PhobiaSocialis.pl
Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Wersja do druku

+- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl)
+-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html)
+--- Dział: Szkoła, studia, praca (https://www.phobiasocialis.pl/forum-20.html)
+--- Wątek: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. (/thread-5439.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - adolek17 - 22 Lis 2017

Mam 27 lat, ostatnie kilka lat ciężko pracowałem w ciężkiej fizycznej pracy (i pracuje nadal). Od rana do nocy, od pon do Niedzieli się zdarzało, po prostu każdy dzień w miesiącu (początkowe lata). Uskładała się spora suma pieniędzy za którą można by było wybudować dom, zwiedzić trochę świata czy kupić jakiś nowy, fajny samochód.

Mając te pieniądze i już ich nie mając (poprzez pewne inwestycje straciłem je i przez nieuczciwych ludzi, którzy chcieli się dorobić na czyimś nieszczęściu) czuję się identycznie, bo czy je mam czy nie i tak jest tak samo beznadziejnie. I pieniądze by mi nie pomogły w żaden sposób. Nie wszystko da się kupić. Jestem sam i raczej będę, bo mam problem z kontaktami z ludźmi, jestem małomówny i w ogóle beznadziejny. Jakoś zbytnio posiadanie tych pieniędzy mnie nie cieszyło, nie czułem się lepszy, wręcz przeciwnie czułem się gorzej od tych, którzy nie mają pieniędzy..., ale mają normalny kontakt z ludźmi, tematy do rozmowy i w ogóle są normalni. Żadne rzeczy materialne by tu nie pomogły, jakiś lans czy coś. Najwięcej szczęścia daje to jak czujesz się dobrze z innymi ludźmi, masz przyjaciół, masz dla kogo się starać i w ogóle. "Rzeczy" które równie dobrze można mieć za darmo, prawdziwe wartości. Mógłbym być biedny, ale żebym miał przy sobie ukochaną osobę i normalne relacje z ludźmi.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Pan Foka - 23 Lis 2017

Cytat:No i co dalej?
Zapewne śmierć głodowa z powodu braku pożyczki na flagowego smartfona.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Dziwna - 23 Lis 2017

Cytat:Ja jestem ogólnie przeciwna pomocy Afryce, ponieważ uważam, że Zachód, czy też Europa, ma wystarczająco dużo swoich problemów i dopóki u nas będą potrzebujący, należy pomagać im, a dopiero gdy ostatniemu choremu w Europie zostanie zafundowana odpowiednia kuracja, można myśleć o pomocy innym kontynentom.

Mhm. Rozumiem, że należy pomagać najpierw naszym, tylko rozumiem, że w momencie zaprzestania zupełnie pomocy tamtym krajom, przestaniemy je jednocześnie wyzyskiwać. Jak na razie podejrzewam, że Zachód wyciągnął więcej z biednych regionów niż w nie zainwestował.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Lonely Boy - 25 Lis 2017

Co się tyczy pomocy Afryce itp.
Podam taki przykład,a właściwie ciekawostkę.
Był taki dyktator,nazywał się Mu’ammar al-Kaddafi.U nas w Europie i w USA propaganda zrobiła z niego człowieka - potwora.I teraz uwaga,nie mnie oceniać teraz czy to prawda czy nie.ALE faktem jest że w wielu państwach afrykańskich ma status bohatera.I to nie z byle powodu.Bo on tym państwom często naprawdę pomagał,i do dziś o tym pamiętają,bardzo z Afryką się utożsamiał,podobnie jak z ludźmi ją zamieszkującymi.
Obalenie stabilnego aczkolwiek niedemokratycznego rządu w Libii to element tzw. wiosny arabskiej,czyli serwowania demokracji.Miało być dobrze,a w rzeczywistości wszyscy rzucili się do gardeł i wyżynają się do dziś.
Tak stabilizacja państwowa jest ważna,ale kiedy ona JUŻ jest,to nie bombardujmy tych państw w celu zwiększenia demokracji.Bo to nic nie da.
Zachód rozwodzi się jak on to bardzo pomaga Afryce.To bzdura.
Wysysa z tego kontynentu ile się da.Po cichu rzecz jasna.Nie swoimi rękami,ale rękami legii,najemników itd.
Rządy cywilizowanego zachodu czasem bardziej oficjalnie czasem mniej,ale wspierają jakieś strony konfliktu.Sprzedają broń,wysyłają leki i żywność wiedząc że wpadną w ręce raczej uzbrojonych bandziorów a nie cywili.Jeśli nawet je otrzymają także zostaną im te leki zabrane.Leki czy żywność - jakakolwiek pomoc materialna.
 Swoją cegiełkę dokłada też kościół katolicki,co prawda jakieś pozytywy też jego obecności są,choć wobec band uzbrojonych po zęby to nic nie daje,ale co do ograniczania ludności kościół bardzo szkodzi.
Znana jest działalność takiej nietykalnej osoby jak Jan Paweł II który blokował antykoncepcję w Afryce i przyczynił się do eksplozji AIDS.Dlaczego?Bo rzesze chrześcijańskich Afrykanów posłuchały papy i płodziły wedle chrześcijańskich zasad bez opamiętania.Nie mówię że do główny i jedyny powód,ale wpływ kościoła na tamtych ludzi to coś znaczącego.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - trash - 25 Lis 2017

Chłopie Kadafi był totalnym, mentalnym posrańcem i degeneratem, świrem, zboczeńcem, mordercą i psychopatą - a to ze sie kreował (za pieniądze z ropy) na afrykańskiego bohatera (po tym jak już nigdzie indziej go nie wpuszczali, nawet u arabów) to zwykły PR i jego chore ego. Adolf też swego czasu organizował jakieś filantropijne 'iwenty'.

A co do katolstwa i hiva - proponuję porównaj sobie jakieś 'kolorowe mapki' przedstawiające nasycenie katolstwem oraz nasycenie hivem a później wyciągaj wnioski.

:Stan - Niezadowolony - Brak słów:


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Lonely Boy - 25 Lis 2017

(25 Lis 2017, Sob 19:51)trash napisał(a): Chłopie Kadafi był totalnym, mentalnym posrańcem i degeneratem, świrem, zboczeńcem, mordercą i psychopatą - a to ze sie kreował (za pieniądze z ropy) na afrykańskiego bohatera (po tym jak już nigdzie indziej go nie wpuszczali, nawet u arabów) to zwykły PR i jego chore ego. Adolf też swego czasu organizował jakieś filantropijne 'iwenty'.

A co do katolstwa i hiva - proponuję porównaj sobie jakieś 'kolorowe mapki' przedstawiające nasycenie katolstwem oraz nasycenie hivem a później wyciągaj wnioski.

:Stan - Niezadowolony - Brak słów:

Jak byś zauważył nie bronię Kadafiego ani go nie potępiam.Wiem że ciężko utrzymać nerwy na wodzy,ale fakty są faktami.
Mówię o pomocy dawnej Libii dla państw Afryki i jej skuteczności oraz o tym że do dziś o nim pamiętają.
Tak pieniądze miał z ropy i to swojej.Libia miała też olbrzymie zasoby i kapitał w złocie - swoim złocie.
Nie była też zadłużona tak jak inne państwa.
Proponuję poczytać o zakazywaniu używania prezerwatyw przez papę co dało piorunujące efekty - dość smutne.Jeżeli twierdzisz że to banał i bzdury - to kłócić się nie będę bo nie ma o co.
Wracając do Kadafiego o którego też nie będę się bił - proponuje przejrzeć wskaźniki ekonomiczne i gospodarcze Libii przed Kadafim w trakcie jego rządów i zaraz po oraz jakie one są dziś.
Późnej wyciągaj wnioski.
Jak rozumiem obalanie dyktatorów w państwach gdzie teraz hulają na całego terroryści i inne tałatajstwo a wcześniej żyli normalnie ludzie według zasad liberalnych (widok roznegliżowanej kobiety nikogo nie dziwił a dziś kończy się kamienowaniem) popierasz?


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Pan Foka - 25 Lis 2017

O, znowu te klechdy o biednych Afroafrykanach, którzy przerazili się strasznego pana w stożkowej czapce i przestali korzystać z gumek zgodnie z przeznaczeniem. Litości.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Lonely Boy - 25 Lis 2017

(25 Lis 2017, Sob 20:04)Clint Ruin napisał(a): O, znowu te klechdy o biednych Afroafrykanach, którzy przerazili się strasznego pana w stożkowej czapce i przestali korzystać z gumek zgodnie z przeznaczeniem. Litości.

Na pewno papa był dla wielu Afrykanów niczym wyrocznia.Gdyby tego nie blokował na pewno byłoby dużo łatwiej.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Pan Foka - 25 Lis 2017

Obca kultura, inne pojęcie i funkcja seksualności, przesyłki kondomów służą w tych trudniejszych rejonach do wszystkiego poza seksem. Np. starsi ludzie nacierają się nimi w celu ulżenia artretyzmowi (!). Im bardziej "prymitywna" dana społeczność, tym bardziej prezerwatywa kojarzy im się z obcym dla nich wielkim biznesem czy zepsuciem. Są to im obiekty tak odmienne kulturowo, jak dla nas naszyjnik z paciorków przywołujący burzę. I co ważniejsze: ze względu na charakterystykę mało sterylnych warunków afrykańskich nawet taki "prawidłowo" wykorzystany kondom często bywa uszkodzony. I co ważniejsze-ważniejsze: droga weneryczna to niejedyna administracja HIV, o czym się powszechnie zapomina, a warunki sanitarne są tam jakie są.
"Na pewno", " byłoby" - gdybalstwo, niedostateczny z makiem z pasternakiem.
tl:Stan - Uśmiecha się - LOL:r: kościuł winny wszystkiemu łącznie z zaćmieniami słońca

Swoją drogą to mnie zawsze zastanawia u antykościołowców, że w dwóch sąsiadujących zdaniach potrafią stwierdzić, że Kościół w niedługim czasie odejdzie w zapomnienie, po czym klecą monstrualną teorię spiskową o wpływie na losy świata.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - L1sek - 25 Lis 2017

(25 Lis 2017, Sob 20:18)Clint Ruin napisał(a): kościuł winny wszystkiemu łącznie z zaćmieniami słońca
No dobra, z zaćmieniami słońca to moze nic wspólnego nie mają, ale to że tak piździ to niby czyja to wina?  :c-krzyczy:


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Lonely Boy - 25 Lis 2017

(25 Lis 2017, Sob 20:18)Clint Ruin napisał(a): Obca kultura, inne pojęcie i funkcja seksualności, przesyłki kondomów służą w tych trudniejszych rejonach do wszystkiego poza seksem. Np. starsi ludzie nacierają się nimi w celu ulżenia artretyzmowi (!). Im bardziej "prymitywna" dana społeczność, tym bardziej prezerwatywa kojarzy im się z obcym dla nich wielkim biznesem czy zepsuciem. Są to im obiekty tak odmienne kulturowo, jak dla nas naszyjnik z paciorków przywołujący burzę. I co ważniejsze: ze względu na charakterystykę mało sterylnych warunków afrykańskich nawet taki "prawidłowo" wykorzystany kondom często bywa uszkodzony. I co ważniejsze-ważniejsze: droga weneryczna to niejedyna administracja HIV, o czym się powszechnie zapomina, a warunki sanitarne są tam jakie są.
"Na pewno", " byłoby" - gdybalstwo, niedostateczny z makiem z pasternakiem.
tl:Stan - Uśmiecha się - LOL:r: kościuł winny wszystkiemu łącznie z zaćmieniami słońca

Pytanie tylko - po co przeszkadzać?
Bo to jest fakt,że papa szkodził w tym wypadku będąc wyrocznią dla wielu tamtejszych ludzi bo kondomy równał z zamordowaniem człowieka.
Czy kościół jest winny zaćmieniom?Nie.Ale religia (a chrześcijaństwo także nią jest) często to wykorzystywała i dbała o to by ludzie nie załapali że kapłan nie ma na to naprawdę wpływu.
Zresztą napisałem,działalność kościoła nie jest jednoznacznie negatywna ale często przeszkadza swoją nauką.Z kondomami w cywilizowanych krajach w sferze religijnej jest ''bigos'' a co dopiero z ciemnymi ludami Afryki.Mogliby dać wolną rękę fachowcom - ale jak już napisałem religia często jest dla nich silnym guru.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Ksenomorf - 25 Lis 2017

Zły Kościół przyczynił się do zamordowania milionów w Afryce, bo zabronił antykoncepcji, ale o tym, że ten zły Kościół poucza o wierności małżeńskiej czy czystości przedmałżeńskiej już cicho sza (a to nie gumki, ale właśnie te postawy są kluczowe dla zahamowania AIDS, szczególnie w takich warunkach). Jeszcze trzeba odrobić zadanie i sprawdzić, w których krajach afrykańskich zarażonych jest najwięcej, a w których najmniej – może wyjść, że korelacja między złym Kościołem a AIDS coś nie bangla.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - dziewczyna z naprzeciwka - 26 Lis 2017

(22 Lis 2017, Śro 10:09)Ksenomorf napisał(a): W czasach galopującej globalizacji niewiele jest „swoich” problemów, ten na pewno do nich nie należy, co przecież pokazują ostatnie lata i twój wątasek, w którym między innymi wklejasz zdjęcia kolorowych kiecek subsaharyjskich niewiast przechadzających się po Reichu.

Sugerujesz, że jest Niemką, czy że jest "swoja"? :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:

(23 Lis 2017, Czw 18:41)Dziwna napisał(a): Jak na razie podejrzewam, że Zachód wyciągnął więcej z biednych regionów niż w nie zainwestował.

Może w przeliczeniu na mieszkańca.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Pan Foka - 26 Lis 2017

Cytat:Jak na razie podejrzewam, że Zachód wyciągnął więcej z biednych regionów niż w nie zainwestował.

Trochę mózg mi spuchł, to nie na tym przypadkiem polega inwestycja?


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Dziwna - 26 Lis 2017

@Pan Foka‍  , sorry, ale to Ci długo ten mózg puchł, jak odpisujesz dopiero dzisiaj
:Stan - Niezadowolony - Brak słów:

Zresztą nawiązywałam, do sugerowania, przez Dziewczynę , że w ogóle nie powinno im się pomagać, więc skoro mamy nie pomagać, to też nie wyzyskujmy.

Bo tak, sama inwestycja na tym polega, że więcej się wyciąga niż wkłada, i tu zgoda.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Shiro - 01 Gru 2017

https://www.youtube.com/watch?v=_W0H5XLcNW0


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Onigirinori - 21 Lut 2018

Tak sobie odświeże trochę wątek żeby się wżalić.
Kasa to obecnie wszystko czego mi do szczęścia brakuje.
Gdybym wygrała kilka milionów nie musiałabym chodzić do pracy i miała na wszystko (lubię żyć minimalistyczne więc kasy starczyło by do końca moich dni i jeszcze spadek by po mnie został)
A więc tak praca=spotkanie ludzi=nieszczęście.
Ach gdybym miała fajny domek i nie musiała go nigdy opuszczać i wychodzić dalej niż do ogródka.
Kontakt z naturą dobrze działa na maja psychikę ale z racji że mieszkam w bloku nie chce mi się wychodzić do parku bo w parku są ludzie i hałasliwe dzieci


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - verti - 21 Lut 2018

Na moje stwierdzenie, że chcę więcej zarabiać, dlatego muszę wyjechać z tej dziury ojciec zareagował słowami "A wiesz ilu jest nieszczęśliwych bogatych ludzi?". W pewnym sensie prawda, ale to jakoś nie bardzo mi zabrzmiało z ust człowieka, który mimo tytanicznej pracy całe życie klepie biedę. Jeździ 25-letnim samochodem i oszczędza na czym się da. A teraz w wieku 60 lat jak chcieli go zwolnić z pracy, to o mało zawału nie dostał. Bo sam skazał się na pracę w ch*jowej firmie za grosze. Mógł zajść dużo wyżej i zarabiać dużo więcej, to wolał mieszkanie na totalnym zadupiu na wsi w regionie "Polski B".

Za pieniądze nie da się kupić wszystkiego, to fakt... ale prawie wszystko. Ludzie dzielą się na takich, którzy już to zrozumieli i na tych, którzy dopiero to zrozumieją.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - dziewczyna z naprzeciwka - 21 Lut 2018

(21 Lut 2018, Śro 11:19)Onigirinori napisał(a): gdybym miała fajny domek i nie musiała go nigdy opuszczać

To może właśnie lepiej, że nie masz na tyle pieniędzy, bo wtedy już całkiem straciłabyś kontakt z ludźmi?

(21 Lut 2018, Śro 18:58)verti napisał(a): Za pieniądze nie da się kupić wszystkiego, to fakt... ale prawie wszystko

Wszystkiego to lepiej nie mieć, bo nie zostanie miejsca na marzenia.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Piotr - 22 Lut 2018

Ja mam akurat inny punkt widzenia. Zarabiam dużo więcej, niż jestem w stanie wydać. Mieszkam sam w nowoczesnym 3-pokojowym mieszkaniu (no może jeszcze nie w całości spłaconym), trochę podróżuje po świecie (chciałbym więcej, ale nie mam z kim), samochodu nie potrzebuję (nie lubię jeździć i dbam o środowisko naturalne), picie, palenie i ćpanie mnie nie interesuje. Uwielbiam co prawda jeść, ale takie pogrążanie się w obżarstwie szczęśliwym mnie nie czyni, a i grubasem też nie chcę być. Nie mam więc właściwie marzeń związanych, których nie jestem w stanie zrealizować z powodu przez zbyt szczupły portfel. Oczywiście, pieniądze na pewno w życiu się przydają, ale przyjaźni czy miłości zwłaszcza przy byciu nieśmiałym i braku umiejętności społecznych się nie kupi. To jest w moim życiu dużo, dużo poważniejsze ograniczenie.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Onigirinori - 04 Mar 2018

(21 Lut 2018, Śro 19:48)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a):
(21 Lut 2018, Śro 11:19)Onigirinori napisał(a): gdybym miała fajny domek i nie musiała go nigdy opuszczać

To może właśnie lepiej, że nie masz na tyle pieniędzy, bo wtedy już całkiem straciłabyś kontakt z ludźmi?

To by nie było takie złe...


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Kra_Kra - 17 Mar 2018

od kiedy jestem na stażu, obsesyjnie myślę tylko o tym, co zrobić, by zdobyć tam stały etat. To pierwsza i jedyna praca, jaka mi się w życiu spodobała, czuję się tam bezpiecznie, znam wszystkich w moim dziale, nie wszystkich lubię ale wszystkich akceptuję i z każdym jestem w stanie się dogadać. Znam procedury, znam obieg dokumentów. Teraz jakbym miała iść do jakiejś nowej pracy i uczyć się wszystkich i wszystkiego od zera... nie wyobrażam sobie tego. Boję się powrotu do chronicznego bezrobocia, beznadziei szukania pracy i bycia odsyłaną z kwitkiem i czucia się jak niepotrzebne :Różne - Koopa:. Ciągle tylko myślę, jak polepszyć swoje wyniki w pracy. Daję z siebie 200% i tylko analizuję w kółko, czy to wystarczy, a może nie wystarczy, w weekend nie mogę sobie zorganizować zajęć, bo tylko praca w mojej głowie. Skoro nie mam udanego życia prywatnego to niech chociaż zawodowe się wreszcie ułoży.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Sparkle - 17 Mar 2018

(17 Mar 2018, Sob 8:54)Kra_Kra napisał(a): od kiedy jestem na stażu, obsesyjnie myślę tylko o tym, co zrobić, by zdobyć tam stały etat. To pierwsza i jedyna praca, jaka mi się w życiu spodobała, czuję się tam bezpiecznie, znam wszystkich w moim dziale, nie wszystkich lubię ale wszystkich akceptuję i z każdym jestem w stanie się dogadać. Znam procedury, znam obieg dokumentów. Teraz jakbym miała iść do jakiejś nowej pracy i uczyć się wszystkich i wszystkiego od zera... nie wyobrażam sobie tego. Boję się powrotu do chronicznego bezrobocia, beznadziei szukania pracy i bycia odsyłaną z kwitkiem i czucia się jak niepotrzebne :Różne - Koopa:. Ciągle tylko myślę, jak polepszyć swoje wyniki w pracy. Daję z siebie 200% i tylko analizuję w kółko, czy to wystarczy, a może nie wystarczy, w weekend nie mogę sobie zorganizować zajęć, bo tylko praca w mojej głowie. Skoro nie mam udanego życia prywatnego to niech chociaż zawodowe się wreszcie ułoży.
A nie miałaś zapewnionego zatrudnienia po odbytym stażu? Chyba, że to staż w jakimś urzędzie czy jakiejś innej jednostce budżetowej to wtedy raczej się nie nastawiaj, bo oni zawsze biorą tylko na te kilka miesięcy, a potem do widzenia, bo na takiej zasadzie to u nich funkconuje. Ja mam zapewnione 6 miesięczną umowę po odbyciu 6 miesięcy stażu, ale praca mi całkowicie nie odpowiada więc już myślę, co zrobić, aby po odbyciu stażu stamtąd uciec.


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Kra_Kra - 17 Mar 2018

( a co robisz?


RE: Pieniądze - najważniejsza rzecz w życiu. Koniec kropka. - Sparkle - 17 Mar 2018

(17 Mar 2018, Sob 12:07)Kra_Kra napisał(a): ( a co robisz?

Prywatna firma, więc wszystko to co innym się nie chce, nic nowego się tam nie nauczę, brak jakichkolwiek perspektyw, więc nie widzę sensu tam tkwić. Miałam być pomocą księgową, a w umowie wpisali mi pomoc biurowa, nie robię nic związanego z rachunkowością, zdarza się, że muszę wykonywać pracę fizyczną plus zamiatać i myć podłogę, często też zostawiają mnie samą, a reszta sobie idzie wcześniej do domu. Ten staż załatwił mi mój krewny, chciałam zrezygnować, ale rodzice mi kazali zostać, bo byłam kiedyś na jednej rozmowie kwalifikacyjnej i mnie nie przyjęli i stwierdzili, że mi to wszędzie odmówią i że w każdej pracy tak jest. Nic ich nie obchodzi, że ja przez tę robotę przynajmniej raz w tygodniu płaczę, bo tak mam jej dość i żałuje, że nie poszłam do byle jakiej pracy na pełny etat, w której bym może robiła to samo, ale przynajmniej zarabiałabym więcej niż te stypendium stażowe, wkurza mnie też, że wyliczają mi te 8 godzin dziennie co do minuty, a czasem zdarza się, że zostaję dłużej, ale nikogo to nie obchodzi i jak jest boss to ciągle się pyta co robię i pilnuje, żebym miała coś do robienia.


This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.