- Podwójne życie
#1
Macie coś takiego? Ja w pracy jestem totalnie nieśmiały i nie potrawie rozmawiać z ludźmi, z którymi pracuje. Prawie w ogóle się nie odzywam   :Stan - Niezadowolony - Smuci się: Na weekendy spotykam się ze starymi znajomymi i jestem inną osobą. Pijemy piwo, żartujemy itd. Nie jestem na pewno duszą towarzystwa, ale przynajmniej potrafię z nimi pogadać. Po pracy przychodzę do domu, jestem zdołowany i nic mi się nie chce. Na weekend mogę trochę odreagować. Mogę trochę naładować baterię i poczuć się lepiej. Nie chce mi się pracować i spotykać z tymi ludźmi. Gdyby nie weekendy chyba całkiem bym się załamał   :Stan - Niezadowolony - Smuci się:
Odpisz
#2
Być może mam podobnie do Ciebie, bo często dane środowisko wyzwala we mnie ekspresję innych cech psychiki. Przypuszczam że tak jest u każdego i akurat środowisko w twojej pracy nie sprzyja twej otwartości.
Odpisz
#3
W takim wypadku chyba czas zmienić środowisko, bo to w mojej pracy na pewno mi nie sprzyja   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Odpisz
#4
Pytanie czy w innej pracy będzie sprzyjało. Mi się również rozmawia łatwiej ze starymi znajomymi, więc w każdym nowym środowisku będę z początku wycofany dopóki nie oswoję się z tymi ludźmi. Może też tak masz? Długo już tam pracujesz?
Odpisz
#5
No to też należy właśnie jaka praca... Trzeba robić to co zgodne z zainteresowaniami i wtedy powinno się w miarę pasować do współpracowników. Wiem że nie zawsze się da, ale trzeba dążyć do tego, bo w życiu należy być ambitnym   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#6
Pracuję już prawie 2 lata. Jestem programistą i lubię taką pracę. Na początku zespól z którym pracuje nie był ze sobą tak zgrany jak teraz. Z czasem wszyscy oprócz mnie zaczęli się ze sobą co raz lepiej dogadywać. Ja niestety zostałem z boku. Rozmawiam z nimi praktycznie tylko na tematy służbowe.
Odpisz
#7
A jesteś pewny, że to tylko Ty tam nie zasuwasz, a reszta tylko jedzie na Twoim garbie. Ty programujesz a oni się socjalizują i zgrywają ze sobą.
Odpisz
#8
Tak jest, kolegów wybierasz ale współpracowników niestety nie   :Stan - Uśmiecha się: Warto jednak chociaż trochę przełamać się i próbować zintegrować z innymi pracownikami. Na pewno znajdą się jakieś sympatyczne osoby, przynajmniej będzie się do kogo odezwać... nie ma co się oszukiwać, atmosfera w pracy w której bądź co bądź spędza się sporą część życia jest ważna. I lepiej się pośpieszyć, bo po pewnym czasie jakieś tam podziały na grupki się utrwalą, ludzie wyrobią sobie opinie i później trudno będzie to zmienić, niestety - Tobie po 2 latach w może być ciężko.
Odpisz
#9
Cytat:A jesteś pewny, że to tylko Ty tam nie zasuwasz, a reszta tylko jedzie na Twoim garbie. Ty programujesz a oni się socjalizują i zgrywają ze sobą.
W mojej pracy raczej nie jest ważne ile kto zasówa tylko liczą się efekty. Kazdy ma coś do zrobienia. Ja robię swoje i jest ok. Na pewno więcej czasu niż inni poświęcam na pracę, bo nie tracę go na gadanie o pierdołach. Ale to z własnej winy, bo nie potrafię się z nimi zintegrować. Sama praca mi odpowiada, ale nie czuję się w niej dobrze ze względu na brak integracji z innymi.

Cytat:Tak jest, kolegów wybierasz ale współpracowników niestety nie Wesoly Warto jednak chociaż trochę przełamać się i próbować zintegrować z innymi pracownikami. Na pewno znajdą się jakieś sympatyczne osoby, przynajmniej będzie się do kogo odezwać... nie ma co się oszukiwać, atmosfera w pracy w której bądź co bądź spędza się sporą część życia jest ważna. I lepiej się pośpieszyć, bo po pewnym czasie jakieś tam podziały na grupki się utrwalą, ludzie wyrobią sobie opinie i później trudno będzie to zmienić, niestety - Tobie po 2 latach w może być ciężko
Dokładnie - w pracy spędza się na prawdę sporo czasu i warto, aby czuć się tam dobrze. Ja jednak sprubóję się jeszcze jakoś przełamać, bo nie chciałbym zmieniać pracy z tak głupiego powodu
Odpisz
#10
To nie wiem, może ty tylko to lubisz swoją pracę, a oni są innymi ludźmi. Być może jesteś po prostu nerdem   :Stan - Niezadowolony - Martwi się:  :Stan - Niezadowolony - Wybucha: Próbuj jakoś zagadywać; na mój gust najlepiej kiedy ktoś jest w pojedynkę. Też trzeba w głowie przygotowywać fajne teksty, żeby ktoś Cię nie olał. Nie ma lekko!   :Stan - Uśmiecha się - Pewny siebie:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak zabezpieczyć się na życie? Piesek 20 831 18 Lut 2019, Pon 19:20
Ostatni post: Karol1991
  Radosne życie i metoda małych kroczków. Zasió 53 5 146 17 Lip 2018, Wto 13:12
Ostatni post: forac
  Moje życie to pasmo nieszczęść parogenik 13 1 965 28 Paź 2017, Sob 19:52
Ostatni post: Lonely Boy
  Przerasta i przeraża mnie życie jednocześnie Włóczykij 13 2 102 26 Gru 2016, Pon 16:58
Ostatni post: Mandy Lane
  Nieudane życie... Abigail122 8 1 497 18 Lis 2016, Pią 0:20
Ostatni post: Zasió
  życie w miejscu shipwrecked 2 1 057 24 Sty 2016, Nie 19:14
Ostatni post: rlip
  Życie mnie przerosło Duke 15 2 484 21 Paź 2014, Wto 12:33
Ostatni post: Duke
  Przegrałem życie ? Lobotomy 6 5 898 24 Sty 2014, Pią 18:42
Ostatni post: OtoJa
  Jak zniszczyć sobie życie. kingfisher 7 2 502 14 Gru 2013, Sob 18:55
Ostatni post: kingfisher
  Normalne życie Little Faith 11 1 681 26 Cze 2011, Nie 23:38
Ostatni post: d3zp20r


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.