![]() |
Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Inne życiowe problemy i sytuacje (https://www.phobiasocialis.pl/forum-22.html) +---- Dział: MIEJSCA PUBLICZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-65.html) +---- Wątek: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... (/thread-1162.html) |
Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Aiophe - 29 Sie 2008 Winter napisał(a):Pisaliscie o hiperczujnosci,widac mnie przesladuje cos takiego,za kazdym razem,jak wychodze z domu .też tak mam, dlatego w ogóle nie lubię wychodzić, czasami kiedy zbieram się żeby wyjść i coś załatwić, to stojąc już pod drzwiami rezygnuję i przekładam to na następny dzień ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Sosen - 29 Sie 2008 Ej a ja mam inaczej. Tzn w bezpośrednim kontakcie ciężko mi utrzymać kontakt wzrokowy i na ulicy to samo. Ale ja mam tak że zawsze się rozglądam na wszystkie strony, tak jakbym chciał wypatrzeć zagrożenie. Muszę wszystko widzieć. Więc na każdego człowieka muszę rzucić okiem, ale tak tylko na pół sekundy, bo się peszę. Denerwuje mnie to ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Winter - 29 Sie 2008 ... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - sm - 29 Sie 2008 ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Winter - 29 Sie 2008 ... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - sm - 29 Sie 2008 ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Winter - 29 Sie 2008 ... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - sm - 29 Sie 2008 ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Winter - 29 Sie 2008 ... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Sugar - 29 Sie 2008 Jak na mnie patrzą jest dobrze, byleby się nie odzwywali do mnie. Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - maverx - 22 Wrz 2008 Tez tak mam, że gdziekolwiek jestem, gdzie jest wiecej ludzi, to mam wrazenie ze wszyscy na mnie zerkaja i co gorza szepca cos, a mnie sie ocywiscie wydaje ze na moj temat, dlatego przestalem chodzic do kosciola, na imprezy. Ciagle mysle o tym czy sie nei garbie czy wlosy mam ok, czy usta dobrze ulozone, czy nie robie dziwnych min, gestykulacji, po prostu spiety jestem ciagle. Jak ide gdzies cos zjesc, co rzadko sie zdarza, to wybieram miejsca gdzie jest malo ludzi i gdzie mozna usiasc w jakims niewidocznym kacie... samo zamowienie jedzenia to tez stres... ehhh... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - gość1 - 22 Wrz 2008 Też mam takie wrażenie. Wszyscy się na mnie patrzą, śmieją się, drwią. Na pohybel im. Jak jestem z kimś to przynajmniej jestem pewny ,że wszystko ok bo ta osoba sama by mi zwróciła uwagę jakby coś nie tak było. Gorzej jak jestem sam. Chciałbym wiedzieć wtedy jak wyglądam z każdej strony. Czemu oni tak się gapią. Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Winter - 22 Wrz 2008 Ja sie staram patrzyc na ludzi,a nie na kostke w chodniku.Przynajmniej jak jezdze na rowerze,musze patrzyc na ludzi,zeby na nich nie wjechac i nie jest to trudne... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - ZgarbionyFred - 22 Wrz 2008 Na ulicy nie mam z tym problemów. Gorzej w pomieszczeniach, ale staram się nie myśleć, zajmować umysł czymś innym np. słuchaniem w myślach jakiejś ulubionej piosenki. Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - maverx - 22 Wrz 2008 Ja na ulicy staram tez staram sie patrzeć ludziom w twarz, ale nie wszystkim, na niektorych boje sie spogladac, przytlacza mnie ich uroda, pewnosc siebie itd. przewaznie widze w nich "szyderczy usmieszek" i wydaje mi sie ze sobei cos mysla o mnie, cos negatywnego. Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - maverx - 22 Wrz 2008 SzukamMiłości napisał(a):Zacznij od małych kroczków jak umieszczanie swoich zdjęć w internecie. wybaczcie ze sie wtrace Jesli o mnie chodzi to jestem straaaasznie niefotogeniczny... bleee chyba ze na uglypeople,com :] Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Margot - 23 Wrz 2008 Mnie tez zaczyna to bardziej krecic jak na mnie patrza. Uwazam jednak, ze pomysł SM, zeby umieszczac fotki w Necie w ramach terapii to głupi pomysł - lepiej juz sobie zrobic operacje plastyczna. Ale moze sie myle. Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - maverx - 23 Wrz 2008 Jesli ktos jest ladnym fobikiem to moze go to krecic ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - fix - 23 Wrz 2008 narcyzm to też zaburzenie, pozostanę przy swojej FS : )) Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Margot - 23 Wrz 2008 Maverx, ja sama bez problemow mogłabym zagrac w Brzyduli. Moze jestem masochistka... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Michu B - 23 Wrz 2008 też czuje się spięty na ulicy, peszą mnie nagłe spojrzenia innych ludzi jakby dostrzegali we mnie coś negatywnego i może to być dwumetrowy napakowany koleś , ale także moge się speszyc spojrzenia niewinnej starej babki czy dziecka, ale mam czasem takie dni kiedy lubie jak wpatrują się we mnie ładne dziewczyny ![]() ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - mc - 23 Wrz 2008 Mnie najbardziej chyba stresuje jak mam wyjść na środek sali i przed całą grupą np, wygłosić referat, co trwa jakieś 10-15 min. Kiedyś się tak zestresowałem, że jak mi prowadzący kazał coś napisac na tablicy to mi się potwornie ręce trzęsły i z trudem coś wybazgrałem. A zamiast mówić to bełkotałem coś i wszystko mi się zaczęło mieszać.. Ale ok, nikt nic nie komentował, wiec tylko w moijej głowie pewnie to wyglądało strasznie.. Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - PiotrekzFobią - 23 Wrz 2008 Mnie to spotkało podczas matury. Na ustnym z języka polskiego, jak wszedłem na sale to już czułem że coś jest nie tak, zacząłem jakoś ciężko oddychać coraz płycej i już był taki moment że miałem powiedzieć że chce zrezygnować z podejścia, wtedy wszedł mój kolega coś tam przygotować do swojej pracy i na chwile rozluźniła sie atmosfera i te myśli odeszły, ale jak tak potem pomyślałem to mogłem zmaścić swoją mature Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Kasumi - 23 Wrz 2008 maverx napisał(a):Tez tak mam, że gdziekolwiek jestem, gdzie jest wiecej ludzi, to mam wrazenie ze wszyscy na mnie zerkaja i co gorza szepca cos, a mnie sie ocywiscie wydaje ze na moj tematDokładnie, mam to samo. ![]() ![]() Kiedyś też wbijałam wzrok w ziemie, ale teraz tego nie robie, patrze przed siebie, na ludzi o tyle o ile, ot prześlizne sie po nich wzrokiem, raczej staram sie na nich nie patrzeć, ignorować. Generalnie przed siebie, na budynki, niebo i tym podobne. Może nie chce swoim wzrokiem prowokować ich spojrzenia. Na zasadzie: jak ja sie na nich nie będe patrzeć to i oni na mnie nie będą. Właście jak ide ulicą to staram sie zatuszować swój strach, poważna mina, czasem zmarszczone brwi. xD Tak swoja drogą to wydaje mi się, że nie wyglądam na człowieka z fobią (ciekawe czy inny fobik zobaczyłby ja we mnie), w większości przypadków panuje nad sobą, tylko czasem w tych ekstremalnych sytuacjach z pewnościa mam przerażenie wymalowane na twarzy. p.s. ostatnio szłam przez miasto z bratem i jego dziewczyną i na prawde nie rozumiem dlaczego mijający nas ludzie patrzyli sie akurat na mnie, czy ja jestem jakas dziwna? XDDD, ona - ładna dziewczyna, on - może brzydszy ale ok, wiec czemu nie na nich? xD albo to ja tylko spoglądałam na tych przechodniów, którzy sie na mnie patrzyli albo ja na prawde przyciagam wzrok (to pewnie przez te moje zdołowane oczy ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Aiophe - 23 Wrz 2008 Hitomi napisał(a):zawsze jak słysze śmiejące się dzieci/młodzież niedaleko mnie to zawsze myśle, że pewnie śmieją sie ze mnie. Męczące. też tak sobie myślę zawsze, a jak ktoś się na mnie patrzy to zaraz wydaje mi się, że pewnie coś z moim wyglądem jest nie tak: że pewnie włosy mi sterczą, coś na twarzy mam i tym podobne. Nie przeszkadza mi, że ktoś się na mnie patrzy tylko wtedy, gdy mam pewność, że naprawdę dobrze wyglądam. |