![]() |
Wstydzicie się fobi ? - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html) +--- Wątek: Wstydzicie się fobi ? (/thread-3371.html) |
Re: Wstydzicie się fobi ? - yogidawid - 02 Lip 2009 maytky napisał(a):yogidawid napisał(a):Myślałem nawet, żeby fobie obrócić w pewnego rodzaju "trend", żeby to nie było coś czego trzeba się wstydzić, a coś co nas wyróżnia, coś na czasie. W chwili obecnej mamy takie czasy, że naprawde miało by to szanse sie przyjąć.że, przepraszam bardzo ale nie rozumiem chyba, co miałoby nas wyróżniać? to, że się boimy dzwonić, najzwyczajniej w świecie rozmawiać, iść przez zaludnione miasto i jeść wśród ludzi??? takie zachowania miałyby być trendi i na czasie? Nijak mocno to nas wyróżnia w towarzystwie ![]() ![]() ![]() ![]() "Kiedy "emo" używamy w odniesieniu do cech i osobowości danej osoby, większość definicji emo określa osobę emo jako bardzo emocjonalną, wrażliwą, nieśmiałą, zamkniętą w sobie, ponurą i cichą[7]. Ktoś przygnębiony i ze złamanym sercem jest czasami opisywany jako emo. Muzyka i poezja emo zawiera wiele odniesień do nieodwzajemnionej miłości i problemów emocjonalnych w związkach. Bycie melodramatycznym lub nadmiernie emocjonalnym jest również często łączone z byciem emo[7]." cytat z http://pl.wikipedia.org/wiki/Emo_(slang) Można powiedzieć że my takie troche emo to jesteśmy... ![]() ![]() ![]() Re: Wstydzicie się fobi ? - gradius - 02 Lip 2009 yogidavid napisał(a):Można powiedzieć że my takie troche emo to jesteśmy... Laughing a nijak taki styl jest teraz modny i na czasie... wiec dlaczego Phobia miała by nie być modna ? Very Happy Very Happy Teraz rozumiem, dlaczego ludzie mają mnie za dziwaka. Jestem 'emo', a nie mam pomalowanych na czarno paznokci ani czarnej grzywki opadającej na oczy! ![]() Re: Wstydzicie się fobi ? - Unnecessary - 02 Lip 2009 Cytat:wiec dlaczego Phobia miała by nie być modna ?Fobia to wada (jakby nie patrzeć) ...dlaczego ktoś miałby się z nią obnosić ? Re: Wstydzicie się fobi ? - Whisper - 02 Lip 2009 W sumie powiem Wam tak, że fobicy wstydząc się fobii tracą atuty z nią związane. Na przykład mam kumpla, którego raz przyłapała policja na paleniu marychy. I ogólnie jak Go przeszukiwali, to znaleźli żyletkę w portfelu. I szkieł pyta mu się po co mu ta żyletka a On zrobił smutną minę i nic nie odpowiedział. Szkieł więc mówi do niego, że chce tylko prywatnie wiedzieć, a kumpel, że leczy się na depresję ![]() Efekt był taki, że nawet na przesłuchania Go nie wzywali, bo musieliby psychologa wzywać. Oczywiście ta cała szopka z żyletką to była dobrze wyreżyserowana podpucha. Koleś więc mało, że nie wstydził się depresji (i tak wątpliwej) to jeszcze ją wykorzystał. A fobicy mało, że tracą na samej fobii, to jeszcze wstydzą się do niej przyznać na czym tracą podwójnie, bo przecież nie ulega wątpliwości, że to znacznie poważniejsze zaburzenie niż depresja, które na prawdę NISZCZY życie. Ja natomiast zawsze mam ten dylemat, że jak przyznam się do fobii to z jednej strony będę miał trochę łatwiej, ale z drugiej strony sam przykleję sobie łatkę, którą później trudno będzie odkleić, a co może w dłuższej perspektywie bardzo mi zaszkodzić w robieniu kariery itd. Re: Wstydzicie się fobi ? - Clarissa - 02 Lip 2009 Hektor napisał(a):Też tak miałem, ale mi przeszło. Chyba dlatego, że mam już wszystko w.......staram się mieć takie podejście, czasem się udaje, czasem nie... Walczę ![]() ...bo mimo wszystko nie chcę wyrobić w sobie postawy typu - "Takim mnie Panie Boże stworzyłeś to mnie masz". A propos Emo, Phobii, to jak najbardziej jestem za tym, żeby swoją słabość przekuć w siłę! Tylko, to znowu chyba jest wychodzenie na ubitą ziemię... ![]() Re: Wstydzicie się fobi ? - Gość - 02 Lip 2009 yogi wydaje mi się, że mówisz o czymś zupełnie innym. istotą fobii nie jest to że mamy jakieś cudowne cechy charakteru, że jesteśmy wrażliwi, nieśmiali, delikatni i hohoho co tam jeszcze, tylko to że boimy się ludzi. to chyba najgorsza choroba ze wszystkich i to się leczy a nie robi z tego trend. swoją drogą nie wiem czy fobik chciałby robić rozgłos o sobie i jego przypadłościach Re: Wstydzicie się fobi ? - Sosen - 02 Lip 2009 Dokładnie takie coś chciałem napisać maytky. Tylko ostatnio mam w głowie czai, i nie umiałem tego w słowa ująć. Robienie z fobii trendu, to jak robienie trendu z raka. To się leczy, a nie tym chwali. Nie mówię, żeby się z tym chować, ale to już zupełnie inna sprawa. No i do tego to w ogóle dziwnie brzmi, żeby fobik robił rozgłos wokół siebie, że się boi ludzi. Re: Wstydzicie się fobi ? - drx - 02 Lip 2009 ja mówię o tym tylko zaufanym osobom, nie wynika to ze wstydu, po prostu mam obawę, że moje słabości zostaną wykorzystane przeciwko mnie, czemu nie pomaga fakt, że wciąż czuję lęk przed tym, że spotka mnie coś złego ze strony innych ludzi. moja osobowość została zdiagnozowana jako "ślimak" czyli twarda na wierzchu, a w środku miękka. podejrzewam, że większość ludzi na pierwszy rzut oka nie uwierzyłoby w to, że mam fobię społeczną, a ja nie wyprowadzam nikogo z takiego a nie innego postrzegania mnie, bo to stanowi dla mnie pewną formę obrony i jeden ze sposobów radzenia sobie z lękiem przed ludźmi. Re: Wstydzicie się fobi ? - 7wave - 02 Lip 2009 maytky napisał(a):że, przepraszam bardzo ale nie rozumiem chyba, co miałoby nas wyróżniać? to, że się boimy dzwonić, najzwyczajniej w świecie rozmawiać, iść przez zaludnione miasto i jeść wśród ludzi??? takie zachowania miałyby być trendi i na czasie? Może w następnym numerze aktivista napiszą o nowej modnej knajpie, gdzie jest tylko jeden stolik i dużo ciemnych kątów do chowania się w. Hektor napisał(a):W sumie powiem Wam tak, że fobicy wstydząc się fobii tracą atuty z nią związane. Na przykład mam kumpla, którego raz przyłapała policja na paleniu marychy. I ogólnie jak Go przeszukiwali, to znaleźli żyletkę w portfelu. I szkieł pyta mu się po co mu ta żyletka a On zrobił smutną minę i nic nie odpowiedział. Szkieł więc mówi do niego, że chce tylko prywatnie wiedzieć, a kumpel, że leczy się na depresję No, faktycznie, nie patrzyłem na to z tej strony. A jak nie masz nogi, to też jest dobrze, bo byś sobię mógł np. ją złamać a tak się nie da. Always look on the bright side of life. A emo to po prostu nowa wersja smutnego, egzaltowanego biegania w koszulce z Cobainem. Tylko inne fryzy niż kiedyś. Re: Wstydzicie się fobi ? - yogidawid - 02 Lip 2009 Ehh... przekonaliście mnie głupi pomysł miałem ![]() Re: Wstydzicie się fobi ? - Użytkownik 528 - 03 Lip 2009 Palenia, picia, ćpania- tego trzeba się wstydzić, ale fobii? No nie wiem ... Re: Wstydzicie się fobi ? - mc - 03 Lip 2009 maloud napisał(a):Palenia, picia, ćpania- tego trzeba się wstydzić, ale fobii? No nie wiem ...Dlaczego trzeba? Re: Wstydzicie się fobi ? - Sugar - 03 Lip 2009 a dlaczego trzeba się wstydzic fobii? tak akurat jest, że sie ludzie wstydzą, ale czemu wstydzic się czegoś co jest od nas niezależne i nie mamy na to wpływu, wcale tego nie chcieliśmy? natomiast nacpac się, to ktos kiedyś zadecydował, że chce, powinnien byc świadom konsekwencji. z drugiej strony, gdy ktoś już jest w nałogu, to to panuje nad nim. tylko, że to zależy od początku, od tej decyzji, której fobicy nigdy nie podjemowali, to się po prostu stało. Re: Wstydzicie się fobi ? - Whisper - 03 Lip 2009 I w takim momencie uwielbiam cytować Miłosza: "[ludzie]Są wcieloną siłą inercji właśnie przez to, że ulegają złudzeniu, iż są sobą, nie będąc żadnym sobą." Narkomani mieli taki wpływ na wejście w nałóg jaki fobicy mieli wpływ na to, w jakiej rodzinie się urodzili. Oczywiście zaraz znajdzie się banda słodkopierdzących moralistów, która będzie prawiła o potędze ludzkiej woli i innych pierdołach, ale fakty są takie, że niektóre rzeczy po prostu są. Są uwarunkowane przez coś, na co nie mamy wpływu i tyle. A wstyd jest reakcją naszej psychiki na naszą inność. I nie ma dla niej znaczenia, czy ta inność jest przez nas zawiniona, czy nie... Re: Wstydzicie się fobi ? - Sosen - 03 Lip 2009 Ja nie mówiłem o wstydzie przed fobią, ale ogólnie wstydem fobika, który niejako z góry wyklucza robienie z tego trendu. Jak ktoś, kto się siebie wstydzi i nie akceptuje, może jednocześnie robić z tego trend? To jest raczej wstyd przed rozmową o sobie, nie umiejętność prowadzenia rozmowy. Ja nie wiem w sumie czy się wstydzę fobii, bo to jest niejako moja osobista sprawa, a ogólnie się wstydzę i nie potrafię o sobie mówić otwarcie zwykłym ludziom. Re: Wstydzicie się fobi ? - Gilraen - 04 Lip 2009 Jasne, że się wstydzę, dlatego nikomu nigdy o tym nie powiem. Podam przykład sytuacji, która mogłaby po takim coming oucie zaistnieć: rozdanie świadectw, podchodzę do biurka, a wszystkie osoby, które wiedzą o fobii zastanawiają się 'Ciekawe, czy ona się denerwuje? Pewnie, że się denerwuje, przecież ma fobię. Spójrzcie na jej niepewny krok. Idąc, patrzy się w ziemię, ale musi mieć stracha'. Dziękuję bardzo, to ja już wolę zgrywać pewną siebie. Re: Wstydzicie się fobi ? - abstrakt - 07 Lip 2009 wstydzę się, że jestem ![]() aha, jak trafiam na inną osobę w typie miękkiej kluchy z mniej lub bardziej wyraźnymi objawami fs, albo po prostu lekko nieporadnymi, to odczuwam bezwiedną, instynktowną wręcz niechęć graniczącą z pogardą (pewnie projektuję własne odrzucenie swojej osobowości, hehe). dlatego nigdy, nikomu się nie przyznam do fs, bo nie potrafiłbym wyzbyć się uczucia, że ta druga osoba, nawet psycholog, żywi do mnie to samo politowanie przemieszane z odrazą. Re: Wstydzicie się fobi ? - Gilraen - 07 Lip 2009 Ja jak widzę osobę, która wygląda na fobika społecznego, odczuwam sympatię. Ale większość ludzi, zauważając kogoś ekstremalnie nieśmiałego, czuje przewagę. A to niedobrze. Dlatego myślę, że mówienie o socjofobii w taki sam sposób jak np. o arachnofobii może być niebezpieczne. Re: Wstydzicie się fobi ? - shade - 07 Lip 2009 abstrakt napisał(a):aha, jak trafiam na inną osobę w typie miękkiej kluchy z mniej lub bardziej wyraźnymi objawami fs, albo po prostu lekko nieporadnymi, to odczuwam bezwiedną, instynktowną wręcz niechęć graniczącą z pogardąteż tak mam, a to paskudne jest.. a co do wstydu, to owszem, wstydzę się, ale sama przed sobą. przed innymi ludźmi nie, no bo niby dlaczego, przecież i tak mam ich w dup*e (albo przynajmniej chciałabym mieć) Re: Wstydzicie się fobi ? - aneczka36 - 07 Lip 2009 W kontaktach z ludźmi czuję się odpowiedzialna za ich uczucia, potrzeby, to jest straszne, jeśli ktoś nie ma humoru albo jest zmęczony, myślę, że przeze mnie, że powinnam natychmiast dać mu to, czego potrzebuje, uzależniam swój nastrój od nastroju innych osób, jeśli nie jestem w stanie sprawić, ze ktoś czuje się przy mnie miło i przyjemnie, zaczynam się blokować, nie jestem w stanie wydobyć z siebie słowa, chce mi się płakać, myślę sobie : ,,Totalna żenada", druga osoba nie wie, co się dzieje, też zaczyna się denerwować, a ja uciekam z palącym wstydem. Wiele osób, które chciały się do mnie zbliżyć, przez to straciłam. Nie jestem w stanie nikomu o tym powiedzieć, żeby ludzie nie uznali mnie za psychiczną, bo wtedy nikt by nie chciał ze mną gadać, nie umiem tego pokonać. Re: Wstydzicie się fobi ? - Sosen - 07 Lip 2009 Mam podobnie... ![]() Re: Wstydzicie się fobi ? - fistaszek - 07 Lip 2009 aneczka36 napisał(a):W kontaktach z ludźmi czuję się odpowiedzialna za ich uczucia, potrzeby, to jest straszne, jeśli ktoś nie ma humoru albo jest zmęczony, myślę, że przeze mnie, że powinnam natychmiast dać mu to, czego potrzebujeZnam to. Pierwsza moja mysl wtedy: "czy to przypadkiem nie z mojej winy?", a pozniej (rowniez jak wiem, ze to jednak nie przeze mnie) staram sie zrobic wszystko, zeby poprawic takiej osobie nastroj. Lepiej zeby mi sie to udalo, bo jak nie, to zaczynam sie czuc winna; "dlaczego mi sie nie udaje?!, co jest ze mna nie tak?". Czym mam blizszy kontakt z kims, czuje do niego wieksza sympatie, tym bardziej mnie denerwuje moja bezsilnosc. Najlepiej jakby wszyscy w moim towarzystwie, mieli tylko dobry nastroj. Szkoda, ze sie tak nie da. Re: Wstydzicie się fobi ? - aneczka36 - 07 Lip 2009 cieszę się, że nie tylko ja tak mam, nie wiem, jak postąpić, gdy przyjdzie taka blokada, jak się zablokuję, to dla mnie żenada i jeszcze odczuwam wstyd z powodu tej żenady, podwójny wstyd, wstydzę się tego, że się wstydzę ![]() Re: Wstydzicie się fobi ? - Sosen - 07 Lip 2009 Ja dzisiaj miałem kiepską sytuację przy śniadaniu w pracy. Chociaż nie mam już perfidnej fobii, nie czerwienię się, nie łzawią mi oczy i nie mam ogólnych symptomów fobii, to byłem nieźle zażenowany. Siedzieliśmy w 6 przy stole i jedliśmy śniadanie. 2 moich kolegów z pracy, młodszych o parę lat, jeden majster, z którym ja robiłem i dwóch od płotu z kamienia. Siedzieliśmy bite 10 minut nic się nie odzywając. Ten od kamieni próbował coś zagadywać do tego majstra, ale on też był jakiś małomówny, odpowiadał tylko "nie wiem", "może", takimi fobicznymi zdaniami typu daj mi spokój. Ja miałem tylko suchą bułkę i jadłem ją w wielkim skupieniu popijając herbatą i przeżywałem strasznie tą sytuację i wczuwałem się w emocje wszystkich naokoło, jakie to musi być żenujące. Chciało mi się śmiać i płakać. Uciekać i ratować sytuację. Ale nic nie zrobiłem, tylko się wewnętrznie kotłowałem. Kolega coś próbował do mnie mówić, ale ja byłem tak skupiony na sytuacji, że nie wiedziałem kompletnie o co mu chodzi. W takich sytuacjach zaczynam się nerwowo uśmiechać, bo nie potrafię inaczej zareagować ![]() Ktoś wyżej napisał, że fobia to wstyd sam w sobie i gadanie o niej to trochę nie teges. No właśnie ![]() Re: Wstydzicie się fobi ? - yogidawid - 08 Lip 2009 Rozumiem Cię Sosen bardzo dobrze ![]() |