- Powrót do pracy
#1
Hej ! 
Muszę się trochę wyżalić a także chciał bym się dowiedzieć jak Wy to widzicie . Biorę Paroksetyne i Pregabeline odczułem na tyle poprawę że po 1.5 roku przerwy wróciłem do pracy ale muszę przyznać szczerzę że jest ciężko ☹️. Właśnie skończyłem drugi tydzień pracy i jestem wykończony. Wydaje mi się że z dnia na dzień jest coraz ciężej i nie chodzi o zmęczenie fizyczne ale bardziej o psychiczne. Na zmianie pracuje bardzooo dużo różnych osób, różnej narodowosci. Dużo osób już znałem wcześniej także jest mi trochę łatwiej ale wiadomo że większość ludzi nie znam a gdzieś ten strach przed ludźmi cały czas jest 😣 jak siedziałem w domu myślałem że jest wszystko okej . A teraz spowrotem sobie zaczynam wkręcać że ten mnie nie lubi , że się dziwnie na ludzi patrzę i widzą po mnie że się boję bo się dziwnie zachowuje. Boże już to przerabiałem tyle razy wiem że to tylko moje odczucia ale sami wiecie jak jest 😓. Nie wiem co teraz robić wiem że jak się poddam i znowu wycofam to będzie jeszcze gorzej a tym bardziej że ostatni raz jak kończyłem prace właśnie z powodu leków to w tym miejscu. Nie chciał bym żeby historia zatoczyła koło .... Myślicie że ludzie widzą po nas że się boimy ? Nachodzą mnie znowu myśli żeby wywinąć numer w stylu pakuje się i zrywam ze wszystkimi kontakt a sam melinuje się gdzieś w Tajlandii.
Odpisz
#2
Ciezko cos doradzic : ( Moze zostan w tej pracy, a po jakims czasie to sie jakos ulozy i bedzie jako tako. Tez bym sie bal gydbym dostal prace teraz... tak jak piszesz, w domu jest w miare ok, a jak sie wyjdzie z domu to panika : (
Odpisz
#3
Czy inni patrząc na nas widzą, że się boimy? Wydaje mi się, że tak, że to widać. Utrudniają Ci życie i wykonywanie obowiązków swoim zachowaniem? Jeśli tak, to wszyscy tak robią, czy są osoby, które próbują wspomóc? Swoją drogą, gratulacje. Wróciłeś. Próbujesz.
Odpisz
#4
(19 Paź 2019, Sob 21:42)Siakistam napisał(a): Czy inni patrząc na nas widzą, że się boimy? Wydaje mi się, że tak, że to widać. Utrudniają Ci życie i wykonywanie obowiązków swoim zachowaniem? Jeśli tak, to wszyscy tak robią, czy są osoby, które próbują wspomóc? Swoją drogą, gratulacje. Wróciłeś. Próbujesz.
Nie utrudniają mi pracy swoim zachowaniem to ja sobie utrudniam pracę swoimi domysłami i strachem. Najlepsze jest to że ja się nie boje tych ludzi tylko się boję że oni widzą że się boję wiem pojebane xD
Odpisz
#5
(19 Paź 2019, Sob 21:28)Berninio napisał(a): Nachodzą mnie znowu myśli żeby wywinąć numer w stylu pakuje się i zrywam ze wszystkimi kontakt a sam melinuje się gdzieś w Tajlandii.

W Tajlandii jest prawie dwa razy tyle ludzi i większa gęstość zaludnienia niż w Polsce, więc...
Odpisz
#6
Nie, to nie jest "pojebane". Dlatego zapytałem, czy ktokolwiek próbuje Cię zdusić. Bo wydaje mi się, że widzą. Z resztą, kto świeży przychodząc do pracy, nawet wracając po latach, czuje się pewny w gronie zupełnie obcych ludzi? Dziwne uczucie. A samo wykonywanie obowiązków? Dajesz radę?
Odpisz
#7
Z wykonywaniem obowiązków nie mam problemu w sumie nigdy nie miałem ale męczące jest pracowanie 8h praktycznie cały czas bijąc się ze swoimi myślami 😒 A nikt nie próbuje mnie zdusić bo ja trochę tak jak ranne zwierzę jak bym się czuł zabardzo zagrożony pewnie bym zatakował 😊
Odpisz
#8
Walka z samym sobą w pracy jest najgorsza, mnie czasem pomagała jakaś rozmowa bo wtedy, choćby ona nie wyszła, to myślało się na chwilę o czymś innym. Albo jak się coś zawaliło, znikała rutyna i trzeba było kombinować to też się nie dało myśleć tak głupio. Ogólnie chyba taka monotonna praca nie jest za dobra jak się nie może swoich myśli opanować, przynajmniej w moim przypadku
Odpisz
#9
damiandamianfb napisał(a):Walka z samym sobą w pracy jest najgorsza, mnie czasem pomagała jakaś rozmowa bo wtedy, choćby ona nie wyszła, to myślało się na chwilę o czymś innym. Albo jak się coś zawaliło, znikała rutyna i trzeba było kombinować to też się nie dało myśleć tak głupio. Ogólnie chyba taka monotonna praca nie jest za dobra jak się nie może swoich myśli opanować, przynajmniej w moim przypadku
A u ciebie jak z robotą? Coś tej kwestii się zmieniło?
Odpisz
#10
Inferno, a jak u ciebie? Odezwali sie w sprawie tej pracy co pisales?
Odpisz
#11
(20 Paź 2019, Nie 9:55)Karol1991 napisał(a): Inferno, a jak u ciebie? Odezwali sie w sprawie tej pracy co pisales?
 Tak, przychodzę do nich na te dwie godziny, ale i tak muszę znaleźć coś w pełnym wymiarze godzin.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis inferno:
  • Karol1991
Odpisz
#12
(19 Paź 2019, Sob 21:28)Berninio napisał(a): Myślicie że ludzie widzą po nas że się boimy ?
Czasem widzą, czasem nie. Zależy, jak nasze zachowanie odbiega od "normy" obowiązującej w konkretnym otoczeniu i jak bardzo udajemy, żeby się dopasować. Silne udawanie i dopasowywanie się bardzo obciąża psychicznie (i w efekcie czasem fizycznie). Polecam w zamian dystans i przyzwolenie sobie na bycie odmiennym.
Odpisz
#13
(20 Paź 2019, Nie 9:52)inferno napisał(a):
damiandamianfb napisał(a):Walka z samym sobą w pracy jest najgorsza, mnie czasem pomagała jakaś rozmowa bo wtedy, choćby ona nie wyszła, to myślało się na chwilę o czymś innym. Albo jak się coś zawaliło, znikała rutyna i trzeba było kombinować to też się nie dało myśleć tak głupio. Ogólnie chyba taka monotonna praca nie jest za dobra jak się nie może swoich myśli opanować, przynajmniej w moim przypadku
A u ciebie jak z robotą? Coś tej kwestii się zmieniło?
Stoję w miejscu, zaraz będzie rok jak nie pracuję, ale wysłałem dzisiaj CV do dwóch ogłoszeń
Odpisz
#14
A czy myślicie że zwiększenie dawki Paroksetyny z 20mg na 30mg tydzień temu może mieć wpływ na gorsze samopoczucie ?
Odpisz
#15
Nie wiem czy to ktoś czyta ale nie chce zakładać nowego tematu . Także nadal pracuję raz jest lepiej raz jest gorzej. Dziś miałem okropny dzień w pracy ale myślę że to przez to że się nie wyspałem. Ogólnie się nie poddaję toczę najważniejsza walke w swoim życiu ale powiedziałem że albo teraz albo nigdy. Praca jest dość monotonna zauważyłem że najgorzej jest wtedy jak się zamyśle, zaczynam wszystko analizować a lepiej jak z kimś rozmawiam nawet jeśli ta konwersacja się nie udaje. Ale tak rozmyślając doszedłem do wniosku że ja poprostu się siebie wstydzę , czuję się gorszy od wszystkich mam 27 lat a czuję się wśród ludzi jak biedny chłopaczek 😓 wbrew pozorą które stwarzam jak pozbyć się tego uczucia ?
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Berninio:
  • Onigirinori
Odpisz
#16
(23 Paź 2019, Śro 12:04)Berninio napisał(a): Nie wiem czy to ktoś czyta ale nie chce zakładać nowego tematu . Także nadal pracuję raz jest lepiej raz jest gorzej. Dziś miałem okropny dzień w pracy ale myślę że to przez to że się nie wyspałem. Ogólnie się nie poddaję toczę najważniejsza walke w swoim życiu ale powiedziałem że albo teraz albo nigdy. Praca jest dość monotonna zauważyłem że najgorzej jest wtedy jak się zamyśle, zaczynam wszystko analizować a lepiej jak z kimś rozmawiam nawet jeśli ta konwersacja się nie udaje. Ale tak rozmyślając doszedłem do wniosku że ja poprostu się siebie wstydzę , czuję się gorszy od wszystkich mam 27 lat a czuję się wśród ludzi jak biedny chłopaczek 😓 wbrew pozorą które stwarzam jak pozbyć się tego uczucia ?
Fajnie ze masz prace, to jest duze osiagniecie jak dla mnie : )
Tez sie czuje gorszy.
Odpisz
#17
Mnie się wydaje, że tylko wszystko negujesz w swojej osobie. Jestem dziwny i nikt mnie lubi. Robię za wolno i pewnie źle. Wszyscy mają mnie za dziwaka..itd Na pewno jest wręcz odwrotnie. Nikt do Ciebie nic nie ma(najwyżej pomyśli ciekawe co to za gość, trochę nieśmiały, może go bardziej poznać? Potem zagadam)..Może to jakiś skutek uboczny leków? Ja nigdy nic nie brałem, ale ja często sobie w pracy na siebie robiłem presje i robiłem wręcz za dwóch bo mi się wydawało, że robię coś za wolno, że ktoś się zaraz do czegoś przyczepi a przez to wyprzedzałem innych z robotą. Na magazynie nawet na przerwę nie poszedłem bo się wstydziłem/bałem jako świeżak, że ktoś coś powie   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: W innych robotach ja bylem skryty, dużo nie mówiłem, ale jednak mimo to byłem kontaktowy. Czasem do kogoś zagadałem, pośmiałem się popytałem. Lubiłem swoją kierowniczkę w CallCentre i na przerwach chodziłem do niej pogadać i pożartować, że nie nadaje się chyba do tej roboty. Ona - Nadajesz nadajesz!   :Stan - Uśmiecha się: Ważne żeby nie być mrukiem i coś pogadać z ludźmi.
Odpisz
#18
(23 Paź 2019, Śro 12:04)Berninio napisał(a): Dziś miałem okropny dzień w pracy ale myślę że to przez to że się nie wyspałem.

O. Też tak macie? Wystarczy gorszy sen i nagle wszystkie obawy są wyolbrzymione? Kilka razy intensywniejsze niż po niezłej nocy? Na zmęczeniu nie jestem w stanie głowy podnieść, żeby przed siebie spojrzeć. Tak, jakby wtedy wyłaziło wszystko, co siedzi bardzo głęboko. Może warto spróbować nie spać przez x czasu i zanotować każdą myśl, jaka wtedy dopada? Ta.   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:

"Teraz albo nigdy", "Najważniejsza walka w moim życiu". Ogromną presję na siebie wywierasz. Czujesz, że pozytywnie na Ciebie wpływa takie nastawienie?

Jak pozbyć się tego braku szacunku do samego siebie? Poczucia wstydu? Ja tam nie wiem, co trzeba robić, żeby było dobrze. Osobiście staram się z dystansu na siebie patrzeć, tak jak na innych, z wyrozumiałością. Uczę się tego, raczkuję. Bo doskonały nie jestem i nie będę. Staram się pogodzić z tym, że żadna terapia, praca nad sobą nie sprawi, że stanę się nagle innym, bardziej otwartym i stabilnym człowiekiem, bo oszukiwałem się w ten sposób dość długo. Dla mnie ważne jest, żeby zaakceptować te swoje ograniczenia i po prostu z nimi żyć. Dawać sobie przyzwolenie na "strach", "wkurwien...", "lęk", "obawy", "huśtawki".

Tak jak Karol1991. Świetnie, że masz pracę, dochód. Monotonna? Nudna? Męcząca? Na pewno nie bardziej od bezrobocia.
Odpisz
#19
(23 Paź 2019, Śro 12:04)Berninio napisał(a): . Ale tak rozmyślając doszedłem do wniosku że ja poprostu się siebie wstydzę , czuję się gorszy od wszystkich mam 27 lat a czuję się wśród ludzi jak biedny chłopaczek 😓 wbrew pozorą które stwarzam jak pozbyć się tego uczucia ?

Ja też tak myślałam, teraz staram siebie akceptować. Że jestem w jakimś sensie dziwakiem w porównaniu do innych ludzi ale wcale nie jesteśmy gorsi! Wręcz przeciwnie. Jak patrzę na ludzi jakie głupoty robią to zastanawiam się czy faktycznie posiadają mózg.
Kiedyś nigdy nikogo nie oceniałam, teraz tak. Wydaje mi się, że dzięki ocenianiu ludzi, nie idealizuje ich. Że oni to są super, a ja nie.
Odpisz
#20
Dziś naprzykład miałem dobry dzień w pracy 😊jestem zadowolony. Jest może kilka osób w których towarzystwie czuje się dziwnie. Jakiś taki poddenerwowany ale zaczynam sobie to tłumaczyć tym że pewnie o tym myślę i dlatego zwracam na nich uwagę a po drugie to wina może leżeć także po ich stronie 😛
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Berninio:
  • Siakistam
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Boję się iść do pracy. ja 5 534 532 707 Wczoraj, Czw 16:09
Ostatni post: Karol1991
  Jak spędzacie przerwę w pracy? WeLoveThisGame 44 2 702 05 Lis 2019, Wto 22:16
Ostatni post: Oxygen
  rozmowa telefoniczna w sprawie pracy inferno 17 654 05 Lis 2019, Wto 19:38
Ostatni post: czerczesow
  Praca  Sytuacje społeczne w pracy Weqn 2 197 25 Paź 2019, Pią 14:43
Ostatni post: away
  Miejsca pracy przyjazne fobikom. martinia23 198 63 106 03 Paź 2019, Czw 12:36
Ostatni post: loacop
  Co zrobic zeby ludzie z pracy sie ode mnie odczepili? Ciasteczko 3 275 22 Wrz 2019, Nie 21:27
Ostatni post: Miia
  Praca  Problemy z ludźmi w pracy albo ze mną? żelka 32 3 022 22 Wrz 2019, Nie 20:26
Ostatni post: Monimka
  Praca  Ludze mnie nie słyszą w pracy Marcinzg 12 501 03 Wrz 2019, Wto 9:38
Ostatni post: Karol1991
  Jesteście komunikatywni w pracy? smutna00 25 1 451 01 Wrz 2019, Nie 13:43
Ostatni post: Mighty
  rozmowa telefoniczna w sprawie pracy - ile najdłużej zwlekaliście ? inferno 5 431 01 Wrz 2019, Nie 12:39
Ostatni post: Promyk


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.