PhobiaSocialis.pl
Z płcią przeciwną - Wersja do druku

+- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl)
+-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html)
+--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html)
+---- Dział: RELACJE ROMANTYCZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-61.html)
+---- Wątek: Z płcią przeciwną (/thread-40.html)



RE: Z płcią przeciwną - Niered - 09 Cze 2018

@Placebo

Cytat:Taki ich dobowoly wybor, ktorego ty nie potrafisz uszanowac. To moze to nie z nimi problem a z czyims poczuciem zalu...
uszanowałę i nie mam żalu, odnowiła kontakt, żeby porozmawiać ze znajomym, choć od początku dawałem sygnały, że nie zamierzam być znajomym, nie szukam kolegi z cycami, trochę tylko czasu zmarnowalem na poznawanie się, w ostateczności chciała mi na koniec opowiedzieć krótki żart o wężu :Memy - Cool Doge: (sssssssssssssssspier@#) choć mogliśmy śmieszkować w najlepsze w nieskonczoność. 


Cytat:Najbardziej przykre jest to, kiedy takie osoby "po przejsciach" robia z siebie wielce zranione ofiary i uzywaja tego jako wymowki, zeby chu*owo traktowac innych.
ale ja nie traktuje nikogo chu*owo, mógłbym nawet nosić na rękach i spełniać wszystkie zachcianki




Cytat:Na zaciagniecie je do lozka, nie emocjonalne zaangazowanie.
bo nie chce im się organizowac romantycznych wieczorów i udawać zakochanych, dają do zrozumienia, że to układ, dziewczyny się godzą, z fobikami taki układ nawet nie przejdzie, bo to nie facet tylko :Ikony bluzgi kotek: itd, choć żadna tego w twarz ne powie, w końcu niemówienie niczego wprost macie opanowane do perfekcji :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
 

Cytat:Chyba jesli nie mialy zdrowych doswiadczen z normalnymi facetami
albo same były wredne pani feministko, obrończyni uciemiężonych kobiet :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: jedna robiła loda kumplowi rano po wieczorze panieńskim i rozmawiała jednocześnie ze swoim ukochanym przez telefon, że niby jest gdzieś na mieście i je swojego ulubionego loda, jak się rozłączyła to jej chlapnął do mordy, taka złota dziewczyna i jeszcze pocisnęła swojemu tak, że aż koledze się zrobiło ochydnie. Swój zawsze trafi na swego :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:

Tak powstają mizogini mordercy swoją drogą xd jakby chociaż najpierw go zostawiła, to jeszcze napluła mu w twarz


RE: Z płcią przeciwną - Ketina - 09 Cze 2018

(09 Cze 2018, Sob 17:15)nieżyciowy napisał(a):
(09 Cze 2018, Sob 17:02)KA_☕☕☕_WA napisał(a): Naprawdę? Myślę, że powinieneś więcej poobserwować ludzi i przede wszystkim nie patrzeć na pozory, które stwarzają.
Nie mam za dużego kontaktu z ludźmi, moje obserwacje pochodzą jeszcze z lat szkolnych, może później kobiety się zmieniają, ale z tego co pamiętam to kobiety wcześniej osiągają dojrzałość emocjonalną.
(09 Cze 2018, Sob 17:02)KA_☕☕☕_WA napisał(a): ale serio, która wartościowa kobieta chciałaby stworzyć stały związek z mężczyzną, który posiada wszystkie cechy, które wymieniłam w poście
Może nie koniecznie wszystkie cechy, ale pojedyncze cechy ma wielu mężczyzn, i tworzą udane związki. Nie mówię tu o ekstremalnych sytuacjach gdzie facet codziennie znęca się nad kobietą.
Więc widzisz, masz pewnie zbyt mały pogląd na sytuacje. Często ludzie nie pokazują całemu swiatu tego, co się dzieje w ich relacjach.
Tak, mogą mieć te pojedyncze cechy i kobiety mogą akceptować takie wady, ale czy mężczyzna zupełnie pozbawiony tych wszystkich cech, o których wspomniałam, nie może tworzyć udanych związków? Oczywiście, że może. 
Warto się też zastanowić, czy przypadkiem przyczyną fakapu w sprawach związkowych nie jest fobia społeczna, która przecież może bardzo utrudniać poznawanie nowych osób i zbliżanie się do siebie. "Normalsi" zazwyczaj mają dużą(albo jakąś) rotację znajomych, która w znacznym stopniu ułatwia im poznanie osoby, która jest z do nich dopasowana. 
(09 Cze 2018, Sob 17:23)Kra_Kra napisał(a): Wyszło szydło z worka kolejny raz XD
:Różne - Serce:
(09 Cze 2018, Sob 18:01)Niered napisał(a): @"KA_☕☕☕_WA"  Ok, czyli gdy "laska" nie jest dla Ciebie atrakcyjna, to nie jest w ogóle warta Twojej uwagi? :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Czy tylko do grona tych dziewczyn, których charakter rozpatrujemy w tym wątku, zaliczają się wyłącznie te ładne panie? XP

Tak, marzę o ładnej dziewczynie, inaczej poradzę sobie sam
Raczej ładne i przeciętne, bo zdesperowane nie mają chyba specjalnych wymagań
Rozumiem, że możesz mieć takie wymagania wobec drugiej połówki, ale dlaczego wtedy uogólniasz i wypowiadasz się o wszystkich kobietach w ten sam sposób? :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Czy kobieta, która nie jest ładna, nie może być przez Ciebie nazywana kobietą, traktowana dobrze(dobrze w sensie, że nie z przymusu)? Czy ktoś nie może mieć innego gustu niż Ty? 

Cytat:"Jeśli obieracie sobie za cel dziewczynę, która posiada wszystkie takie cechy, które sprawiają, że może zachowywać się jak "księżniczka", może mieć wymagania "z d*py" i nie będzie się czuła winna, gdy będzie się bawiła się ludźmi i wykorzystywała ich, to potem nie dziwne, że macie taką a nie inną sytuację w tej sferze życia. XD"


tak, mówimy o laskach, laski mają wymagania, mogą kaprysić i nabijać w butelkę, frendzonować do woli
To brzmi tak, jakbyś uważał, że te mniej urodziwe, o mniejszym poczuciu własnej wartości i które mają mniejsze wymagania, nie miały szansy być w szczęśliwym związku z partnerem, który je szanuje. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: (popraw mnie, jeśli się mylę)
Po pierwsze: de gustibus non est disputandum, a po drugie: po co w takim razie marnujesz energię na dziewczyny, które wiesz, że Cię oleją? :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

Czy nie lepiej skupić się na takiej, która będzie dla Ciebie atrakcyjna i jednocześnie będzie dobrze Cię traktować? Istnieją kobiety, które są wartościowe i jednocześnie atrakcyjne i pewnie miałbyś szansę na związek z taką, no ale obawiam się, że gdyby dowiedziała się o Twoim zdaniu, które wygłaszasz akurat w tym wątku, to mogłaby pewnie się nieco zniechęcić.  -:Stan - Uśmiecha się - LOL:
Oczywiście też nie twierdzę, że musiałaby się do Ciebie zniechęcić, ale jednak Twoje posty(przynajmniej dla mnie) w tym wątku świadczą o Twoim powierzchownym i bardzo ogólnym traktowaniu kobiet. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Cytat:"Oczywiście są dziewczyny, które są piękne, dobre i wartościowe(:Różne - Serce:) i myślę, że to nie jest jakiś "zagrożony gatunek", ale jak niektórzy fobicy oceniają książkę po okładce, to sami się po części skazują na taki los. :Stan - Niezadowolony - Zawstydzony:"

dałem się nabrać kolejny raz, kierując się okładką, następnym razem mam nie patrzeć?
Myślę, że dobrze by było, gdybyś zmienił przekonania wobec kobiet. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

I znowu powtarzam do porzygu: Ludzie nie są szarą, jednolitą masą. Ludzie często zakładają maski i nie pokazują tego, co się w ich wnętrzu dzieje.

Cytat:"Ale przedmiotowe traktowanie jest juz ok? Skoro liczy sie juz tylko to cialo?"


te w  których się zakochiwałem, były poza zasięgiem, to chociaż chciałbym wybrać sobie seksowną d*pę, tym się w ostateczności zadowolę, koniec końców i tak ją pokocham, choć o takie dziewczyny toczy się największa bitwa i przeważnie są tymczasowo w obrotach albo tymczasowo same
"seksowna d*pa"  xC
Czyli na początkowych etapach znajomości nie obchodzi Cię w ogóle wnętrze, prawda? Myślę, że jakby ta "seksowna d*pa" miała dobry charakter i była ogarnięta, to myślę, że intuicyjnie szybko by wyczuła w jaki powierzchowny sposób postrzegasz ją i resztę świata. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

Cytat:"Jesli sukcesem jest dla kogos samo zaliczanie jaknajwiekszej ilosci kobiet to ok, tylko, ze zadna normalna nie bedzie chciala z takim typem nic tworzyc. Taki facet jest jak pusta lala, zabawka, mozna sie pobawic i nic wiecej, bo i po co? Tylko kobiety w pewnym momencie dorastaja, faceci widac potrzebuja znacznie wiecej czasu. "

tacy co zaliczają mogliby się angażować uczuciowo, bo znajdują  metody na większość dziewczyn, gdyby chcieli oczywiście, ale zawsze jakaś nowa się pojawi, jak się wyszaleją to wtedy szukają stabilizacji, to jest coś jak klucz uniwerslany, wiele lasek płacze za takimi później
"Klucz uniwersalny" XDDD
Nie dziwne, że potem komuś się nie udaje, jak wszystkich traktuje tak samo. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

@Placebo tak ogólnie dobrze prawi.  :Husky - Podekscytowany:


RE: Z płcią przeciwną - christof_k - 09 Cze 2018

(09 Cze 2018, Sob 21:06)KA_☕☕☕_WA napisał(a): ale czy mężczyzna zupełnie pozbawiony tych wszystkich cech, o których wspomniałam, nie może tworzyć udanych związków? Oczywiście, że może.
Tak może, ale takie agresywne zachowania bardziej rzucają się w oczy aby je naśladować.
(09 Cze 2018, Sob 21:06)KA_☕☕☕_WA napisał(a): Warto się też zastanowić, czy przypadkiem przyczyną fakapu w sprawach związkowych nie jest fobia społeczna,
Pewnie tak jest. Gdybym dostał trochę atencji od jakiejkolwiek dziewczyny to pewnie bym jej się uczepił jak rzep psiego ogona. Zapewne nie byłaby to najlepsza dziewczyna na jaką mógłbym liczyć, ale przynajmniej jakakolwiek.

Ale to kobiety mają łatwiej, bo to do nich ustawiają się kolejki, i z tych kolejek wybierają sobie partnerów życiowych. Mało jest sytuacji, gdy to kobieta inicjuje związek


RE: Z płcią przeciwną - Placebo - 09 Cze 2018

(09 Cze 2018, Sob 20:47)Niered napisał(a): albo same były wredne pani feministko, obrończyni uciemiężonych kobiet
:c-podniecony:


RE: Z płcią przeciwną - USiebie - 09 Cze 2018

(09 Cze 2018, Sob 21:30)nieżyciowy napisał(a): z tych kolejek wybierają sobie partnerów życiowych.
Jakaś pani kiedyś tu pisała, że faceci mają lepiej bo wybierają z całej puli i nie muszą czekać, aż ich obiekt westchnień łaskawie ustawi się w kolejce. : P

Taki alf, którego stać na Kingdom Come Deliverance, albo chociaż nie fobik, który boi się zainicjować kontakt z kobietą, pewnie faktycznie ma lepiej.


RE: Z płcią przeciwną - Ketina - 10 Cze 2018

(09 Cze 2018, Sob 21:30)nieżyciowy napisał(a):
(09 Cze 2018, Sob 21:06)KA_☕☕☕_WA napisał(a): Warto się też zastanowić, czy przypadkiem przyczyną fakapu w sprawach związkowych nie jest fobia społeczna,
Pewnie tak jest. Gdybym dostał trochę atencji od jakiejkolwiek dziewczyny to pewnie bym jej się uczepił jak rzep psiego ogona. Zapewne nie byłaby to najlepsza dziewczyna na jaką mógłbym liczyć, ale przynajmniej jakakolwiek.
Powiem Ci tyle, że to nie jest dobre podejście do sprawy, bo zwykle z takiego myślenia rodzą się dziwne, niezdrowe i toksyczne sytuacje, które nie przynoszą korzyści żadnej ze stron. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: 


Cytat:Ale to kobiety mają łatwiej, bo to do nich ustawiają się kolejki, i z tych kolejek wybierają sobie partnerów życiowych. Mało jest sytuacji, gdy to kobieta inicjuje związek
Według mnie to, że kobiety mają łatwiej w sprawach związkowych, jest głupim stereotypem, często powielanym przez użytkowników tego forum. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Przecież są takie kobiety, które mają różne zaburzenia i choroby, które znacznie utrudniają jej poznanie drugiej połówki coś na zasadzie: Co z tego, że dana dziewczyna będzie miała dużo korzystnych cech, skoro prawie nigdy nie wychodzi z domu i nawet faceci nie wiedzą o jej istnieniu? Ogólnie mężczyźni też nie tylko kierują się zmysłem wzroku i jak wyłapują jakieś podejrzane sygnały typu jakieś zachowania odbiegające od normy, to też mogą się zniechęcić. 
Już abstrahując od różnorakich problemów ze zdrowiem, to w takich "kolejkach" mogą pojawić się bardzo różne osoby. Co jeśli jakaś kobieta ma takie "szczęście" i trafia na/przyciąga np. samych złych, porytych, powierzchownych, natrętnych ruchaczy? Wtedy zdecydowanie taka kobieta nie ma łatwiej, bo musi też umieć obronić się przed takimi typami. 

Także samo fakt, że w naszej kulturze kobiety zazwyczaj są tą stroną, która przyjmuje zaloty, nie oznacza wcale, że jest to łatwiejsza rola. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:


(09 Cze 2018, Sob 23:35)USiebie napisał(a):
(09 Cze 2018, Sob 21:30)nieżyciowy napisał(a): z tych kolejek wybierają sobie partnerów życiowych.
Jakaś pani kiedyś tu pisała, że faceci mają lepiej bo wybierają z całej puli i nie muszą czekać, aż ich obiekt westchnień łaskawie ustawi się w kolejce. : P
No to też może być prawda. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

Tak naprawdę nie da się tego jednoznacznie ocenić, bo to zależy od wielu indywidualnych czynników.


RE: Z płcią przeciwną - forac - 10 Cze 2018

(09 Cze 2018, Sob 16:08)vesanya napisał(a):
(09 Cze 2018, Sob 16:06)Kra_Kra napisał(a): Sorry, ale jeśli weźmiemy takiego jednego użytkownika, który wprost pisze, że jest tak zdesperowany, by zaruchać, że będzie czekać do oporu, aż jego byle jaka (jego własnym zdaniem) dziewczyna mu da, czy to jest zachęcające?
Zachowania foraca bym akurat nie generalizowała na innych fobików
i do tej pory nie dała, baby to jednak mają szósty zmysł :forak:


RE: Z płcią przeciwną - Placebo - 10 Cze 2018

(10 Cze 2018, Nie 10:46)Hank napisał(a): biet:
Mądry, przystojny, bogaty, asertywny, pracowity, z poczuciem humoru, z klasą i własnym stylem, z pasjami, z dobrymi manierami, hojny, optymista, potrafiący kochać, okazujący szacunek, nietraktujący przedmiotowo (ale mniej więcej raz w miesiącu w "łóżku" może lub nawet powinien  ), szczery, uczciwy, wierny, zaradny, opiekuńczy, opanowany.
O, w koncu ktos, kto nie postrzega samca alfa jako byle ruchacza, brawo!


RE: Z płcią przeciwną - Mar - 10 Cze 2018

Każdy alfa jest inny :Stan - Uśmiecha się: czemu każdy alfa jest inny? Bo to po prostu człowiek, który zaakceptował swój charakter, a każdy charakter jest inny, żaden człowiek z prawdziwym charakterem nie myśli tak samo, nie ubiera się tak samo, nie zachowuje się tak samo. Póki nie akceptujemy swojego charakteru, siebie, zachowujemy się bardzo podobnie :Stan - Uśmiecha się:


Szacunek do siebie i szacunek do innych, ale szacunek do siebie jest na pierwszym miejscu :Stan - Uśmiecha się:


RE: Z płcią przeciwną - christof_k - 10 Cze 2018

(10 Cze 2018, Nie 3:33)KA_☕☕☕_WA napisał(a): Powiem Ci tyle, że to nie jest dobre podejście do sprawy, bo zwykle z takiego myślenia rodzą się dziwne, niezdrowe i toksyczne sytuacje, które nie przynoszą korzyści żadnej ze stron. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Nie każdy jest w tak komfortowej sytuacji że może sobie przebierać w partnerkach. Może i nie jest to dobre podejście, ale wśród wielu fobików jedyne - trafiło się ślepej kurze ziarno, to nie będzie wybrzydzał, bo drugiej takiej szansy nie dostanie.

(10 Cze 2018, Nie 3:33)KA_☕☕☕_WA napisał(a): Przecież są takie kobiety, które mają różne zaburzenia i choroby, które znacznie utrudniają jej poznanie drugiej połówki
I również są tacy mężczyźni, sytuacja różni się tylko tym, że to facet musi być aktywny, skakać w okół kobiety aby się jej przypodobać, i udowadniać wszystkim że posiada przynajmniej niektóre cechy z tego co wymienił @Hank . Dziewczyna nie musi nic robić, wystarczy że będzie. Nie musi nikomu nic udowadniać, może, ale nie musi.
Fobicy często mają kompleksy, więc nawet jeśli posiadają cechy samców alfa, nie epatują nimi na lewo i prawo, boją się zrobić pierwszy krok aby nie zostać odrzuconym. Kobiety mają łatwiej bo to one odrzucają niechcianych facetów, nawet jeśli trafiają się sami natręci, to na ich miejsce przychodzą nowi, może tym razem lepsi. A fobik jak już się przełamie, i spróbuje zapoznać się z jakąś dziewczyną, dostanie kosza jednego, drugiego, to po którymś razie (o ile nie po pierwszym) zrezygnuje, i jeszcze bardziej zaszyje się we własnym pokoju, w poczuciu że do niczego się nie nadaje i jest gorszy od innych.

(10 Cze 2018, Nie 3:33)KA_☕☕☕_WA napisał(a): Także samo fakt, że w naszej kulturze kobiety zazwyczaj są tą stroną, która przyjmuje zaloty, nie oznacza wcale, że jest to łatwiejsza rola. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Tu na myśl przychodzi mi analogia do urzędów w których pracują panie, oraz petentów w postaci panów, którzy próbują załatwić ważną sprawę. Panie siedzą sobie za biurkiem i odsyłają gości od jednego urzędu do drugiego, a faceci mimo że bardzo się starają, są coraz bardziej zawiedzeni że nie mogą nic załatwić.


RE: Z płcią przeciwną - Mar - 10 Cze 2018

Związek to równy wkład, gdzie obie strony są wolne w swoim działaniu ::Stan - Uśmiecha się:
Zero zabiegania, zero czekania, wolność w byciu razem
O kobietę nie trzeba zabiegać :Stan - Uśmiecha się:
Taka nasza kochana natura, że jak mamy wszystko pod noskiem, to się rozleniwiamy, to się tyczy każdego człowieka i każdej kobiety :Stan - Uśmiecha się:
Jesteśmy sobie równi, równość oznacza równe prawa


RE: Z płcią przeciwną - christof_k - 10 Cze 2018

(10 Cze 2018, Nie 13:04)Mar napisał(a): O kobietę nie trzeba zabiegać :Stan - Uśmiecha się:
No jeśli chce się przez całe życie być sam to racja, nie trzeba zabiegać.

W naszej kulturze to mężczyzna zabiega o kobietę, może zdarzają się przypadki odwrotne, ale to wyjątki.


RE: Z płcią przeciwną - Mar - 10 Cze 2018

(10 Cze 2018, Nie 13:17)nieżyciowy napisał(a):
(10 Cze 2018, Nie 13:04)Mar napisał(a): O kobietę nie trzeba zabiegać :Stan - Uśmiecha się:
No jeśli chce się przez całe życie być sam to racja, nie trzeba zabiegać.

W naszej kulturze to mężczyzna zabiega o kobietę, może zdarzają się przypadki odwrotne, ale to wyjątki.

O faceta też trzeba zabiegać, czy on jest gorszy, że się o niego nie zabiega? Ta sama rasa przecież, ta sama wartość, jak ta sama wartość, to te same prawa

Hm czyli jednak nie musisz zabiegać o kobietę bo inaczej będziesz sam, jeśli są przypadki odwrotne, czyli jest ta możliwość :Stan - Uśmiecha się:


To Twoja kultura, nie każdy musi do niej należeć, jeśli Ci taka odpowiada, to możesz w takiej być :Stan - Uśmiecha się:


RE: Z płcią przeciwną - Ketina - 10 Cze 2018

(10 Cze 2018, Nie 12:22)nieżyciowy napisał(a):
(10 Cze 2018, Nie 3:33)KA_☕☕☕_WA napisał(a): Powiem Ci tyle, że to nie jest dobre podejście do sprawy, bo zwykle z takiego myślenia rodzą się dziwne, niezdrowe i toksyczne sytuacje, które nie przynoszą korzyści żadnej ze stron. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Nie każdy jest w tak komfortowej sytuacji że może sobie przebierać w partnerkach. Może i nie jest to dobre podejście, ale wśród wielu fobików jedyne - trafiło się ślepej kurze ziarno, to nie będzie wybrzydzał, bo drugiej takiej szansy nie dostanie.
No tak, ale czy rzeczywiście chciałbyś się "męczyć" z osobą, która zupełnie do Ciebie nie pasuje? No i czy chciałbyś dowiedzieć się od swojej przyszłej drugiej połówki, że tak naprawdę się jej nie podobasz, a jest z Tobą tylko z powodu desperacji? :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

Kiedyś pewna bardzo mądra życiowo osoba powiedziała mi, że ogólnie ludzie mają poczucie bycia docenionym i wyjątkowym dla kogoś. Jeśli jedna ze stron nie da drugiej do zrozumienia, że tak naturalnie ktoś jest dla niej kimś szczególnym, to będzie to prowadziło do niezdrowych emocji i sytuacji. Takie zachowania wynikające z desperacji da się wcześniej czy później łatwo wyczuć i wątpię, żeby każdemu się to podobało. 
Jak się będzie dawało do zrozumienia, że dla kogoś wszyscy są ważni w równym stopniu, to z reguły będą się tworzyć dziwne sytuacje i zwykle nie będzie to prowadzić do zacieśniania więzi.

(10 Cze 2018, Nie 12:22)nieżyciowy napisał(a):  Dziewczyna nie musi nic robić, wystarczy że będzie. Nie musi nikomu nic udowadniać, może, ale nie musi.

To nie jest prawda. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Nie wystarczy, żeby dziewczyna tylko była. Dziewczyna musi przede wszystkim zaistnieć, pokazać, że jest dostępna. 
Myślisz, że dlaczego tak wielu fobiczkom nadal jest tak trudno znaleźć partnera? Zupełnie tak, jakbyś w ogóle takich dziewczyn nie zauważał. Tak jak wcześniej już wspominałam mogą one mieć problem albo z tymi niechcianymi adoratorami albo z tym, że nie pokazują, że są dostępne. Może być też miliard innych problemów. Może podam taki przykład z autopsji:
Jakieś pół roku temu na moim fb mogłam zobaczyć co jakiś czas zaproszenia do znajomych, takie z d*py, nawet od ludzi z moich starych szkół, dostawałam też więcej niż jednego like'a pod moimi publicznymi komentarzami na fb. Po jakimś czasie sytuacja diametralnie zmieniła: Prawie w ogóle nie dostawałam zaproszeń, like'ów było jak na lekarstwo. Co różniło te dwa okresy? Podczas pierwszego z nich miałam zdjęcie swojego ryjka w profilowym, a w tym drugim już nie. XDDD
Oczywiście zmusza to do refleksji jacy pewni ludzie są powierzchowni i płytcy, ale też bardzo dobitnie pokazuje, jak dużą rolę w poznawaniu ludzi ma właśnie to, że zdecyduje się pokazać/otworzyć przed ludźmi. Jak ktoś będzie sygnałami werbalnymi, niewerbalnymi lub swoją postawą dawał znaki, że nie jest otwarty na ludzi, to inni mogą nie podejmować prób nawiązania kontaktu z daną osobą.
Również pewnie często spotyka się z taką sytuacją, że dziewczyna z pozoru wydaje się wyniosła albo bardzo zamknięta w sobie i to też może zniechęcać do zbliżania się. Nawet jeśli w rzeczywistości jakaś dziewczyna nie ma takich zamiarów, to z różnych przyczyn(no np. lęku), może w taki sposób się zachowywać. 


Cytat:Fobicy często mają kompleksy, więc nawet jeśli posiadają cechy samców alfa, nie epatują nimi na lewo i prawo, boją się zrobić pierwszy krok aby nie zostać odrzuconym.

No i vice versa: Fobiczki też mogą posiadać wszystkie pożądane cechy, ale np. przez kompleksy lub lęk przed odrzuceniem, mogą również nie otworzyć się na druga osobę. 

Cytat:Kobiety mają łatwiej bo to one odrzucają niechcianych facetów, nawet jeśli trafiają się sami natręci, to na ich miejsce przychodzą nowi, może tym razem lepsi. A fobik jak już się przełamie, i spróbuje zapoznać się z jakąś dziewczyną, dostanie kosza jednego, drugiego, to po którymś razie (o ile nie po pierwszym) zrezygnuje, i jeszcze bardziej zaszyje się we własnym pokoju, w poczuciu że do niczego się nie nadaje i jest gorszy od innych.
Kobiety też mogą czuć się gorsze i odrzucone...
Wiesz, że pewne kobiety mogą brać bardzo do siebie fakt, że podbijają do nich sami natręci czy inni mężczyźni o toksycznych cechach. Mogą się wtedy zastanawiać, dlaczego są w takiej sytuacji i dojść do wniosku, że są po prostu do niczego, bo nikt normalny się nimi nie interesuje. 
No i wątpię, że zawsze tak jest, że po jakichś takich natrętach zjawia się ktoś lepszy. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
To już zależy od szczęścia i indywidualnych cech. 


(10 Cze 2018, Nie 10:46)Hank napisał(a): forac, zacznij udawać, że seks cię nie interesuje. Nic tak nie prowokuje kobiet jak brak zainteresowania  . Tylko musisz wytrzymać dłużej niż tydzień (miesiąc?  ), bo one strasznie cierpliwe są  . Ona musi uwierzyć, że tak jest, ale to potrwa  .
O lol XD
Uwielbiam te uniwersalne porady. :Różne - Serce:
W sumie brak zainteresowania prowokuje mnie, ale do oddalenia się od danej osoby albo ewentualnie do zerwania kontaktu. XD
I pewnie wiele innych dziewczyn inaczej reaguje na brak zainteresowania niż w taki sposób, jaki opisał @Hank...


RE: Z płcią przeciwną - Placebo - 10 Cze 2018

(10 Cze 2018, Nie 21:35)KA_☕☕☕_WA napisał(a): W sumie brak zainteresowania prowokuje mnie, ale do oddalenia się od danej osoby albo ewentualnie do zerwania kontaktu. XD
U mnie to samo wiec to chyba nie jest nic dziwnego, calkiem racjonalne i logiczne chyba...


RE: Z płcią przeciwną - Hank - 10 Cze 2018

(10 Cze 2018, Nie 21:35)KA_☕☕☕_WA napisał(a): O lol XD
Uwielbiam te uniwersalne porady. :Różne - Serce:
W sumie brak zainteresowania prowokuje mnie, ale do oddalenia się od danej osoby albo ewentualnie do zerwania kontaktu. XD
I pewnie wiele innych dziewczyn inaczej reaguje na brak zainteresowania niż w taki sposób, jaki opisał @Hank...

W założeniu to miał być rodzaj żartu, a nie porada :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: .
Skupię się jednak na pozytywach.
Miło, że doceniłaś :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: .
(10 Cze 2018, Nie 21:38)KA_☕☕☕_WA napisał(a): Uwielbiam te uniwersalne porady. :Różne - Serce:



RE: Z płcią przeciwną - forac - 11 Cze 2018

(10 Cze 2018, Nie 10:46)Hank napisał(a): forac, zacznij udawać, że seks cię nie interesuje. Nic tak nie prowokuje kobiet jak brak zainteresowania :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: . Tylko musisz wytrzymać dłużej niż tydzień (miesiąc? :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: ), bo one strasznie cierpliwe są :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: . Ona musi uwierzyć, że tak jest, ale to potrwa :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: . Wyobraź sobie, że to Twoja babcia, całuj w czoło, przytulaj, mów normalne czułości. Tylko się kuźwa nie pomyl i nie zapytaj o emeryturę, bo do emerytury czekał będziesz :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: .
2 miechy jej nie męczyłem o seksy i nie pomogło :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
ciekawe na ile kobietom wystarczy wygląd zewnętrzny (bo mi mówi, że jestem ładny  :forak:) i kiedy będzie miała dość mojej ciotowatości, z drugiej strony jawnie mówi, że chce mieć zawsze racje, ciągle narzeka na ojca z którym się wiecznie kłóci, więc może w takim układzie musi się zadowolić ciotowatym facetem  :forak:


RE: Z płcią przeciwną - Kiwi - 12 Cze 2018

(10 Cze 2018, Nie 14:03)Mar napisał(a): O faceta też trzeba zabiegać, czy on jest gorszy, że się o niego nie zabiega? Ta sama rasa przecież
Z tą rasą to różnie bywa. Według wielu internetowych prawideł ci odmiennej rasy mają znacznie łatwiej. :Stan - Uśmiecha się - LOL:


RE: Z płcią przeciwną - Użytkownik 100618 - 12 Cze 2018

Po pobieżnej lekturze tego typu tematów nasila się we mnie przekonanie, że faceci się mną interesują z braku laku, obniżenia oczekiwań, "próbie zagadania" xD
Już szczególnym docenieniem mojej osoby było wyznanie "nie potrafię się przyjaźnić z kobietami". Ot, byłam jedyną dziewczyną, z którą utrzymywał kontakt w tamtym czasie. Ja byłam nastawiona na koleżeństwo/przyjaźń, w pewnym momencie poznał inną, znów spotkał się z odrzuceniem, miał doły, mnie mówił, że to przez pracę za granicą. Potem znów uczucie do mnie i szczera rozmowa, podczas której mi opowiedział prawdę.
Kiedyś brałam udział w demotowych akcjach typu "poznajmy się - piszcie o sobie w komentarzach". Wybierałam osoby piszące z wyraźną nutą smutku, ale nie tylko. Jeśli znajomość się utrzymywała, to często pojawiało się jednostronne zauroczenie. Bo tak dobrze rozumiem go, bo jest wspólna płaszczyzna, dobry kontakt. Ale gdyby taki sam kontakt był z osobą tej samej płci? Z kolei inna osoba mówiła mi, że można być ze sobą tylko z samotności. I prawie się w to wpakowałam, ale nie mogłam się przemóc, no po prostu nie czułam tego, myśl o bliskości z nim mnie brzydziła, a sprośne żarty z jego strony zniechęcały. Pochwalne peany od innej osoby też nie powodowały ciepła w serduszku. Gdybym się do czegoś zmuszała, to byłoby to oszukiwaniem siebie i jego. Zupełnie nie w porządku.
Niby można powiedzieć "nie, to nie wypali", "traktuję cię jak przyjaciela/kolegę", no ale to się często spotyka z bardzo emocjonalnym podejściem, ucięciem kontaktu, albo z myślą, że niewieście kiedyś się odmieni, więc kontakt się utrzymuje pomimo bólu. Jeśli jest to kontakt czysto koleżeński, to wydaje się nie aż tak szkodliwą formą, gorzej, gdy osoba nie ma skrupułów i składa propozycję, której nie powinno się oferować nikomu mając świadomość, że ktoś darzy nas uczuciem.
I dziwi mnie podejście "dziewczyny mnie nie chcą, odrzucają". Bo to faktycznie chodzi o to, by była jakaś, jakakolwiek? Dziewczyny jako ogół?

Post nie ma na celu :Różne - Koopa:, to tylko moje doświadczenia, spostrzeżenia i rozkminy:Stan - Różne - Nie powiem:


RE: Z płcią przeciwną - forac - 12 Cze 2018

W sumie u facetów to chyba łatwo z desperacją, bo wystarczy że dziewczyna się podoba fizycznie i już 80% roboty zrobione, faceci to jednak mają łatwo :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język 2:


RE: Z płcią przeciwną - trel - 12 Cze 2018

Trelele


RE: Z płcią przeciwną - Hank - 12 Cze 2018

Dostajemy taką miłość na jaką we własnym mniemaniu zasługujemy!

(Nie mam teraz czasu na dłuższe "filozofowanie", bo zaraz idę trawnik kosić, więc króciutko :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: .)

A znajdźmy sobie wszyscy w końcu kogoś takiego, kto będzie nam odpowiadał i komu my też będziemy odpowiadali.
Szukajmy do skutku :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: .

Szkoda marnować życie na bycie z kimkolwiek tylko dlatego, że boimy się samotności i/lub nie potrafimy jej znieść.
Szkoda marnować czas na kogoś, kto nie chce się dowiedzieć czego sam/a chce w życiu.
Odnajdźmy siebie, a odnajdziemy drugiego człowieka (lub on/ona nas odnajdzie).

To, że się nie wie czego się chce, to normalne w pewnych okolicznościach.
To, że się nie chce dowiedzieć czego się chce... już niestety nie.

Nikt na siłę przez życie nikogo ciągnąć nie będzie. To nie działa. Przerabiałem to.
Zarówno jako osoba, którą ciągnięto w związku, oraz jako osoba, która związek ciągnęła.
(Bez podtekstów i skojarzeń proszę :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: .)

No nie da rady tak. Chyba, że ktoś jest masochistą i męczennikiem (religijnym) w jednym.
Ja nie jestem.

Życzę Wam miłego dnia, radości, uśmiechu i odwagi!

PS Atrakcyjność zaczyna się w rozumie :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: .

Edit: PPS Zapomniałem... Niech Moc będzie z Wami. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

Edit 2: Skoro już Was tak okrutnie męczę, to macie jeszcze to:

"Jestem optymistą. Bycie kimkolwiek innym, nie zdaje się być do czegokolwiek przydatne." "Czerczil" :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:

Ja nie jestem optymistą, ale od dłuższego czasu próbuję się nauczyć nim być, bo... jak wyżej.


RE: Z płcią przeciwną - radjo - 12 Cze 2018

(12 Cze 2018, Wto 8:59)Hank napisał(a): Odnajdźmy siebie, a odnajdziemy drugiego człowieka (lub on/ona nas odnajdzie).
+

(12 Cze 2018, Wto 8:59)Hank napisał(a): Atrakcyjność zaczyna się w rozumie
++

(12 Cze 2018, Wto 8:59)Hank napisał(a): Niech Moc będzie z Wami.

++++++++++++++++++++!


RE: Z płcią przeciwną - forac - 12 Cze 2018

.....


RE: Z płcią przeciwną - forac - 14 Cze 2018

Eh laska już dwa razy się pytla czy ja zdradzam, ta to jednak wierzy we mnie, pewnie bym ją zdradzał gdybym umial
Baby to w ogóle są dziwne, z nią nie potrafię doprowadzić do seksu a miałbym se dać radę z inną :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język 2:


This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.