Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 8 935
» Najnowszy użytkownik: ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
» Wątków na forum: 8 708
» Postów na forum: 353 183

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 12 użytkowników online.
» 3 Użytkownik(ów) | 9 Gość(i)
Leoooo, haraczu

Nadchodzące wydarzenia
Dzie... - 04 Mar 2018 (Sun 0:...
Dzie... - 06 Mar 2018 (Tue 0:...
Dzie... - 08 Mar 2018 (Thu 0:...

Ostatnie wątki
Jak przełamać paniczną ni...
Forum: ZWIĄZKI
Ostatni post: klocek
48 minut(y) temu
» Odpowiedzi: 31
» Wyświetleń: 831
Fotografia (cyfrowa).
Forum: GRAFIKA, FOTO
Ostatni post: kanli
1 godzinę temu
» Odpowiedzi: 413
» Wyświetleń: 43 228
Wasze seriale.
Forum: FILMY, SERIALE, TV
Ostatni post: touche
1 godzinę temu
» Odpowiedzi: 865
» Wyświetleń: 71 954
Skojarzenia.
Forum: Café Fobía
Ostatni post: touche
3 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 3 542
» Wyświetleń: 141 190
Rysunki, komiksy, malarst...
Forum: GRAFIKA, FOTO
Ostatni post: touche
3 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 347
» Wyświetleń: 23 017
Muzyka - która piosenka l...
Forum: MUZYKA
Ostatni post: kanli
3 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 221
» Wyświetleń: 34 651
Rasizm i ksenofobia na fo...
Forum: Dział techniczny forum
Ostatni post: haraczu
3 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 25
» Wyświetleń: 762
Serwisy randkowe.
Forum: ZWIĄZKI
Ostatni post: orzeszkowa_wdowa
3 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 557
» Wyświetleń: 56 981
(dowolny ciąg znaków)
Forum: Śmietnik
Ostatni post: WinterWolf
4 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 11
» Wyświetleń: 197
Jak widzisz siebie za 5 l...
Forum: Café Fobía
Ostatni post: chory na nieśmiałość
4 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 110
» Wyświetleń: 2 142

 
  (dowolny ciąg znaków)
Napisane przez: Prix - 6 godzin(y) temu - Forum: Śmietnik - Odpowiedzi (11)

a
asdasdas

Wydrukuj tę wiadomość

Wink To już ponad trzy miesiące bez fobii społecznej! :)
Napisane przez: slonecznik77 - 6 godzin(y) temu - Forum: Pozytywne historie - Brak odpowiedzi

Hej,
tak jak obiecałem zakładam nowy wątek.
Nie doświadczam objawów fobii już od ponad trzech miesięcy (bądź też doskonale sobie z nimi radzę).
Pracuję, kończę studia, udzielam się społecznie.
Proces mojego leczenia był złożony. Byłem zawiedziony terapią na którą chodziłem ponad dwa lata. Była to szkoła poznawczo-behawioralna. Aarona Becka. Przyjmowałem też różne leki które w moim przypadku też nie przyniosły wyraźnej poprawy. Pomogła mi terapia poznawczo-behawioralna ACT. Akceptacji i zaangażowania. (Taka ulepszona nowocześniejsza wersja tej Becka.)
Pierwszy kontakt z nią miałem przez książkę: Historia Pewnej Nerwicy

Strona o nerwicy lękowej i sposobie jej pokonania.
Jednak nie zupełnie bo mój dobry stan utrzymywał max. 3/4 tygodnie.
Następnie szukając materiałów do pracy licencjackiej trafiłem na te artykuły.


http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=728
http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=722

Hm.. wcześniej nie wiedziałem w ogóle że coś takiego istnieje. :   :Uśmiecha się szeroko:
A wydawało się bardzo sensowne w dodatku miało wiele wspólnego z książką Historia Pewnej Nerwicy.

Dalej wypożyczyłem wszystkie możliwe książki o ACT w bibliotece uniwersyteckiej. Wziąłem w sumie dwie :   :Wystawia język:
Przerobiłem, jedna typowa do samopomocy w drugiej było więcej teorii.
A Wam kochani polecam W PUŁAPCE MYŚLI Jak skutecznie poradzić sobie z depresją, stresem i lękiem.
Spencer Smith , Steven C. Hayes


Książka porusza zachęca by żyć zgodnie z własnym sumieniem, nie unikać trudnych sytuacji, zaakceptować trudności itp. Są tam ćwiczenia i wszystko jest wytłumaczone.
(To tylko moja opinia :   :Wystawia język: ) Najlepiej w pierwszej kolejności jest przeczytać część poświęconą akceptacji, później przekierowania uwagi ( uważność) i dyfuzji.

Ja nie mam już lęków już od trzech miesięcy i Wam tego życzę!
Może ta terapia nie będzie akurat dla ciebie. Ale spróbuj, szukaj własnej ścieżki, może w Twoim przypadku będą to np. leki.
Na pewno nie ulegaj rozpaczy, bądź dzielny!
Kiedy było mi bardzo ciężko chciałem nadać sens swojemu cierpieniu i wstąpiłem do apostolstwa chorych.
http://apchor.pl/2013/06/03/Czym-jest-Apostolstwo
Codziennie ofiarując swój ból w intencji innych by nie musieli tak cierpieć i by świat był lepszy. Taki jestem, nie bądźcie z tego powodu proszę źli.
Pozdrawiam

Wydrukuj tę wiadomość

  Aktywność kulturalna solo (kino, teatr, koncerty)
Napisane przez: klapsznita - 24 Lut 2018, Sob 12:21 - Forum: MIEJSCA PUBLICZNE - Odpowiedzi (6)

Interesuje mnie jakie jest Wasze podejście do uczestniczenia w życiu kulturalnym w Waszej okolicy. Wiadomo, że osoby nadmiernie introwertyczne i fobicy najchętniej nie wychodziliby ze swoich mieszkań - tak mam też ja. Jednak czasami w głębi ducha odczuwam potrzebę pójścia do kina, na koncert czy na spektakl teatralny. Podjęcie działania z zakupem biletu na takie wydarzenie nie stanowi dla mnie problemu, robię to wręcz chętnie i cieszę się, że przełamuję rutynę życia codziennego. Jednak problem zaczyna się pojawiać wraz z nadchodzącym terminem wydarzenia, zaczynają się obawy jak to wszystko będzie wyglądać, a do tego dochodzą wnioski jakie to żałosne, że nawet do teatru nie mam z kim pójść!

Są dwie strony medalu. Pierwsza pozytywna, druga negatywna.
Z jednej strony jest to dla mnie ok, bo w całości angażuję się w wydarzenie nie mając na głowie drugiej osoby i nie zaprzątając sobie głowy myślami typu "czy na pewno jej/mu się to podoba?", "czy nie nudzi jej/go to?", "po kinie najchętniej poszłabym do domu, jak jej/mu to powiedzieć?". Jestem w stu procentach wolnym człowiekiem, nie muszę się obawiać, że kogoś urażę lub komuś nie spodoba się moje zachowanie.
Z drugiej zaś strony siedzę na swoim miejscu i obserwuję otoczenie. Sala się zapełnia. Ludzie przychodzą parami, czasami w grupach. Rozmawiają ze sobą przed wydarzeniem i w przerwach, mają wspólne tematy i wyglądają na całkowicie zrelaksowanych, czego nie mogę powiedzieć o sobie, bo znów włącza mi się s#aczka myślowa, że jestem cho#erną samotniczką i źle mi z tym. Wtedy rozwala mnie od środka żal, spada na mnie kurtyna mojego introwertyzmu, ludzie wokół wydają się jeszcze bardziej niezrozumiali i wrogo do mnie nastawieni (mimo, że w rzeczywistości może tak nie być, bo to tylko moje odczucia). Często odnoszę też wrażenie, że inni ludzie dziwnie się patrzą na osoby, które przychodzą w miejsca kulturalne sami.

I taką zajawkę na konfrontację tych dwóch wniosków dostałam po wczorajszym powrocie z teatru, do którego wybrałam się oczywiście sama. Zaczyna mnie przerastać jednak rola obserwatora otoczenia, czyli druga strona medalu powoli mnie przygniata. To bardzo przeszkadza mi w przeżywaniu clou wydarzenia, a nazajutrz sprawia, że popadam w takie kompleksy i poczucie bezwartościowości, że zaczynam się zastanawiać w ogóle nad sensem uczestniczenia w życiu kulturalnym. Po co, skoro bardziej działa to na moje kompleksy aniżeli ukulturalnia mnie samą? Za miesiąc-dwa zapomnę o wszystkim i znowu wyjdę do ludzi. I znów będzie to samo. A mimo wszystko potrzebuję wychodzić, bo można zwariować w systemie praca-siłownia-dom-praca-siłownia-dom. I stąd mam kilka pytań, na które można odpowiedzieć ogólnie:

Jakie są wasze spostrzeżenia na ten temat?
Rozmyślaliście kiedyś nad czymś takim i mieliście podobne odczucia?
W jakim stopniu przebywanie w większym gronie obcych wam osób oddziałuje na Wasze samopoczucie po powrocie do domu?
Czy znacie jakieś sposoby aby sobie z tym złym samopoczuciem poradzić? (wykluczając wersję z rezygnacją z uczestnictwa w wydarzeniach)

Wydrukuj tę wiadomość

  Rasizm i ksenofobia na forum
Napisane przez: haraczu - 24 Lut 2018, Sob 9:40 - Forum: Dział techniczny forum - Odpowiedzi (25)

Statystycznie Polacy są rasistami, ksenofobami, często mają problem z nacjonalizmem i faszyzmem.
Takie wnioski potwierdzają badania ankietowe, ostatnie wyniki naszej nieszczęsnej demokracji oraz - nomen omen - obserwacja for internetowych.

Wiele osób sugeruje, jakoby fobicy byli osobami wyjątkowo inteligentnymi, a przynajmniej obdarzonymi ponadprzeciętną wrażliwością - w domyśle także na problemy innych. Z moich doświadczeń: obserwacji, przyjaźni, nawet związków z fobikami, nic takiego nie wynika.
Być może rozkład jest inny, ale nie na tyle, żeby nie było kłopotu ze znalezieniem tak idiotów, jak i jednostek bardzo miernych pod względem etycznym czy emocjonalnym.
Nie dziwi więc, że wśród userów znajdziemy wiele osób o poglądach prawicowych, a od czasu do czasu znajdzie się ktoś owładnięty wręcz faszystowską ideologią.
Kolega dangerous się dziwił, jak można za poglądy banować ("lewactwo wolność słowa odbiera" itp.). Za same poglądy nie można, ale za ich ekspresję jak najbardziej - fejs czy google są pod tym względem bardzo restrykcyjne, duże portale radzą sobie z tym gorzej, ale stosują takie metody wobec osób siejących nienawiść.
To nie lewackie media, to komercyjne media i być może mieliby na to wyjebane, jak większość userów, ale ogranicza ich prawo - dokładnie zdefiniowane.
Pewien user napisał mi na priv, że moje obserwacje są nadinterpetacją.
Nie sądzę, ale dochodzić tego przed sądem chyba nie mam siły; szczególnie, że przy istniejącej w kraju atmosferze politycznej wątpię w adekwatność wyroku.
Mam taką konstrukcję psychiczną, że rasizm i inne prawicowe dewiacje sprawiają mi przykrość. Najpewniej jestem przewrażliwiony na tle przeciętniej, ale jest to przypadłość, która sprawia, że bardziej komfortowe będzie może zrezygnowanie z czytania forumka, niż śledzenie go wypełnionego taką ilością treści nienawistnych.
Zresztą może to już pora zawijać się - niedługo będzie 10 (dziesięć!) lat, jak tu siedzę i być może to już przesada; coraz słabiej rozumiem współczesną młodzież, a tutaj to przecież większość.

Zobaczyłem w statystykach, że przez te 10 lat tyleż wątków utworzyłem. Nie jestem typem trendsettera (w każdym razie nie w necie), ale pewne rzeczy poruszają mnie dogłębnie.
Nie chodzi o to, że jestem lewakiem - znam ludzi o prawicowych poglądach, którzy brzydzą się rasizmem - to raczej osobnicza cecha, która od poglądów nie jest aż tak zależna, choć pewnie może je warunkować.
Chciałem się przede wszystkim wypowiedzieć, ale oczywiście chętnie przeczytam Wasze opinie i ewentualną dyskusję.

/// być może postuję w nieadekwatnym dziale - proszę uprzejmie mnie skorygować, jeśli jest odpowiedniejszy (przez te całe 10 utworzonych postów nie mam praktyki)

EDIT:
jest to sprawa o tyle techniczna, że chodzi o stosowanie fizycznych działań wobec zjawisk

Wydrukuj tę wiadomość

  Psychiatra o zaburzeniach i innych - filmiki yt
Napisane przez: bajka - 23 Lut 2018, Pią 19:23 - Forum: Samopomoc - materiały - Odpowiedzi (3)

https://www.youtube.com/watch?v=KJGFdCtVRuE
https://www.youtube.com/watch?v=Lb8yylIPsmE
https://www.youtube.com/watch?v=7jIMwraI9NI
https://www.youtube.com/watch?v=yDUh8fie-bA
https://www.youtube.com/watch?v=aBrg0KrjQ5Q

na kanale można zanleźc więcej filmów na ematy powyższe a także z innej beczki trochę- np. jak zwiększyć efektywność uczenia się

kanał
https://www.youtube.com/channel/UCDsmxWg...tqMc-ma7Ow

Wydrukuj tę wiadomość

  Jak przełamać paniczną niesmiałość zwlaszcza do facetow? sytuacja z dzis...
Napisane przez: Ewelona123 - 22 Lut 2018, Czw 22:06 - Forum: ZWIĄZKI - Odpowiedzi (31)

Jestem typowym dzikusem spolecznym,nigdy nikogo nie poznam jak bede sie tak zachowywać [Obrazek: depressed.gif] ..Mam niską samoocene,boje sie ,ze ktoś sie mna rozczaruje gdy pozna blizej [stwierdzi,że jednak nie jestem taka ładna,że jestem nudna itp] ...Dzisiaj czekam na busa,obok mnie jakaś dziewczyna ,jakiś dziadek i koło mnie stoi fajny facet,gdy bus przyjechał ja usiadlam w samym tyle i ten chłopak..... usiadł obok mnie [mimo,że bus byl prawie pusty] a ja? siedziałam jak kołek cała spięta i z głową odwróconą w stronę szyby,nawet kaptura nie zdjęłam...Ten chlopak mógł usiasc z samego tyłu może dlatego,że to jego ulubione miejsce,że lubi tam siedziec a ja od razu nadinterpretuje i pojawiały sie mysli ''Może mu sie spodobalam? ale jak sciągne kaptur to sie mna rozczaruje'' , ''bede sie gapić w szybe ,bo jak zagada to nie wydusze z siebie słowa i sie zawstydze'' ''jak mnie zobaczy blizej to pomysli,ze jestem jednak brzydka,i nie spodobam mu sie'' , ''ciekawe czemu usiadł akurat obok mnie jak bus jest pusty'' ... Nie wiem czemu tak przejmuje sie soba i analizuje wszystko [Obrazek: cry.gif] Mam przeświadczenie,że póki nie bede miec idealnego wyglądu i nie pozbede sie kompleksów to nikomu sie nie spodobam na dłuzsza mete,zwłaszcza przy poznaniu,gdzie na pierwszy rzut oka komus sie spodobam a przy rozmowie czy jak przyjrzy mi sie blizej dostrzeże moje wady...


To mi rujnuje zycie.. jak przestać sie tym przejmowac?,co robic? [Obrazek: cry.gif]

Wydrukuj tę wiadomość

  Recepty Rpw
Napisane przez: qaz21122 - 22 Lut 2018, Czw 19:44 - Forum: Suplementy, leki - Odpowiedzi (20)

Mam pytanie natury technicznej, lecze sie metylofenidatem. Dostalem 3 z kolei recepte i pierwszy raz w aptece mi powiedzieli ze nie sprzedadzą bo brakuje na recepcie nazwy substancji czynnej   :Obraził się: Do lekarza sie nie moglem dodzwonic a szukajac w necie znalazlem strone o receptach gdzie jest podane ze informacja o substancji czynnej jest opcjonalna bo juz nazwa leku okresla ja jednoznacznie, oczywiscie w aptece jakas mloda zarozumiala cip... powiedziala "nie wiem niech pan poprawi recepte albo jutro rozmawia z kierowniczka". I gdyby nie to ze zachowywala sie jak nadeta ksiezniczka na widok jakiegos przyglupiego kmiotka to bym mial wyjebane. Ale nie daje mi to spokojuXD czy moze mi nie sprzedac leku ktory ma na stanie tylko dla tego ze sie jej cos ujebalo w glowie czy moze to psychiatra zjebal i powinien ta recepte poprawic?
https://rx.edu.pl/wypisywanie-lekow-na-receptach-rpw

Wydrukuj tę wiadomość

  Zniechęcające cechy?
Napisane przez: matiin - 21 Lut 2018, Śro 22:09 - Forum: ZNAJOMI - Odpowiedzi (4)

Nie wiem co robię w życiu źle, co robię nie tak, że nie potrafię być kogoś kolegą/ koleżanką.
Wielokrotnie miałem znajomych.. Można by się ucieszyć w moim przypadku, ale zawsze byłem na "doczepkę" zawsze robię coś nie tak, co nieznechęca do mnie, co odrzuca innych ode mnie. Inni do siebie piszą, spotykają się a ja zawsze muszę być tym piszącym do innych. Nigdy nikt mnie nie napisał, nie zaprosił mnie "Bo mnie lubi" nie wiem dlaczego i co ze mną nie tak.
Wiem, że różne miałem epizody w życiu i roznie sie zachowywałem, rozne sposoby rozumienia świata miałem, ale każdy był nie taki..
Jedynie z takich cech, które sam zauważyłem to: Narzekanie, marudzenie.
Inni np chodzili do tej samej pracy, chodzą na kursy albo po prostu ze sobą trzymają a ja jestem na "Na doczepkę". Dlaczego tak? Co robię nie tak?
Co może być ze mną jeszcze nie tak?
Ja chcę żyć wśród ludzi tak jak inni a nie potrafie

Wydrukuj tę wiadomość

  Indywidualne studia?
Napisane przez: matiin - 21 Lut 2018, Śro 17:04 - Forum: Szkoła, studia, praca - Odpowiedzi (17)

Chodziłem do liceum na "Nauczanie indywidualne".
Przyjeżdżałem do szkoły, ale miałem lekcje sam na sam z nauczycielem.
Jest takie coś tylko na studiach?

Wydrukuj tę wiadomość

  Płacz po paru minutach pracy
Napisane przez: matiin - 19 Lut 2018, Pon 17:53 - Forum: Szkoła, studia, praca - Odpowiedzi (13)

Hej wszystkim    :Uśmiecha się:
Poszedłem dziś do swojej pierwszej pracy w życiu(Call Center)
po 40 minutach unikania pracy, nie chciałem dzwonić, bałem się, stres etc wybiegłem z płaczem, po kolejnych 10 złożyłem wypowiedzenie i pożegnałem się z firmą.
To wina Fobii?
Na szkoleniu dobrze się czułem, poprzedniego dnia jeszcze byłem na urodzinach kolegi na których też całkiem dobrze się czułem a gdy przyszło co do czego, miałem zacząć dzwonić do ludzi, rozmawiać z nimi zacząłem unikać, pewność siebie opadła, tylko strach i niepewność. W końcu nie wytrzymałem tego psychicznie i się rozryczałem.

Wydrukuj tę wiadomość

PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

              Reklama