![]() |
Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-3.html) +--- Dział: Inne wątki związane z wychodzeniem z nieśmiałości i leczeniem fobii (https://www.phobiasocialis.pl/forum-47.html) +--- Wątek: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) (/thread-5323.html) |
Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Pan Foka - 06 Lut 2013 Broda = uczciwość. Nie ma, że gładko. A co do tego rzucania się w oczy - do niedawna miałem irokeza, ale w końcu stwierdziłem, że jest deczko zbyt lękogenny. Do pomysłu jednak wrócę, bo mi się strasznie z profilu (wraz z brodą) podobał. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - krys840 - 06 Lut 2013 Kuwa, wat, tj. what? Jak? A odzywki też napawają was czymś rekompensującym jakiś ideał kamuflażu czy przystosowania... Kuwa, życie boli jak o tym pomyślę... Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - czlowiek_wodorost - 06 Mar 2013 Możliwe, ze jakis facet poruszyl juz podobna kwestie: Najchetnie zapisalbym sie na jakis kickboxing lub inna sztuke walki i dorzucil to tego silke. Sadze ze pewnosc siebie skoczyla by +1000 ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Niedźwiadek - 06 Mar 2013 czlowiek_wodorost napisał(a):Najchetnie zapisalbym sie na jakis kickboxing lub inna sztuke walki i dorzucil to tego silke. Sadze ze pewnosc siebie skoczyla by +1000 Poszedlem na kung-fu ale wszystko mi sie w zyciu tak porabalo, ze po 3 miesiacach zrezygnowalem mimo, ze juz najgorsze mialem za soba czyli pierwsza wizyte i juz bylem osowjony w miare z ludzmi i otoczeniem. Bylo to naprawde budujace i mi sie podobalo ale jak widac we lbie tez trzeba cos zmienic zeby sie nie posypala taka inicjatywa. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - tifa - 06 Mar 2013 Ja kieeedyś chodziłam na aikido ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - czlowiek_wodorost - 06 Mar 2013 Zle doswiadczenie z ostatniej pracy jakos zmotywowaly mnie do pojecia dzialania w kierunku treningu sportu walki, niestety poddalem sie zbyt wczesnie. Pracowalem fizycznie w firmie produkcyjnej, a tam wiadomo, same twarde chlopy. Gdybym mial tam pracowac niebadac pod ochronnym kloszem wlasciciela to chlopaki by mnie niezle poniewierali. A, tak to jakos sie hamowali. Bywaly tylko kasliwe uwagi typu "Ej Stachu ty sie kiedys biles?". Widocznie mieli powod ku takim tekstom. Zreszta cale zycie jest zdominowane u mnie przez akcje ucieczke a nie walke. Ludzie to rozpoznaja i potem traktuja jak gowno ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Niered - 07 Mar 2013 Moim zdaniem to lichy patent. Jedna plama na ubraniu albo wiatr zniszczy fryzurę i cała pseudo pewność siebie legnie. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - kotekR24 - 29 Kwi 2013 Męska koszula+kurtka skórzana+pasek do spodni+spodnie męskie+buty męski+zegarek. Na razie się przełamałem na noszenie koszul i zauważyłem że więcej dziewczyn utrzymuję ze mną kontakt wzrokowy. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Nut - 29 Kwi 2013 nie, nigdy wole się wtapiać w tłum niż wyróżniać. Teraz już może mniej się chowam za stylem sweterko-bluzowo-bezpiecznym. A pamiętam jak w podstawówce koleżanki z klasy mnie dorwały i umalowały a'la panda. I te zdegustowane spojrzenia nauczycieli ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Nieprzyjaciel - 30 Kwi 2013 Rośnie we mnie potrzeba totalnej zmiany wizerunku. Nastąpi to pewnie w wakacje, kiedy będzie troche wolnego czasu na zmianę. Uważam się za osobę w miarę normalnie ubierającą (czasem mam odchyły i jest ładnie albo kontrowersyjnie). Niestety pewne okoliczności każą mi zmienić wizerunek na "dziwadło". Pewnie starzy znajomi mnie nie poznają. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - masterblaster - 14 Sie 2013 Podobno kwestia dbania o wygląd i higienę nie odbywa się bez związku z charakterem, co można zaobserwować np. u samotnie wędrujących traperów. Chyba nieco łatwiej zmieniać/lub utrzymać charakter kiedy dobry wizerunek toruje mu drogę. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - zabka - 19 Lis 2013 Lubie styl francuski,prostote i elegancje.Uwazam ze maja fajne ciuchy. Czasem nosze rzeczy sportowe,czasem eleganckie.Lubie pastele,i rzeczy podkreslajace figure,ale z umiarem,bez dekoldu do pepka. Co do fryzury to jest dobrze,jak jest.Czasem mnie kusi zeby przyciemnic kolor wlosow w kierunku naturalnego,ale nie znaczy ze tak bede lepiej wygladac. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Gość - 19 Lis 2013 ubrania są po to, żeby się w nich chować ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - HH - 21 Lis 2013 Tośka napisał(a):Mam wrażenie, że nieraz wyglądam zbyt szykownie, zbyt elegancko, i nie jest to adekwatne do mojego dennego charakteru.Ej tak tak dokładnie, też tak mam, że ludzie patrzą i myślą no no tak się wypindrzyłaś wypachniłaś ale i tak wszyscy wiemy, że to ty, prawdy nie oszukasz. Teraz chodzę w podartych ciuchach starych znoszonych i za luźnych . Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Chudy - 21 Lis 2013 Ja to mam tak , że gdy ubiorę się tak normalne jak 90% facetow, czyli bluza ewentualnie t-shirt oraz jeansy to wbrew pozorom czuję sie jeszcze gorzej.Dlatego lubię czasami sobie dodać "odwagi" ubiorem.Hehe, nie zapomnę jak w lipcu tego roku do kościoła poszedłem w czarnych bojowkach zapchanych w glany i koszulce z namalowanym wilkolakiem.Widok ludzi byl bezcenny ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Kościej - 21 Lis 2013 Szczerze powiedziawszy nie muszę dodawać sobie odwagi ubiorem, gdyż nie boję się otoczenia, tylko rozmowy, w tym nic mi jakiś ciuch nie da. Zauważyłem jednak, że wbrew temu co myślałem wcześniej lubię być w centrum (póki nie muszę nic mówić). Często chodzę w bojówkach i desantach, ale to z powodu ich wyglądu - po prostu mi się podobają. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Hatifnatka - 21 Lis 2013 Chodzę w tym w czym chcę. Nie myślę raczej o ubraniu jako o czymś co ma mi dodać odwagi. I tak i tak się boję wszystkiego. Chodzę głównie w spódnicach. Najbardziej lubię stare ubrania (np. po mamie kiedy jeszcze była w moim wieku). Noszę też wszystko to co ma falbanki, kokardki i kwiatki ![]() ![]() Raczej nie ubieram się tak jak większość dziewczyn, które mijam na ulicach, ale mi to nie przeszkadza. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Chudy - 21 Lis 2013 Hatifnatka napisał(a):Chodzę głównie w spódnicach. Najbardziej lubię stare ubrania (np. po mamie kiedy jeszcze była w moim wieku). Noszę też wszystko to co ma falbanki, kokardki i kwiatki . Kolory lubię z jednej strony ciemne, ale intensywne też nie są złe. Zwłaszcza kolorowe rajstopy uwielbiamCzyli jesteś jednak odważna.W czasach gdzie prawie wszystkie dziewczyny chodzą w legginsach, itp. Wyróżniasz się takim ubiorem i to jest fajne ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - OtoJa - 21 Lis 2013 Hatifnatka napisał(a):Chodzę głównie w spódnicach.Trzeba przyznać, że to chyba wśród młodych dziewczyn nie jest zbyt popularne :-P Hatifnatka napisał(a):Zwłaszcza kolorowe rajstopy uwielbiamTo jest akurat dosyć fajne ![]() A ja zawsze mam problem z kupowaniem ubrań, zupełnie nie wiem co mi pasuje a co nie ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Hatifnatka - 22 Lis 2013 Chudy, miło, że tak uważasz ![]() ![]() OtoJa, a nie masz może możliwości wybrać się z kimś kto coś Ci doradzi? Ja nienawidzę zakupów i też się nie znam na tym za bardzo, dlatego lubię mieć wtedy obstawę ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - OtoJa - 22 Lis 2013 Hatifnatka napisał(a):OtoJa, a nie masz może możliwości wybrać się z kimś kto coś Ci doradzi?Niestety nie, muszę polegać na własnym guście, co często chyba na dobre mi nie wychodzi ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Hatifnatka - 22 Lis 2013 OtoJa napisał(a):Niestety nie, muszę polegać na własnym guście, co często chyba na dobre mi nie wychodziA to jest Twoja subiektywna opinia czy są ku temu jakieś przesłanki? Zresztą teraz to i tak nikt nie zauważy czy to przez przypadek coś nie pasuje czy taki był zamysł artystyczny ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - OtoJa - 23 Lis 2013 Hatifnatka napisał(a):A to jest Twoja subiektywna opinia czy są ku temu jakieś przesłanki?W dużej mierze subiektywna, ale czasem zdarza mi się od najbliższej rodzinki usłyszeć, że wyglądam jak łajza, ale to tylko czasem więc pewnie jakieś moje wybory są trafione ![]() Cytat:Zresztą teraz to i tak nikt nie zauważy czy to przez przypadek coś nie pasuje czy taki był zamysł artystycznyA Ty tak zauważasz takie rzeczy? ![]() ![]() Tak w ogóle to wczoraj wieczorem byłem w galeri handlowej, kupiłem sobie kurtkę i teraz pewnie będę się zastanawiał, czy rzeczywiście na mnie pasuje, a na manekinie tak fajnie wyglądała ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Hatifnatka - 23 Lis 2013 OtoJa napisał(a):W dużej mierze subiektywna, ale czasem zdarza mi się od najbliższej rodzinki usłyszeć, że wyglądam jak łajza, ale to tylko czasem więc pewnie jakieś moje wybory są trafioneNo to nie jest tak źle, skoro czasem ![]() Ja słyszałam kiedyś od kolegi, że ubieram się jak babcia ![]() OtoJa napisał(a):A Ty tak zauważasz takie rzeczy?Ja tam nie zauważam, bo mi wsio ryba kto w czym chodzi ![]() ![]() A ciemne rzeczy są przynajmniej praktyczniejsze ![]() OtoJa napisał(a):Tak w ogóle to wczoraj wieczorem byłem w galeri handlowej, kupiłem sobie kurtkę i teraz pewnie będę się zastanawiał, czy rzeczywiście na mnie pasuje, a na manekinie tak fajnie wyglądałaPomyśl sobie, że na Tobie wygląda jeszcze lepiej, bo w końcu jesteś żywy, a to był tylko kawał plastiku ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - OtoJa - 23 Lis 2013 Hatifnatka napisał(a):bo w końcu jesteś żywy, a to był tylko kawał plastikuAle mamy pewną wspólną cechę, jesteśmy podobnie wygadani ![]() |