- Podstawy astrofizyki - poradnik amatora.
#1
Witam Was.

Zamieszczam ten wątek tutaj (niech to bedzie jakieś urozmaicenie na
naszym
forum    :Uśmiecha się: ) - wiem, że fizyka budzi odrazę u ludzi. Ale nie musi tak być.
Zwlaszcza astrofizyka jest ciekawą odmianą fizyki. Zreszta sami
poczytajcie
czy to Was wciąga.

Oto krótki artykuł, który być może zainteresuje Was astrofizyką, moją
pasją    :Buzi: , wzięłam go z tej strony:

http://www.wiw.pl/Astronomia/1101-kosmologia.asp

Astronomia pozagalaktyczna dostarcza informacje o indywidualnych
obiektach (galaktykach, gromadach galaktyk itp.) znajdujących się w
dostępnej obserwacjom części Wszechświata. Badania poszczególnych
obiektów
dają podstawy do uogólnień na temat globalnych własności Wszechświata.
Kosmologia jest gałęzią astronomii, która wykorzystując wyniki astronomii
pozagalaktycznej, zajmuje się wyznaczaniem ogólnych prawidłowości,
rządzących całym Wszechświatem. U podstaw kosmologii tkwi fundamentalne
przekonanie, poparte wielką liczbą eksperymentów i obserwacji, że w całym
Kosmosie obowiązują jednakowe prawa fizyki. Dzięki temu wnioski uzyskane
na
podstawie badań ograniczonych obszarów można uogólniać na cały (być może
nieskończony) Wszechświat. Podstawowym postulatem koniecznym do
uprawiania
naukowej kosmologii i weryfikowania rozważań teoretycznych jest przyjęcie
założenia, że obszar dostępny obserwacjom stanowi reprezentatywny
fragment
Wszechświata.

Widoczny rejon Wszechświata jest "zaludniony" galaktykami, które tworzą
rozbudowane struktury o rozmiarach co najmniej kilkudziesięciu
megaparseków
(Mpc). Mimo wielkiej złożoności organizacji materii w skalach poniżej 100
Mpc, istnieją mocne podstawy obserwacyjne świadczące o tym, że
niejednorodności rozmieszczenia materii zmniejszają się szybko w miarę
przechodzenia do wielkich skal. To empiryczne stwierdzenie daje podstawę
dla sformułowania wyjściowego postulatu kosmologii, tzw. zasady
kopernikańskiej lub kosmologicznej, zgodnie z którą we Wszechświecie nie
ma
wyróżnionych miejsc albo, bardziej obrazowo: Wszechświat z każdego
miejsca
"wygląda" tak samo. Stwierdzenie o braku wyróżnionych punktów
Wszechświata
stanowi uogólnienie postulatu Mikołaja Kopernika o odebraniu Ziemi
uprzywilejowanego, centralnego miejsca w Kosmosie. W oczywisty sposób
zasada kopernikańska nie jest spełniona w małych skalach. Pozostaje wciąż
kwestią otwartą, od jakich rozmiarów Wszechświat można traktować jako
jednorodny. Obserwacje rozkładu galaktyk wydają się potwierdzać słuszność
zasady kopernikańskiej w skalach powyżej paruset megaparseków. Silne
ograniczenia z góry na fluktuacje w rozmieszczeniu materii w obszarach o
rozmiarach powyżej 100-200 Mpc nakładają obserwacje rentgenowskiego
promieniowania tła. Pomiary fluktuacji mikrofalowego promieniowania tła
wskazują na istnienie niejednorodności o bardzo niewielkiej amplitudzie w
skalach sięgających 1000 Mpc. Drugim założeniem z reguły przyjmowanym w
kosmologii jest izotropia Wszechświata. Postulat o braku wyróżnionych
kierunków we Wszechświecie jest zarówno naturalny, jak i uzasadniony na
podstawie wyników obserwacji słabych galaktyk oraz niemal doskonałej
izotropii mikrofalowego promieniowania tła.

Jednorodność Wszechświata postulowana w zasadzie kopernikańskiej nie
przesądza o możliwości jego ewolucji w czasie. W połowie XX w.
proponowano
tzw. silną zasadę kopernikańską (kosmologiczną), zgodnie z którą
Wszechświat z każdego miejsca i w dowolnym momencie wygląda jednakowo.
Obecnie model nie podlegającego ewolucji Wszechświata został odrzucony,
gdyż stoi w sprzeczności z wieloma obserwacjami.

Szczególne, choć mało precyzyjne ograniczenia na przeszłość ewolucyjną
Wszechświata nakłada sformułowana przez Brandona Cartera i Roberta
Dicke'ego zasada antropiczna, według której Wszechświat musi być taki,
jaki
jest, gdyż w innej sytuacji nie zaistniałyby warunki do powstania życia,
a
tym bardziej jego wyższych form obdarzonych inteligencją. Być może zasada
antropiczna zostanie w przyszłości przyjęta jako ostateczne uzasadnienie
dla takich, a nie innych wartości fundamentalnych stałych fizycznych,
obecnie jednak nie można jej uznać za teorię naukową, wyjaśniającą
problemy w kosmologii.

Napisał Andrzej M. Sołtan
Czem prędzej narkotyki będą legalnymi, tym dla całego ogółu lepiej będzie. Bo inaczej też tytuń zwykły, równie narkotykiem będący, zabronionym być powinien.
Lord Sir John Huckleborough (1868-1984), Wlk. Ks. Szkocji i Vestmannaeyar, ang. mąż stanu
Odpisz

[-]
Brak dostępu



Niestety nie masz dostępu do postów w tym dziale. Zarejestruj lub zaloguj się, żeby zobaczyć resztę postów.




PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.