![]() |
Z płcią przeciwną - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html) +---- Dział: RELACJE ROMANTYCZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-61.html) +---- Wątek: Z płcią przeciwną (/thread-40.html) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
|
Re: Z płcią przeciwną - Sosen - 16 Lut 2008 Sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana niż myślałem ![]() ![]() Lightbulb napisał(a):Sosen, świetnie Moje doświadczenie w tych sprawach też jest zerowe ![]() Ps. a co do szczerości to była to dobra strategia 8) Teraz nie mamy przed sobą żadnych tajemnic. Ona piszę do mnie o wszystkim a ja do niej. Tylko ja za bardzo nie wiem na czym stoję ![]() Re: Z płcią przeciwną - Smoklej - 16 Lut 2008 sosen_ napisał(a):Teraz nie mamy przed sobą żadnych tajemnic. Ona piszę do mnie o wszystkim a ja do niej. Tylko ja za bardzo nie wiem na czym stojęNajpierw musisz się przekonać czy w ogóle jest na czym stać. Rozpoznać grunt. A do tego potrzebna jest cierpliwość, spokój, luz, trzeźwość (umysłu też) i takie tam bzdety. Wrzucasz to do gara i posypujesz szczerością. Ale to już wiesz. A, i według mnie myślenie o świeżo poznanej dziewczynie jako o swojej przyszłej dziewczynie ![]() Re: Z płcią przeciwną - Sosen - 16 Lut 2008 Smoklej, dzięki za twojego posta. Trochę skarciłeś mój umysł ale myślę, że wyjdzie mi to na dobre 8) Za bardzo chce galopować. Musze ostudzić swoje myśli. Może po prostu jak lepiej się poznamy to ewentualnie później coś z tego wyniknie. Tylko, że hormony szaleją ![]() Re: Z płcią przeciwną - Smoklej - 16 Lut 2008 sosen_ napisał(a):Tylko, że hormony szalejąRozumiem. Prrr, hehe. I wiosna też idzie. Dzidzie. ![]() Re: Z płcią przeciwną - Michał - 17 Lut 2008 Barbiturany? Jesteś pewny? http://pl.wikipedia.org/wiki/Barbiturany Re: Z płcią przeciwną - Sosen - 17 Lut 2008 Michał napisał(a):Barbiturany? Jesteś pewny? http://pl.wikipedia.org/wiki/Barbiturany Tak ![]() ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - Smoklej - 17 Lut 2008 sosen_ napisał(a):A tak w ogóle to uczucie między nami się rozwija 8) Czuję się jak nigdy.Superfajniście i supersłitaśnie ![]() Re: Z płcią przeciwną - Sosen - 17 Lut 2008 Życzę wam tego samego. Może pocieszy was fakt, że też myślałem, że nie ma dla mnie na świecie osoby która by mnie zaakceptowała. A okazało się, że była tak blisko ![]() Ps. a żeby to nie wyglądało tak miło to powiem, że wczoraj choroba dała o sobie znać ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - PoMimoTo. - 17 Lut 2008 . . . Re: Z płcią przeciwną - Sosen - 17 Lut 2008 PoCoMiTo napisał(a):Hmm... No nie mam ![]() ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - NetkaA - 17 Lut 2008 sosen_ napisał(a):Ja mam tak samo,ale tylko do wtorku.Moja psychiatra wymusiła na mnie wizytę u psychologa i sama mnie zapisała.Może to i dobrze,bo sama bym się pewnie nie zdecydowała.PoCoMiTo napisał(a):Hmm...No nie mam Trzymam kciuki sosen_ ,żeby wszystko się dobrze udało ![]() * * * * A na temat. Z płcią przeciwną nie mam kontaktów aktualnie żadnych ![]() Nigdy nie kochałam drugiej osoby (oprócz rodziny).Słowa KC usłyszałam i nawet komuś powiedziałam,ale to nie było szczere.Ja tak na prawdę nie kochałam,a byłam...zauroczona może? Ten człowiek bardzo mnie skrzywdził. Pozostawił po sobie we mnie masę kompleksów,pozbawił mnie pewności siebie i jest jedną z przyczyn mojej fobii. Teraz bałabym się komuś zaufać. Re: Z płcią przeciwną - Sosen - 17 Lut 2008 Na pewno jest ktoś taki. Zapewniam Cię. Ostatnio widziałem taki opis u koleżanki: "kto boi się sparzyć, ten się nigdy nie ogrzeje" No i chyba jest to prawda. Wiem, że u nas to wygląda trochę gorzej ale mimo wszystko mądre słowa ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - Zwjeszak - 18 Lut 2008 Miłość nie istnieje : ) Re: Z płcią przeciwną - Jim - 21 Lut 2008 Wiecie, słucham sobie Walca kwiatów Czajkowskiego i tak myślę że bardzo chętnie bym zatańczył takiego walca z jakąś dobrą, miłą i ładną dziewczyną. ![]() Takie moje wynurzenia, tym bardzie dziwne, że nie lubię tańczyć... A słuchając tego utworu taka mnie naszła na to ochota... Re: Z płcią przeciwną - Billy the Mountain - 21 Lut 2008 Nigdy z nikim nie tańczyłem ![]() Re: Z płcią przeciwną - Jim - 22 Lut 2008 PoCoMiTo napisał(a):Billy the Mountain napisał(a):Nigdy z nikim nie tańczyłem O nie! Straciłeś wiele! Re: Z płcią przeciwną - Billy the Mountain - 22 Lut 2008 Jim napisał(a):O nie! Straciłeś wiele!Bliższy jestem temu stwierdzeniu ![]() Masz na myśli to co się zyskuje z ruchu/muzyki itp. czy raczej z kontaktu z kobietą? Nigdy nie tańczyłem, bo: a) nie potrafię się nijak ruszać do muzyki, nawet wystukiwanie rytmu mi średnio wychodzi ![]() b) takie właśnie są moje relacje "z płcią przeciwną". Jeżeli w stresie zaczynam się zachowywać głupio, to w obecności dziewczyn efekt tego jest podwójny... Re: Z płcią przeciwną - magik - 22 Lut 2008 Ale chyba nie obwiązujesz się papierem toaletowym ![]() Re: Z płcią przeciwną - Jim - 22 Lut 2008 Billy, miałem na myśli oba aspekty. Taniec pozwala się odprężyć, choć w naszym przypadku jest to trudniejsze. A kontakt z kobietą jest także czymś miłym. Wiesz wiele osób nie potrafi tańczyć ani nawet poruszać się w takt muzyki, więc tym się nie przejmuj. Re: Z płcią przeciwną - Sosen - 22 Lut 2008 Ja tam zawsze jak byłem pijany to wywijałem jak szalony z laskami ![]() Edit: Chociaż chyba źle mówię ![]() ![]() Re: Z płcią przeciwną - Billy the Mountain - 24 Lut 2008 Jim napisał(a):więc tym się nie przejmuj.Zdajesz sobie sprawę, jak absurdalnie to dla mnie brzmi? ![]() Re: Z płcią przeciwną - Jim - 24 Lut 2008 Billy the Mountain napisał(a):Zdajesz sobie sprawę, jak absurdalnie to dla mnie brzmi?Wiem, Billy, wiem... Re: Z płcią przeciwną - Lukmen - 02 Mar 2008 Ja mam chyba klasyczne objawy fobii, a wiec w stresie czerwienie sie itd. poprostu zachowuje sie nie naturalnie... W kontaktach z dziewczynami jest najgorzej ![]() Mimo, ze zaraz stuknie mi 19 to nie mialem jeszcze dziewczyny....zal. Byly sytuacje kiedy jakas dziewczyna okazywala mna zainteresowanie ( kazdy wie kiedy ktos go podrywa) ale wtedy objawy tej cholernej przypadlosci niszcza wszystko. Nie jestem w stanie nic z tym zrobic. Nie wiem z kąt to sie u mnie wzielo... Mam osobowosc unikajaca ( sami wiecie) z tad rzadko chodze na imprezy i rzadko poznaje nowych ludzi. Sa jednak wyjatki np. studniowka kiedy trzeba brac w tym udzial. W tancu zapominam o wszystkich problemach, trace niesmialosc do dziewczyn... ![]() Paradoksalnie lubie tanczyc choc to b.rzadko robie i sie wykrecam jak mam na to okazje!!! ![]() Co o tym sadzicie? Jestem dziwny, wiem ![]() Re: Z płcią przeciwną - Lena - 03 Mar 2008 Lukmen napisał(a):Paradoksalnie lubie tanczyc choc to b.rzadko robie i sie wykrecam jak mam na to okazje!!! Nie taki znów dziwny ![]() Paraliżuje mnie zazwyczaj myśl o tańczeniu w miejscu publicznym (knajpie, klubie itp.), ale patrzę zawsze ze słabo ukrywaną zazdrością na tańczących. Więc tańczę sobie sama, w domu. Rzadko, bo do tego muszę mieć dość pogodny nastrój i lekko na sercu. Jak u Was wyglądają kontakty przez internet (pomijając fora)? Zauważyłam, że potrafię prowadzić luźną i przyjemną rozmowę z kimś, na przykład na czacie. Niestety, najczęściej do momentu, gdy ktoś poprosi o zdjęcie lub po prostu spotkanie, z tym mam już problem... ![]() Włączam wtedy cały, dobrze znany mechanizm wycofywania. Re: Z płcią przeciwną - Neira - 03 Mar 2008 Nigdy z nikim nie byłam, a i nie wiem czy kiedykolwiek będę. Czasem chcę a czasem nie. Jak ktoś próbuję się zblizyć, to ja go zazwyczaj odpycham, bo czuję się zagrożona. Mogłabym być z kimś, kto naprawdę dobrze mnie zna, a jeżeli nie byłby moim przyjacielem, to nie potrafiłabym mu zaufać. A ja właśnie tego chcę najbardziej, zaufania. Chciałabym wiedzieć, ze moja fobia i inne nieciekawe rzeczy mu nie przeszkadzają, a on zawsze przy mnie będzie, i nie będę już sama. Ja nie tańczę, i nie idę na Studniówkę ![]() Przez pierwsze dni, odkąd podłączyłam się do sieci, to codziennie wchodziłam na jakieś czaty z onetu, bo myślałam, ze może zacznę przez to nawiązywać normalne kontakty, i znajdę kogoś fajnego w sieci, ale nie wyszło. Zazwyczaj po pięciu minutach padało pytanie o wymiary, ewentualnie o zdjęcie ![]() |