- Praca - niewykorzystane okazje
#1
Dużo mieliście takich niewykorzystanych okazji do podjęcia zatrudnienia? Mieliście ją na wyciągnięcie ręki, byliście na spotkaniu, rozmowie kwalifikacyjnej, ale w ostatniej chwili z powodu lęku rezygnowaliście? Jak się po tym czuliście?
Odpisz
#2
Raz, głównie przez brak dyspozycyjności. Miałem czas tylko w nocy by pogodzić to z dwiema innymi robotami  :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Odpisz
#3
Ja często nie przychodziłem na rozmowy kwalifikacyjne, czasami też do pracy na próbę, ale zawsze to były tzw. "gównoprace".
Odpisz
#4
Pierwszą pracę, w LO, o której zawsze marzyłam bo wiązała się z darmowymi biletami, straciłam, bo nie poszłam na rozmowę. A przyjmowali dosłownie wszystkich, cała rozmowa trwa może z 5 minut, byle się pojawić. No ale strach był zbyt duży.
Odpisz
#5
Nie wiem czy to się liczy jako okazja pracy, bo raz dostałem SMSa od byłego opiekuna praktyk, które miałem w kwietniu-czerwcu. Wtedy rysowałem obrazki do pewnej gry. To jest spoko i luźny gość. Dostałem od niego wiadomość dopiero w drugiej połowie listopada. Z uśmiechniętymi emotikonkami zapytał się czy mam czas, bo chciałby pogadać o tej grze. Pewnie chciał pokazać postępy, a może zaproponować pracę. Jednak ja już byłem niecałe 2 tygodnie przed obroną. Nie miałem wtedy ochoty zaangażować się w coś innego, jeździć tam, może właśnie pracować, mając na głowie nadchodzący termin obrony. Miałem zbyt zszargane nerwy i jeszcze by się pojawiły następne. Odpisałbym mu dopiero po obronie, ale czułem, że 2 tygodnie zwłoki go zniechęcą. Tak więc nie odpisałem.
Odpisz
#6
(21 Mar 2019, Czw 12:15)Mighty napisał(a): Odpisałbym mu dopiero po obronie, ale czułem, że 2 tygodnie zwłoki go zniechęcą. Tak więc nie odpisałem
Za to nie odpisanie, ani trochę go nie zniechęciło   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
Odpisz
#7
Z powodu samego lęku zrezygnowałam raz. Poszłam pytać się o pracę pomocy kuchennej, ale już nie potrzebowali. Zaproponowali mi pracę kelnerki, ale z moim lękami i trzęsącymi się dłońmi to byłaby porażka. Szczerze to czułam wtedy ulgę, że przeżyłam tą rozmowę i już to był sukces. Był też jednak zawód, że znowu coś nie wyszło.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Praca  Czy odpowiada wam wasza praca? Sparkle 42 2 878 01 Wrz 2019, Nie 11:29
Ostatni post: kanli
  Praca z dziećmi dla fobika melancolie 10 520 23 Maj 2019, Czw 14:09
Ostatni post: Noele
  Praca na maszynach przemysłowych AerodynamikaKrowy 0 208 14 Kwi 2019, Nie 12:46
Ostatni post: AerodynamikaKrowy
  Praca a kilkudniowy wyjazd w góry inferno 6 425 01 Kwi 2019, Pon 23:00
Ostatni post: damiandamianfb
  Praca  Praca jeden dzień bez umowy Marcinzg 13 543 01 Kwi 2019, Pon 12:33
Ostatni post: Marcinzg
  Praca jako kierowca C + E Xxxyyy 9 551 16 Sty 2019, Śro 21:29
Ostatni post: Xxxyyy
  Zasiłek a praca na 0,5 etatu inferno 10 623 03 Sty 2019, Czw 0:32
Ostatni post: dziewczyna z naprzeciwka
  Praca na produkcji inferno 19 892 29 Gru 2018, Sob 17:58
Ostatni post: Piesek
  Moja pierwsza praca - moje pierwsze problemy Gacek 21 2 757 02 Paź 2018, Wto 19:36
Ostatni post: Gacek
  Praca z ludźmi a lęki społeczne? Wasze doswiadczenia Milka001 7 860 03 Sie 2018, Pią 20:50
Ostatni post: blair


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.