![]() |
Jak przyjmujecie pochwały? - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html) +--- Wątek: Jak przyjmujecie pochwały? (/thread-159.html) |
Re: Jak przyjmujecie pochwały? - princezz - 05 Sty 2009 ja lubię pochwały, zawsze dodają mi siły, i pozwalają na jakiś moment uwierzyć troche bardziej w siebie. chociaż też zależy kto i co mówi. zazwyczaj po prostu się uśmiecham, ale nigdy nie wiem co powiedzieć. zdarzało się nawet tłumaczyć, że to wcale nie tak. ale najczęściej jest mi tak głupio, że w ogóle nic nie mówię. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - MaryLou - 08 Sty 2009 Nie lubię pochwał, szczególnie od osób które mnie dobrze znają i mnie lubią, bo wiem, że to jest często naciągane, tylko po to by sprawić mi przyjemność. Gdy chwalą mnie obcy ludzie także jest mi z tym źle, zaraz zaczynam myśleć czy ktoś czegoś ode mnie nie chce, czy może po prostu się ze mnie nabija. Generalnie uważam, że jestem osobą która nie zasługuje na pochwały, na jakiekolwiek miłe słowa. Jestem przyzwyczajona do wiecznej krytyki mojej osoby, mojego stylu życia, wyglądu, poglądów, myślenia. I ludzie mają w tej kwestii rację. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - Sosen - 08 Sty 2009 Tak się teraz zastanowiłem nad zdaniem "ludzie widzą Cię takim, jakim ty sam siebie widzisz". Fobik społeczny oczywiście widzi siebie w bardzo czarnych barwach, dlatego pochwały nie pasują do jego obrazu siebie. Ma pełno negatywnych myśli o sobie. Jednak ludzie nie widzą, nas aż tak negatywnie jak my to robimy, a nawet czasami całkiem pozytywnie. Zmieniając te myśli, czyli zaczynając zmieniać swój obraz w swoich głowach i staje się on bardziej racjonalny, ludzkie pochwały zaczynają "pasować" do naszego racjonalnego i pozytywnego obrazu siebie i wzmacniają ten pozytywny obraz. Chodzi o to, moja fobia(może i wasza) powstała parę lat temu. Mi od bardzo dawna nikt nie powiedział nic złego na mój temat. To wszystko to jest tylko ten zły irracjonalny obraz i pełno negatywnych myśli. To my w tym momencie jesteśmy swoimi największymi wrogami, bo to w tym momencie już nie inni ludzie tylko my sami siebie dołujemy i straszymy. Nikt nie wyrzuci tego za nas. Nie był bym sobą gdybym na koniec nie przypomniał o terapii Richardsa, która jest tutaj idealnym narzędziem do posprzątania tego bałaganu, który inni ludzie zrobili nam w głowach, i przez który nie możemy na dzień dzisiejszy normalnie funkcjonować. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - Matatjahu - 09 Sty 2009 Nienawidzę pochwał. Zwłaszcza w szkole mi nie odpowiadają, dosyć dobrze się uczę i zawsze jak jest klasówka jakiś nauczyciel musi skomentować, że np tylko Maciek dobrze napisał ![]() Re: Jak przyjmujecie pochwały? - dwzxg - 09 Sty 2009 ja tak samo, czuję jakby wyolbrzymiali. NIE LUBIE Re: Jak przyjmujecie pochwały? - Wafel - 10 Sty 2009 (...) Re: Jak przyjmujecie pochwały? - Szpulka - 18 Sty 2009 poprostu nie wierzę w pochwały, bo najzwyczajnej wydają mi sie kłamstwem ![]() Re: Jak przyjmujecie pochwały? - Rock 89 - 18 Sty 2009 Ja lubię pochwały i dobrze je przyjmuję. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - fragile - 19 Sty 2009 ja lubie, ale nie umiem przyjmowac, zawsze umniejszam swoja role. ale pozniej i tak czuje satysfakcje. a niech chwala, co mi tam ![]() Re: Jak przyjmujecie pochwały? - truskawka17.18 - 19 Sty 2009 ja tez lubie') Re: Jak przyjmujecie pochwały? - atena666 - 06 Sie 2009 Z jednej strony lubię być chwalona ale nie wiem czemu gdy ktoś mnie chwali np. za prace z której byłam sama zadowolona to jakoś tak zaczynam negować , mówić że przesadza itp. i zaczynam wątpić czy jednak nie mogłam tej pracy zrobić lepiej , nie jestem już tak zadowolona jak przed pochwałą , zaraz sie dopatruje złych stron , niedociągnięć , zawsze coś znajdę na swoją nie korzyść mimo ze mi mówią że jest inaczej Re: Jak przyjmujecie pochwały? - Samek - 13 Sie 2009 Chyba każdy lubi być chwalony. Ja też jeśli na to zasłużę, ale jak wyczuję, że ktoś się tylko podlizuje to czuję niechęć do tej osoby ![]() Re: Jak przyjmujecie pochwały? - pulpfiction - 18 Sie 2009 Podobno istnieją dwa rodzaje ludzi których różnie należy motywować. Tacy których należy chwalić jak im się coś uda i tacy których należy zganić, tzn. powiedzieć coś w stylu " no nieźle, nieźle teraz staraj się żeby było tylko lepiej". Ja należę do tych pierwszych ale ojciec np. przez całe życie stosował wobec mnie tą drugą metodę, w rezultacie czego przestałem mu mówić jak np. dostałem 5 bo wiedziałem że dostanę "kopa" w nagrodę ![]() Re: Jak przyjmujecie pochwały? - merlin - 18 Sie 2009 Ja to uwielbiam, daje motywacje i siłę. Jak mnie ktoś za coś szczerze chwali to orgazm normalnie ![]() Re: Jak przyjmujecie pochwały? - olivia56 - 19 Sie 2009 Lubie pochwały. Motywują mnie to do dalszego działania. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - monisiaczek - 20 Sie 2009 Lubię pochwały tylko nikt mnie nie chwali za nic więc jak się pojawiają to tylko od obcych osób ale bardzo je doceniam ![]() Re: Jak przyjmujecie pochwały? - stap!inesekend - 21 Sie 2009 Powiem szczerze, że dziwnie się czuję, gdy jestem chwalony... Może dlatego, że przez wiele lat zbyt wiele niemiłych rzeczy się zdarzało? No i w szkole, wiadomo... W szkole najlepiej być de*ilem. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - Disturbed - 23 Sie 2009 Lubię pochwały bo dodają sił, dobrze jest gdy ktoś cię docenia. Czasami tylko zastanawiam się tylko czy te pochwały nie są na wyrost lub są nieszczere. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - slawomir - 04 Wrz 2009 ja czuje ze ktos widzi ze jestem ułomny i mi gada takie rzeczy zebym sie lepiej poczuł Re: Jak przyjmujecie pochwały? - Whisper - 11 Wrz 2009 Uwielbiam pochwały, ale te trafione. Bo te nietrafione wywołują u mnie zakłopotanie. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - stap!inesekend - 11 Wrz 2009 chyba nie cieszę się z nich tak, jak powinienem(?) no i najczęściej słyszę je od mojej mamy, więc... haha, muszę kończyć? ![]() Re: Jak przyjmujecie pochwały? - tr3bor91 - 11 Wrz 2009 Ja akurat z pochwałami problemu nie mam, bo praktycznie nie jestem chwalony. Jestem tak bardzo nijakim człowiekiem, że nie ma mnie ani za co krytykować, ani tym bardziej chwalić ![]() Jednak oczywiście czasami pochwały się zdarzają...ale bardzo rzadko. Nie jestem do nich przyzwyczajony i gdy ktoś zaczyna mnie chwalić, czy też mówić jakies miłe słowa - natychmiast takiej osobie przerywam. Ostatnio miałem nawet małe spięcie z tego powodu...nie lubię być chwalony, bo tak jak wielu z Was, mam również wrażenie, że te pochwały są nieszczere...zresztą w moim przypadku się to sprawdza, bo skoro ludzie chwalą cię rzadko - to znaczy, że oni również zbytnio cię nie cenią...a raczej zmuszają się do tych pochwał, bo tak im "wypada" w danym momencie...przez uprzejmość., która sama w sobie również jest często naciągana. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - kadabra - 20 Wrz 2009 Ciesze się z pochwał jak sama czuje ,że zapracowałam sobie na nie. Jeżeli nie jestem z siebie zadowolona tak jakoś umykają mi bokiem, są mało znaczące. Staram trzymać dystans do przeżywania swoich emocji, ale czasami cieszę się jak głupia że ktoś mnie docenił---> raczej dotyczy to pochwał w szkole pracy Bo w gronie przyjaciół i znajomych, szczególnie rodziny bywa już różnie Re: Jak przyjmujecie pochwały? - dwzxg - 20 Wrz 2009 Nie lubie pochwał zbednych, jesli coś zasługiwało na pochwałę i za to dostałem to ok. Re: Jak przyjmujecie pochwały? - nie moge spac - 15 Lis 2009 Pochwaly laduja moj emocjonalny akumulator i oczywiscie mile lechcza eg ![]() |