![]() |
Jaki byscie wybrali zawod? :) - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Szkoła, studia, praca (https://www.phobiasocialis.pl/forum-20.html) +--- Wątek: Jaki byscie wybrali zawod? :) (/thread-211.html) |
Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - ZgarbionyFred - 18 Lip 2008 Ale nie wykluczone że może istnieć więcej tych cząstek ![]() "Fizycy mają nadzieję, że podczas eksperymentów na LHC zostaną zaobserwowane bozony Higgsa" Z drugiej jednak strony ktoś przy redagowaniu tekstu mógł sie pomylić i omyłkowo napisał bozony zamiast bozonu. Dobra, bez offtopowania. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - petred - 23 Lip 2008 Ja bym mógł być utrzymankiem ![]() Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - sm - 24 Lip 2008 ![]() Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - SpawnLQX - 24 Lip 2008 No mam nadzieje, ze ktos znajdzie wreszcie ten bozon. To bylo by... mile ![]() Ej ma ktos jakis pomysl, ktos kto ze mna troche rozmawial na jakie studia moglbym chciec isc, a potem jaka prace sobie wybrac. Bo ja nie mam pojecia absolutnie nie jestem w stanie czegos jednoznacznie stwierdzic. ![]() Wiem, ze to glupie pytanie i nie mowie, ze to bedzie moja droga zycia, taki powalony jeszcze nie jestem. Ale czy ktos umilaby mi cos zasugerowac, bo sam nie umiem. ![]() Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - Sugar - 24 Lip 2008 Spawn Kochanie ja mam tak samo... Mi tez pomozcie 8) ![]() Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - ZgarbionyFred - 24 Lip 2008 SzukamMiłości napisał(a):Ale co że niby jest jeden taki bozon na świcie? Niby tak. Ale nie wiadomo ile może być takich "boskich" cząsteczek ![]() ![]() Jestem za teorią nieskończonych wszechświatów, więc jeden mniej lub więcej nie robi różnicy. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - SpawnLQX - 24 Lip 2008 Sugar mysalas o resocjalizacji? Praca w zakladzie poprawczym np. ? Masz 19 lat zdaje sie (jesli to nie jest jakas tajna info jak to to zaraz przedytuje) Wybralas juz studia, a jakichs przedmiotow dobrze Ci sie powodzialo? Albo w ogole to ide do Ciebie na gadu =p Pogadamy sobie ![]() Nio chyba, ze jestes zajeta ![]() Luke nie wierze zeby na tym etapie mozna by stwierdzic juz jednoczesnie istnienie jakiejs czasteczki ktora dala poczatek procesowi kreacji. Ludzie nie sa w stanie okreslic wszystkich funkcji mozgu i w ogole anatomii ludzkiej, a biora sie za zglebianie sie poszczegolnych warstw materii, dla mnie to straszliwa glupota. Kazda dziedzina badac nalezy badac ale sa pewne priorytety, mysle, ze zglebianie kwestii fiyzki powinna byc odpowiednio proporcjonalna do wazniejszych dziedzin zycia. Wybaczcie fizycy ![]() Ale ogolnie jakby nie patrzec to fizyka ostatecznie znajduje zastosowanie w tworzeniu kolejnych aspektow ktore rozwiajaja militarny arsenal. Naczelna kwestia powinna byc medycyna, chociaz z drugiej strony patrzac na wyczerpujace sie zloza materialne, rozwoj techniki tez jest wazne, celem szukania alternatywnych technik zapeniajacych ludziom sprawny byt na ziemi. Mam nadzieje ze sztab ekspertow jest swiadomy by odpowiednio zrownowazyc wszelkie rodzaje prowadzonych badan. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - PoMimoTo. - 24 Lip 2008 SpawnLQX napisał(a):Sugar mysalas o resocjalizacji? To nie jest praca dla fobika... ( o ile Sugar ma z tym problemy... ) Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - Sugar - 24 Lip 2008 Sluszna uwaga PoCoMiTo ![]() Chyba jednak mam pewne problemy... Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - SpawnLQX - 24 Lip 2008 Bycie socjofobem to nie jest stan pernamentny. Trzeba starac sie sobie narzuca c pewne wyzwania, podejmowac leczenie i kazdy z nas sie z tego wygrzebie. Mi to przychodzi bez wiekszego problemu, ale to juz wkestia mojej osobowosci. Moja FS w stopniu ktory nie daje mi funkcjonowac objawia sie na okres 1/2 dni w miesiacu. Jest to spora zasluga tego forum, dzieki ktoremu nie czuje sie odosobniony ze swoimi problemami ktore niegdys byly duzo powazniejsze. Nie ma co mowic jaka praca nadaja sie dla fobika, nie wszystko jest wylacznie kwestia fobii, czasem nasze pasje moga wziasc gore nad strachem i to ze kilka dni pomeczmym sie adaptujac w nowym otoczeniu to nie znaczy, ze chwile pozniej nie stwierdzimy koncetrujac sie na ciakwych zadaniach jakie nam przydzielono. Rznie z tym bywa cos takiego jak "praca dla socjofoba" nie istnieje. Wszystko kwestia tego na ile ktos chce przelamac swoje problemy, sugeruje tez przed pojsciem do pracy podjecie farmakoterapii, to wyrobi w nas na poczatku pewne zwyczaje ulawiajace poczatki. A pozniej nawet jak juz odstawimy to bedziemy sie troche blizej czuc w towarzystwie innych pracownikow. Ogolnie polecam Wam farmakoterapie przed podjeciem tak waznych krokow jak praca, tzn nie zebyscie przebyli caly jej tryb ale tydzien farmakoterapii, przed rozpoczeciem pracy umozliwi wam funkcjonowac w robocie z wiekszym spokojem i bez poczucia oceny waszych osigniec. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - Sosen - 25 Lip 2008 Spawn mi się czasem zdaje że ty piszesz o zwykłem nieśmiałości a nie o prawdziwej fobii społecznej. Tak - fobia społeczna to jest stan permanentny i w przypadku gdy się jej nie leczy ten stan się pogłębia. Nie - nie sądzę że socjofobik zaadaptuje się do jakiejś pracy po kilku pierwszych dniach jeśli wcześniej albo w trakcje nie podejmie jakichś konkretnych środków aby było lepiej, chodzi mi tu o terapię, zarówno farmako jak i indywidualną/grupową. Fobia to nie jest stan który można przełamać, potrzebna jest niestety profesjonalna pomoc. Bagatelizujesz jak już parę razy to mówiłem. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - Niered - 25 Lip 2008 Sosen napisał(a):Fobia to nie jest stan który można przełamać, potrzebna jest niestety profesjonalna pomoc. Bagatelizujesz jak już parę razy to mówiłem. Nie zgodzę się, sama fobia to nic innego jak lęk (nie mylić ze strachem!) a lęki można po prostu przełamywać, lęki to tylko pozory, których nie potrafimy wyprzeć z umysłu, ale przy odpowiednich warunkach jest to możliwe, nawet bez leków! Uważam, że oswoić można się ze wszystkim, z tym, że lękliwy pies nie oswoi się sam przecież, można mu podać leki, ale co to da, potrzebny będzie tutaj spokojny i cierpliwy treser raczej ![]() Ja nie traktuję fobii jako chorobę, sądze, że jest to coś na rodzaj dzikości, nieufoność, zresztą zobacz jaka jest definicja dzikości: dziki I 1. «o zwierzętach: nieoswojony, niehodowany» 2. «o roślinach: nieuprawiany, rosnący w środowisku naturalnym» 3. «o terenach: pierwotny, niedostępny» 4. «o plemionach: niecywilizowany» 5. «o uczuciach, zachowaniu: gwałtowny» 6. «niewyrobiony towarzysko, nieufny, nieśmiały» 7. pot. «straszny, agresywny» 8. pot. «niezgodny z ogólnie przyjętymi normami» 9. pot. «nieusankcjonowany prawnie» Ludzie odczuwają lęk przed pająkami, jadą w formie terapii przykładowo da wystawę pająków, gdzie wystawca przekonuje ich, że jeśli się właściwie z nimi obchodzi są nie groźne, po którymś razie decydują się wziąć jedego na rękę, a potem na pamiątkę kupują sobie jednego do domu ![]() http://pl.youtube.com/watch?v=u9ybHDcUJ5U właściwie to ten post bardziej pasowałby do działu leczenie ![]() ![]() taki wesoły post. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - PoMimoTo. - 25 Lip 2008 Mi rozmowa ze Spownem przypomina takie coś : " My o chlebie on o niebie " ----- Neired , to nie jest kwestia " przełamywania " , ja to przerabiałem nie raz.. No chyba , że chcesz się tak " przełamywać " do końca życia. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - Niered - 25 Lip 2008 czytasz co napisałem? Cytat: pozory, których nie potrafimy wyprzeć z umysłu Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - PoMimoTo. - 25 Lip 2008 Niered napisał(a):Ja nie traktuję fobii jako chorobę, sądze, że jest to coś na rodzaj dzikości, nieufoność, zresztą zobacz jaka jest definicja dzikości: Nie podchodzę pod żadną z tych " łatek ", a jestem dość ciężkim przypadkiem fobii społecznej. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - Niered - 25 Lip 2008 PoCoMiTo napisał(a):Niered napisał(a):Ja nie traktuję fobii jako chorobę, sądze, że jest to coś na rodzaj dzikości, nieufoność, zresztą zobacz jaka jest definicja dzikości: czyli pewnie jesteś śmiały, ufny i wyrobiony towarzysko Ja myślę, że depresja Cię męczy zwyczajnie, nie pozwala obiektywnie ocenić problemu, z resztą nie powinniśmy oceniac swojego przypadku tylko z własnego punktu widzenia Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - PoMimoTo. - 25 Lip 2008 Wiem , każdy człowiek jest inny , ale dla mnie ktoś kto jeździ na zloty , normalnie pije np. piwo w jakimś barze, pajacuje przed kamerą a później bez żadnych oporów daje fotki na forum to dla mnie ten ktoś ma chooja a nie fobie społeczną. Sądzę , że wszystko zależy od przyczyny fobii społecznej , u mnie są to kompleksy na punkcie swojego wyglądu a tego lekami wyleczyć się nie da niestety.. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - Niered - 25 Lip 2008 Cytat:Sądzę , że wszystko zależy od przyczyny fobii społecznej , u mnie są to kompleksy na punkcie swojego wyglądu a tego lekami wyleczyć się nie da niestety..To co a czub Ci zdiagnozował fobię społeczną jak to jest dysmorfofobia ![]() chociaz w późniejszym stadium jedno i drugie trzyma się kupy ![]() ja też mam podobnie słuchaj Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - PoMimoTo. - 25 Lip 2008 No właśnie o kompleksach/wyglądzie nic nie mówiłem u psychiatry bo się wstydziłem ![]() A dokładną diagnozę miałem " Zespół obsesyjno-kompulsywny z elementami fobii społecznej " ![]() Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - Niered - 25 Lip 2008 wstydziłeś się dlatego, że jesteś nieśmiały i nieufny między innymi, czyli jednak podchodzisz pod te "łatki" również ![]() Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - PoMimoTo. - 25 Lip 2008 Raczej zamknięty w sobie ; ) Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - Niered - 25 Lip 2008 znaczy wstydziłes się tego, że jesteś zamknięty w sobie, aha ![]() Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - PoMimoTo. - 25 Lip 2008 Ech , nie o to mi chodziło.. dobra , nie ma co ciągnąć tego offtopu , miłego dnia. Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - sm - 25 Lip 2008 ![]() Re: Jaki byscie wybrali zawod? :) - SpawnLQX - 25 Lip 2008 Oj bo Wy musicie wszystko tak definiowac i wierzyc w jakies utarte rzeczy. One nie sa trakie utarte, bo wszystko mialo swoj poczatek, to nie jest jakas choroba genetyczna, czy cos z czym sie rpodzimy. Gadajcie sobie co chcecie jak zwykle ja bede zly, glupi itd. Ale powiem Wam tylko, ze nie macie pojecia o Potedze Wiary i Autosugestii. A fs to nie jest nic skrajnie paralizujacego to ludzie wierza, ze ona osiaga takie stadium. Ja umimem swoja fobie niemal calkowicie wypierac w tylko mi znanymi sposobami, ktore bazuja na wierzeniu w pewne rzeczy. Wszystko jest plastyczne nic nie jest stale, wszystko co zostalo okreslone jest czyims wymyslem, a ludzie w to wierza Stwierdzicie, ze jestem pogiety i gadam glupoty, wiec niewazne, swoje zdanie bede wypowiadal, moze komus kiedys pomoge jesli bedzie umial wybiegac swiadomoscia na tyle daleko. |