![]() |
Bierni zawodowo - są tu tacy? - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Szkoła, studia, praca (https://www.phobiasocialis.pl/forum-20.html) +--- Wątek: Bierni zawodowo - są tu tacy? (/thread-32366.html) Strony:
1
2
|
RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - Mike - 24 Maj 2019 No mam podobnie, wszedzie tylko pośpiech i wszystko na czas, a szkolenia na zasadzie już masz umieć ![]() RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - itanimuli - 24 Maj 2019 (24 Maj 2019, Pią 10:53)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): Ideałem byłoby stworzenie przedsiębiorstwa introwertyków, firmy w której właściciel byłby introwertykiem i tylko takie osoby zatrudniał, jakieś 3/4 problemów można by uniknąć... Ahh marzenia.... RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - evergreen - 24 Maj 2019 (24 Maj 2019, Pią 10:53)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): Ideałem byłoby stworzenie przedsiębiorstwa introwertyków, firmy w której właściciel byłby introwertykiem i tylko takie osoby zatrudniał, jakieś 3/4 problemów można by uniknąć...Pewnie by zbankrutowała ta firma ![]() RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - L1sek - 24 Maj 2019 (24 Maj 2019, Pią 19:49)evergreen napisał(a):Introwertyk = normals niepotrzebujący wielu kontaktów społecznych do szczęścia. Nie(koniecznie) fobik czy nieśmiały. Firma mogłaby sobie całkiem nieźle radzić, ale po co komu coś takiego zakładać w dobie, kiedy brakuje pracowników na rynku pracy. I w ogóle...(24 Maj 2019, Pią 10:53)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): Ideałem byłoby stworzenie przedsiębiorstwa introwertyków, firmy w której właściciel byłby introwertykiem i tylko takie osoby zatrudniał, jakieś 3/4 problemów można by uniknąć...Pewnie by zbankrutowała ta firma RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - Tomek_z_SUR - 24 Maj 2019 A mój przełożony jest fobikiem. Sam nieraz mówi, że na zebraniach to by sobie najchętniej parawanik rozłożył wkoło siebie i tak się zachowuje, żeby go nikt o nic nie pytał. Jak był audyt zewnętrzny, to uciekł do bufetu tylko do niego wcale nie wszedł i stał na ulicy. Jak chcę urlop to mi zawsze daje. Czuć gorzałę albo ziele - nie czuje. Jak paliłem na węźle cieplnym fajki to udawał, że mnie tam nie ma. Czasami mam wyrzuty sumienia i muszę się sam zdyscyplinować. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - Mike - 24 Maj 2019 z tym brakowaniem pracownikow to mit, dotyczy to ledwie kilku zawodow na krzyz, konkretnych specjalizacji wygonili ich placami na zachod to maja. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - dziewczyna z naprzeciwka - 25 Maj 2019 (24 Maj 2019, Pią 18:08)itanimuli napisał(a): Ahh marzenia.... Trzeba by "tylko" znaleźć odpowiednią osobę (osoby) które podjęłyby się wyzwania. Albo szukać miejsc, gdzie już takie osoby są na odpowiednich stanowiskach i chcą zatrudniać podobnych sobie. (24 Maj 2019, Pią 19:49)evergreen napisał(a): Pewnie by zbankrutowała ta firma Podobno 80% firm upada w pierwszym roku działalności, więc to akurat normalne, a myślę, że introwertycy mieliby większe szanse bo z reguły również racjonalniej oceniają rzeczywistość. (24 Maj 2019, Pią 14:20)Mike napisał(a): chyba orientacja w terenie A próbowałeś rozrysować sobie mapkę? Tomek_z_SUR o takiego szefa trzeba dbać. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - bajka - 25 Maj 2019 (24 Maj 2019, Pią 7:27)Mike napisał(a):Panie pracodawcu nje powiem gdzie pracowałem wcześniej i co robiłem, i z kim, bo to maja priwatna sprawu. To jest bardzo dobra rada, słuchajcie dzieci.(20 Maj 2019, Pon 10:10)bajka napisał(a): Dzień dobry panie "pracodawcu" mam 30, 30 parę lat, 40 lat i nie pracowałem wcześniej bo rodzice żyli, dziękuję do widzenia szysko jasneDotąd nikt się mnie o to nie pytał. Nawet w Media Markt gdzie składałem CV facet pytał o stanowisko u nich, a nie co kiedyś tam coś było u kogoś tam. No już jest prywatna sprawa. Nie będę się nawet komuś takiemu tłumaczył. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - lvs - 25 Maj 2019 Bajka ma rację. Może są stanowiska na których nie pytają co robiliście przed, ale muszą to być jakieś bardzo słabe oferty wymagające tylko dwóch rąk i nóg. Jak chce się coś lepszego to zawsze pytają o to, co się robiło wcześniej. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - paranormal987 - 26 Maj 2019 (25 Maj 2019, Sob 17:05)lvs napisał(a): Bajka ma rację. Może są stanowiska na których nie pytają co robiliście przed, ale muszą to być jakieś bardzo słabe oferty wymagające tylko dwóch rąk i nóg. Jak chce się coś lepszego to zawsze pytają o to, co się robiło wcześniej.Miałem kiedyś przez chwilę pracę, w której w ogóle o nic nie pytali, zatrudnienie bez rozmowy kwalifikacyjnej i to na umowę o pracę. Pewne okoliczności prywatne spowodowały, że musiałem odejść. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - Nowy555 - 26 Maj 2019 (26 Maj 2019, Nie 15:25)paranormal987 napisał(a):(25 Maj 2019, Sob 17:05)lvs napisał(a): Bajka ma rację. Może są stanowiska na których nie pytają co robiliście przed, ale muszą to być jakieś bardzo słabe oferty wymagające tylko dwóch rąk i nóg. Jak chce się coś lepszego to zawsze pytają o to, co się robiło wcześniej.Miałem kiedyś przez chwilę pracę, w której w ogóle o nic nie pytali, zatrudnienie bez rozmowy kwalifikacyjnej i to na umowę o pracę. Pewne okoliczności prywatne spowodowały, że musiałem odejść. Ja tez dostalem prace bez rozmowy kwalifikacyjnej. Po aplikowaniu zadzwonili do mnie i od razu przeszli do rzeczy. I to nie byla gownooferta. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - Pan Foka - 26 Maj 2019 (25 Maj 2019, Sob 17:05)lvs napisał(a): Bajka ma rację. Może są stanowiska na których nie pytają co robiliście przed, ale muszą to być jakieś bardzo słabe oferty wymagające tylko dwóch rąk i nóg. Jak chce się coś lepszego to zawsze pytają o to, co się robiło wcześniej.Jeśli niczego wcześniej się nie robiło i niczego się nie potrafi, to z jakiej paki wymaga się "czegoś lepszego"? Jeśli nie miało się dochodów, to chyba jakiekolwiek są postępem? RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - Mike - 26 Maj 2019 (25 Maj 2019, Sob 13:44)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): A próbowałeś rozrysować sobie mapkę?Takie mapki maja sens na wyjazdach turystycznych, a nie praca gdzie cię ganiają ze stoperem ![]() Obecnie mam oba part joby w sklepie odzieżowym za 15zł/h net. i zakładzie foto za 10zł/h net. czyli tak zwane ![]() ![]() Pytanie o poprzednie zawody ma sens, jeśli są to powiązane z stanowiskiem na które aplikujesz, a pytania też z czapy to i tak jest wo w CV mógł rekruter udawać że chociaż próbował czytać to CV. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - Marcinzg - 26 Maj 2019 A co mówić pracodawcy, jak się spyta o np roczną dziurę w cv, żeby brzmiało to realistycznie? RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - nico - 26 Maj 2019 Byłeś zagranicą. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - Mike - 26 Maj 2019 poswieciles rok na jakies kursy np byles zagranica czy cos. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - dziewczyna z naprzeciwka - 26 Maj 2019 (26 Maj 2019, Nie 17:34)Mike napisał(a): Takie mapki maja sens na wyjazdach turystycznych, a nie praca gdzie cię ganiają ze stoperem Mnie swego czasu w jednej pracy na początku taka mapka narysowana przez współpracowniczkę nie raz uratowała ![]() RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - qaz21122 - 26 Maj 2019 (25 Maj 2019, Sob 17:05)lvs napisał(a): Bajka ma rację. Może są stanowiska na których nie pytają co robiliście przed, ale muszą to być jakieś bardzo słabe oferty wymagające tylko dwóch rąk i nóg. Jak chce się coś lepszego to zawsze pytają o to, co się robiło wcześniej. zależy co rozumiesz przez "lepsze". bardziej odpowiedzialne/poważane czy lepiej płatne? ja mam ![]() ![]() RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - paranormal987 - 26 Maj 2019 Nie ma prac, w których wystarczy samo posiadanie rąk i nóg (jedynie staże i to tylko niektóre, np. staż na stanowisku pomocnik archiwisty, nie trzeba wysilać umysłu, nie trzeba siły fizycznej i nie trzeba sprytu ruchowego). W tych tzw. prostych pracach wymogiem koniecznym jest spryt ruchowy i/lub siła fizyczna. No może wyjątkiem jest praca na niektórych portierniach, są takie, gdzie oprócz momentów, gdy przychodzą/ wychodzą pracownicy/klienci, to nie robi się dosłownie nic. RE: Bierni zawodowo - są tu tacy? - Mike - 27 Maj 2019 (26 Maj 2019, Nie 22:30)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): Mnie swego czasu w jednej pracy na początku taka mapka narysowana przez współpracowniczkę nie raz uratowałaTeraz raczej kombinuję by w pracach nie mieć zbyt dużego terenu, by każdego dnia robić to samo, w prace w których nie będę miał nad głową szefa ze stoperem oraz tam gdzie nie ma pracy przy komputerze. Oraz to pogodzić z innymi zajęciami co już nie jest takie proste vide Media Markt. Większości prac jest jednak niezdrowy pośpiech, nawet sami pracownicy siebie wkręcają w te zawody wyścigowe. W foto tyle dobrego, że mało się spotyka chamów, edebili, a nawet jeśli to nie jest to ten kaliber co kiedyś no i nie ma pośpiechu. Czyli prace bez robienia wszystkiego na czas też muszą istnieć ![]() |