- Pozytywne myślenie!
#1
Jestem pesymistką, ale ostatnio znalazłam parę wskazówek dla samej siebie z którymi pragnę się z wami podzielić, bo może wam się przydadzą. Choć przyznam, że sama nie wiem czy mi pomagają.
1. Co będzie to będzie - cokolwiek się stanie nie załamuj się [przed kolejnym dniem, gdy obawiam sie szkoły. Szkoła to dla mnie horror!)!
2. Czemu boisz się tych ludzi? Przecież to zwykłe istoty stworzone przez Boga, tak jak ty. A Bóg to twój przyjaciel. Boisz się więc ludzi swojego przyjaciela?
3. Cokolwiek zrobisz, popełnisz jakąś gafę itp. - nie załamuj się! W twojej sytuacji to przecież normalne, bo jesteś zestresowana! Inni tego nie rozumieją więc im idzie wszystko dobrze. Gdyby byli tak mocno zestresowani jak ty, to też by strzelili jakąś gafę.
4. Cokolwiek powiesz śmiesznego, dziwnego - nie przejmuj się tym! Przecież ty znasz samą siebie najlepiej i wiesz co chciałaś powiedzieć, a co nie. Nikt inny nie wie co ty czujesz i że zdajesz sobie sprawę, że zachowałaś się dziwnie.
5. Ludzie zawsze będą coś gadać! Czy zrobisz tak czy siak!
6. Kiedy ludzie się z ciebie śmieją to nie śmieją się z ciebie tylko z twojego zaburzenia - fobii, choć myślą że z ciebie. Nie wiedzą jednak, że fobia steruje tobą. Może to dobrze, że się śmieją? Wyśmiewają twoje zaburzenie. Ty też je wyśmiej - umiej śmiać się z fobii jaka jest głupia!

I na koniec taki krótki przepis wyjścia z fobii [taki bez żadnych szczegółów i terminów psychologicznych. Niestety niewiadomo czy skuteczna xD
1) Odzywaj się na lekcjach. Na początku bankowo będziesz się jąkać i robić czerwona a wszyscy będą się z ciebie śmiać. Będzie baaaardzo ciężko. Ale za każdym razem nie przejmuj się swoimi wpadkami tylko brni dalej - dalej odzywaj się na lekcjach i rób się czerwona, jąkaj się! Będą myśleć, że jesteś wariatką i jakaś nienormalna. Zapewne popełnisz wiele wpadek, ale ty - nie przejmuj się tym tylko brni dalej!
Odzywaj się na lekcjach i do innych - teraz będziesz miał gwarancję, że nie zrobisz się czerwony! Tyle już przeżyłeś, tyle wpadek, czerwoności i jąkań a ty nadal brniesz dalej! Na bank się oswoiłaś z tymi śmiechami wszystkich dookoła. Masz już to w d...! Koniec lęku, koniec strachu!
Pewnie głupi ten tekst, ale wiara mnie motywuje. Pomimo tego, że czasem stoję w miejscu jeśli chodzi o tą walkę z fobią. Ja wierzę! Rozumiecie? W- I - E- R-Z-Ę!

Na koniec obrazek do punktu 5, który mi pomógł    :Uśmiecha się: http://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/2...g4_600.jpg
Odpisz
#2
sounds good enough
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.