PhobiaSocialis.pl
zdrada - Wersja do druku

+- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl)
+-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html)
+--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html)
+---- Dział: RELACJE ROMANTYCZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-61.html)
+---- Wątek: zdrada (/thread-14752.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15


Re: zdrada - grego - 03 Kwi 2016

Cytat:kobieta potrzebuje kogos kto zapewni jej emocje, sprawi ze poczuje sie wyjatkowa, a przeciez nie zapewni jej tego jakis nudziarz ktory chodzi do pracy i nie pakuje się w kłopoty

I takie właśnie są niestety baby, z tego samego powodu potrafią dawać d*py paskudnym starym oblechą, ale którzy są sławni, mają pieniądzem jak gwiazdy muzyki, telewizji, sportu itd. Nie zastanawiało was dlaczego się z nimi tak puszczają nawet na jedną noc? Przecież tam nie chodzi o żaden sex bo go mogą mieć gdzie indziej z duzo młodszymi modelami. Kobiety tym sposobem się właśnie dowartościowują, że ktoś tak sławny raczył zanurzyć fiuta w jej ustach, choćby tylko raz. Potem ją wywali za drzwi, ale i tak będzie dziękować bogu za dar jaki na nią zesłał, To dopiero emocje, a nie jakiś bezimienny nudziarz, który pracuje za biurkiem czy na budowie i jak ona ma się dowartościować takim?


Re: zdrada - Divine - 03 Kwi 2016

mokebe napisał(a):jak to powiedzial moj znajomy
Cytat:kobieta potrzebuje kogos kto zapewni jej emocje, sprawi ze poczuje sie wyjatkowa, a przeciez nie zapewni jej tego jakis nudziarz ktory chodzi do pracy i nie pakuje się w kłopoty

Pozdrów znajomego. Widać, że posiada on umiejętność obiektywnej oceny otaczającej go rzeczywistości.

Aby nie robić offtopu napiszę tylko, ze zdrada jest zła.

Wiem, wylewny jestem. :-)


RE: zdrada - Lonely Boy - 26 Gru 2017

Zdrada dla mnie to świadome (bądź nie) działanie na moją niekorzyść dotychczas ''bliskiej'' mi osoby.Ja jestem bardzo wyczulony na odstępstwo,opuszczenie.Jeżeli ktoś raz zdradził,zdradzi i następnym razem,dlatego jego przyjaźń nadaje się do wyrzucenia.Miałem chyba dwie takie sytuacje w życiu.Były to osoby mi bardzo bliskie,ale postąpiły w taki sposób jak postąpiły i nasza ''przyjaźń'' się skończyła.Ja w swoim życiu nie potrzebuję fałszywych przyjaciół/znajomych,wolę ich wtedy nie mieć.I nie mam:Stan - Uśmiecha się - Mrugając: Za fałszywych przyjaciół płaci się w życiu bardzo drogo.Lepiej tego unikać.
Co do zdrady pod względem erotycznym to mam bardzo wysoką tolerancję.Nie jestem zwolennikiem jakiejś tradycyjnej rodziny/związku.Trudno,jeżeli się rozejdziemy bo ktoś z nas znalazł sobie kogoś innego - trudno.
Natomiast jeżeli będę w związku,a mój partner/partnerka nie będzie mnie zaniedbywać emocjonalnie,seksualnie to jakiś skok w bok mi nie będzie przeszkadzał.Związek chyba nie powinien być łańcuchem,tylko czymś dobrowolnym.


RE: zdrada - Caveman27 - 26 Gru 2017

...i dlatego najlepszą rzeczą jest związek otwarty! :Stan - Uśmiecha się: Niestety kłóci się to z kobiecą potrzebą bycia tą jedyną. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:


RE: zdrada - vesanya - 26 Gru 2017

Tia, bo mężczyźni nie mają nic przeciwko kobiecym skokom w bok :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: To kwestia osoby, a nie płci.


RE: zdrada - bajka - 26 Gru 2017

wieszać za jaja i cycki, takie jest moje ostateczne zdanie w tej kwestii, dodam jeszcze że powinno się wieszać obydwie osoby


RE: zdrada - Użytkownik 100006 - 26 Gru 2017

(26 Gru 2017, Wto 11:27)vesanya napisał(a): Tia, bo mężczyźni nie mają nic przeciwko kobiecym skokom w bok :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: To kwestia osoby, a nie płci.

Podpisuję się pod tym. A jeżeli "potrzeba bycia tą jedyną" to wyłącznie kobieca cecha to ja zmieniam płeć.


RE: zdrada - Kgg - 26 Gru 2017

Fajnie, ten temat ma potencjał :Husky - Podekscytowany:

Chyba nawet w związkach otwartych występuje potrzeba bycia tymi jedynymi, tylko na innych polach (choć oczywiście są też poliamoryczne, w których nie ma na to miejsca).

Jestem zwolenniczką posiadania pretensji odnośnie zdrady jedynie do swojego partnera/partnerki (nie chce mi się ciągle dopisywać żeńskich końcówek, więc bohaterem opowieści zostaje facet zdradzacz). To on Ci obiecał wierność. Nikt inny. A mieć pretensje do obcej baby? Może nie uznaje związków, wolni faceci jej nie podniecają - ona nie jest Ci nic winna. Ja tam byłabym wdzięczna, że zajęła się dupkiem :Husky - Podekscytowany: Przecież dzięki temu zyskuje się szansę na porządnego faceta.


RE: zdrada - Ketina - 26 Gru 2017

(26 Gru 2017, Wto 12:11)Kgg napisał(a): Chyba nawet w związkach otwartych występuje potrzeba bycia tymi jedynymi, tylko na innych polach (choć oczywiście są też poliamoryczne, w których nie ma na to miejsca).

:Różne - Serce:

Cytat:Jestem zwolenniczką posiadania pretensji odnośnie zdrady jedynie do swojego partnera/partnerki (nie chce mi się ciągle dopisywać żeńskich końcówek, więc bohaterem opowieści zostaje facet zdradzacz). To on Ci obiecał wierność. Nikt inny. A mieć pretensje do obcej baby? Może nie uznaje związków, wolni faceci jej nie podniecają - ona nie jest Ci nic winna. Ja tam byłabym wdzięczna, że zajęła się dupkiem :Husky - Podekscytowany: Przecież dzięki temu zyskuje się szansę na porządnego faceta.

:Różne - Serce:

Czasami czuję, że oprócz polubienia, ktoś zasługuje jeszcze na serduszko za swoją wypowiedz i to jest właśnie ten przypadek.  :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
Nie mam nic do dodania, idealnie to ujęłaś.  ;3


RE: zdrada - L1sek - 26 Gru 2017

(26 Gru 2017, Wto 11:19)Caveman27 napisał(a): ...i dlatego najlepszą rzeczą jest związek otwarty! :Stan - Uśmiecha się: Niestety kłóci się to z kobiecą potrzebą bycia tą jedyną. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Faceci są tacy nowocześni i otwarci, a te kobiety to normalnie zaścianek, średniowiecze jakieś ;.D ;.D ;.D  No nie mogę.. -:Stan - Uśmiecha się - LOL:


RE: zdrada - Dziwna - 26 Gru 2017

To i w tym przypadku mam konserwatywne podejście. Wiąże się z jedna osobą, by być z jedną osobą. Zdrada jest zdradą. To jeśli chodzi o związki. 

Natomiast jeśli chodzi o "inne" zdrady, typu wygadanie trzeciej osobie czegoś, co na osobności powiedziałam tej jednej, to też jest zdrada, i automatycznie, może nie przekreśla człowieka, ale zapala czerwoną lampkę, że z taką osobą lepiej zostać tylko na stopie płytkiej znajomości.


***

Cytat:...i dlatego najlepszą rzeczą jest związek otwarty!  Niestety kłóci się to z kobiecą potrzebą bycia tą jedyną.

Tu to takie podświadome pisanie, że ja to bym chciał zezwolenie na pociupcianie z innymi kobietami będąc w związku, jednocześnie wmawiam sobie, że kobieta chce być zawsze tą jedyną, i spać tylko ze mną.

***

Cytat:Tia, bo mężczyźni nie mają nic przeciwko kobiecym skokom w bok

W otwartym związku to możecie sobie nawet poopowiadać przy wspólnej kolacji co z kim i jak robiliście, a partner chętnie wysłucha :Stan - Uśmiecha się:, tak więc żadne tam skoki w bok to wtedy nie są.


RE: zdrada - vesanya - 26 Gru 2017

(26 Gru 2017, Wto 12:48)Dziwna napisał(a): W otwartym związku to możecie sobie nawet poopowiadać przy wspólnej kolacji co z kim i jak robiliście, a partner chętnie wysłucha , tak więc żadne tam skoki w bok to wtedy nie są.
Racja, może nie użyłam najlepszego określenia, ale chyba każdy zrozumiał sens :Stan - Uśmiecha się: Chodziło ogólnie o posiadanie pozazwiązkowych partnerów seksualnych.


RE: zdrada - orzeszkowa_wdowa - 26 Gru 2017

Za zdradę powinno się sterylizować ludzi ,albo chociaż chłostać.
...ewentualnie wprowadzić do ogólnodostępnego rejestru szmat. :3
Jeśli ktoś jest rozwiązły i lubi skoki w bok,to niech mówi od razu .. zanim zarazi chorobą weneryczną. 
W otwartym związku raczej trudno o zdradę, szkoda tylko,że partner najczęściej nie wie, że żyje w takowym. xD
Ale według mnie taki pseudo związek to pomyłka.


RE: zdrada - Blablabla - 26 Gru 2017

pamietam taki ciekawy cytat:
'Związek otwarty ma swoje wady! Główna zasada brzmi: Jeśli otwarty związek dwóch osób ma funkcjonować, może być otwarty tylko z jednej strony: Po stronie mężczyzny! Bo jak się związek otworzy z obu stron, to powstaje przeciąg!':Stan - Uśmiecha się - Mrugając:

w zwiazku otwartym te dwie osoby nie rezygnuja z uczucia do siebie, tylko za swoja obopolną zgodą utrzymują stosunki seksualne z innymi. Ale jakos ciezko mi uwierzyc zeby ludzie tak chetnie sie na to godzili, no sorry, osobiscie bym nie chciala zeby moj chlopak szlajal sie z innymi i jakies choroby przyprowadzal albo ktoras by zaciążyła dzieki niemu- skad wiadomo z kim sie przespi? i czy z zabezpieczeniem? i ja bym miala jeszcze na to łożyc? na pewno

zwiazek otwarty to utopia, idealizacja zwiazku niektorych facetow. Bo to faceci czesciej marzą o roznych figurach geometrycznych - trojkatach, czworokatach i innych kątach ale zeby byl tylko jeden facet a reszta to kobity. jesli ktos znajdzie sobie taka partnerkę ktorej to nie przeszkadza - to super. Ale nie sadze zeby dużo takich było. A jak ktos w to wierzy ze to ekstra wyjscie - to jest po prostu prdl idiotą myślącym tylko o sobie.

poza tym przeraza mnie podejscie niektorych chlopakow tutaj: zwiazek to nie łancuch, tylko powinien byc dobrowolny - te pierdoły pisane w tym kontekscie po prostu nie moge ze smiechu, hahaha - tylko nie zapomnij uprzedzic swojej przyszlej partnerki ze ją bedziesz zdradzał, na pewno sie ucieszy :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:


RE: zdrada - bajka - 26 Gru 2017

(26 Gru 2017, Wto 12:11)Kgg napisał(a): Jestem zwolenniczką posiadania pretensji odnośnie zdrady jedynie do swojego partnera/partnerki (nie chce mi się ciągle dopisywać żeńskich końcówek, więc bohaterem opowieści zostaje facet zdradzacz). To on Ci obiecał wierność. Nikt inny. A mieć pretensje do obcej baby? Może nie uznaje związków, wolni faceci jej nie podniecają - ona nie jest Ci nic winna. Ja tam byłabym wdzięczna, że zajęła się dupkiem  Przecież dzięki temu zyskuje się szansę na porządnego faceta
według mnie, jesli "Twoja" znajoma, koleżanka, osoba, która wie, że jesteś z kimś w związku, albo że osobą z którą sobie bryka na boku jest w związku, pakuje się w to z pełną świadomością, albo jeszcze podjudza, to podpiszę się za @orzeszkowa_wdowa - sterylizować :Husky - Podekscytowany: niezaleznie od tego, czy to facet czy baba. *piszę o związku, w którym nikt na otwarty związek się nie pisał, a jak się obydwoje pisało, albo się spotykają tylko po to, żeby sobie, jak ktoś to ujął pociupciać a nie są w związku to mje to lata, wtedy zdrady nie ma


RE: zdrada - Kgg - 26 Gru 2017

Uściślając, gdyby to była osoba jakoś ze mną związana, to na pewno miałabym pretensje. To też by była zdrada :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: Przypomniał mi się The room :Stan - Zadowolony - Zakochany:


RE: zdrada - Blablabla - 26 Gru 2017

(26 Gru 2017, Wto 15:15)Kgg napisał(a): Uściślając, gdyby to była osoba jakoś ze mną związana, to na pewno miałabym pretensje. To też by była zdrada :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: Przypomniał mi się The room :Stan - Zadowolony - Zakochany:

 You're tearing me apart Lisa! uwielbiam! :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:


RE: zdrada - vesanya - 26 Gru 2017

(26 Gru 2017, Wto 14:57)Blablabla napisał(a): A jak ktos w to wierzy ze to ekstra wyjscie - to jest po prostu prdl idiotą myślącym tylko o sobie.

poza tym przeraza mnie podejscie niektorych chlopakow tutaj: zwiazek to nie łancuch, tylko powinien byc dobrowolny - te pierdoły pisane w tym kontekscie po prostu nie moge ze smiechu, hahaha - tylko nie zapomnij uprzedzic swojej przyszlej partnerki ze ją bedziesz zdradzał, na pewno sie ucieszy
Proszę bez obrażania ludzi, którym odpowiada idea otwartego związku. Poza tym nie doszukałam się w wypowiedziach użytkowników informacji o tym, że zatajaliby przed partnerką charakter relacji, a jeśli partnerka na taką relację przystaje, to nie ma mowy o zdradzie.


RE: zdrada - 123user - 26 Gru 2017

Smutny jest temat tego wątku :Stan - Niezadowolony - Smuci się:


RE: zdrada - Blablabla - 26 Gru 2017

(26 Gru 2017, Wto 15:22)vesanya napisał(a):
(26 Gru 2017, Wto 14:57)Blablabla napisał(a): A jak ktos w to wierzy ze to ekstra wyjscie - to jest po prostu prdl idiotą myślącym tylko o sobie.

poza tym przeraza mnie podejscie niektorych chlopakow tutaj: zwiazek to nie łancuch, tylko powinien byc dobrowolny - te pierdoły pisane w tym kontekscie po prostu nie moge ze smiechu, hahaha - tylko nie zapomnij uprzedzic swojej przyszlej partnerki ze ją bedziesz zdradzał, na pewno sie ucieszy
Proszę bez obrażania ludzi, którym odpowiada idea otwartego związku. Poza tym nie doszukałam się w wypowiedziach użytkowników informacji o tym, że zatajaliby przed partnerką charakter relacji, a jeśli partnerka na taką relację przystaje, to nie ma mowy o zdradzie.

okej, sorry jak ktos sie poczul urazony

ale mnie nie odpowiada idea otwartego zwiazku i tez moge to powiedziec, ze uwazam to za cos nierealnego i urojonego. Dla mnie to zdrada.


RE: zdrada - orzeszkowa_wdowa - 26 Gru 2017



Tragiczne skutki zdrady.


RE: zdrada - trash - 26 Gru 2017

"otwarte związki" - kolejny pierdo-eufemizm na zwykłe :Ikony bluzgi kurka:  :Stan - Niezadowolony - Brak słów:


RE: zdrada - Omul - 26 Gru 2017

Ostro lecicie XD Przecież związek dla każdego może wyglądać inaczej. Każdy ma inne potrzeby, granice moralne i inne oczekiwania względem swojego partnera. Dlatego zdrada też będzie dla każdego czymś innym. Dopóki nie cierpi żadna ze stron, nikt nie ma prawa się tam w+:Ikony bluzgi pierd:ć.


RE: zdrada - Blablabla - 26 Gru 2017

to prawda, kazdy robi to co chce, tylko jest granica miedzy tym co rzeczywiste a tym co jest wytworem fantazji
i my tez mamy prawo do takich wypowiedzi
bo jak dla mnie takie gadanie, ze zdrada to nic - to chyba taki ktos w zwiazku nie byl lub nigdy mu nie zalezalo na drugiej osobie i najzwyczajniej w swiecie jest egoistą
poza tym związek to dwie osoby, nie jedna i nie tylko jedna ma swoje fantazje spełniac a druga sie na to potulnie godzic


RE: zdrada - Caveman27 - 26 Gru 2017

Chyba wszyscy się zgadzamy, że zdrada jest zła i najlepiej do takiej nie dopuszczać. Nikt w związku nie jest na siłę. Jak się nie idzie dogadać, to do widzenia. :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:


This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.