![]() |
Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-3.html) +--- Dział: Inne wątki związane z wychodzeniem z nieśmiałości i leczeniem fobii (https://www.phobiasocialis.pl/forum-47.html) +--- Wątek: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) (/thread-5323.html) |
Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Ksenomorf - 22 Cze 2014 Co mi po fryzurze albo ubiorze w internetach? Wystarcza avatar. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Gusia - 26 Cze 2014 Ja tam staram się o siebie dbać. Pracować nad jakąśtam swoją stylówką, układać włosy i te wszystkie sprawy. Maluję się mocno, bo muszę. Jestem niska (metr pięćdziesiąt w kapeluszu) i chuda, więc bez tych wszystkich smarowideł, cieni, kredek i tuszu wyglądam na dwanaście lat. A czasem mam wszystko w czterech literach i wychodzę z domu nieogarnięta, niepomalowana i w rozciapanych włosach. Wyglądam wtedy jak nieszczęście. Zresztą dwunastoletnie. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - kowalski - 26 Cze 2014 Gusia napisał(a):wyglądam na dwanaście lat. aha. nie rozumiem tego rozmiłowania w podkreslaniu swojego młodego wieku, ale bez końcówki "cieszy mnie to", a z końcówką "nieszczęście". nie dodaje sobie odwagi. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Gusia - 26 Cze 2014 Cytat:nie rozumiem tego rozmiłowania w podkreslaniu swojego młodego wieku, ale bez końcówki "cieszy mnie to", a z końcówką "nieszczęście" Jest to autoironia albowiem gdyż ponieważ mnie to generalnie strasznie śmieszy. Zresztą poznaj kiedyś to uczucie gdy ktoś ci mówi: "my przyjmujemy dzieci dopiero od trzynastego roku życia" gdy za chwilę kończysz 20, a ktoś obcy skrytykuje twój odpicowany wygląd bardzo elokwentnym tekstem o treści: "ja pier****, dwanaście lat" #datfeel Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - kowalski - 26 Cze 2014 znam. bardzo powszechne uwagi/ "poczucie", ludzie cholernie czesto wygladaja na młodszych Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Gusia - 26 Cze 2014 Cytat:znam.Też wyglądasz na dwanaście lat mając dwudziestkę? Cytat:bardzo powszechne uwagi/ "poczucie", ludzie cholernie czesto wygladaja na młodszychJa się nie uważam za jakąś omójbożetakbardzowyjątkową, mam tylko z tego śmiechawkę. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - perskidywan - 26 Cze 2014 ... Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - mocart - 27 Cze 2014 zazdroszce wam poniekad tego mlodego wyglada, u mnie jes odwronie, mam 20 a wygladam na 30 min ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - ananas filozoficzny - 28 Cze 2014 mocart napisał(a):zazdroszce wam poniekad tego mlodego wyglada, u mnie jes odwronie, mam 20 a wygladam na 30 min Chyba to lepsze niż mieć 30 i wyglądać na 20. Zawsze lepiej byc młodszym... Mieć więcej czasu... I ludzie różnie się starzeją. Może zostaniesz z tym wyglądem do 40. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Niered - 28 Cze 2014 Cytat:Może zostaniesz z tym wyglądem do 40.Ta, a jak się zagapisz, to może nawet do końca życia. Cytat:Zawsze lepiej byc młodszym..chyba, że do umierania... Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - ananas filozoficzny - 28 Cze 2014 Nieredzie drogi widzę, że jesteś dziś w szampańskim humorze ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Angela - 14 Wrz 2014 Ja uważam, że nie umiem się ubrać, w sumie najbardziej lubię chodzić w dresach, dżinsach i luźnych bluzkach, sportowych, nigdy nie lubiłam obcisłych rzeczy i nie malowałam się, nie lubię zwracać na siebie uwagi, o higienę dbam, włosy czyste, ciało czyste, ubranie czyste, ale takich butów jak szpilki to bym nie założyła, bo bym się czuła niekomfortowo a ja dbam głównie o swoje samopoczucie. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - ananas filozoficzny - 14 Wrz 2014 No dobra wszystko masz czyste, ale czy ktos zdejmie z Ciebie ubranie żeby sprawdzic? ![]() PS Przepraszam za to co wyzej napisałem. To było złośliwe i wynikało z niechęci do kobiet. Jestem sam i Was momentami za to winię... ![]() Tak podświadomie... Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - hyejeong - 16 Wrz 2014 Zauważyłam, że jak mam na przykład paznokcie pomalowane na czerwono, to zwiększa się moja pewność siebie. Taki drobiazg, a jednak coś znaczy. :-P Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Luctucor - 16 Wrz 2014 Nie, im bardziej mam elegancki i wyróżniający się wygląd z tłumu tym bardziej jestem zestresowany. Najlepiej mi w dżinsach i zwykłej koszulce, bo jest to najbardziej zwyczajny wygląd. Ostatnio założyłem taki strój, że przez dobrą godzinę obawiałem się czy ktoś się nie spyta czemu tak elegancko się ubrałem. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Dżoana - 16 Wrz 2014 hyejeong napisał(a):Zauważyłam, że jak mam na przykład paznokcie pomalowane na czerwono, to zwiększa się moja pewność siebie. Taki drobiazg, a jednak coś znaczy. :-P Mam podobnie ale nie mogę się tak pokazywać w szkole. Nie wiem w czym komu przeszkadzają czyjeś pomalowane paznokcie ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - dziewczyna z naprzeciwka - 16 Wrz 2014 Dżoana napisał(a):Mam podobnie ale nie mogę się tak pokazywać w szkole. Nie wiem w czym komu przeszkadzają czyjeś pomalowane paznokcieJakie grożą Ci konsekwencje? Może warto poświęcić kilka punktów zachowania, nie podporządkowując się tej jednej zasadzie regulaminu szkolnego, a zyskać lepszy nastrój i odwagę np. do nadrobienia tych punktów w inny sposób (konkursy, aktywność czy co tam przewiduje wasz WSO). Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - ananas filozoficzny - 17 Wrz 2014 Macie problem z "przypadkowym" nisczeniem ładniejszych ubrań. np. prasowanie, kopnięcie w coś butami? Czasem miałem taką myśl, żeby spalić wszystkie ładniejsze ubrania... Żeby nie mieć w co się ubrać i juz nie wychodzić z domu..? ![]() PS Coś jest w czerwonych paznokciach. Seksownie wygladają. ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Zasió - 17 Wrz 2014 dla mnie malowane paznokcie są raczej odstręczające. Serio, kompletnie nie rozumiem co kobiety w tym widzą. Buee... Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - ucieczka - 17 Wrz 2014 Zas napisał(a):dla mnie malowane paznokcie są raczej odstręczające. To nie maluj, jak Ci się nie podoba. ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - Zasió - 17 Wrz 2014 Wiedziałem, że zaraz sie miłośniczki lakieru zaktywizują. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - dziewczyna z naprzeciwka - 17 Wrz 2014 Zas napisał(a):dla mnie malowane paznokcie są raczej odstręczające. Serio, kompletnie nie rozumiem co kobiety w tym widzą. Buee...To taki status symbol. Pokazujesz, że możesz sobie pozwolić na pomalowane pazurki u rąk nieskalanych pracą ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - hyejeong - 18 Wrz 2014 Zas napisał(a):dla mnie malowane paznokcie są raczej odstręczające. Serio, kompletnie nie rozumiem co kobiety w tym widzą. Buee... Nie wiem. Ja to robię dla samej siebie. Chcę czuć się ładna (dla siebie), a to czy komuś to pasuje czy nie... :-P Oczywiście nie chodzę 24 godziny na dobę, dzień w dzień w pomalowanych paznokciach. Okazyjnie dobrze jest czasem coś zmienić. ![]() Odstręczające za to wydają mi się tipsy. Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - ananas filozoficzny - 18 Wrz 2014 hyejeong napisał(a):Oczywiście nie chodzę 24 godziny na dobę, dzień w dzień w pomalowanych paznokciach. Okazyjnie dobrze jest czasem coś zmienić.Na noc zmywasz czy co!?!? ![]() Re: Dodawanie sobie odwagi ubiorem/fryzurą (wyglądem) - hyejeong - 18 Wrz 2014 ananas, jak się coś bez przerwy robi to do nocy sam lakier schodzi. :-P WTF, czemu mam wrażenie, jakby to była rozmowa o lakierach samochodowych? ![]() |