![]() |
Obawy w związku - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html) +---- Dział: RELACJE ROMANTYCZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-61.html) +---- Wątek: Obawy w związku (/thread-13924.html) Strony:
1
2
|
Re: Obawy w związku - mala92 - 17 Gru 2016 Co do takiej faktografii to ja mam 24 lata, mój chłopak 23, jego brat 38, siostry: 35, 27, 21, 19. Więc też jest różnica wieku co do rodzeństwa, mieszkamy w innym mieście i na co dzień się nie widujemy, w ciągu 3 lat związku widziałam się z nimi 3 razy (z rodzenstwem, z jego rodzicami chyba z 6 razy). No i my jedziemy tam na kilka dni albo oni do nas, wiec nie ma możlliwości że wyjdę po godzinie. Ale to bez większego znaczenia. Chciałam Ci po prostu napisać, że w moim przypadku ostra praca nad zmianą nastawienia TROCHĘ pomogła i że uważam, że poddanie się przyniesie Ci tylko chwilową ulgę, a w szerszej perspektywie pewnie będziesz się źle z tym czuła. No i nie odbierz tego proszę jako atak lub nieuprzejmość, ale popatrz: nie chciało Ci się/nie miałaś ochoty przyjrzeć się sobie odpowiadając na pytania które Ci zadałam, ale już na uzasadnienie że przecież Twoja sytuacja jest inna, gorsza i bardzo trudna znalazłaś trochę siły... Oczywiście można wkładać energię w wałkowanie, jaka sytuacja jest zła, kijowa, najgorsza dla mnie, ale włożenie zasobów energetycznych w inne działania też by nie zaszkodziło, a może nawet było by lepszą inwestycją. Ale to tylko moje zdanie, sama wiesz co dla Ciebie najlepsze. Domyślam się, że Ci bardzo ciężko, pewnie bardziej niż jestem w stanie sobie wyobrazić. Decyzja co zrobisz jest tylko i wyłącznie Twoja i to Ty będziesz żyła z jej konsekwencjami. Po prostu ze wszystkich przyczyn z jakich można zakończyć związek, fobia wydaje mi się bardzo... smutna. Jestem na forum krótko i nie wiem czy chodzisz na terapie, a jeśli tak czy Ci pomaga... Chyba nasze rady tutaj nie wystarczą żebyś sobie konstruktywnie poradziła z sytuacją i decyzją. W każdym razie pozdrawiam, życzliwie kibicuje i życzę siły do działania na rzecz siebie ![]() Re: Obawy w związku - ZagubionywCzasie - 17 Gru 2016 Zas napisał(a):można się przecież samozadowolić przy pornosach.W końcu stara ludowa prawda głosi, że dziewczyny są dla frajerów, którzy nie potrafią sobie ściągnąć pornosa. Re: Obawy w związku - Zasió - 17 Gru 2016 no, i w druga stronę tak samo - zobacz ile to stresów jak cię taki poderwie a ty mu się dasz wyrwać. koleżanki co i rusz na forum opowiadają o tych wyjazdach do rodziny albo wigiliach czy innych weseliskach. życie zdrowych to same problemy, ludzie z fobią mają lepiej. chyba, że się w jakiś związek wpakują, ale na szczęście facetom rzadziej to grozi. tacy to tylko mogą z pracy s+ ![]() Re: Obawy w związku - ZagubionywCzasie - 17 Gru 2016 No i dlatego lepszą opcją jest rozejrzeć się za naszymi chłopakami, jakiś przyzwoity egzemplarz czasem się trafi. Taki na pewno nie będzie ciągał co chwila po rodzince, pogrzebach, weseliskach itp. Wiem, że to trochę jak szukanie auta na szrocie, ale czasem i tam trafi się coś dobrego ![]() Re: Obawy w związku - nieszczęśliwa - 18 Gru 2016 mala92 napisał(a):Co do takiej faktografii to ja mam 24 lata, mój chłopak 23, jego brat 38, siostry: 35, 27, 21, 19. Nie odbieram tego jako atak.Nie napisałam dużo, bo nawet nie bardzo wiedziałam co mam napisać.Nawet takie pisanie w sieci sprawia mi trudności.I masz rację, za bardzo robię z siebie cierpiętnice, mimo, że dużo osób ma gorzej, w tym ty, ale nie narzekają jak ja.A nic nie robię, żeby to zmienić. mala92 napisał(a):Jestem na forum krótko i nie wiem czy chodzisz na terapie, a jeśli tak czy Ci pomaga... Nie chodzę i nie wiem, czy kiedyś się wybiorę, chociaż chyba powinnam.. Re: Obawy w związku - BlankAvatar - 19 Gru 2016 nie robcie offtopu |