![]() |
Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Inne życiowe problemy i sytuacje (https://www.phobiasocialis.pl/forum-22.html) +---- Dział: MIEJSCA PUBLICZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-65.html) +---- Wątek: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... (/thread-1162.html) |
Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - mc - 23 Wrz 2008 Hitomi napisał(a):Właście jak ide ulicą to staram sie zatuszować swój strach, poważna mina, czasem zmarszczone brwi. xDCzasam też tak mialem, ale teraz sobie z tym poradziłem. Jak? Otóż robię coś zupełnie przeciwnego niż Ty. Jak przechodzę koło jakieś grupy ludzi i czuję jakiś stres z tego powodu, to zwalniam kroku i przyglądam się ludziom, albo przedmiotom dookoła. W tym samym czasie obserwuje swój umysł, i nie pozwalam żadnym infantylnym myślom mną kierować. Jeżeli cialo jakoś manifestuje stres to pozwalam mu być. Po prostu doszedlem do wniosku, że siłą woli tylę mogę zrobić, i jeżeli tak robię to pokonuję lęk i złe nawyki. Ostatnio zauważam coraz częściej, że cały ten stres, lęk, reakcje uczieczkowe, biorą się z braku kontroli nad myślami , jeżeli nad nimi nie panujemy, to jedne myśli wyzwalają lawinę innych, a one powodują nieprzyjemne doznania cielesne i kierują naszą wolą. Możemy jednak zapobiec wyzwoleniu lawiny, cały czas panując nad umysłem i w ten sposób przełąmując zakorzenione w umyśle złe nawyki, które nami kierowały przez wiele lat... I nawet jeśli fizycznie odczuwam lęk czy jakiś dyskomfort, a w tym czasie obserwuje swój umysł to w tym czasie utożsamienie z tymi bolesnymi doznaniami jest mniejsze. I myślę sobie, że jeżeli wykonuję taką pracę, ten wysiłek, to juz samo to jest zwycięstwem. ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - maverx - 24 Wrz 2008 Hitomi: u mnie tez jest to zwiazane z kompleksem na punkcie wlasnego wygladu. I te szepcace, smiejace sie dzieci wrrr... nic tylko zasiac cisze przy pomocy siekiery ![]() Margot: moze po prostu bardziej niz ja/inni akceptujesz siebie i swoj wyglad. Bo ja nie umiem uwierzyc w to, ze ktos moglby spogladac na mnie i miec pozytywne mysli, w sensie podobac sie komus. A czasem gdy ide ulica, zamiast patrzec w chodnik, patrze przed siebie, nie na ludzi, olewam ich, patze w dal... tak troche kozacze ![]() ![]() A i w czasie rozmowy, nawet z kims znajomym, ciezko mi jest utrzymac kontakt wzrokowy, przewaznie patrze gdzies w bok, niby ze mysle, cos sobie przypominam ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Kasumi - 24 Wrz 2008 nom ten kontakt wzrokowy, też nie potrafie patrzeć w oczy gdy rozmawiam z kimś kogo dobrze nie znam; widze, że u fobików to standard Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Naturelle - 26 Paź 2008 skoro wszyscy patrzą na Was, to kto patrzy na MNIE? ![]() ![]() ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - MK - 26 Paź 2008 mnie to tak w+ ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Naturelle - 26 Paź 2008 mnie tez to wkurza...wywoluje agresję...wtedy w myślach ciągle powtarzam "Walcie się, s+ ![]() ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - MK - 26 Paź 2008 ciekawe kiedy się ta psychoza skończy ... może zdąrzymy przed śmiercią Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Naturelle - 26 Paź 2008 zdążymy. tylko zależy kiedy przyjdzie, dla niektórych szybciej. Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Exodus - 26 Paź 2008 ... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - MK - 26 Paź 2008 FUCK YOU ALL powiadacie :-) to niestety nie pomaga ... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Naturelle - 26 Paź 2008 jasne, że nie pomaga. ani wmawianie sobie, że nikt nie patrzy, ani przeklinanie ich w myśli, ani... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - MK - 26 Paź 2008 no więc co tu robić? Mamy się do piwnicy przeprowadzić ... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Exodus - 26 Paź 2008 ... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Użytkownik 528 - 26 Paź 2008 ja tam intensywnie ćwiczę bycie znikniętym ... nie żeby pomagało Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - MK - 26 Paź 2008 Exodus jak już dawno temu opatentowałem Twoją metodę, nawet ją zimplementowałem wiele razy ... tyle że nie pomogła ... urojenia są silniejsze nic rozsądek. OŻESZ ![]() ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Gilraen - 01 Lis 2008 Nie przesadzacie trochę z tymi fuckami i ruganiem ludzi? Przecież, gdy mija się drugą osobę, czasem nie można się powstrzymać, żeby na nią nie spojrzeć, podświadomie kierujemy na nią zrok. Ja też nie lubię, gdy się na mnie patrzą, ale czy wam się nigdy nie zdarza zerknąć na osobę, koło której przechodzicie? Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Luna - 01 Lis 2008 Ja czasem czuję się nieswojo, kiedy przechodzę obok większej grupy ludzi, szczególnie moich rówieśników. Mam wrażenie, że patrzą w jakiś taki oceniający sposób ![]() Ale ogólnie, to nie mam kłopotu z wyobrażaniem sobie, że ludzie się patrzą. Bo na ogół to tylko nasza wyobraźnia ![]() ![]() Cytat:Ja też nie lubię, gdy się na mnie patrzą, ale czy wam się nigdy nie zdarza zerknąć na osobę, koło której przechodzicie?No właśnie, to nieuniknione. I zaraz potem zapominam, kto koło mnie przechodził. O ile dobrze pamiętam, to się nazywa reguła grzecznej nieuwagi - zerkania na przechodzących ludzi i odwracanie po chwili wzroku, żeby nie być posądzonym o agresję. Cytat:Nie przesadzacie trochę z tymi fuckami i ruganiem ludzi?Moim zdaniem to też przesada... Przecież w ten sposób nie poprawiamy sobie nastroju ![]() Cytat:Jedyny minus to to, że pare razy o mało co w ![]() ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - gosccc - 01 Lis 2008 Co spowodowało wasze leki przed ludźmi Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Exodus - 01 Lis 2008 ... Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - zielonazabka - 01 Lis 2008 Kasumi napisał(a):p.s. ostatnio szłam przez miasto z bratem i jego dziewczyną i na prawde nie rozumiem dlaczego mijający nas ludzie patrzyli sie akurat na mnie, czy ja jestem jakas dziwna? Może byłaś najładniejsza ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Gilraen - 02 Lis 2008 Ostatnio, gdy byłam w sklepie samoobsługowym, wciąż czułam na sobie wzrok wścibskiego ochroniarza. W pewnym momencie, przechadzając się między półkami, naszła mnie myśl, że nie wzięłam portfela. Otwieram torbę, sprawdzam, jest. Spoko, nie będę musiała oddawać towaru przy kasie i narażać się na stres. Obracam się, a tu stoi ten podstarzały facet w czarnym wdzianku i wyciąga głowę w ten sposób, że prawie nie zajrzał mi do torby. Zaczynam zastanawiać się, czy nie wyglądam na jakiegoś typa spod ciemnej gwiazdy, i czy mój wygląd nie wzbudza zaufania. To nie pierwszy raz, gdy jakiś ochroniarz nagminnie mi się przygląda i za mną łazi ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Michal88 - 03 Lis 2008 Gilraen Przypomniałaś mi akcje z moją mamą Moja matka choć nie ma fobii to zaczyna sie irytować tymi minami ochraniarzy Jeden raz tak długo za nią chodził że musiała podejść do kasjerki i zapytać"co za chop" za nią chodzi a kasjerka"bo on tutaj pracuje" Czasami naprawde można dostać nerwicy ale nigdy nie byłem w takich sklepach więc jest git ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - maya - 04 Lip 2009 Ja się wściekam przede wszystkim dlatego, że to uczucie, że każdy się na mnie patrzy powoduje, iż ciągle coś sobie poprawiam, wydaje mi się, że źle wyglądam lub coś w tym stylu. Ostatnio jakoś już nad tym panuję, ale kiedyś mój problem z cerą (jakieś syfy na twarzy ![]() ![]() ![]() Jeszcze tak np z wyjściem przed klasę mam cholerny problem. Nie dość, że się trzęsę, pocę, ciągle coś poprawiam, to jeszcze o wszystkim zapominam, co miałam powiedzieć. Najgorzej jest gdy się nauczę na blachę i tu co? ![]() Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - idiotaa - 07 Lip 2009 tez tak mam ze ciagle sie na mnie gapią mam ochote powidziec wypier.. uje zaj.. na uj sie gapicie. wogole caly poschizowany jestem co to za zycie z tą fobią przeciez z tym sie nie da zyc to jest chyba najgorsza choroba jaka moze byc bo niedojze cie wszyscy maja za pajaca to jeszcze sie pocisz jak skur..syn najlepsze rozwiazanie to opaska na oczy i pies przewodnik w tej chorobie. Re: Gdy wszyscy się na Ciebie patrzą... - Clarissa - 07 Lip 2009 Kiedyś bardzo mnie to stresowało. Teraz, to kwestia opanowania lęku i kłębiących się myśli. Radzę sobie, choć momentami, najchętniej stałabym się niewidzialna. |