![]() |
Białe związki ;-) - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html) +---- Dział: RELACJE ROMANTYCZNE (https://www.phobiasocialis.pl/forum-61.html) +---- Wątek: Białe związki ;-) (/thread-12558.html) |
Re: Białe związki ;-) - Placebo - 12 Maj 2016 Nie bede sie teraz rozpisywac ale kurcze, grego, strasznie ci wspolczuje. Jesli nie potrafisz sie emocjonalnie zaangazowac w zwiazek to nic dziwnego, ze pozniej nic z tego nie ma. Re: Białe związki ;-) - grego - 12 Maj 2016 no właśnie sie chyba kiedyś za bardzo zaangażowałem i to był błąd. A poza tym jednym zdarzeniem to przez 15 lat nie było zbytnio nawet innych okazji się zaangażować..., więc nie wiem czy akurat w tym tkwi problem... Część facetów z forum chyba usprawiedliwia się tą całą aurą wyniosłości z powodu braku sexu, bo go nie są w stanie mieć, a dziewczyny chyba wręcz przeciwnie, usprawiedliwiają się tym aby się.., I zaraz polecą znowu gromy... ![]() Re: Białe związki ;-) - masterblaster - 12 Maj 2016 grego napisał(a):no właśnie sie chyba kiedyś za bardzo zaangażowałemPytanie w co. Przyszło mi na myśl, że sam fakt, że w sprawę zamieszana była kobieta potrafi zaprzątać uwagę w stopniu uniemożliwiającym przyjrzenie się istotniejszym kwestiom. Wystarczyło by to aby zostać z przeświadczeniem, że ma się jakiś problem z kobietami, albo że one wpędzają w problemy.. Re: Białe związki ;-) - grego - 12 Maj 2016 Cytat: ...przeświadczeniem, że ma się jakiś problem z kobietami ![]() Przeświadczenie powiadasz? ![]() Re: Białe związki ;-) - Soyokaze - 13 Maj 2016 Grego może i wyniosłość ale bardziej brak problemów. Po co sobie utrudniać życie czymś co chyba najbardziej komplikuje je od pieniędzy i władzy ![]() Widać są osoby, które intelekt używają do zasłaniania biologicznych instynktów, tworzenia bajek o seksie i dzięki temu czują się wyżsi od zwierząt. Bo czym się różni człowiek od zwierzęcia? Tym że seks człowiek opakuje w piękne pudełeczko, że to miłość, jedność i etc. i można jeszcze lepiej "ciupciać" sobie, choć i jedno ciupcianie od drugiego niczym się nie różni. Tylko gościu który ciupcia jest jakby na haju swojej wyjątkowości no bo jak to tak.. Jesteśmy jednością ![]() Oj chłopcy.. sami sobie tworzycie bajki i otoczki wokół bajek i w nie wierzycie.. Seks to seks biologia. Zresztą czemu najbardziej wybierane są 2 miejsca w seksie? przód i tył? ![]() Kurcze Grego.. chciałbym czasami dostać tego hajsu od nich, że ten seks widzą tak pięknie i w ogóle.. Zastanawiam się co oni ćpają XD Re: Białe związki ;-) - Mar - 13 Maj 2016 .. Re: Białe związki ;-) - Soyokaze - 13 Maj 2016 To się śmiej.. Wolno tobie.. Spróbuj kogoś kochać bez popędu wtedy poznasz czym jest miłość. A jeśli trwasz przy tym, że seks jest miłością to gratuluję. Dalej jest bez sensu tłumaczyć komuś kto widzi tylko przez pryzmat c** i penisa. Re: Białe związki ;-) - Mar - 13 Maj 2016 .. Re: Białe związki ;-) - mokebe - 13 Maj 2016 [Obrazek: ecd8aeadbe032627gen.jpg] [Obrazek: cool.gif] Re: Białe związki ;-) - Divine - 13 Maj 2016 mokebe, Ty masz coś wspólnego ze stronami dla tzw. inceli? Re: Białe związki ;-) - grego - 13 Maj 2016 Cytat:Spróbuj kogoś kochać bez popędu wtedy poznasz czym jest miłość Heh aleś trafił. No Joasiu kolega zadał bądź co bądź ciekawe pytanie, nieprawdaż? Re: Białe związki ;-) - Mar - 13 Maj 2016 .. Re: Białe związki ;-) - iLLusory - 13 Maj 2016 Co do pytania, to jak tak mogę cały czas........................ A Ty grego, czego Ty tak właściwie chcesz, hm? Re: Białe związki ;-) - mokebe - 14 Maj 2016 Divine napisał(a):mokebe, Ty masz coś wspólnego ze stronami dla tzw. inceli?nie, przegladalem ich forum kiedys i trafilem na te komiksy Re: Białe związki ;-) - Niered - 14 Maj 2016 Cytat:Spróbuj kogoś kochać bez popędu wtedy poznasz czym jest miłośćno chyba tak to u mnie działa, dziewczyny, które niszczyły mi głowę nie pociągały mnie seksualnie. Miały to coś. Re: Białe związki ;-) - Soyokaze - 14 Maj 2016 Joanna95 napisał(a):głupotki takie tam, więc usuwam. Tak czy inaczej nie śmiałam się z Ciebie Soyokaze. Brak z precyzowania do kogo się odnosił ![]() ![]() Kochać kogoś to nigdy za coś drodzy panowie i panie. A tylko, że ktoś/coś jest. Przez popęd i ego rozwinęło się u ludzi chęć posiadania coś dla siebie. Umiecie dać wolność drugiej osobie w związku by żyła swoim życiem i cieszyć się z tego, że tak 2 osoba żyje? Jeśli tak to potraficie kochać szczerze ![]() Re: Białe związki ;-) - Mar - 14 Maj 2016 .. Re: Białe związki ;-) - Pan Foka - 14 Maj 2016 Cytat:Kochać kogoś to nigdy za coś drodzy panowie i panie. A tylko, że ktoś/coś jest.Jedna z ulubionych bzdur powtarzanych przez gimnazjalistki tworzące smutne obrazki. Ale ten ton Rycerza Światłości już uroczy. Re: Białe związki ;-) - vesanya - 14 Maj 2016 Soyokaze napisał(a):Kochać kogoś to nigdy za coś drodzy panowie i panie. A tylko, że ktoś/coś jest. Przez popęd i ego rozwinęło się u ludzi chęć posiadania coś dla siebie. Umiecie dać wolność drugiej osobie w związku by żyła swoim życiem i cieszyć się z tego, że tak 2 osoba żyje? Jeśli tak to potraficie kochać szczerzeW takim razie 99% ludzi nie kocha szczerze swoich partnerów. Bardziej realistyczna wizja miłości, do jakiej ja bym dążyła, to wypracowanie kompromisu pomiędzy wolnością jednej i drugiej osoby. Danie komuś całkowitej wolności kojarzy mi się z pozwoleniem na wszelkie, nawet najgorsze zachowania, zdrady (bo to przecież wolność seksualna) i tak dalej. Zwykle w relacji, w której jedna strona ma całkowitą wolność życia według swoich pragnień, druga strona czuje się z tym źle, bo dzieje się to kosztem jej własnych pragnień. A chodzi o to, żeby znaleźć złoty środek pomiędzy daniem swobody na realizację potrzeb partnera a zachowaniem przy tym szacunku dla swoich potrzeb. Czyli kochać drugą osobę, nie zapominając o kochaniu siebie. Bezwarunkowa miłość w związku to bajka, może pewne oświecone osoby to potrafią (jeśli wierzyć w coś takiego), przeciętny człowiek powinien stawiać warunki, bo w ten sposób dba o swoje własne dobro. Jednocześnie druga osoba stawia swoje, i w ten sposób wypracowuje się kompromis. Re: Białe związki ;-) - Niered - 14 Maj 2016 Kora śpiewała taki tekst jak Syokazae prawi. Ale jedna rzecz/ cecha zwykle wystarczy, żeby miłość zgasła. Samo bycie nie wystarczy, trzeba być jakiś i spełniać oczekiwane wartości przynajmniej, oraz mieścić się w granicy tolerancji. Re: Białe związki ;-) - mokebe - 14 Maj 2016 "szanuj kobiety bo jedna cie urodzila" Re: Białe związki ;-) - grego - 14 Maj 2016 Niered napisał(a):Kora śpiewała taki tekst jak Syokazae prawi. Ale jedna rzecz/ cecha zwykle wystarczy, żeby miłość zgasła. Samo bycie nie wystarczy, trzeba być jakiś i spełniać oczekiwane wartości przynajmniej, oraz mieścić się w granicy tolerancji. Czyli ta cała miłość to jak prawi staropolskie przysłowie "Ch...j, d*pa i kamieniu kupa". Zwykła mieszanka chuci i paru pożądanych cech charakteru, ah, oh. Cytat:A Ty grego, czego Ty tak właściwie chcesz, hm? Szczęścia i pokoju na świecie... Re: Białe związki ;-) - Niered - 15 Maj 2016 Tak, ale to w niczym nie przeszkadza, żeby z powodu tych kamieni skoczyć z mostu. Wczoraj właśnie koleżanka ze szkoły mi opowiedziała o takim przypadku, jak inna koleżanka zaproponowała chłopakowi żeby od siebie odpoczęli, to on poszedł do niej na strych po swoje rzeczy niby, a jak przyszła zobaczyć, bo długo nie wracał, to okazało się że się powiesił. Re: Białe związki ;-) - grego - 15 Maj 2016 A byś widział co potrafią wyprawiać psy aby dostać się do suczki..., a o miłość ich bym akurat nie posądzał. Nie no, owszem coś tam pewnie odczuwamy, bo ta mieszanka, o której wspomniałem to powoduje i słabsi psychicznie nie dają sobie z tym rady. U mnie było ju ze 5 takich przypadków, o których wspomniałeś (wszyscy to młode chłopaki, dziewczyn zero). Hmm, to też zastanawiające, może jest to związane z większym popędem w tym wieku i jak im sie to urywa to strzelają sobie w łeb? Re: Białe związki ;-) - Proxi - 15 Maj 2016 grego napisał(a):A byś widział co potrafią wyprawiać psy aby dostać się do suczki...Niektóre idą na łatwość i ruchają kolegę, dobrze, że nie ma to takiego przełożenia na ludzi... bo nie mam kolegów. [Obrazek: smi1.png] |