![]() |
Z płcią przeciwną - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html) +---- Dział: RELACJE ROMANTYCZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-61.html) +---- Wątek: Z płcią przeciwną (/thread-40.html) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
|
Re: Z płcią przeciwną - Gość - 10 Kwi 2008 Właśnie, wystarczy mieć ukończone 15 lat ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - Nitka - 11 Kwi 2008 Zależy co macie na myśli ..... ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - Niered - 11 Kwi 2008 Cytat:Znaczy tak, powiedział, że możemy tak pogadać iść na pizze, ale nic więcej w sensie wiesz o co chodzi, jeszcze za młoda jestemto miło z jego strony że o wszystkim już pomyslał na zaś ![]() ![]() Cytat:sumie to dziwne, bo jak się kogoś kocha, to raczej nie próbuje ![]() ![]() Myśle, że nie ma co tego traktować za poważnie, koleś po prostu d*py sobie szuka, widoczne jedna długo go trzyma w niepewności i zaczyna powątpiewać w sens związku ![]() Re: Z płcią przeciwną - Nitka - 11 Kwi 2008 hmmm trochę w tym prawdy jest, ale... chyba się nie zrozumieliśmy, przeciez nie powiedziałam, że mam z nim chodzić hehe, bo napisałeś, że żeby z kimś chodzić, trzeba kogoś kochać ![]() ![]() Ale dziękuje za rady 8) Re: Z płcią przeciwną - Niered - 11 Kwi 2008 nitka napisał(a):chyba się nie zrozumieliśmytak to prawda... Cytat:w sumie to dziwne, bo jak się kogoś kocha, to raczej nie próbuje zapraszać inną osobę do kina... nie wiem, przynajmniej ja bym tak nie potrafiła, może do niej nic nie czuje?chodzi mi o to, że skoro jest z jakąś panieną to nie znaczy, że ją musi kochac - jak to ujęłaś, niekoniecznie musi chciec za nią życie oddać...to że zaprasza inne dziewczyny do kina może nawet świadczyć, że ma ją w d*pie... Wkońcu kumple nie dadzą ci tego co koleżanka 8) dobrze też zarezerwować sobie jakiś towar 8) ![]() Re: Z płcią przeciwną - Nitka - 11 Kwi 2008 Heh no nie powiedziałabym, że ma ją w du**ie, mi powiedział, ze zabiegał o nią 3 lata, z reszta mieszkają obok siebie, znają się od dziecka, watpie, że się do niej nie przywiązał ![]() Jak się pytam co u dziewczyny, zawsze odpowiada, ze świetnie, może to na pokaz.... nie wiem.. Re: Z płcią przeciwną - Neira - 11 Kwi 2008 nitka napisał(a):Heh no nie powiedziałabym, że ma ją w du**ie, mi powiedział, ze zabiegał o nią 3 lata, z reszta mieszkają obok siebie, znają się od dziecka, watpie, że się do niej nie przywiązał A skąd wiadomo, że nie kłamie z tymi latami ![]() Przyznaję, ze najbardziej podoba mi sie punkt widzenia Niereda, i że uważam tak samo. Re: Z płcią przeciwną - PoMimoTo. - 11 Kwi 2008 . . . Re: Z płcią przeciwną - Nitka - 11 Kwi 2008 nie kłamie, bo go widziałam ![]() Re: Z płcią przeciwną - Neira - 11 Kwi 2008 Dwa pytania: 1. On ci powiedział, że jesteś za młoda, i dlatego chodzicie tylko na tę pizzę? 2. Ta dziewczyna wie o „was” ![]() nitka napisał(a):na prawdę przesympatyczny człowiek A zinteresowałabyś się nim, gdyby to był „obleś” ![]() Niezależnie od twoich odpowiedzi, i tak uważam, że on coś kombinuje ![]() Re: Z płcią przeciwną - PoMimoTo. - 11 Kwi 2008 . . . Re: Z płcią przeciwną - Neira - 11 Kwi 2008 Ja tylko cytowałam nitka napisał(a):a nie żaden "obleś" Z prośbą o tłumaczenie, nie do mnie sie zgłaszać ![]() Re: Z płcią przeciwną - Nitka - 12 Kwi 2008 niee, oj wy meczycie mnie pytaniami hehe, ale dziękuje za zainteresowanie ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - Nitka - 14 Kwi 2008 nikt mi nie odpowie? ![]() Re: Z płcią przeciwną - Neira - 14 Kwi 2008 Dopiero teraz zauważyłam, ze zostałąm wymieniona w poście powyżej ![]() A dziś to sobie myślę, o tym chłopaku, że... On liczył na spotkanie pewnego rodzaju, ale ty go ostudziłaś, i było mu głupio powiedzieć "Aha, to na razie" ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - gemsa84 - 14 Kwi 2008 Był taki chłopak…niestety był ![]() ![]() ![]() ![]() W autobusie mało zawału nie dostałam ![]() ![]() ![]() Oj zabolało…bo naprawdę go polubiłam…dlatego nie chcę żeby bolało znowu, wiec wolę już nie próbować i niech zostanie jak jest. Wolę być sama niż przeżywać potem takie schizy jak wtedy. W końcu bycie samotnym to nic złego…i są nawet tego plusy…hmm…tylko dlaczego nie mogę wymyśleć nawet jednego??? ![]() Re: Z płcią przeciwną - Nitka - 14 Kwi 2008 Hmmm spotkanie jakiego rodzaju? sprecyzuj swoją odpowiedz ![]() nieee ja go nie ostudziłam, on sam powiedział, że nie liczy na ekhm wiesz o co chodzi, a ja powiedziałam, że bardzo dobrze, że na spacer takie tam, do kina jest OK ![]() ![]() Dać na przetrzymanie, jak? Re: Z płcią przeciwną - Neira - 14 Kwi 2008 Się poznawajcie dalej, a co z tego będzie, to ja już nie wiem ![]() nitka napisał(a):nieee ja go nie ostudziłam, on sam powiedział, że nie liczy na ekhm wiesz o co chodzi Ja nie wiem. A ty wiesz ? ![]() Ca za cenzuralny temat... Wiadomo, że chodzi o seks, prawda? Wszyscy to wiedzieli? To dobrze ![]() Re: Z płcią przeciwną - Nitka - 14 Kwi 2008 Ja nie wiedziałam ![]() Re: Z płcią przeciwną - Kaktus - 14 Kwi 2008 Neira napisał(a):Wiadomo, że chodzi o seks, prawda? Wszyscy to wiedzieli? To dobrzeBylem przekonany, że o cukierki ![]() ![]() Z płcią przeciwną. Tak. Przeciwną. Widzę pewien postęp od jakiegoś czasu, przynajmniej już nie robię z siebie kompletnego idioty w rozmowie ze znajomymi dziewczynami, w tym tempie może sobie znajdę dziewczynę za parę lat. Od kilku tygodni czepia sie mnie jakiś dziwny optymizm, chociaż potwornie napieprza mi wątroba, może to jakiś objaw uboczny choroby, jaka by ona nie była. Re: Z płcią przeciwną - Mario76 - 20 Kwi 2008 Hmm, przeczytałem cały temat tzw. jednym ciągiem i oczywiście mam wrażenie jakbym ja sam to wszystko napisał... Nie zliczę ile to razy, widząc np. w autobusie interesującą dziewczynę, stałem jak sparaliżowany, nie mogąc wydukać z siebie nawet banalnego "cześć". Już widziałem siebie "palącego cegłę", gadającego głupoty, wywołujące pobłażliwy uśmieszek na anielskiej twarzyczce niedoszłej wybranki. Oczywiście była to tylko moja wyobraźnia, chociaż.....nigdy się nie dowiem, bo do żadnej rozmowy nigdy nie doszło. Zamiast spojrzeć w stronę dziewczyny/kobiety, uśmiechnąć się chociaż, przyjmowałem pozę chłodnego, niezainteresowanego otoczeniem kolesia, tracąc łatwo szansę za szansą. W takiej bezczynności spowodowanej paraliżującym strachem, "radośnie" minął mi okres liceum. Podczas studiów było trochę lepiej, kilka razy się umówiłem nawet, za każdym razem czując się jak kompletny idiota. Jak jest dzisiaj? Otóż w 2001 roku przypadkowo spotkałem kobietę, którą poznałem kilka lat wcześniej i ta kobieta.....jest dziś moją żoną od 6 lat prawie ![]() Dzisiaj jestem w trakcie lekoterapii (sertralina + alprazolam doraźnie) i wybieram się na psychoterapię, o przebiegu której będę Was na bieżąco informował. Sorry za przydługą wypowiedź i za kilka wątków jednocześnie, ale napisałem to wszystko, aby wszystkich Was, którzy cierpią, podnieść na duchu. Nie traćcie nadziei ![]() Pozdrawiam serdecznie. Re: Z płcią przeciwną - Nitka - 20 Kwi 2008 Wszyscy próbują mieć nadzieję ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - magik - 20 Kwi 2008 o kurfa fobik z zoną i dziećmi. Jesteś wyjątkiem ![]() Re: Z płcią przeciwną - gemsa84 - 20 Kwi 2008 A mnie to nie dziwi. Prawidziwa miłość jest w stanie wszystko przezwyciężyć ![]() tzn. mam taką nadzieję ![]() Re: Z płcią przeciwną - Tomek90s - 20 Kwi 2008 Mario, nic innnego jak pogratulować ![]() Jeżeli chodzi o mój przypadek to zależy... Niedawno byłem na spacerze z koleżanką która znam bardzoo długo, wogóle sie nie denerwowałem tylko czasami zapadała ta"niezreczna" cisza ![]() |