![]() |
Lęk przed rozmową telefoniczną - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html) +---- Dział: SYMPTOMY (https://www.phobiasocialis.pl/forum-44.html) +---- Wątek: Lęk przed rozmową telefoniczną (/thread-162.html) |
Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - anikk - 02 Lut 2010 Jas, ale ważne, że się udaje. Mnie niezbyt... w przeciągu ostatniego roku zadzwoniłam 2 razy. Siedzę przed słuchawką z napisanym przemówieniem na kartce i nie mogę się zmusić. Te 2 razy to do lekarza, wydusiłam z siebie szybko 3 słowa za każdym razem, jest mi obojętny termin i wszystko, więc mówię, że ja się dostosuję ![]() U mnie właśnie słychać, że mi się trzęsie głos itd. Jest dobrze dopóki nie zdam sobie sprawy, że ja-właśnie-teraz-telefonuję, wtedy jest tylko gorzej i chcę skończyć jak najszybciej. A kiedyś dzwoniłam do obcych i robiłam sobie żarty... A zauważyłam, że w trudniejszych warunkach, jak się spieszę, jestem zmęczona, zdyszana i w ogóle ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Sosen - 02 Lut 2010 Dzisiaj 5 minut łaziłem w tą i z powrotem, bo bałem się zadzwonić do kuriera z DHL. On jest znajomym mojego brata, miałem wysłać paczkę na niego właśnie, bo ma z nimi umowę. No ale wreszcie się przemogłem i dałem radę. Wyszło bez większych problemów. Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - EPIII - 02 Lut 2010 To ja moze cos na rozluzowanie dorzuce apropo ![]() ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Jas - 03 Lut 2010 hehe, to ja już mam najniższą możliwą opcję na komórce no i komórkę na kartę, to prawie nie dzwonię i prawie nie płacę ![]() A wracając do rozmowy... no właśnie mnie też głos drży ![]() ![]() Tych dwóch telefonów jeszcze nie zrobiłem... Jeden może poczekać... no to czeka ![]() ![]() ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - anikk - 03 Lut 2010 No wiem coś o tym, kiedyś jak kupiłam płytę, to zrezygnowałam z odbioru, bo trzeba było zadzwonić i się umówić. Zapłaciłam za wysyłkę i nawsadzałam facetowi, że nie napisał tego w aukcji, opis jest niezgodny z rzeczywistością i zgłoszę go do allegro ![]() Najlepiej jak kiedyś sąsiad mi przekazał słuchawkę i musiałam rozmawiać z konsultantem jakimiś, od internetu, kablówki itd., miałam mu wytłumaczyć, że sąsiad już nie chce programu antywirusowego, bo inaczej sobie wyobrażał jego działanie, a nie ma przycisku do automatycznej rezygnacji. Sąsiedzi gadali, telewizor grał, a ja się użerałam z jakimś chcącym wsadzić każdemu kit złamasem. Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Jas - 05 Lut 2010 No a mi facet odpisał - cud, może się obejdzie bez tego telefonu ![]() Za to dziś miałem inną sytuację... Muszę przyznać, że odbieranie nie wzbudza we mnie aż takiego lęku jak wykonywanie połączeń, toteż zwykle odbieram bez problemu ![]() Dziś jednak zostawiłem telefon na kilka godzin i wracając patrzę - 6 nieodebranych od nieznanego numeru. Pomyślałem chwilę (nie, bzdura, wcale nie myślałem, gdybym pomyślał, nie zrobiłbym tego ![]() ![]() ![]() ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - 4 - 19 Kwi 2010 Sosen napisał(a):Dzisiaj 5 minut łaziłem w tą i z powrotem, bo bałem się zadzwonić Problem z dzwonieniem pojawia się wtedy gdy muszę zatelefonować do zupełnie obcej osoby. Staram się więc wcześniej przygotować, tj przeanalizować wszystkie możliwe scenariusze. W końcu jednak nadchodzi moment kiedy trzeba dzwonić. Wtedy właśnie zaczynam łazić po pokoju jak kolega Sosen. Oczywiście w międzyczasie zdążę sobie jeszcze zrobić herbatę, poukładać rzeczy na biurku, sprawdzić pocztę...Inaczej mówiąc, robię wszystko byle tylko odłożyć dzwonienie choćby o parę minut...W końcu jednak dzwonię. Staram się wtedy mówić powoli i dokładnie a jak czegoś nie jestem pewien czy nie rozumiem to pytam żebym później nie przechodzić tego jeszcze raz. Ogólnie to jednak staram się unikać takich przygód, zwłaszcza w miejscach publicznych ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Selma - 19 Kwi 2010 5 minut łażenia... mała cena ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - lolek - 19 Kwi 2010 Ale karte debetową czy kredytową mBanku? Zresztą wniosek o karte można przez internet zlożyć jeśli mnie pamięć nie myli. Ja mam tylko debetówke, ale na kredytowej mi nie zależy. Sami ją mi przysłali a pozniej ponownie po 3 latach nową z chipem. Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - magmie - 19 Kwi 2010 Też tak mam, to bez sensu. Ja zbieram się dniami to zadzwonienia, nienawidzę tego. Kiedy ktoś do mnie dzwoni to mam przewagę,że to on dzwoni i nie muszę sobie układać jak rozmowa się potoczy. Kiedyś robiłam tak,że układałam wszystkie możliwe opcje, pisałam na kartce co mam powiedzieć, a kiedy szło dokładnie po mojej myśli to byłam bardzo zaskoczona,bo skąd mogłam przypuszczać,że coś może mi się udać. Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Snufkin - 19 Kwi 2010 Z telefonem miałem niezłe jazdy kiedyś. Telefon do lekarza, banku, kuriera itp. to była operacja na kilkadziesiąt minut, często zakończona fiaskiem. Chodzenie w kółko, już-prawie-dzwonienie, układanie sobie rozmowy w głowie... Z odbieraniem miałem mniejszy problem. Czy raczej nieodbieraniem. ![]() Z czasem jakoś mi przeszło. Ale co z tego, jeśli teraz przez telefon rozmawiam prawie wyłącznie służbowo. No czasami sobie jeszcze pogawędzę z obsługą banku albo z rejestracją w przychodni ![]() Taka mi jeszcze nostalgiczna myśl przyszła do głowy - jak byłem mały, to z kolegami dzwoniliśmy pod przypadkowe numery i jakieś głupie żarty sobie robiliśmy. ![]() ![]() ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Użytkownik 528 - 19 Kwi 2010 Kiedy odbieram telefony, to jeszcze ok. Gorzej w drugą stronę, kiedy ja chce coś od kogoś, że np nie w porę, że ten ktoś akurat zajęty. Ale w sumie to już lepiej niż kiedyś, chociaż mało używam. Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Selma - 20 Kwi 2010 Cytat:Ale karte debetową czy kredytową mBanku?Zwykłą kartę bankomatowa. Nie można zamówić przez Internet ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Mike - 22 Kwi 2010 Ja z reguły odwlekam wykonywanie telefonów odwlekam do ostatniej chwili. Teraz i tak nie mam tego problemu, bo mam puste konto i nie zamierzam go ładować ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Jas - 25 Kwi 2010 "już-prawie-dzwonienie" - dobre ![]() ![]() Odbieranie w miarę ok, bo to w końcu do mnie, ale żeby podtrzymać rozmowę, to też niezbyt. Chociaż jest postęp! Ostatnio dzwonił jakiś operator chcący wcisnąć mi swoją ofertę, nie chciałem ale nawet o coś zapytałem! ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Empty Space - 25 Kwi 2010 Ja z powodu prowadzonej działalności muszę odbierać telefony od nieznajomych. Hmm, to nie jest takie złe, powiem więcej... do tego idzie się przyzwyczaić. Trzeba z każdej rozmowy zbierać pozytywne wrażenia, bo to układa się w naszej podświadomości w obraz: obraz rozmowy telefonicznej. Jeśli każda rozmowa była udana, cały obraz też jest udany, chcemy na niego patrzeć. Teraz nawet jestem ciekawy, co powie człowiek po drugiej stronie... chociaż czasami wciąż zdarzy mi się jakaś zawieszka. Ważne, żeby mówić na temat, powoli i na luzie. Łatwe? Jeśli zrobicie to 20 razy i nic się Wam nie stanie, to będzie łatwe. Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - DelSolka - 09 Maj 2010 Przez wakacje miałam praktyki zawodowe - miałam zajmować się w agencji reklamowej portalem internetowym i szeroko pojęta reklamą.. ale nie zorganizowali dla mnie pracy i posadzili przy telefonie. Wpadłam w histerię, popłakałam się i wdałam w sprzeczkę z kierowniczką, o mały włos nie rzuciłam tych praktyk.. po 3 tygodniach wykonywania telefonow do obcych ludzi myslalam, ze może ta przedziwna fobia będzie nieco lżejsza.. ale nie. Mineło pół roku, a ja szaleję, jak musze gdzies zadzwonic. Generalnie zazwyczaj piszę co trzeba na kartce i każę dzwonic komus z rodziny/znajomych. Nawet pizzy nie zamawiam. Z domofonami tak samo, jesli ktoś ze znajomych nie poręczy, że osobiscie odbierze ten domofon, to stoję pod klatką i czekam aż ktoś przechodzący otworzy mi drzwi.. No i teraz mam problem - od czwartku odkładam telefon do człowieka, który ma zrobić mi tatuaż, mam go w zasięgu ręki już.. ale nie umiem zadzwonić i się umówić. Jest niedziela, a ja wciąż na samą myśl o wykonaniu telefonu dostaje zimnych potów i drżenia calego ciala. W efekcie zawalę sprawę i będzie mi z tym jeszcze gorzej. Co za koszmar, już sama nie wiem co robić... "strach" przed teloefonem - MHL - 21 Maj 2010 dzwonie od zawsze bez problemow, fajnie co nie ? Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - aga_p - 21 Maj 2010 ... Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - MHL - 21 Maj 2010 przed chwila znowu dzwonilem, milo sie rozmawialo ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - kosiarz - 30 Maj 2010 Kiedyś miałem wielki lęk przed telefonem, teraz jest lepiej, choć nie super. Dziwne, że wielokrotnie wolę się nawet przejść i załatwić coś na miejscu, niż zadzwonić. Jest to przecież kompletnie irracjonalne, bo mniejszy opór powinien być właśnie przed kontaktem na odległość. Zazwyczaj jak gdzieś dzwonię, to najpierw wpisuję numer w komórkę, wybieram, rozłączam (tak, żebym miał już ten numer po prostu do wybrania). Odczekuję kilka sekund, przygotowuję się psychicznie i szybko dzwonię. W momencie, gdy już rozmawiam jest wszystko okej. Najgorzej zacząć. W ogóle kiedyś, kiedy był to dla mnie większy problem, chciałem (co nie wyszło z braku kasy) zapisać się na kurs spadochronowy. Najśmieszniejsze, że w całej tej sprawie największym problemem, jaki widziałem, było zadzwonienie i zapytanie się o całą sprawę. Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Jas - 03 Cze 2010 MHL - też tak mam... właśnie tak że PO rozmowie się nadal przez jakąś chwilę denerwuję ![]() ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - Ciabata - 21 Cze 2010 Może to głupie, ale jakoś mi lżej, że ktoś oprócz mnie tak kocha telefony. Ja nie dzwonię do obcych ludzi, jak muszę to łażę i męczę otoczenia, zazwyczaj ktoś się ugnie i zadzwoni za mnie, a jeśli nie to sprawy nie załatwię. Bankomaty na mnie krzyczą, że mam cos nie tak z adresem korespondencji i mam zadzwonić do banku. No mam nie tak, pod starym adresem jest obecnie urocza błotnista przestrzeń z kilkoma drzewkami i odrobiną gruzu, ale raczej nie zadzwonię załatwić tego, już prędzej zostanę zawleczona przez kogoś do banku. Telefonów od nieznanych nr nie odbierałam, teraz czasem sie łamię, bo przyjaciel dzwoni z takiego, ale jesli trafię na akwizycję to pędem umawiam na konkretny czas, np poniedziałek miedzy 15 a 16 i jeśli zadzwoni w innym nie odbieram. No a nr które nie sa wpisane w komórce nie mają szans. No i te analizy, czy wszystko ok, a może trzeba było cos inaczej itp. Koszmar. Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - MHL - 22 Cze 2010 kupcie jakies lepsze fony, z gornej polki to moze lepiej sie bedzie wam gadalo ![]() Re: Lęk przed rozmową telefoniczną - bruce - 22 Cze 2010 Taa, też nie znoszę telefonów. Szczególnie jeśli dzwonię do nieznajomych osób. Wtedy zawsze spisuję sobie na kartce co mam powiedzieć (włącznie z "dzień dobry") a potem jak głupek czytam to wszystko do telefonu. |