnie do dewastacji środowiska. To się musi skończyć. Co innego gdyby na świecie żyło 500 tys. ludzi, a co innego gdy jest to prawie 8 miliardów. Powietrze skażone, woda i gleba skażone, oddychamy i jemy plastik. Nie byłoby tego wszystkiego gdyby populacja utrzymywała się na stabilnym, niskim poziomie. Nie trzeba by obsadzać wszystkiego co się da i potem jeść sałaty która wyrosła pięć metrów od autostrady. Wielu białych ludzi już to pojęło, ale to nic nie da, że my tylko powstrzymamy się od rozrodu, bo największym problemem jest Afryka i muzułmańskie kraje Azji. Wręcz wiele osób mówi, że my, biali oświeceni Europejczycy powinniśmy tym więcej dzieci płodzić, aby wychować oświecone pokolenie, które mogłoby tej katastrofie naszej planety zapobiec. Bo Somalijczyk czy Irakijczyk tego nie zrobią, im to wszystko zwisa, tylko allah i absurdy z VII wieku się liczą.
Jakbym poszedł Twoim torem argumentacji to mógłbym zapytać dlaczego uzurpujesz sobie prawo do oceniania tego co jest handlem?
To kiedy dla Ciebie jest oszustwo? Jakie są jego wyznaczniki? Duże zaniżanie wartości czyjegoś towaru, wprowadzania go w błąd odnośnie jego realnej wartości, okłamywanie na temat wartości tych koralików kiedy miały być rzekomo o wiele cenniejsze tak że wychodzi na tym zdecydowanie stratny. Tam za te koraliki szły tony surowców, ogromne połacie terenu, tony towarów a Ty sobie piszesz tak jakby za koraliki ktoś nabył sobie skrzynkę bananów. Nie życzę Ci żebyś Ty kiedyś została oszukana, żeby ktoś wykorzystał Twoją świadomość i położenie. Może wtedy jednak jakoś byś się przybliżyła do położenia tamtych ludzi aczkolwiek nie sądzę żebyś na własność miała kopalnie diamentów, złota czy tam hektary bawełny etc. Próbujesz sankcjonować i tłumaczyć totalną nieuczciwość.
To co proponujesz zrobić z tymi zbędnymi 7.5 miliarda ludźmi? Mają się jakoś rozpłynąć? Poważnie chcesz takich kosztów po to żeby wygodnie się żyło? Dla domu, smartfona, komputera i szybkiego łącza internetowego? Tak okrutnie, materialistyczne i egoistycznie to myśleli niemieccy naziści. Oni sobie za cel wybrali Żydów, Słowian i dzięki temu życie na planecie miało być lepsze, Ty sobie wybrałaś z kolei Afrykańczyków, ludzi z Bliskiego Wschodu oraz ekologie chociaż bardziej powiedział bym że ultra ekologie jakiś skrajny jej odłam.
Dopiero nie tak dawno napisałaś że Niemki świadomie godzą się na to by nie posiadać dzieci lub by posiadać tylko jedno w ramach ekologii i że to jest dobry trend a teraz znowu że to biali Europejczycy powinni ich mieć jak najwięcej by poprowadzić świat w dobrą stronę.
Nie wydaje Ci się że to biały człowiek przoduje jednak w zanieczyszczeniu środowiska, a nie te ludy o ciemnym kolorze skory? Zaraz za białymi prym w materii dewastacji środowiska wiedzie rasa żółta. To pewnie robią w tym swoim wielkim oświeceniu tak? Te " murzyniątka" to widzę że u Ciebie pełnią rolę kozłów ofiarnych. Czym oni niby aż tak dewastują te środowisko? Ile oni mają fabryk? Ile CO2 generują? Chyba że tym oddychaniem aż tak obciążają matkę naturę.
Czy Tobie czasem nie chodzi o to żeby pozbyć się tych 7.5 miliarda ludzi by tzw biały człowiek mógł sobie zanieczyszczać jak do tej pory albo jeszcze bardziej? Bo tu chyba celem u Ciebie nie jest jednak ekologia sama w sobie. Tak na marginesie ludzi białych jest więcej niż 500 milionów. Co miało by się stać z tymi ponad 300 milionami ludzi? Też mieli by się poświęcić dla idei?
Świat miałby się wobec tego składać wyłącznie z samych ludzi o białym kolorze skóry? " Żółci" to też nieproszeni goście na tej planecie?
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Supa:
  • Szary
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.