- Poczucie własnej wartości
#1
To ponoć klucz do sukcesu. Na czym je oprzeć? Jak je budować? Z czego może wynikać poza wiedzą, zainteresowaniami, wyglądem albo sympatią innych ludzi?
Jak może się poczuć wartościowy 28-letni facet bez żadnych doświadczeń społecznych, bez perspektyw w pracy i byłych związków wskazujących że jest atrakcyjnym?
Jeśli życie staje w gardle z każdym łykiem, a gdy trzeba to brakuje właśnie fartu,
Kiedy świt cię zrywa z łóżka bladym krzykiem - weź cokolwiek, weź cokolwiek...
Cokolwiek szkodliwego i się zatruj!
Odpisz
#2
wysokie poczucie wartosci niekoniecznie jest kluczem do sukcesu.

jak budowac? no niestety dosc mozolnie poprzez drobne sukcesy w wyzej wymienionych dziedzinach
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#3
Myślę że sprawność fizyczna może podnieść podczucie własnej wartości (choć może to tylko ja, bo zawsze miałam kompleksy przez bycie niezdarą/słabeuszem na wf). Nie muszą to być sporty wyczynowe, ale np. takie pływanie, bieganie, przypakowanie na siłowni może znacznie podnieść samoocenę, korzystnie też wpłynie na wygląd, co zarazem podniesie samoocenę jeszcze bardziej.

Wyznaczanie sobie mniejszych i większych celów oraz ich osiąganie też korzytnie wpływa na poczucie własnej wartości. Tutaj dobrze się sprawdza przygotowanie planu i konsekwencja w działaniu, np. postanowienie że codziennie przez godzinę będę uczyć się języka obcego. Potem można porównać siebie sprzed np. roku do siebie obecnie i przeanalizować co się udało osiągnąć. To działa budująco.
[Obrazek: 406px-Twiggy_Tree_Stages.png]
Każdy ma jakiś Błękitny Zamek. Tylko że każdy go po swojemu nazywa.
- L.M. Montgomery, Błękitny Zamek
Odpisz
#4
Z tym sie rodzi...    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#5
Jeśli rodzice nie pomogli dziecku zbudować poczucia własnej wartości, to taki ktoś ma potem dwa wyjścia: będzie leniwy lub nie. Żmudna walka o zbudowanie poczucia własnej wartości opartego na własnych sukcesach to ścieżka dla pracowitych i ambitnych. Trzeba być upartym i wytrwałym.

Jednocześnie wydaje mi się, że niektórzy nie są w stanie poczuć się wartościowymi niezależnie od osiąganych sukcesów zawodowych, przyjaźni, bogactwa, urody i powodzenia u płci przeciwnej. Zwykle dzieciństwo pozostawiło silny ślad na ich psychice i nie potrafią docenić tego, kim są i co mają.

Chyba warto się zastanowić jakim typem człowieka się jest. Czy problem tkwi w niewystarczającej ilości sukcesów życiowych, czy w niemożności dostrzeżenia i docenienia tego, co się osiągnęło. Czy moment pt. "no, teraz już jest dobrze, w końcu czuję się wartościowy" w ogóle nadejdzie.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis vesanya:
  • Placebo, Anitax
Odpisz
#6
Ostatnio znowu psycha mi nawala ale już tak na 100%.Nawet na forum przestałem czuć się swobodnie i nie wiem co pisać w tematach
Odpisz
#7
To błędne koło, Blank. Czy to także jedyna odpowiedź?
Na terapii doszliśmy do wniosku że właśnie z poczuciem wartości trzeba coś zrobić


sry zamiast cytuj dałem edytuj i zepsułem wiadomność... /blank
Jeśli życie staje w gardle z każdym łykiem, a gdy trzeba to brakuje właśnie fartu,
Kiedy świt cię zrywa z łóżka bladym krzykiem - weź cokolwiek, weź cokolwiek...
Cokolwiek szkodliwego i się zatruj!
Odpisz
#8
Zas, od kiedy chodzisz na terapie? Jaka? Pomaga?
F*ck a normal life, that’s lame 
~ Die Antwoord
Odpisz
#9
Zdrowe poczucie wartości ma być niezależne od sukcesów życiowych. W praktyce jest to cholernie trudne w egzekwowaniu. Wymaga od człowieka żeby niczego nie starał się nikomu udowadniać. Jestem kimś, bo mam piękną żonę, jestę dyrektorę i mam audi.
Odpisz
#10
BlankAvatar napisał(a):wysokie poczucie wartosci niekoniecznie jest kluczem do sukcesu.

jak budowac? no niestety dosc mozolnie poprzez drobne sukcesy w wyzej wymienionych dziedzinach

z pierwsza czescia wypowiedzi pozwole sie nie zgodzic. poczucie wlasnej wartosci jest koniecznym kluczem do sukcesu. uwazam, ze na tym buduje sie relacje z ludzmi

jak budowac poczucie wlasnej wartosci? no niestety bardzo mozolnie.

mnie pomoglo znalezienie pracy. musialem wyjechac 2 tysiace kilometrow od mojego rodzinnego miasta zeby ja znalezc. po tygodniu dostalem robote, po 3 miesiacach umowe i siedze juz tak rok. szef mnie chwali, dziekuje za dobra robote. dla mnie to duzo (mimo, ze zdaje sobie sprawe z tego, ze moze to byc zabieg czysto motywujacy i wyuczony - nieszczery), bo myslalem wczesniej o sobie, ze nikt nie moze zatrudnic kogos tak beznadziejnego jak ja. zapraszaja mnie wspolpracownicy do baru, do kina, na kregle, na impreze, dzisiaj nawet na golfa mnie wyciagali. mimo, ze malo sie z nimi komunikuje to i tak chca sie przyjaznic. musze tylko czesciej mowic 'tak'    :Wystawia język:

tak poza tematem, bo mnie naszlo na przemyslenia - zawsze, przed jakims wydarzeniem majacym nastapic w niedalekiej przyszlosci tworze w swojej glowie czarno-biale obrazy o tym jak mi sie nie uda, jak zostane posmiewiskiem a grupa mnie odrzuci. a zawsze. zawsze! jest zgola odmiennie. nie jestem moze dusza towarzystwa ale ludzie zzdaja sie mnie lubiec, swietnie sobie radze i czuje sie potem w takiej grupie dobrze. potrafie nawet kilku znajomych z niej pozyskac. najlepszym takim przykladem dla mnie jest pojscie do wojska! oj, bylem przerazony! a wsopminam to jako jeden z lepszych okresow w moim zyciu.

pewnie jakbym sie odezwal do tej dziewczyny, ktora mi wierci dziure we lbie tez byloby inaczej niz jak to sugeruje mi moja glowa. debil ze mnie...
Schodzę w labirynt podziemny -
u stóp mych morze się roztrąca.
Odpisz
#11
mi poczucie wartości obniżało i obniża coś na co w sumie nie mam wpływu, czyli atrybuty fizyczne, wygląd (chociaż jestem wysportowany, względnie umięśniony, zadbany i więcej w tym temacie już nie jestem w stanie zrobić bo genów nie przeskoczę) oraz pewne schorzenia, niby nie groźne, ale uciążliwe i nie uleczalne. Jak sobie z tym radzić skoro nie jestem w stanie tego zmienić i nie jest to kwestia samoakceptacji (może poza wyglądem)?
Odpisz
#12
wszystko co wymieniles to kwestia samoakceptacji grego
Odpisz
#13
Morde jeszcze zaakceptować by szło, rozumie że to kwestia gustu, ale reszta... Poza tym ja widzę wszystko dwubiegunowo, albo się jest idealnym pod każdym względem, albo sznur i na drzewo...
Odpisz
#14
No to sam sie skazujesz na porażke Grego, nikt nie jest idealny, akceptuj siebie bo nic Ci innego nie pozostaje. Juz to gdzieś tu na forum pisałam, może nawet do Ciebie: jesli jestes brzydki, widocznie ktoś z góry zdecydował, że masz wyrywać laski na levelu hard    :Wystawia język:
Nie ma nic złego w stawianiu czoła demonom
Odpisz
#15
Cytat:To błędne koło, Blank. Czy to także jedyna odpowiedź?
Na terapii doszliśmy do wniosku że właśnie z poczuciem wartości trzeba coś zrobić
dlaczego błędne koło? błędne koło to jakby komuś bez doświadczenia kobietami powiedzieć, że zdobędzie wysokie poczucie wartości jak pójdzie do łóżka z koleżanka z pracy, która mu się podoba. A jak ten sam nauczy się budować poczucie wartości na mniejszych sukcesach, poczynając np. od utrzymania rozmowy przez 2 minuty, to jesteśmy już na dobrej pozycji startowej.

Cytat:z pierwsza czescia wypowiedzi pozwole sie nie zgodzic. poczucie wlasnej wartosci jest koniecznym kluczem do sukcesu. uwazam, ze na tym buduje sie relacje z ludzmi
ciężko jest się zgodzić, skoro w popkulturze mamy kult wysokiego poczucia wartości, ale w realu sprawa jest trochę bardziej skomplikowana i cała masa ludzi dochodzi do nieprzeciętnego sukcesu właśnie przez zaniżone lub niepewne poczucie wartości. Różne są strategie. A na chłopski rozum, skoro jesteś zajebisty i poczucie wartości masz wyrośnięte pod sufit, to po co miałbyś się starać?
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#16
Mi pomogło wyciszenie w medytacji 8-) Co nie znaczy, ze też mam odjazdy. Medytacja bardziej skupia się na "wywalaniu" tego co jest.

Ktoś oglądał Avatara? Była tam kwestia, że do pełnego naczynia się nie naleje nowego    :Uśmiecha się puszczając oko:

Trzeba się wyzbyć starych przekonań    :Uśmiecha się puszczając oko: Ale to trudna droga i ciężka    :Uśmiecha się:
Odpisz
#17
O własnie, mi na troski pomaga crossfit, napierdalam aż padne. Nie ma juz sił na użalanie. Na wyciszenie pomaga bieganie koniecznie z muzyką i bez towarzystwa- to moja medytacja, bez niej nie mogę juz żyć    :Uśmiecha się szeroko:
Nie ma nic złego w stawianiu czoła demonom
Odpisz
#18
Wasze sposoby na ucieczkę nijak się mają do poczucia wartości.

Blank - s więc gonitwa za sukcesem. A co jeśli to ona zniszczyła nasze poczucie wartości e przeszłości? Poza tym będę się upierał że to błędne koło. Bez podstawowego poczucia wartości nie zaczniesz nawet rozmowy.
Jeśli życie staje w gardle z każdym łykiem, a gdy trzeba to brakuje właśnie fartu,
Kiedy świt cię zrywa z łóżka bladym krzykiem - weź cokolwiek, weź cokolwiek...
Cokolwiek szkodliwego i się zatruj!
Odpisz
#19
Dla mnie oczywistym jest wyeliminowanie problemu, który powoduje obniżenie poczucie wartości, w sumie chyba logiczne, a jak się nie da to będzie problem
Odpisz
#20
kiedy ja nie mam na myśli gonitwy za sukcesem, bo wtedy powiedziałbym chłopakowi z wcześniejszego przykładu: skoro nie masz doświadczenia z kobietami, to zdobądź w ciągu najbliższego roku 20. Mówię o rozwijaniu swoich słabych (i mocnych) stron. Coś co każdy człowiek przez całe życie robi. Stąd na początku wspomniałem o nastawieniu na drobne sukcesy, bo to rzeczywiście problem jak ktoś za bardzo orientuje na sukces i wymaga od siebie nieosiągalnych rzeczy.

A co do "podstawowego poczucia wartości", to na pewno warto (przynajmniej na jakiś czas) przestać się obwiniać, albo w ogóle - wmawiać sobie najgorsze, bo to działa demotywująco. Ogólnie lepiej jest przeszacować na plus, niż na minus. A już skrajnie nieciekawa sytuacją jest, gdy nasze działanie staje się zakładnikiem poczucia wartości: "nie mogę nic osiągnąć, bo mam niskie poczucie wartości". To jest błędne koło.

podsumowując, nie wolno wymagać od siebie zbyt dużo, na ambitniejsze cele będzie czas w przyszłości (po kolei). Trzeba polubić siebie też za drobniejsze sukcesy. Trzeba pamiętać, że będziemy mieć tendencję, albo do zaniżania swojego poczucia wartości do poziomu dna, albo to uzależniania go od nieosiągalnych (przynajmniej obecnie) celów. Chodzi o znalezienie własnego złotego środka, adekwatnego do istniejącej sytuacji. No i też nie warto robić z poczucia wartości bożka, bez którego opatrzności nic się w życiu nie osiągnie.
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#21
Anitax napisał(a):jesli jestes brzydki, widocznie ktoś z góry zdecydował, że masz wyrywać laski na levelu hard    :Wystawia język:
gorzej jest być nudnym i głupim, jak ja, chociaż piękny też jakoś nie jestem. I weź tu wyrywaj laski.  :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#22
Niered, idź wypłacz się jakiejś, że jesteś nudny i głupi, laski lecą na wrażliwców.  :Stare - Ok:
śmieję się sam z siebie patrząc w kose jak w lustro
Odpisz
#23
Niered napisał(a):
Anitax napisał(a):jesli jestes brzydki, widocznie ktoś z góry zdecydował, że masz wyrywać laski na levelu hard    :Wystawia język:
gorzej jest być nudnym i głupim, jak ja, chociaż piękny też jakoś nie jestem. I weź tu wyrywaj laski.  :Stare - Przewraca oczami 2:

To już może level master hard
Nostalgicznie wplotę Cię w monolog
Po godzinach trwania w nocnej ciszy
Zanim ruszę w podróż Mleczną Drogą
Zniknę w łapach Wielkiej Niedźwiedzicy
Odpisz
#24
Proxi napisał(a):Niered, idź wypłacz się jakiejś, że jesteś nudny i głupi, laski lecą na wrażliwców.  :Stare - Ok:
Zepsułęś mi podryw, teraz miały się posypać numery od forumowiczek na pw.
Odpisz
#25
jak się zmusić do posiadania zainteresowań, pasji, nigdy nie czując takiej silnej potrzeby, jak zmusić się do nauki, gdy to zmuszanie zniszczyło ci życie i teraz nie potrafisz o tym zapomnieć?
Jeśli życie staje w gardle z każdym łykiem, a gdy trzeba to brakuje właśnie fartu,
Kiedy świt cię zrywa z łóżka bladym krzykiem - weź cokolwiek, weź cokolwiek...
Cokolwiek szkodliwego i się zatruj!
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak zwiększać poczucie własnej wartości? NeverSurrender 13 2 407 12 Wrz 2015, Sob 23:01
Ostatni post: Gollum


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.