![]() |
Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html) +---- Dział: ZNAJOMI (https://www.phobiasocialis.pl/forum-63.html) +---- Wątek: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. (/thread-350.html) |
Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - stap!inesekend - 31 Lip 2014 Tylko zauważcie, że nie zawsze ma się tych przyjaciół i znajomych blisko siebie. Mogą mieszkać kilkadziesiąt czy nawet kilkaset kilometrów od Ciebie (a nawet dobrze powyżej tysiąca). Mogą poza tym nie mieć zbyt wiele czasu dla siebie. No i wtedy co z tego, że niby masz tych znajomych, skoro i tak przez większość czasu siedzisz sam... Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Zasió - 31 Lip 2014 wtedy zgodnie z prawdą stwierdzasz, że ich nie masz. Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - stap!inesekend - 31 Lip 2014 Jest różnica między nie mieć a odległością i czyimiś ważnymi sprawami. Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Zasió - 31 Lip 2014 z odległością - zgoda. Ale nie z ważnymi sprawami. Nieliczni mają aż takiego pecha, że przez całe miesiące czy lata zajmują ich same ważne, trudne sprawy. Poza tym znajomość znajomością, ale czy dla przyjaciela nie powinno się mimo wszystko znaleźć chwili wolnego czasu? Takie tłumaczenie są IMHO naturalne dla opuszczonego przez wszystkich fobika, który boi się spojrzeć prawdzie w oczy. No, ale kiedyś bedzie musiał ![]() Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - nide - 31 Lip 2014 ... Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Marzena77 - 27 Sie 2014 Właściwie to zero Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Angela - 14 Wrz 2014 mam jedną przyjaciółkę, dzwoni do mnie raz na tydzień i jednego kolegę, odzywa się do mnie średnio dwa razy w tygodniu i pyta się co słychać :-) Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - iLLusory - 09 Paź 2014 http://en.wikipedia.org/wiki/Friendship_paradox Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - fleurette - 09 Paź 2014 .. Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Kaktus - 09 Paź 2014 iLLusory napisał(a):http://en.wikipedia.org/wiki/Friendship_paradoxE, ciekawe, chyba coś jest na rzeczy, chociaż matematyki za tym stojącej ni cholery nie rozumiem. Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Gość - 09 Paź 2014 mam dwie koleżanki, ale ich nie lubię ![]() Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - ananas filozoficzny - 09 Paź 2014 nemo napisał(a):mam dwie koleżanki, ale ich nie lubię Kolezanki, których sie nie lubi. ![]() Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Gość - 10 Paź 2014 lubiłam je, bo w gimnazjum płakałam razem z nimi (?) ze śmiechu, a potem zostałam pajacem ![]() Re: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - adasko - 10 Paź 2014 Ja niestety nie mam nikogo z kim mógłbym porozmawiać/wyżalić się. Przyjaciół brak a znajomych od "czesc, pa, co tam" kolegami nazwać nie mozna ![]() RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - christof_k - 29 Maj 2018 Od ponad 10 lat zero. RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Empty box - 29 Maj 2018 Mam trzy zaufane osoby, które chyba mogę nazwać przyjaciółmi. RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - PMCL - 29 Maj 2018 aktualnie chyba zero RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Dziwna - 29 Maj 2018 Niech policzę..............wyszło zero. Zacny wynik, s+ ![]() RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Rudy'97 - 30 Maj 2018 Mam jedną prawdziwą przyjaciółkę, która mnie naprawdę lubi i stara się mi pomóc. Tak po za tym to jestem całkowicie sam RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Maxx - 30 Maj 2018 Też zero ![]() RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Kra_Kra - 09 Cze 2018 Ciekawa jestem ile tych zapewnień, że macie po zero znajomych jest prawdą... bo już kilka razy widziałam na facebooku takie żale - a na profilach pierdyliard znajomych, fotki z imprez itp. Może to są nawet płytkie relacje, ale zawsze jakieś to jednak SĄ. Ja nie wiem, co ci ludzie, czy mają chwilowe zaćmienia umysłu, czy szukają na siłę uwagi i pocieszycieli w internecie? RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - Mighty - 09 Cze 2018 Jeden kolega... chyyyyba. Nie wiem czy mogę go tu wliczyć. Ostatnio widziałem się z nim rok temu. Zawsze nie miał i nie będzie mieć czasu. Zresztą i tak się nie dogadujemy. RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - qaz21122 - 09 Cze 2018 (09 Cze 2018, Sob 15:41)Kra_Kra napisał(a): Ciekawa jestem ile tych zapewnień, że macie po zero znajomych jest prawdą... bo już kilka razy widziałam na facebooku takie żale - a na profilach pierdyliard znajomych, fotki z imprez itp. Może to są nawet płytkie relacje, ale zawsze jakieś to jednak SĄ. Ja nie wiem, co ci ludzie, czy mają chwilowe zaćmienia umysłu, czy szukają na siłę uwagi i pocieszycieli w internecie? Ale to chyba zalezy jaka ktos ma definucje przyjaciel/kolega. Tez ma duzo osob na fb w znajomych. Po drodze w zyciu nawiazyale z ludzmi relacje ale wszystkie dosyc powierzchowne. Kogos kogo bym nazwal przyjacielem nie spotkalem jeszcze w zyciu. Kilka osob ktore bym okreslil mianem "znajomych" ale za kazdym razem w pewnym momencie znajomosc sie urywa. I tak wychodzi ze od 6 miesiecy nie mam kontaktu z nikim poza skype czy forum. Ostatnio praktycznie nie wychodze z mieszkania. RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - christof_k - 09 Cze 2018 (09 Cze 2018, Sob 15:41)Kra_Kra napisał(a): Ciekawa jestem ile tych zapewnień, że macie po zero znajomych jest prawdą...Napisałem że mam zero znajomych więc się odniosę. Po raz kolejny wszystko opiera się na tym jak definiujemy słowo znajomy. Dla mnie znajomy to osoba z którą w miarę regularnie (przynajmniej raz w roku) spotykam się lub rozmawiam, nie ważne czy twarzą w twarz, czy przez internet. Do znajomych nie zaliczam członków rodziny. W pracy nie mam znajomych - idę, zrobię swoje i wracam, nigdy nikt nie zaproponował wspólnego wypadu na piwo, czy cokolwiek, nigdy nie pytał mnie o numer telefonu, wszystko odbywa się czysto służbowo, jakbym pracował z robotami. Wcześniej studia, na wykładach zawsze siedziałem sam, na laborkach akurat było 15 osób, więc nie miałem pary, a jak były zadania w 3 i więcej osób, to zawsze ktoś po prostu rzucił - ty nieżyciowy zrób to i to, a my zrobimy to i to. Również nie uczestniczyłem w towarzyskich wypadach. Jeszcze wcześniej w liceum gdzie pośród grup normalnych osób istniała grupka przegrywów, to nawet w niej mnie nie chcieli. Zeru kontaktu z nikim. No a przed tym było gimnazjum gdzie faktycznie miałem znajomych i właśnie tam mniej więcej wypada te 10 lat o których mówiłem. Co prawda później spotkałem jeszcze dwa razy dawnych znajomych, ale nie wpisuje się to w moją definicję (przynajmniej raz w roku). A dopiszę jeszcze że nie mam konta na żadnym portalu społecznościowym. RE: Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół. - kartofel - 09 Cze 2018 Mam jedną "prawdziwą" koleżankę, z którą nieprzerwanie utrzymuję kontakt od czasów zerówki. Potem w kolejnych szkołach mialam grupki 3-7 znajomych (wyłącznie dziewczyn), z którymi się spotykałam, ale zawsze byłam piątym kołem u wozu i dawały mi to odczuć. Wszystkie te relacje wygasły po części z mojej winy (będąc w bardzo silnej nawet jak na mnie depresji w pewnym momencie odsunęłam się od wszystkich, łącznie z wykasowaniem wszystkich kont w mediach społecznościowych. Żadna z tamtych koleżanek nie zainteresowała się czy wszystko u mnie ok i czy w ogole żyję). W tej chwili mam grupkę około 5 kolezanek na uczelni, ale bardzo rzadko spotykamy się poza czasem zajęć. Jakieś sporadyczne wypełnienie okienka wyjściem na obiad czy lody się zdarza, ale w weekendy każda ma swoje życie. W czasie wakacji znajomości te zamierają i mój telefon milczy jak zaklęty. Zdecydowanie chciałabym mieć jakąś prawdziwą koleżankę, z którą moglabym spędzić czas bez konieczności wysyłania jej notatek na kolokwia. I żeby nie zapomniała o moim istnieniu na 3 miesiące ![]() |