![]() |
Szałwia Wieszcza. - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-3.html) +--- Dział: Leki i suplementy (https://www.phobiasocialis.pl/forum-7.html) +---- Dział: POZOSTAŁE SUBSTANCJE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-75.html) +---- Wątek: Szałwia Wieszcza. (/thread-824.html) Strony:
1
2
|
hi - madmax - 02 Mar 2009 sory ale nie chce was martwic od lutego 2009 Szalwia wieszcza jest juz nielegalna na rowni z heroina i innym shitem !!!! orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/BCCEFA718901B844C125753F00318B23/$file/1547.pdf niestety tak późno spróbowałem Szalwi ![]() Mnie ona wybrala ![]() Re: Szałwia Wieszcza. - Morientes - 03 Mar 2009 Próbowałem i nie sądze żeby szałwia mogła wyleczyć kogokolwiek z depresji ![]() Widzę że niektóre osoby piszą że szałwia nie działa. Ja już za pierwszym razem poczułem efekt ale słaby (później było o wiele lepiej ![]() ![]() ![]() ![]() Szczególnie polecam tego typu "preparaty" ludzią uzdolnionym artystycznie ![]() ![]() To chyba tyle na ten temat ![]() Re: Szałwia Wieszcza. - rosiak - 01 Kwi 2009 Kolega wyżej ma świętą rację, nareszcie wypowiedział się ktoś kto zna temat.. Moim zdaniem szałwia działa na każdego, problem tylko w tym, że mało kto umie ją dobrze palić. Ja już za pierwszym razem miałem shiza że umarłem, myślałem, że mnie stara nakryła itp.. Wtedy wydawało mi się, że tak naprawdę jestem kimś innym, jakąś duszą albo coś w tym stylu i po prostu kieruje tym człowiekiem(sobą ![]() ![]() Ja paliłem z fajki szklanej + zapalniczka żarowa. Moje ziółko świeciło się ostro na czerwono gdy je paliłem, czyli było bardzo rozgrzane.. Mój kolega, który w ogóle nie miał odpowiedniego sprzętu ani wyobraźni, żeby taki sprzęt se zrobić wcale nie miał tripa.. Chociaż oczywiście mogą zdarzyć się wyjątki na których to nie działa.. ![]() EDIT: Paliłem extrakt 10x ;] I dodam jeszcze, że ogólnie te tripy nie są jakieś extra przyjemne. W małych ilościach tak bez okazji jak się kurzy to jest poprawa nastroju ;] EDIT2: Trzeba mieszać extrakty z innym ziółkiem, jakimkolwiek, ponieważ ekstrakty są drobniutkie jak piasek :] Re: Szałwia Wieszcza. - Ralf - 20 Paź 2009 Chciałem kupić ten pieprz metystynowy (kava kava), ale niestety na allegro już nie ma. Cytat:Na mocy ustawy z dnia 20 marca 2009 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii posiadanie roślin żywych, suszu, nasion, wyciągów oraz ekstraktów z kava kava jest nielegalne. ![]() Re: Szałwia Wieszcza. - mc - 20 Paź 2009 Cytat:O to może chodzi tym co napisali, że salvia leczy te choroby społeczne..Bzdura, niestety można conajwyżej nabawić się nowych lęków i fobii... A spojrzenie na rzeczywistość może się zmienić na nieco bardziej przekrzywione i nierzeczywiste. Jak ktoś ma lęki, depresje, itp. to może niemal napewno spodziewać się bad tripa. I jak ktoś mówi, że mu to pomaga, to zazwyczaj sam sie oszukuje, więc nie wierzcie takim ludziom. Re: Szałwia Wieszcza. - Embody - 31 Paź 2009 Dajcie spokój, mało macie namieszane w głowie ? Osobiście w pełni zgadzam się z mc. W necie pełno filmików ludzi którzy to zażywają. Np. TEN Zwariować można i tyle. Chciałbym zobaczyć chociaż jedną osobę, którą to uleczyło. Tak czy inaczej od około pół roku Szałwia Wieszcza jest w Polsce nielegalna. Myślę, że na tym forum nie powinniśmy dyskutować nt. narkotyków, a ten temat można by zamknąć. Re: Szałwia Wieszcza. - stap!inesekend - 31 Paź 2009 ja nie wiem co sie z wami dzieje, alkohol, benzo, szałwia... jeszcze o sziszy zapomnieliscie. Ludzie, szukajcie dalej swojego pseudopanaceum, powodzenia. a prawdziwy problem pozostanie nietknięty... Re: Szałwia Wieszcza. - voyager - 24 Gru 2009 Mocna rzecz. Miałem z tym styczność jak jeszcze było legalne. Nie wiem w jaki sposób Salvia Divinorum miała by pomóc w FS. Dla mnie to jest po prostu 10 minutowa mega hardcorowa jazda psychodeliczna. Kompletne odrealnienie, dobrze ze trip szybko się kończy bo można się przestraszyć. (szczególnie jak chciałbyś już "powrócić", a trip trwa nadal i odnosisz wrażenie, że coś jest nie tak bo cała zabawa wydaje się trwać zbyt długo, co może budzić pewne obawy) Rzeczywiście działa bardzo odmiennie na różne osoby. W samotności bym się nie odważył tego próbować gdyż niekiedy już po 5 sekundach nie jesteś w stanie utrzymać zapalniczki bo nagle Cię chwyta wszechogarniająca "głupawka". Śmiejesz się z nie wiadomo czego, aż się nie da niczego powiedzieć, później nadchodzi trip, który zawsze jest bardzo zaskakujący. Jedno jest pewne - bardzo intensywne przeżycia. Nie liczył bym na to, że salvia może w jakikolwiek sposób pomóc w leczeniu fobii społecznej, co prawda po tripie utrzymuje się taki dziwny stan wyluzowania, ale to trwa najwyżej pół dnia. Re: Szałwia Wieszcza. - lolek - 09 Mar 2010 Szałwia wieszcza na fobię? ![]() Re: Szałwia Wieszcza. - zuzaab - 10 Maj 2010 ja po paleniu szałwii miałam coś strasznego w głowie. na początku ogarnął mnie śmiech, nad którym wgl nie panowałam chociaż gdzieś w podświadomości wiedziałąm co się dzieje. później znalazłam sie w jakimś wirze wydawało mi się , ze jestem w szpitalu i ze wybudzają mnie jakbym była w jakiejś śpiączce .. wkręciło mi się , że byłam pod wodą, musiałam się kręcić w kółko żeby wgl oddychać i funkcjonować.. byłam jakby kasetą wideo. jak mi zaczeło przechodzić tak sie strasznie bałam ze jeszcze raz miałam to samo.. później okazało się, ze na poczatku zamiast śmiania się (jak mi sie wydawało) siedziałam z kamienną twarzą.. te wybudzanie to było gdy (prawdopodobnie straciłam na chwilę przytomność ) chłopak mną potrząsał i pytal czy go słysze.. a z tym kręceniem to nie wiem ![]() ![]() Re: Szałwia Wieszcza. - s0ze - 18 Maj 2010 Szalwia to bardzo mocna rzecz, nie probowalem lisci lecz ekstraktów x10 x20. Pierwsze palenie i od razu teleportacja w inny swiat, efekt silnie halucynogenny. gdy zapalilem w samochodze w nocy przenioslem sie w ust. Siedzialem na jezyku i opieralem sie o zeby (drzwi). Kierowca mial na glowie czapke maszynisty z dawnych parowozów. Probowalem wyjsc z ust przez zamek blyskawiczny ktorym byly zapiete szukajac go na drzwiach. Ogolnie faza malo przyjemna. Za kazdym razem zmienialo sie moje postrzeganie swiata i napewno nie bylo to uspokajajace, moze po zejsciu z fazy czulem ulge. |