![]() |
Nieodpowiedni dla mnie ludzie? - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html) +---- Dział: ZNAJOMI (https://www.phobiasocialis.pl/forum-63.html) +---- Wątek: Nieodpowiedni dla mnie ludzie? (/thread-11012.html) |
Nieodpowiedni dla mnie ludzie? - Użytkownik 8876 - 02 Wrz 2014 Siemanko! ![]() ![]() Re: Nieodpowiedni dla mnie ludzie? - dziewczyna z naprzeciwka - 03 Wrz 2014 Zwracanie uwagi jest niewątpliwie irytujące. Zwykle zakładamy, że prawo do tego mają osoby stojące "wyżej" w hierarchii od nas, czyli na przykład rodzice, dziadkowie, czy nauczyciele, a nie rówieśnicy. Sama ostatnio również odnoszę wrażenie, że niektórzy udzielają mi rad, choć nie mają ku temu podstaw, ani mojego upoważnienia. Ponieważ nie wiem, co w takiej sytuacji robić, odseparowuję się od w/w osób, po prostu urywam kontakt. Zapewne istnieją jakieś sposoby, aby nie dać sobie wejść na głowę, a jednocześnie zachować dobre relacje, jednak nie są mi one znane. Z drugiej strony, już samo to, że ktoś pozwala sobie na takie sprawdzanie jak daleko może się posunąć, jest mocno niesmaczne. Jak Ty reagujesz na te ich teksty? Re: Nieodpowiedni dla mnie ludzie? - lucky - 03 Wrz 2014 mi bardzo podnosi ciśnienie zwracanie uwagi i albo wybucham albo jakos uda mi się to przemilczeć, ale ciężko. No cóż, jak tak pomyślę sobie to też nie pasuję do swoich znajomych do tych z przeszlosci rowniez nie za bardzo. Ale co zrobić. Raczej nie mam jak przebierać a nawet nie mialam okazji trafić na takich spoko ludzi w których towarzystwie świetnie bym się czuła. Re: Nieodpowiedni dla mnie ludzie? - andros - 04 Wrz 2014 Może problem nie jest w środowisku tylko w was? Re: Nieodpowiedni dla mnie ludzie? - dziewczyna z naprzeciwka - 04 Wrz 2014 Może. Łatwo pewnie pouczać kogoś, kto wygląda na naście lat, a mi wciąż ludzie dają 17-18 ![]() Re: Nieodpowiedni dla mnie ludzie? - Kaktus - 05 Wrz 2014 dziewczyna z naprzeciwka napisał(a):Łatwo pewnie pouczać kogoś, kto wygląda na naście lat, a mi wciąż ludzie dają 17-18Powinnaś się z tego cieszyć. Nie wiem w sumie ile masz lat, ale jak patrze na swoje rówieśniczki (albo np widzę na facebooku jak sie pozmieniały dziewczyny ode mnie z klasy) to nie mogę dociec jak to możliwe, że dziewczyna mająca wiosen 24 - 25 wygląda jak srodze umalowana czterdziestka próbująca odjąć sobie tych kilka lat. andros napisał(a):Może problem nie jest w środowisku tylko w was?No proste, że tak. Człowiek z samooceną na poziomie chodnika, który czuje się gorszy (niekoniecznie przecież takim będąc) wyraża to całym ciałem, każdym ruchem; inni mogą sobie nie zdawać sprawy że to tak działa, ale to nieświadomie wyczuwają i się dostosowują, przyjmując pozycję osoby stojącej "wyżej" w stadzie.. Z drugiej strony, osoba z zaniżoną samooceną jest też często przewrażliwiona na własnym punkcie i skoncentrowana na sobie (mocny egoizm i poczucie krzywdy skutkujące przekonaniem, że ja mam rację, a wszyscy się mylą i mnie nie lubią, taki paradoks) i czyjeś zwracanie uwagi traktuje jak atak na swoja osobę (nie będziesz mi mówić co mam robić). Tak to mniej więcej widzę, nie wiem czy trafnie, ale opieram się na tym co zauważałem u siebie. Re: Nieodpowiedni dla mnie ludzie? - dziewczyna z naprzeciwka - 07 Wrz 2014 Kaktus napisał(a):Powinnaś się z tego cieszyć. Nie wiem w sumie ile masz lat, ale jak patrze na swoje rówieśniczki (albo np widzę na facebooku jak sie pozmieniały dziewczyny ode mnie z klasy) to nie mogę dociec jak to możliwe, że dziewczyna mająca wiosen 24 - 25 wygląda jak srodze umalowana czterdziestka próbująca odjąć sobie tych kilka lat.Mam 26. Rzeczywiście, wspaniałe uczucie, kiedy podbija do mnie jakaś smarkula i rzecze: "Te, młoda, szef kazał (...)" i deleguje mi zadanie, które jej polecono wykonać. Powiedziałam jej, żeby się hamowała z takimi tekstami, miała ciekawą minę, kiedy dowiedziała się, w jakim jestem wieku. Gdyby nie makijaż, pewnie dawaliby mi 14 ;-) A moim zdaniem wcale tak młodo nie wyglądam. Jeśli koleżanki mają dzieci, to nie dziwota. Kaktus napisał(a):ja mam rację, a wszyscy się mylą i mnie nie lubią, taki paradoks) i czyjeś zwracanie uwagi traktuje jak atak na swoja osobę (nie będziesz mi mówić co mam robić). Nie chodzi o to, kto ma rację (każdy uważa, że on ma), tylko o to, by człowiek mógł robić po swojemu, tak jak sam uważa za słuszne, bez pouczania ze strony innych. O tolerancję dla cudzego sposobu na życie, innymi słowy. Re: Nieodpowiedni dla mnie ludzie? - ananas filozoficzny - 07 Wrz 2014 Kaktus napisał(a):andros napisał(a):Może problem nie jest w środowisku tylko w was?No proste, że tak. Człowiek z samooceną na poziomie chodnika, który czuje się gorszy (niekoniecznie przecież takim będąc) wyraża to całym ciałem, każdym ruchem; inni mogą sobie nie zdawać sprawy że to tak działa, ale to nieświadomie wyczuwają i się dostosowują, przyjmując pozycję osoby stojącej "wyżej" w stadzie.. Zgadzam się. |