![]() |
Jak powstrzymać smutek? - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Depresja, dystymia (https://www.phobiasocialis.pl/forum-38.html) +--- Wątek: Jak powstrzymać smutek? (/thread-13384.html) Strony:
1
2
|
Re: Jak powstrzymać smutek? - Zasió - 30 Maj 2016 "Ale nie, przecież w tym właśnie sedno, że "fobia" to świetny środek zapobiegający realnym życiowym problemom..." Klocek alert. Achtung, achtung... Re: Jak powstrzymać smutek? - dziewczyna z naprzeciwka - 31 Maj 2016 RedIsABeautiful napisał(a):Co Ty dziewczyno pieprzysz, uspokój się bo chyba to z nerwów rozumiemZ nerwami to jak widać Ty masz trochę problem, po co takie słownictwo od razu. Kilka lat zgłębiania tematu i dojdziesz sam do tych wniosków... Re: Jak powstrzymać smutek? - Brudny Hary - 01 Cze 2016 Placebo napisał(a):Przygnębienie to częsty u nas- fobików problem z tego co zauważyłam. No bo jak tu się cieszyć życiem, kiedy fobia tak ogranicza? Ale trzeba starać się chociaż sprawiać wrażenie osoby normalnej a ja wyglądam cały czas jak ponurak, żadko się uśmiecham spontanicznie czy śmieję - jeśli już to często jest sztuczne i wymuszone. Ludzie lubią zwracać na to uwagę (niedawno usłyszałam np. że wyglądam jak kobieta po przejściach) ale nie umiem tego zmienić. Podobny problem mam z głosem. Jak jestem bardziej apatyczna ten głos jest taki cichy i wystrasznony. Nie chcę być postrzegana jako taki ponurak ale wiecznie jestem apatyczna a w kontaktach z ludźmi, kiedy mam wrażenie, że się patrzą i oceniają to już wogóle. Smutek jest jednym z wielu emocji.Najlepsza metoda rozladowania jest placz. Male dzieci placza , i w ten sposob nie tylko szybko ,ale i gleboko wyrazaja swoj smutek. Nie tylko lzy ,ale rowniez łkanie. W ten sposob wyrazanie smutku przenika wraz z odechem do wnetrza ciala. jakby kogos interesowalo to wiecej na ten temat napisal Aleksander Lowen w Bioenergetyce Dlatego dzieci smuca sie glosna, ale za to krotko. Rownie dobrze moge zarzyczyc sobie zero zlosci pokazywanej na zewnatrz.. skutki tej decyzji - bycie ofiara ,wszyscy wchodza mi na glowe, - depresja - zniechecenie i wiele innych zwykle nie wyrazony gniew zmienia sie w poczucie winy,taki gniew zwrocony do wewnatrz Moim zdaniem ,jesli pojawi sie smutek trzeba pozwolic mu byc... wypalic sie jak ognisku... on o czyms nas informuje, moze ze uracilismy cos waznego.. moim zdaniem pocieszanie kogos nie jest dobrym pomyslem, lepiej współodczuwac ten smutek... emocje stanowia informacje o nas.. sa ludzie ktorzy nas rozumieja, i tacy ktorzy nie... dlatego miec przynajmniej jedna zaufana osobe ,ktora zrozumie nas i zaakceptuje co czujemy... zwykle taka osoba jest pscholog,a w zdrowych rodzinach sa rodzice w ten sposob przezywamy zalobe ,po smierci bliskiej osoby, zaloba czyli taki wielki smutek pozwala pojednac sie z odejsciem kogos bliskiego... i przeciez nikt nie mowi nic sie nie stalo ,glowa do gory... nawet w Bibli Jezus mowi; wez swoj krzyz i pojdz za mna... ja mysle, ze chodzi o wlasnie krzyz uczuc niechcianych ,ktorych nie chcemy odczuwac np. smutek,lęk, rozpacz, nienawisc, kiedys sie nad tym zastanawialem i taka mi mysl sie pojawila przynajmniej ja tak to rozumiem Re: Jak powstrzymać smutek? - Ash - 21 Cze 2016 Cytat:. Nie chcę być postrzegana jako taki ponurak ale wiecznie jestem apatyczna a w kontaktach z ludźmi, kiedy mam wrażenie, że się patrzą i oceniają to już w ogóle. Jak jest u was? Macie podobny problem? Ludzie zwracają na to uwagę, pytają? Zdarza wam się udawać i grać pogodnych, życzliwych pomimo przygnębienia?Tak, mam identycznie jak to opisałaś, to jeden z moich głównych problemów, i jedna z przyczyn izolacji od ludzi. Bo tak jest przyjęte, że wśród ludzi wypada być zadowolonym z życia, ludzie lubią żartować i tak już jest, że sie woli tych co promieniują pozytywną energią. Sama też tak mam. Mnie często pytano czemu jestem smutna, więc zaczęłam udawać, że nie jestem, co mnie jeszcze bardziej nakręca bo nie dość, że jest mi źle to jeszcze nie mogę tego wyyrazić. Głos też mam do niczego, mówię bez wyrazu, monotonnie, może dlatego, że to co mówię jest nieprawdą. Nie umiem mówić, z entuzjazmem gdy jestem przygnębiona. Podobno są ludzie, którzy umieją na zewnątrz udawać silnych a w głębi są smutni, ja do takich nie należę, po mnie wszystko widać. Mój uśmiech jest wymuszony, bo tego wymaga sytuacja, potem bolą mnie mięśnie policzków. Ale nauczyłam się że gdy się nie uśmiecham jest gorzej. Wtedy ludzie uznają, że mam ich gdzieś, ignoruje itd. Czasem, gdy uda mi się wprawić w dobry nastrój, jestem dużo lepiej odbierana i lepiej się z tym czuję. Ale to jest trudne, z drugiej strony dołowanie się gdy jest źle u mnie kończy się bardzo silną depresją więc staram się takie myślenie od razu przerywać, o ile zorientuję się w porę co właśnie robię. @ Brudny Hary: też czytam Lowena i uważam, że ma rację w wielu kwestiach ale we współczesnych czasach, nie można okazywać wielu emocji bo kulturowo przyjęty jest wzorzec silnego człowieka ![]() Re: Jak powstrzymać smutek? - Pan Foka - 21 Cze 2016 Trzeba być wesołym. Re: Jak powstrzymać smutek? - elrond - 21 Cze 2016 [Obrazek: whenimsadsmoke_fullpic.png] ... trolololo RE: Jak powstrzymać smutek? - paranormal987 - 31 Paź 2017 Nie lubię smutku i tego, że ktoś może zobaczyć, gdy jestem smutny. Nie cierpię pytań typu, czy jesteś smutny, chociaż kiedyś je komuś zadawałem. Zazwyczaj staram się bronić przed smutkiem. RE: Jak powstrzymać smutek? - Lonely Boy - 31 Paź 2017 Sądzę że to niemożliwe,można go unikać ale powstrzymać? |